Jump to content
Dogomania

Zafafluniona Galeria czyli :Mercedes[*],Bonita,Dickens, ich dzieci oraz ONNI


Recommended Posts

Posted

[quote name='bonita']

on patrzył jak się wszyscy oddalają, a on zostaje .
Nerwowy lekko był:p

nie dziwie sie:shake: biedak przywiazany do latarni albo drzewa..zostawiony gdzies na ulicy..sam ..sam jak palec:placz: :placz: :placz: :placz:

  • Replies 10.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']

Zakochałam się :loveu:

Aksamitny to się podoba:evil_lol:

[quote name='Imbir1']babciu, Diki jak zwykle cudny:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

a kurcia drzewna mnie powaliła:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti:

Cześć Wnusia :multi:

[quote name='Pysia']

No no...Krótka kufa, zadarty nos, krótki grzbiet,
Mamciu, jak Ty się dobrze znasz na boksiach:klacz: :klacz: :klacz:

[quote name='Kate I Luka']Śliczna poza...

Gastek też od kilku dni spaceruje na kolczatce. Tzcik w łóżku, a mnie szarpać nie może, by mi brzucha nie uszkodzić, więc chodzi w kolczatce ku swojemu niezadowoleniu. Ale przynajmniej nie ciągnie ;)

Czasem są takie dzionki, że psiesek w kolczatce musi wystąpić:p

[quote name='Imbir1']babciu, nie obrazisz się?



Oczywiście że nie
Jestem nawet zadowolona:multi: :multi: :multi:

Posted

[quote name='evaxon']nie dziwie sie:shake: biedak przywiazany do latarni albo drzewa..zostawiony gdzies na ulicy..sam ..sam jak palec:placz: :placz: :placz: :placz:

:placz: nie mogę patrzyć na to zdjęcie, zaraz mi się przypominają te straszne chwile.....:placz: . Co on przeżył:shake:

:evil_lol:

Posted

[quote name='bonita']:placz: nie mogę patrzyć na to zdjęcie, zaraz mi się przypominają te straszne chwile.....:placz: . Co on przeżył:shake:

:evil_lol:
:placz: jak moglas go narazic na taki stres:placz: biedak pewnie myslal ze zostawicie go na zawsze:placz:

Posted

evaxon napisał(a):
:placz: jak moglas go narazic na taki stres:placz: biedak pewnie myslal ze zostawicie go na zawsze:placz:

Ja ostatnio Gastona w lesie do drzewa przywiązałam na chwile, by odpocząć od jego szarpania... Jak on na mnie patrzył :shake: :-( Co za ludzie tak potrafią psy zostawić przywiązane i porzucić je. Mi by serce pękło :-(

Posted

[quote name='Kate I Luka']Ja ostatnio Gastona w lesie do drzewa przywiązałam na chwile, by odpocząć od jego szarpania... Jak on na mnie patrzył :shake: :-( Co za ludzie tak potrafią psy zostawić przywiązane i porzucić je. Mi by serce pękło :-(

A wiecie co ja kiedyś zrobiłam:cool3: :oops: :oops: :oops:
Wziełam Merol ze sobą do sklepu, zawiązałam ją przed nim a sama poszłam robić zakupy. Wychodzac całkiem zapomniałam że miałam ze sobą psa:mad: ( wyszłam innymi drzwiami niż weszłam:p )

Idę sobie spokojnie, (a że miałam dużo do niesienia to mi psa nie brakowało:evil_lol: ) idę i patrzę jaki tam pod sklepem ładny boksio stoi:-o , myślę:hmmmm: podobny do mojego:evil_lol: . Patrzę jeszcze chwilę.....nie! to mój! przecież ja z psem do sklepu przyszłam:cool3: :stupid: .
Od tej pory wolę piesków ze sobą do sklepu nie brać:p

Posted

evaxon napisał(a):
haha ja czasami Tigrze uciekam :evil_lol: gdybyscie wtedy jej mine zobaczyly hahahaha jak byu miala majtki to by ze strachu w nie narobila... hahaha

Ewka, no ja już dawno wiedziałam, że z Ciebie to zołza jest :diabloti:

Posted

[quote name='bonita']A wiecie co ja kiedyś zrobiłam:cool3: :oops: :oops: :oops:
Wziełam Merol ze sobą do sklepu, zawiązałam ją przed nim a sama poszłam robić zakupy. Wychodzac całkiem zapomniałam że miałam ze sobą psa:mad: ( wyszłam innymi drzwiami niż weszłam:p )

Idę sobie spokojnie, (a że miałam dużo do niesienia to mi psa nie brakowało:evil_lol: ) idę i patrzę jaki tam pod sklepem ładny boksio stoi:-o , myślę:hmmmm: podobny do mojego:evil_lol: . Patrzę jeszcze chwilę.....nie! to mój! przecież ja z psem do sklepu przyszłam:cool3: :stupid: .
Od tej pory wolę piesków ze sobą do sklepu nie brać:p
Hahaha Mamcia >>> BILOBIL <<<

Posted

[quote name='evaxon']:placz: jak moglas go narazic na taki stres:placz: biedak pewnie myslal ze zostawicie go na zawsze:placz:


Wiem że jestem niedobra:diabloti: i wstrętna:diabloti:

Posted

[quote name='evaxon']haha ja czasami Tigrze uciekam :evil_lol: gdybyscie wtedy jej mine zobaczyly hahahaha jak byu miala majtki to by ze strachu w nie narobila... hahaha

Jak Dikiemu się chowam to on jak kangur wtedy skacze, tak wyyyyysssssoooooko na dwóch tylnych łapkach:evil_lol: .
Bonek gna jak szalony nie wiedząć w którą stronę, a Merol jako jedyny posługuje się NOSEM:evil_lol: .

