Szarotka Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 No wiec ciotka MartynaP sie odezwala i zaprosilam ja na watek. Quote
MartynaP Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 przeczytałam i jestem wszystko rozumiem ze chcecie wiedziec na czym "Kubuś stoi" ze sie martwicie czy moze cos sie nie stalo ale czy nie uwazacie ze to jakby nachodzenie jej ? nie jestem ani za ani przeciw ale niewiem czy bylaby zadowolona z nalotu dogomaniakow w sumie ma prawo do prywatnego zycia a to ze obiecala zabrac Kubusia to nieznaczy ze my -obcy ludzie mamy sie wtracac i ja nachodzic kurde niewiem ...:( Quote
Javena Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Jest jeszcze kwestia tego,ze zakupiła na bazarku ksiazkę i maskotkę. Ksiazkę już wysłałam,bo twierdziła,że już bedzie pieniążki wpłacac. To nie nachodzenie. Raz ,ze sie marwimy ,dwa,że pasowałoby zapłacić za towar zakupiony. To fakt,moja wina,bo jestem leń i nie chciało mi sie na poczte lecieć dwa razy,bo dosc kawałek trzeba isć.I chyba zbyt ufam ludziom. http://www.dogomania.pl/threads/197916-Prostownica-ksiazki-maskotki-i-inne-na-ONkowata-sunie-12.12. Quote
MartynaP Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 pisala na swoim watku ze jest z Preczowa to blisko Sarnowa tamtych wiosek kompletnie nieznam tamtych okolic,jaki autobus tam jeżdzi...niewiem zaraz popytam Quote
Szarotka Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Poprostu chcemy wiedziec, czy cos sie stalo, ale dalej bierze Kubusia czy sie rozmyslila i nie bierze i wtedy szukamy mu innego domu. Quote
ANETTTA Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 oc o wam chodzi ja do preczowa mam niedaleko .... jakaby co to klikać .... Quote
MartynaP Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 ANETTTA napisał(a):oc o wam chodzi ja do preczowa mam niedaleko .... jakaby co to klikać .... dzieki Aneta ze przyszlas ;) ja mimo ze z bedzina wogole niewiem nawet jaki bus tam jezdzi chodzi o to zeby sie dowiedziec co sie z dziewczyna dzieje bo niepojawia sie na dogo,nie odpisuje na smsy,ma wylaczony telefon,nie wplacila za bazarek,niewiadomo czy dalej chce Kubusia zabrac faktycznie macie racje moze cos sie stalo bo nawet jesli dziewczyna niechce na dogo wchodzic bo np.juz jej sie odwidzialo to chyba telefonu z tego powodu nie wylaczyla Aneta dziewczyny maja adres jakby co ;) Quote
Javena Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Moze jest poważnie chora,moze to być szpital .Róznie może byc.Znalazłam jej profil na Nk. To bardzo młoda osoba.20lat. Chyba mężatka ,bo dwa nazwiska. Dobrze by było pobawic sie w detektywa.:) Popytac,albo i odwiedzić.Przecież to normalne,że sie martwimy. Kubus też nie może wiecznie czekać ,az ktoś sie zdecyduje. Quote
Paula95 Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 Mi nie chodzi o to, żeby ją nachodzić, ani nic takiego. Tylko naprawdę się martwię. Bo takie nagłe zniknięcie...Nie wchodzi ani na gg ani nie oddzwania. :( Quote
Javena Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Paula95 napisał(a):Mi nie chodzi o to, żeby ją nachodzić, ani nic takiego. Tylko naprawdę się martwię. Bo takie nagłe zniknięcie...Nie wchodzi ani na gg ani nie oddzwania. :( Własnie. Gdyby ,chciała tylko zakpic ,to pewnie by wchodziła od czasu do czasu poczytac ,co tam sie o niej mówi. Już takie przypadki były na dogo. Quote
