AgusiaP Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 Takie wiadomości mogę czytać cały czas :lol: Dziękuje, ze jesteś u Majeczki :loveu: Quote
Gabi79 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 AgusiaP napisał(a):Takie wiadomości mogę czytać cały czas :lol: Dziękuje, ze jesteś u Majeczki :loveu: Nie dziękuj Aga nie ma za co. W chwili obecnej mogę tylko zaglądać i podnosić wątek. Tak sobie myślę, że mam jakieś tam maskotki i inne pierdułki, czy to by się nadawało na bazarek? Jeśli tak, to mogę to przekazać komuś kto umie robić bazarki, bo ja nie potrafię. Albo dam ci, jak przyjdziesz odwiedzić Kajtusia. Dzisiaj jestem padnięta, ale oczywiście na dogo musiałam wejść - nie ma innej opcji. Kajtek rozrabia jak szalony. Jak był sam w domu to porozwalał wszystko co się dało po całym pokoju, a teraz u moich rodziców wyjął kocią kupkę z kuwety i chciał ją zjeść. Głodomór jeden. Jak zawsze rozbraja wszystkich swoim wdziękiem, taki słodki cukiereczek. Quote
AgusiaP Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 To głodomor jeden :evil_lol: Zachciało mu się na deser kupki z kuwety :diabloti: Dziewczynki wszystko wystawiają na bazarkach, ale najlepiej jak zapytasz na wątku Majeczki, jeżeli to nie problem Gabrysiu ;) Bardzo dziękuje, ze pytasz o DT dla suni ja nie wiem co ja z nią zrobię jak nikt się nie zgodzi :shake::shake::shake: Quote
Gabi79 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Kajtuś jak zwykle pozdrawia. Aga, dotarło wczoraj do Ciebie zdjęcie ? Quote
AgusiaP Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Nie ,ale mmsem? Bo jak tak to ja nie mogę odebrać... Quote
Gabi79 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Tak mmsem. W takim razie zrobię świąteczne zdjęcia Kajtkowi i Nimfie i Ci prześlę meilem. Ale tak jak piszę dopiero w święta, bo nie mam kabla. Mój brat pewnie kupi nowy, ale jak na razie jeszcze ma zajęcia, kolokwia itd, więc mu nie będę zawracać głowy. U Kajtusia jak zawsze wszystko w jak najlepszym porządku. Jest WSPANIAŁY! Pozdrawiam serdecznie! Quote
Gabi79 Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Kajtuś wita przedświątecznie! Siedzimy sobie już u rodziców. Kajtuś zachęca Nimfę do zabawy, ale ona jest zajęta obserwowaniem choinki. Już sobie z niej upolowała aniołka. Tak jak obiecałam porobię tym dwóm cudeńkom zdjęcia. Pozdrawiam i po raz kolejny życzę wesołych Świąt! Quote
AgusiaP Posted December 25, 2010 Author Posted December 25, 2010 Pięknie dziękuje :loveu: Gabrysiu dla Ciebie i Twoich bliskich Wesołych Świąt :loveu: Quote
Gabi79 Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Wczoraj byliśmy w Wojkowicach u rodzinki. Kajtuś oczywiście zachowywał się wzorowo i jak zwykle oczarował wszystkich. Wcale się nie stresował, tylko biegał po mieszkaniu z zabawką, a potem się przymilał do wszystkich po kolei. Jak tankowaliśmy na stacji, to w jego oczach było potworne przerażenie i cały się trząsł. Jakby się bał, że zostanie wyrzucony. Ale to była inna stacja, nie ta z której go Agusiu zabrałaś. Czy to możliwe, żeby rozumiał, że byliśmy na stacji BP? Zauważyłam,że Kajtuś nie boi się huku petard. Całe szczęście, bo Misiu tak się bał, że musiał już kilka tygodni przed Sylwestrem dostawać preparat na uspokojenie, a w Sylwestra tabletkę, po której spał. Nie wiem, jak będzie w Sylwestra, gdy nie będzie to pojedynczy huk, tylko wiele na raz - zobaczymy. Quote
