Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

funia napisał(a):
Rozi owszem tak ,ale Poly trudniej sie przełamuje .
Szkoleniowiec poradził aby rozdzielac je na godzinę i brąc na zmiane do domu aby nie były tak silnie zwiazane i nieoderwalne od siebie .Bo fakt przylegają do siebie jakby były jednośćia .
Polly tylko lezy i jest przerazona w domu ( kupa od razu pod siebie ) a Rozi tez wystarszona ale nie az tak jak jej siostra .


a pamiętacie jak było w schronie :mad:?Polly trzpiotka latała i dawała głos a teraz skubana co ?!zakamuflowała się w swojej skorupce i nijak nie popuści:angryy:...;) ale funia się nie da i zdemaskuję Pollkę -radosną ,brykającą wokół człowieka psiutkę:mad::mad::mad:

a Rozi to co ?!-imę skojarzyło mi się z Różyczką ,bo akurat czytałam cytat z Małego Księcia
rozkiwtnie nam wlaśnie jak pączek róży :loveu:i ktoś pokocha właśnie ją , wśród tysiąca innych ,:crazyeye:i ona to robi ,pomalutku małymi kroczkami ale otwiera się ...na człowieka :lol:

koniec wywodu:diabloti: ...idę sprzątać :diabloti:bo jutro do pracy :mad:

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Dzisiaj Rozi w domu rozglądała się z ciekawością .Zaciekawiło ja jej odbicie w lustrze .Dostała smakołyka i chetnie go wzięła .Po spuszceniu z niej oka weszła do szafki na buty i tam spędziła reszte czasu .Nie wyciągam jej na siłę .Duzo do niej mówie .Ona na głos reaguje machaniem końcóweczki ogonka.
Po powrocie do boksu witały sie czule z siostra .
Rozi juz nie próbuje gryżc .Dzisiaj wygłaskałam ją od góry do dołu .Jak przestawałam to patrzyła na mnie ( z lękiem i wysztywniona ,ale nie uciekała ) tymi ślicznymi oczkami .
Chyba sie najadaja bo zostawiają jedzenie w miskach .
W boksie obydwie szcekają i patrzą z ciekawością na to co dzieje się wokól .Gdy czują się zagrozone zaraz zwiewaja do budki .
Mam nadzieje .ze niedługo zaczną zachowywac się jak psiaki w ich wieku .Bedą bawic się ,dokazywac i bedą szczęśliwsze.
Wet powiedział ,ze do pół roku co mięsiac trzeba je odrobaczać .

Posted

funia napisał(a):
Dzisiaj Rozi w domu rozglądała się z ciekawością .Zaciekawiło ja jej odbicie w lustrze .Dostała smakołyka i chetnie go wzięła .Po spuszceniu z niej oka weszła do szafki na buty i tam spędziła reszte czasu .Nie wyciągam jej na siłę .Duzo do niej mówie .Ona na głos reaguje machaniem końcóweczki ogonka.
Po powrocie do boksu witały sie czule z siostra .
Rozi juz nie próbuje gryżc .Dzisiaj wygłaskałam ją od góry do dołu .Jak przestawałam to patrzyła na mnie ( z lękiem i wysztywniona ,ale nie uciekała ) tymi ślicznymi oczkami .
Chyba sie najadaja bo zostawiają jedzenie w miskach .
W boksie obydwie szcekają i patrzą z ciekawością na to co dzieje się wokól .Gdy czują się zagrozone zaraz zwiewaja do budki .
Mam nadzieje .ze niedługo zaczną zachowywac się jak psiaki w ich wieku .Bedą bawic się ,dokazywac i bedą szczęśliwsze.
Wet powiedział ,ze do pół roku co mięsiac trzeba je odrobaczać .


coż te psiutki mają z tymi butami;)
Rozi -otwieraj się kruszynko ,otwieraj i pokaż Polly że człowiek to przytulanki ,mizianko ,chrupanki to i Pollka za tobą to zrozumie :) przecie ona też ma wytańcować sobie domek co nie ?

Posted

niedzielnie zabieram Polly i Rozi na jesienny spacerek,podejdziemy na wybory ,wybierzemy dobrego-psiego prezydenta miasta ,potem skoczymy do parku po kasztany do zabawy a jak się ściemni pod nową fontannę na Rynku Wodnym ,która prawdopodobnie jest niesamowita i rozświetlona i późnym wieczorkiem wrócimy do budki ,na słomkę po spokojny sen o domku :)

Wet powiedział ,ze do pół roku co mięsiac trzeba je odrobaczać .-to zastosujemy tak jak radzi wet funiu :)

