fiorsteinbock Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 I ja jestem spokojna, cos mi mówi, że Neska znalazla swój azyl i tam bedzie szczesliwa po wsze czasy :) Quote
Andzike Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 fiorsteinbock napisał(a):I ja jestem spokojna, cos mi mówi, że Neska znalazla swój azyl i tam bedzie szczesliwa po wsze czasy :) Oby Twoje słowa były prorocze :) Mam nadzieję, że tym razem to już będzie dom na zawsze :) Quote
mamanabank Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 A co tu się tytułu nie zmienia? Na jakiś, tfu tfu, wypadek? A kysz! Nie będzie nic z tych rzeczy. Neska ma dom! :-) Quote
Andzike Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 mamanabank napisał(a):A co tu się tytułu nie zmienia? Na jakiś, tfu tfu, wypadek? A kysz! Nie będzie nic z tych rzeczy. Neska ma dom! :-) Giselle już dawno zapomniała o Nesce, więc pewnie nie zmieni... Zaraz do niej napiszę:) Quote
Akrum Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 ale za to my się wieści doczekać nie możemy :) a tak na marginesie - szukam DT dla wychudzonego kudłacza, na wierzchu dużo futra, a pod nim same żeberka. nie potrafi zawalczyć o jedzenie w kojcu. W przytulisku mówią na niego ciapuś, przez to że bał się mniejszego od siebie psiaka z kojca. Quote
giselle4 Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 mamanabank napisał(a):A co tu się tytułu nie zmienia? Na jakiś, tfu tfu, wypadek? A kysz! Nie będzie nic z tych rzeczy. Neska ma dom! :-) juz zmienilam i bardzo dziekuje mam tylko 170 psow ktore oglaszam wiec przepraszam ze nie jestem codziennie::oops: Quote
Andzike Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 giselle4 napisał(a):juz zmienilam i bardzo dziekuje Tylko ta "mama" w tytule jakoś tak bez sensu ;) Quote
fiorsteinbock Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Andzike, wiesz cos nt naszej Damy? Rodzinka pisala? Quote
Andzike Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Andzike, wiesz cos nt naszej Damy? Rodzinka pisala? Wiem tylko, ze Pani wzięła wolne, żeby Neska się przyzwyczaiła też do niej (w okresie zimowym Pani ze względu na dojazdy i pracę w Warszawie mieszka częściowo w Warszawie). Dam im spokój do weekendu i zadzwonię. Ale myślę sobie, że skoro nie dzwonią z reklamacją to chyba jest ok :) Quote
fiorsteinbock Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 To już swidaczy o odpowiedzialnym podejsciu i wielkim sercu :) Neska, teraz apel do Ciebie - zaakceptuj dom :) Quote
Andzike Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 fiorsteinbock napisał(a):To już swidaczy o odpowiedzialnym podejsciu i wielkim sercu :) Neska, teraz apel do Ciebie - zaakceptuj dom :) No właśnie już tak z aikowo rozmawiałyśmy, że jeśli coś teraz by nie wyszło to już by chyba jednak była wina Neski ... :( Ale tfu, tfu, tfu, wszystko będzie dobrze!!! Neska ma swoich ludzi i nigdzie nie wraca! Quote
fiorsteinbock Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Trzeba jej powiedziec wprost! U Was miejsca nie znajdzie, niech nie czaruje, ze cos tam jej nie pasuje ;) Powrotu nie ma! Quote
Dzika_Figa Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 A ja ćwok przegapiłam takie newsy.... Neska, wszystkiego dobrego! Quote
aikowo Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 [quote name='Akrum']ale za to my się wieści doczekać nie możemy :) a tak na marginesie - szukam DT dla wychudzonego kudłacza, na wierzchu dużo futra, a pod nim same żeberka. nie potrafi zawalczyć o jedzenie w kojcu. W przytulisku mówią na niego ciapuś, przez to że bał się mniejszego od siebie psiaka z kojca. no psiak piękny ale ie wiem czy moj dom tymczasowy jest dla psików w zimę dobry, nie mas wiele godzin w domu pieski w tym czasie przebywają na dworze :( szkoda by było Ciapusia... Quote
Akrum Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Ciapuś i tak siedzi na dworze, w przytulisku są tylko kojce zewnętrzne... brak wybiegów, brak spacerów... tylko jak my zajedziemy raz na dwa tygodnie to niektóre psiaki na spacer zdążymy wziąć. ogólnie kicha... a co mnie jeszcze ostatnio dobiło, to tekst pana redaktora gazety, w której psiaki ogłaszamy - nie mam pisać wzruszających tekstów, bo przecież to tylko psy są. Quote
Akrum Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 jakieś wieści od Neski może macie?? jak się sprawuje w DS? Quote
