Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lumix napisał(a):
Położyło Czarka, dzwonił pan Leszek, żebym przyszła. Muszę zmienić plany, mimo to wcześniej niż w środę nie dam rady z nim podjechać do kliniki. Jutro jestem umówiona na telefon. Mam filmik z dnia dzisiejszego obiecuję wstawić płakać mi się chce. Kciuki potrzebne.


Trzymam cały czas i oczywiście jestem do dyspozycji.....Czaruś powinien chyba
dostawać lek częściej, ale to już doktor orzeknie....Miałam nadzieję, że im bliżej wiosny i słońca tym będzie lepiej i oby tak było ....:)

Posted (edited)

jak słońce i ciepło potrzebne dla Czarosława to służę, mam w nadmiarze. Kolejny dzień powyżej 35C a w nocy spada do 26C.........no i tak jakoś sobie biedujemy w tym ukropie

[video=youtube;XQsGQpNIzCE]http://www.youtube.com/watch?v=XQsGQpNIzCE[/video]

Edited by Secia
Posted

Wczoraj z Rebus, dzisiaj z córką jutro nie wiem jeszcze z kim, ale dopiero ok 20-tej pojadę do Gdyni. Leki jak poprzednio Czarek nie wstaje, nie je, nie pije, mam wrażenie, że czołganie też mu kiepsko idzie. Mam zdjęcia i filmiki ale sorry wstawię dopiero w sobotę albo w niedzielę.

Posted

Po 5 dniach jeżdżenia do kliniki jutro przerwa, ale nie od zastrzyków. Nivalin mam podać sama jutro i w poniedziałek, pojechać dopiero we wtorek. Ktoś chętny towarzyszyć zapraszam?
Po 5 dniach, 30-stu zastrzykach (6 dziennie) i 36 jednostkach pola magnetycznego poprawy brak. Pisać mi się nie chce. Wczoraj zobaczyłam jak się układa na boczku na zaspie śniegu, żeby się nie zmoczyć przy siusianiu na leżąco zwyłam się jak bóbr. Miałam pretensje do siebie bo w drodze z samochodu nie dałam mu się położyć chociaż próbował wielokrotnie na odcinku kilku metrów, nie odczytałam jego zamiarów, cały czas go podnosiłam na szelkach i szaliku, żeby się nie kładł bo: po pierwsze zimno, a po drugie, żeby ćwiczył łapki, a on chciał biedak siku. Rachunki na jednym zdjęciu ułożone chronologicznie począwszy od 19.02.13r łącznie 273zł. Zdjęcia mogą być nie po kolei gdyż nie potrafię ustawić daty tak, żeby była widoczna i ta będzie tylko na zdjęciach z pierwszej wizyty po pogorszeniu się Czarka kiedy byłam z Rebus (i te zdjęcia będą też najładniejsze, bo moje to pożal się Boże). Fotograf ze mnie jak z koziego tyłka flet mam nadzieje, że kozy mi wybaczą.

[IMG]http://i49.tinypic.com/8wcx1g.jpg[/IMG]

[IMG]http://i50.tinypic.com/29qcizs.jpg[/IMG]

[IMG]http://i45.tinypic.com/2f0egcw.jpg[/IMG]

[IMG]http://i50.tinypic.com/wiqo7.jpg[/IMG]

Posted

Lumix, nie jestem w stanie odpalić filmików...Nie mogę...I wybacz ale intuicyjnie czuję,że to męczące leczenie jest chybione, niestety...Weterynarze do których jeździ Czarek mu nie pomogą... Trzeba szukać pomocy gdzie indziej! U bardziej doświadczonych i wyspecjalizowanych wetów...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...