Posted

Spacerki to dla dziewczat rzecz odległa .....Przyklejaja sie do trawy i leza dygocąc.Nie wspomne juz o smyczy .Na razie oswajeam je ze soba aby wiedziały ,ze tylko cos dobrego moze je spotkać z mojej strony .Co dziennie są w domu sporo czasu ,raz jedna raz druga ,dostaja smakołyka ,zeby wiedziały ze im sie opłaca przyjśc ...W boksie czuja się znacznie lepiej to ich oaza .
Poprawa jest bo Poli nie gryzie na oslep a Rozzi macha bez przerwy ogonkiem .Niestety braków w resocjalizacji i zaburzonych relacji z człowiekiem w okresie szczenięcym nie przeskoczymy w krótkim czasie .One najprawdopodobniej były wychowywane zupełnie bez człowieka albo w jego dalszej odległości .Widziały ,akceptowały ( byc moze) ale na pewną odległośc .Szczeniek ,który jest od poczatku z z człowiekiem nie ucieka i nie boi sie jego bo zna zapach ,widzi ze matka podchodzi .Tego uczą się włąsnie od niej .Moze matka zaginęłą a one sie biedne pałętały i tak zdziczały ?

Prosze o cierpliwośc jeśli chodzi o foty .Mam Taye po sterylce pod szczególnym nadzorem i 17 psów również potrzrebujących uwagi ....dwoje dzieci i dom ,który zaniedbałam w okrutny sposób.
Zdjęcia mam są z domu ,ale uwierzcie ze nie ma co pokazywac .Leza wcisnięte w kaloryfer laub szafkę na buty ,wczoraj Rozzi ze stresu zwymiotowąła .A zdjęcia na dworze są fatalne .leza jak chore przyklejone do trawy .
Jeśli bedzie mozliwosc i ładne ujęcie na pewno je wstawię .;)

Posted

funia-ten niedzielny spacerek ;)-to wiesz....wirtualny....my wszyscy wiemy że nic nie przeszkoczymy ...Polly i Rozi poprostu trzeba czasu.... dużo cierpliwości ....nic na siłę ....a wirtualnie to wiesz mogę je zabrać wszędzie :)

czas.....czas....czas....i będzie dobrze bo co ma nie być:)

myślę że dziewczyny podłapały temat spacerku wirtualnego i stamtąd proszą o fotki ;) a ty pokazesz siorki wtedy gdy będzie odrobinkę różnicy w ich zachowaniu i nie będą się tak stresowały bo to im niepotrzebne ,chyba nikt z nas nie chce oglądać przestraszonej ,przyklejonej do ziemi bidulki ...tylko po to żeby byly jakiekolwiek fotki ...to nie ma sensu ....tak więc spokojnie.

Posted

IVV napisał(a):
tak ,tak Funiu to wszystko Soni wina z tymi zdjeciami ;)


ha... pewnie że ...moja wina ,moja wina:) a co jak się zepnę to jeszcze wam pokażę gdzie byłyśmy...albo nie bo se narobię bidy z fotkami z innych portali..;) wierzcie na słowo że ....było suuuper,co prawda wybory trochę... nie tego....ale za to park i fontanna były super :) siorki ganiały i rzucałyśmy się kasztanami ,Rozka szalala pod kaskadami wody a Pollka skakala wokół, byłyśmy całe mokre ,ale co tam... i nad na koniec wszystkie trzy zasnęłyśmy w budce na słomce ,wtulone w siebie dla ciepełka ...:) tylko mój TZ w końcu wyciągnął mnie za nogę z budki....:)

Posted

:mad::mad: Sonia ja tu z zapartym tchem czytam o spacerku :loveu:, cofam stronę wcześniej i ...wirtualnie :crazyeye::diabloti::evil_lol::razz:!!!! Proszę nie robić ciotce wody z mózgowia :angryy::eviltong:!!!

Posted

sonia71 napisał(a):
ha... pewnie że ...moja wina ,moja wina:) a co jak się zepnę to jeszcze wam pokażę gdzie byłyśmy...albo nie bo se narobię bidy z fotkami z innych portali..;) wierzcie na słowo że ....było suuuper,co prawda wybory trochę... nie tego....ale za to park i fontanna były super :) siorki ganiały i rzucałyśmy się kasztanami ,Rozka szalala pod kaskadami wody a Pollka skakala wokół, byłyśmy całe mokre ,ale co tam... i nad na koniec wszystkie trzy zasnęłyśmy w budce na słomce ,wtulone w siebie dla ciepełka ...:) tylko mój TZ w końcu wyciągnął mnie za nogę z budki....:)

Eeeee, ja nie lubię takich wirtualnych spacerów.... woda z mózgu...

Pzdr.

Posted

ok,dziewczyny ...macie rację:oops::oops::oops:w takim razie spokojnie czekamy na nowe wiadomości o Polly i Rozi ,może siorki chociaż troszeczkę bardziej pozwoliły się zbliżyć funi.

sorki jeżeli ktoś poczuł się urażony wirualnym spacerkiem ale troszeczkę wyobrażni nie jest szkodliwe i kiedyś może uda się i one będą chodziły na nie szczęśliwe i radosne w towarzystwie swoich nowych rodzinek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...