Paula95 Posted December 23, 2010 Author Posted December 23, 2010 Ale nam dzisiaj Kubuś strachu napędził. Postanowił, że pobawi się z nami w chowanego, a potem w gonionego. Kubuś, jak to Kubuś oprócz tego, że idzie na spacerek, to biega sobie po terenie schroniska zawsze. Nigdy nie zwiewa. W końcu Pani powiedziała mi, że mam zamknąć już Kubę. No to idę, szukam, szukam...nic. Wołam też nic. Idę do Pani i mówię, że Kuby znaleźć nie mogę. No to szukamy dalej, razem. No i nie możemy go znaleźć...Ja już się wystraszyłam, że coś się stało, a potem patrzymy Kubuś wychodzi sobie zza budynku, szczęśliwy, zadowolony. Wołamy. Ale Kubuś nic. Postanowił, że do nas nie przyjdzie. No to idę za nim, popatrzył na mnie i już go nie było. No to co, ja za nim. A on potem znowu zatrzymał się, popatrzył zadowolony, wołam a on znowu migiem biegnie w inne miejsce. Bawić mu się zachciało.:) Nasz Kubulek. Ale potem przybiegł do nas i biegał już w pobliżu kojców. Na dodatek jak odjeżdżała z Panią samochodem to zadowolony biegał na około niego, jak Pani na niego zatrąbiła to jeszcze większa radość, ale potem pobiegł już do Pani Oli. A ja z nim zobaczę się dopiero jutro, ciekawe co wykombinuje. ;) Nasza malizna, nasz kochany Kubuś.:) Quote
Szarotka Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Kubus jest rozrywkowy. Ja mysle, ze jakbys Anetta mogla sprawdzic co i jak to byloby zdecydowanie lepiej niz siedziec i gdybac. Quote
Awit Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Tyle jest różnych przypadków, ja na początku jak miałam neta, to zastanawiałam się, co się dzieje, jak ktoś z moich znajomych z neta nagle by umarł czy zginął. Kto i jak by mi powiedział jak to była znajomośc tylko internetowa, nk nie było, tylko mail i gg... Quote
Paula95 Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 Ech...:( Iwanka się nie pojawia...:( A Kubuś wciąż czeka...:( Nikt z ogłoszeń się nie odzywa... :( Przecież to taki piękny pies. Quote
MartynaP Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 czy ANETTTA zgodzila sie zobaczyc co i jak ??? Quote
Szarotka Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 MartynaP napisał(a):czy ANETTTA zgodzila sie zobaczyc co i jak ??? Na watku nic nie napisala i chyba jak narazie nikt nic nie wie. Mam nadzieje, ze Anetta pojedzie i sytuacje wyjasni, bo lepiej wiedziec. Nic sie Paulina nie martw, nie zostawimy Kubusia, bedziemy walczyc. Quote
Paula95 Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 MartynaP napisał(a):czy ANETTTA zgodzila sie zobaczyc co i jak ??? Niestety nie wiem, bo ja z Anetą się nie kontaktowałam. Quote
Paula95 Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 Tak, niestety ciągle marznie w schronie.:( Quote
Diana S Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Matko, ale jak to sie dzieje, ze nikt go nie chce? Nie ma zainteresowania? Jak on mi sie cholernie podoba.... Quote
Paula95 Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 Niestety... W sprawie Kubusia nie dostałam żadnego telefonu, żadnego maila. Ani jednego...;( Czy znajdzie się kochana cioteczka, która zrobi dla Kubusia allegro? Quote
Diana S Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Oglosze go na charcim.... i nie tylko ... Quote
Awit Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Ale to jest dziwne, byłam na stronach gdzie go ogłaszałam, i ona ma sporo wejść. Taki mały psiaczek i żadnego telefonu....:-( Cioteczki mam domek chętny zaadoptować młodego onka. Quote
Paula95 Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 Nie wiem dlaczego.:( Przecież to sama słodycz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.