Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Andzia, w naszym schronie jest podejrzenie parwo!!!!!!!!!!!!!!
Odszedł pies, z krwawą biegunką, a drugi się słania, jutro Conceited i Oris jadą sprawdzić w książeczkach czy psy były szczepione i w jakim stanie jest ten chory biedak.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ania z poznania napisał(a):
Andzia, w naszym schronie jest podejrzenie parwo!!!!!!!!!!!!!!
Odszedł pies, z krwawą biegunką, a drugi się słania, jutro Conceited i Oris jadą sprawdzić w książeczkach czy psy były szczepione i w jakim stanie jest ten chory biedak.


O nie... :(

Posted

ja myślę, ze sunia...skoro ma kolczatę na sobie...była kiedyś jednak szczepiona...można by ją zaszczepić...no ale czy to wystarczy? boshe...jak przyjedzie po nia hycel to juz jej nigdy nie zobaczymy:( żesz k..a czy ja muszę mieszkać w tak beznadziejnym województwie:(:(

Posted

ania z poznania napisał(a):
Zaszczepić warto, na pewno nie zaszkodzi.


No i to będzie problematyczna sprawa tu u mnie w tym wygwizdowie. Wet przyjmuje tylko od 16 do 18, jesli przyjmuje. Tak sobie próbuje to jakoś czasowo zgrać i jeśli suka tak jak ostatnio zaszyje się gdzieś w okolicy, to mogę jej szukać i szukać do rana. No i druga sprawa to prawdę mówiąc sama się trochę boję.. nie wiem jak suka zareaguje na smycz, żeby ją zataszczyć do weta, co prawda mam kaganiec po moim poprzednim psiaku, który może i by pasował, ale nie ukrywam czuje respekt podchodząc do niej z żarciem, a co dopiero z czymś na co reakcji nie znam.. tak jak wspomniałam nie mam w ogole żadnego doświadczenia z psiakami tej rasy..
Spróbuje jakoś może zagadać z wetem, żeby po pracy spróbował podjechać, a ja wczesniej gdzieś ją złapę w jakiś ciemny kąt..
Jesli chodzi o transport to z okolic Warszawy do Poznania miałabym możliwośc ( na razie nie potwierdzoną w 100%) w jakiś weekend. Natomiast z suchedniowa do warszawy miałabym problem.

Posted

I jak psiaki w Poznaniu?
Wczoraj dziewczyny niestety nie znalazłam po pracy. Dopiero wieczorem wyszła na boisko. Nie wiem gdzie ona się ukrywa. Wyniosłam jej jedzenie. Zjadła z apetytem i jeszcze nawarczała na mojego burka bo się zbyt blisko zbliżył. Ale słowna reprymenda zamknęla jej buzie.
Wiecie co jest najgorsze w tej sytuacji.. że środki by się znalazły bez problemu ( w pracy zaoferowali współfinansowanie transportu) ale możliwości brak:(

Posted

agnieszka24 napisał(a):
Czyżby sunia była już w Poznaniu?? :)

yhy:)
Aniu, moglibyśmy ją "roboczo" nazwać Rutka? na czesc goscia, który ją wiózł, a który zrobił nam ogromną przysługe? :)

Posted

Jest u nas, w Dopiewie, w schronie. To jest b.fajny schron, pracownicy w porządku, boksy nowe, budy super, dwa razy dziennie jedzenie, zawsze woda, czysto. Tak, że bezpieczna czeka na dom. Musimy zacząć ją ogłaszać, ja wyjeżdżam jutro, wracam w piątek, wtedy będą ją regularnie odwiedzać, zaniosę zabawki, kość, żeby się nie nudziła.

Posted

No jak no.. szybciutko:) i nie bez problemów.. z transportem, ale nie z sunią w transporcie. Bo sunia w transporcie cudna. Tak słyszałam:) świnka pękła w słusznej sprawie.

Posted

ania z poznania napisał(a):
Ale tam też dostanie i sianko i kocyk, a w wejściach są takie przezroczyste zasłonki, żeby nie wiało.
Agatko, przecież mówiłam Tobie, że wygląda jak Misio w damskiej wersji .... :)

aniu, pierwsze słyszę!!!:crazyeye:
może cię nie słuchałam:oops: ;)

Posted

agaga21 napisał(a):
w sumie to szkoda bo w tym sianku chyba cieplej.
jessu, ona wygląda jak mój misio:( :( wcześniej tego nie widziałam, dopiero teraz na tych zdjęciach z dopiewa :( :(



myslałam, ze to widziałaś w niej...ja to dawno zobaczyłam:(

Posted

Prosze nie plakac, tylko psa wyciagac za uszy do nowego domku ;)

komus sliczna amstafeczke ?:)

sianko w budach psiaki maja, choc jeszcze nie teraz bo kierownik twierdzi, ze jest za cieplo i mam nie przesadzac bo co zrobie jak bedie minus 10 ... ale zimą bedzie sianko.

Posted

ania z poznania napisał(a):
Ja jej chciałam kocyk włożyć, ale podobno nie powinno się, bo jak się zamoczy to nieciekawie się robi i sama nie wiem co robić :roll:


Aniu, ja mojej Marusi daję kocyk do budy, z tym że codziennie jej wymieniam na nowy, suchutki, ale jak wyciągam z budy ten poprzedni, to mokry nie jest...
Jeśli deszcz na budę nie pada, to chyba można spróbować, no i chyba zależy to też od tego, czy koc chłonie wodę. Te które ja używam właściwie wcale nie mokną.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...