Posted

Boni jak mogłaś :mad: "pod sklepem ładny boksio stoi , myślę podobny do mojego...":evil_lol: ,nie poznać własnego psa buhahahaha,jesteś chyba bardziej ode mnie zakręcona

Posted

[quote name='lothia']Boni jak mogłaś :mad: "pod sklepem ładny boksio stoi , myślę podobny do mojego...":evil_lol: ,nie poznać własnego psa buhahahaha,jesteś chyba bardziej ode mnie zakręcona

Zakręcona jestem nie da się ukryć:evil_lol:
Ale w końcu poznałam że to mój:cool3: , to dobry znak:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

[quote name='bonita']A wiecie co ja kiedyś zrobiłam:cool3: :oops: :oops: :oops:
Wziełam Merol ze sobą do sklepu, zawiązałam ją przed nim a sama poszłam robić zakupy. Wychodzac całkiem zapomniałam że miałam ze sobą psa:mad: ( wyszłam innymi drzwiami niż weszłam:p )

Idę sobie spokojnie, (a że miałam dużo do niesienia to mi psa nie brakowało:evil_lol: ) idę i patrzę jaki tam pod sklepem ładny boksio stoi:-o , myślę:hmmmm: podobny do mojego:evil_lol: . Patrzę jeszcze chwilę.....nie! to mój! przecież ja z psem do sklepu przyszłam:cool3: :stupid: .
Od tej pory wolę piesków ze sobą do sklepu nie brać:p
No wiesz,co! Najlepiej szybko zapomnij o tym zdarzeniu...
Pzdr.

Posted

[quote name='Asiaczek']No wiesz,co! Najlepiej szybko zapomnij o tym zdarzeniu...
Pzdr.

Właśnie chyba lepiej jak będę pamiętać, żeby drugi raz takiej głupoty nie zrobić:razz: .

Posted

hehe, moja mama też kiedyś zostawiła naszego psa pod sklepem i o nim zapomniała. biedny strasznie za nią skowyczał, a mama się zastanawiała co za świnia zostawiła swojego psa, a on tak wyje:cool3: w połowie drogi do domu sobie uświadomiła, że to jej pies:evil_lol:

a ja Imbira pod sklepem nie mogę zostawić, bo przegryza smycz i siedzi grzecznie pod samymi drzwiami od sklepu:cool3::evil_lol:

Posted

Co do zdarzenia ze sklepem, to kiedys babka odbierała ze schroniska suńke, bo zostawiła ją pod sklepem i na następny dzień dopiero zobaczyła, że jej w domu nie ma.. myślała, ze biega po ogrodzie..

Posted

Hi hi...a ja raz Misię zostawiłam na wycieraczce :evil_lol:.Na szczęście szybko zobaczyłam,że jej nie ma w domu,bo moje psy sa zawsze tam gdzie ja ;).Jak otwarłam drzwi,to grzeczniutko siedziała i wyglądała jak zdziwiony jełopek,czemu to do domu jej nie wpuscili.
A Sotka na balkonie zamknęłam,ale tez na krótko.W sumie dobrze,że wszedzie za mną łażą (nawet do kibelka),bo przynajmniej wiem,że mam psy w domu :evil_lol:.

Posted

:evil_lol: jaa zołza:evil_lol: haha

moja mama kiedys ś.p. sunie zostawila pod sklepem w samym kagancu (Czika nigdy nie weszla by do sklepu nawet jak by nie byla przywiazana i drzwi byly by na cala szekokosc otwarte) no i byla wtedy zima Czika grzecznie usiadla pod sklepem ( niefortunnie na plytkach:roll: )mama zagadala sie z expedietka:evil_lol: a jako ze Czika miala dluzsza siersc to nie marzla tak szybko... mama wychodzi ze sklepu wola psa a pies siedzi:evil_lol: wola jeszcze raz a ona nadal siedzi i sie patrzy w drzwi:evil_lol: mama podchodzi patrzy a pier przymarzl do plytek:lol: haha wiem wiem teraz to sie smieszne wydaje.czice sie nic nie stalo poprostu dupsko jej przymarzlo haha ale mama dala sobie radei ja odkleila :evil_lol:

Posted

Witam
ale historyjki macie z piechami mi to sie z kotami tylko kilka razy zdazylo ze zamknelam je nie po tej stronie drzwi :P ale to dlatego ze cicho wychodza i sa male :evil_lol:

Posted

..... śliczne zdjęcia.... kurka drzewna hehehehe superanca... a psy gubicie??? moja Lucha by mi nie dałą...... ona tak ciagnie i wogóle że napewno by mi było za lekko wracając ze sjlepu bez niej

Posted

[quote name='BeaC']..... śliczne zdjęcia.... kurka drzewna hehehehe superanca... a psy gubicie??? moja Lucha by mi nie dałą...... ona tak ciagnie i wogóle że napewno by mi było za lekko wracając ze sjlepu bez niej

Bonka i Dikiego też bym nigdy nie zapomniała:cool3: , Bono zawsze się jakoś ze smyczy wypląta i wszedzie za mną wlezie:p , a Diki to tak jak Luśka ciągnie, szarpie, gna w każdą stronę trudno o tym zapomnieć:evil_lol: .
Merol za to jest bardzo grzeczny na smyczy i jemu akurat to się przytrafiło:evil_lol:.

A to jest kicia mojej babci- Max
Pamiętacie Alicję w Krainie Czarów:cool3:

niezły dziób ma:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...