Andzike Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Akrum napisał(a):jakieś wieści od Neski może macie?? jak się sprawuje w DS? No trochę nam wczoraj z aikowo ciśnienie skoczyło... :cool3: Okazuje się, że z nieśmiałej Neski wychodzi czasem hetera i trochę próbuje zdominować ciapowatego Gero ... Aikowo odbyła dłuuugą rozmowę z Panem i wytłumaczyła mu, że psiaki będą potrzebowały trochę czasu, żeby się dograć. Nie ma mowy na szczęście o żadnych zwrotach, ale wiadomo, że wszystkim zależy, żeby Neska zaaklimatyzowała się jak najlepiej w nowej rodzinie ;) Z kotkiem się obwąchują, z Gero bawią (jak nie przyjdzie jej do głowy go zdominować :roll:), a Pana Neska uwielbia - cały czas pcha się do głaskania. Więcej może napisze aikowo :) Quote
giselle4 Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 Zdrowych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia! Niech Wigilijny nastrój, pełen czarodziejskiego uroku, towarzyszy Wam każdego dnia w nadchodzącym Nowym Roku ! Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny, Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie, Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie. Quote
fiorsteinbock Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 [quote name='Andzike']No trochę nam wczoraj z aikowo ciśnienie skoczyło... :cool3: Okazuje się, że z nieśmiałej Neski wychodzi czasem hetera i trochę próbuje zdominować ciapowatego Gero ... Aikowo odbyła dłuuugą rozmowę z Panem i wytłumaczyła mu, że psiaki będą potrzebowały trochę czasu, żeby się dograć. Nie ma mowy na szczęście o żadnych zwrotach, ale wiadomo, że wszystkim zależy, żeby Neska zaaklimatyzowała się jak najlepiej w nowej rodzinie ;) Z kotkiem się obwąchują, z Gero bawią (jak nie przyjdzie jej do głowy go zdominować :roll:), a Pana Neska uwielbia - cały czas pcha się do głaskania. Więcej może napisze aikowo :) :) :) :) No dziewczyno, zachowuj sie :) Wstrzymaj sie przynajmniej pare miesiecy zanim zaczniesz facetem rządzić ;) A na powaznie, wciaz zagladam z bijacym sercem i z pewna obawą, ze cos poszlo nie tak... Quote
aikowo Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Po wyjaśnieniu Panu, że pieski potrzebują czasu, po zdaniu relacji(jeszcze raz) jakim psem Neska jest - poznałam ją dobrze w końcu 5 miesięcy razem. Pan uspokojony i uświadomiony cieszy się Neską :) Myślę, że wszystko będzie dobrze :) Quote
aikowo Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Dziewczyny.... Dzisiaj wypatrzyłam w mojej okolicy labkę czekoladową. Bardzo wyniszczoną, widać że miała parę razy dzieci... Ma też coś z okiem nie wiem co bo jest bardzo wystraszona,nie da do siebie podejść nawet na świąteczną szyneczkę :diabloti: Siedzi gdzieś w starym pegeerze jest tam w miarę "bezpiecznie" Postawiłam jej miskę jedzenia, wciągnęła łapczywie cały czas podrygując jak do niej mówiłam, nie dała do siebie podejść na bliżej nic 5 m.... Jutro podjadę i zobaczę czy jeszcze jest, zostawię jedzenie. Macie jakiś pomysł? Quote
Akrum Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 cioteczkom kochanym i nowego domkowi Neski życzę spokojnych, radosnych i zdrowych świąt spędzonych w miłej i rodzinnej atmosferze :) Quote
Andzike Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 [quote name='aikowo']Dziewczyny.... Dzisiaj wypatrzyłam w mojej okolicy labkę czekoladową. Zanim założymy czekoladowej piękności wątek pozaśmiecamy trochę wątek Neski ;) Byłyśmy dziś z aikowo zobaczyć czy sunia nadal jest w tym samym miejscu - jest i czeka na jedzenie :( Jest śliczna, jak na moje niedoświadczone labkowo oko to czysty śliczny labek, ładnie zbudowany, aczkolwiek teraz dość wyniszczony :( Sunia ma widoczne cycuchy, nie wiemy czy jest w ciąży czy może już urodziła i jej szczeniaki są gdzieś w pobliżu :( Jest baaardzo przestraszona, nie ma szans do niej podejść, ale jak tylko się oddaliłyśmy od razu podeszła do jedzenia :( Śliczna jest - zresztą same zobaczcie... Tak zwiewała jak tylko zobaczyła, że wysiadamy z samochodu :( Sunia nie boi się samochodu, można podjechać bardzo blisko, ale przy otwarciu drzwi od razu jest paniczna ucieczka :( Co robić? Aikowo będzie do niej jezdzić i ją dokarmiać, ale boimy się, że jak 31/12 okoliczni debile zaczną odpalać fajerwerki to sunia ucieknie gdzieś przerażona :( Zakładając, że miałybyśmy dla niej jakieś miejsce to jak najlepiej przeprowadzić "łapankę" przerażonego psa? Ma ktoś jakieś doświadczenia w takich przypadkach ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.