Gabi79 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Kajtuś pozdrawia serdecznie ciocię Agusię! Dzisiaj wychodzimy sobie rano z windy, ja byłam zaspana i raczej wrogo nastawiona do ludzi, bo boli mnie gardło. A tu nagle jakaś babka gada coś o swoim psie ( że sama uszyła mu kubraczek itp.) oraz, że to znajda. Ja na to tak na odczepnego, że mój to też znajda i że go wzięłam żeby nie trafił do schroniska. Nie miałam zamiaru opowiadać jej całej histrori Kajtka, bo niby po co, skoro nawet jej nie znam. Pomyślałam sobie, że to jakaś wścibska baba i miałam nadzieję, że szybko się odczepi. Tak palnęłam o tym schronisku, ale przecież wiem, że Ty Agnieszko nigdy byś go tam nie oddała. A ta kobieta nagle mnie spytała, czy mam psa od Agaty? Ja odpowiedziałam, że od Agnieszki. No i się okazało, że to jest ta "sławna" p. Irenka. Porozmawiałyśmy chwilę o psach. Wiem już do kogo Ona przychodzi w odwiedziny. Mianowicie do takiej pani, która ma pekińczyka. Jak się okazało on też został znaleziony przez p. Irenę. Kolejny raz przekonałam się, jaki ten świat mały. Quote
Gabi79 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Zapomniałam napisać, ja do końca roku mam wolne, więc Kajtulek nie musi zostawać sam! Quote
AgusiaP Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 To super, że Kajtuś nie boi się petard. Widzisz Gabrysiu jaki ten świat mały. Oj pani Irenka to dopiero ma tych psiaków i kociaków na koncie. To wspaniała babeczka. Quote
Gabi79 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 AgusiaP napisał(a):To super, że Kajtuś nie boi się petard. Widzisz Gabrysiu jaki ten świat mały. Oj pani Irenka to dopiero ma tych psiaków i kociaków na koncie. To wspaniała babeczka. Mówiła, że ma teraz pod opieką 6 owczarków. Quote
AgusiaP Posted December 28, 2010 Author Posted December 28, 2010 Gabi79 napisał(a):Mówiła, że ma teraz pod opieką 6 owczarków. Matko sześc :-o ale Pani Irenka już taka jest poprostu psi anioł :lol: Quote
Gabi79 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Witamy w 2011 roku! Kajtuś się rozbrykał. Średnio co 1,5 godziny chce wychodzić na dwór. I wcale nie dlatego, że chce się załatwić. Jak próbuję zająć go zabawą, to na mnie szczeka i skacze na drzwi w przedpokoju. Może po prostu się "zakochał". Zastanawiam się, czy w kwestii kastracji słuchać weta, czy się uprzeć przy swoim. Poczekam jeszcze jakiś czas, bo i tak teraz jestem spłukana. Strzałów boi się tylko będąc na dworze. Gdy usłyszy strzał przystaje i tak jakby zamiera na ułamek sekundy. Będąc w domu nie zwraca na strzały uwagi. O północy w Sylwestra spał sobie smacznie. Chciałam mu kupić szeleczki, bo chwilami ciągnie jak szalony, nawet na tej rozciąganej, długiej smyczy. Byłam z nim w trzech sklepach zoologicznych, przymierzaliśmy wszystkie szelki, jakie mieli w sprzedaży i żadne na Kajtka nie pasowały. Muszę jeszcze się wybrać do innych sklepów, może w końcu znajdę odpowiednie. Poza tym bez zmian Kajtulek nadal jest najsłodszym, najpiękniejszym, najwspanialszym pieskiem na świecie. Agusiu, życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku Tobie i Twoim bliskim, samych sukcesów w każdej dziedzinie życia, dużo zdrowia, miłości, radości, spełnienia marzeń i dobrych domków dla bidulków, którym pomagasz! Pozdrawiamy GiK Quote
AgusiaP Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Gabrysiu ja też życzę Tobie i Twoim bliskim Szczęśliwego Nowego Roku. Jesteśmy na wątku same więc nie mamy za bardzo kogo się poradzić co z tą kastracją zrobić... Quote
Gabi79 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Dziękuję, mam nadzieję, że ten rok będzie lepszy od poprzedniego. Bo 2010 to była dla mnie totalna porażka w wielu dziedzinach. Jedyną pozytywną sprawą było przygarnięcie Kajtusia i tego biednego chomika, którego nikt nie chciał. Dzisiaj Kajtuś jest trochę spokojniejszy, niż ostatnio. Noce zawsze przesypia grzecznie - przytulony do mnie. Najpierw wchodzi pod kołdrę, a za jakiś czas wychodzi, chyba jak zrobi mu się za gorąco i śpi na kołdrze, albo na poduszce. Sama nie wiem co z tą kastracją. Tak jak wczoraj napisałam i jak wcześniej uzgodniłyśmy, poczekam jeszcze. Dzisiaj Kajtuś będzie musiał zostać sam około 5 godz. bo w pracy mam dodatkowo zebranie. Może zostawię go u rodziców? Przez 2 tygodnie, jak miałam wolne został tylko raz sam i to na kilka minut, więc musi się na nowo przyzwyczaić. Aga, napisz mi proszę, kiedy wreszcie odwiedzisz Kajtusia - zapraszam serdecznie. Daj propozycję, a ja się dostosuję. Quote
AgusiaP Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 Gabrysiu napewno Cię odwiedzę i już nie mogę się doczekać :loveu: Tylko teraz mam Majeczkę a ona do 15tej sama siedzi w domu. Jak tylko znade jej domek sama się do Was wproszę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Gabi79 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 Ok! Będziemy czekać cierpliwie. Najważniejsze, żeby Majeczka znalazła super domek! Wczoraj Kajtuś został u moich rodziców, jak wyszłam to cały czas wyglądał przez okno (z przerwą na spacerek). Potem tata mi go przyprowadził. Powtarzam się i jestem nudna - Kajtuś to naprawdę wspaniały piesek!!!!!!!!!!! Quote
AgusiaP Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 Nie martw się Gabi ja mogę to czytac bez końca :cool3: Ja też się powtórzę strasznie się cieszę :multi::loveu: Quote
Gabi79 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Aga, mam prośbę, jak będziesz z Majeczką u weta, to zapytaj ile u niego kosztuje kastracja. Jestem bardzo ciekawa. Bo jak czytam na różnych wątkach, to wychodzi na to, że w niektórych miastach jest dużo taniej niż u nas i to nie po znajomości. A gdzie idziecie do tego weta, jeśli to nie tajemnica? Quote
kaja555 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 ooo Kajtek, za niedługo stracisz klejnoty... :) Quote
AgusiaP Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Gabi79 napisał(a):Aga, mam prośbę, jak będziesz z Majeczką u weta, to zapytaj ile u niego kosztuje kastracja. Jestem bardzo ciekawa. Bo jak czytam na różnych wątkach, to wychodzi na to, że w niektórych miastach jest dużo taniej niż u nas i to nie po znajomości. A gdzie idziecie do tego weta, jeśli to nie tajemnica? Jade do Sosnowca na Braci Miroszewszkich. Oczywiście zapytam ;) Fajnie Kaja, że wpadłaś :cool3: Quote
Gabi79 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Bardzo się cieszę, że Kaja odwiedziła wątek Kajtusia, bo ostatnio byłyśmy tu z Agusią tylko we dwie. Kajtuś, jak zwykle rozbrykany próbuje właśnie nakłonić Nimfę do zabawy. Przypomniało mi się, że obiecałam zdjęcia. Będą w najbliższym czasie. I co Agusiu pytałaś o koszt kastracji? Quote
AgusiaP Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Tak od 150 do 200zł ;) Myślisz Gabi jednak nad tą kastracją?:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.