Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Na poprzedniej stronie odpowiedzi :)

Przedstawię Wam jeszcze (tzn. pomęczę Was) historię Cygana, zakończyła się 'skazaniem' oprawcy i sprawom w prokuraturze. Właściciel zlecił zabicie swojego psa (Cygana) sąsiadowi, ponieważ zwierzak kulał na łapkę. A ten nie miał skrupułów i uderzał psa gdzie popadnie. Po przywiezieniu do lecznicy (2009 rok) rokowania wyglądały tak:
''[FONT=Arial]Duży, wręcz ogromny krwiak w okolicach czaszki, pęknięcie czaszki, obrzęk mózgu, złamanie otwarte kończyny tylnej z martwicą kości - to najpoważniejsze i groźne obrażenia. ''

Dodam jeszcze, że były ''właściciel'' Cygana w 2012 roku sprawił sobie nowego pieska, szczeniaka, który także został mu odebrany.

[/FONT]http://www.kundelek.rsoz.org/?c=mdAktualnosci-cmPokazTresc-505-1070
[FONT=Arial]Wydarzenie na fb:
[/FONT]https://www.facebook.com/events/291755047604025/
[FONT=Arial]
[/FONT]
[FONT=Arial]
[/FONT][FONT=Arial]


[/FONT]

Edited by Collie
  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Kurcze... szkoda psów... A najbardziej to chyba jednak szczyla: taki mały, a tyle ma już za sobą. Mam nadzieję, że już jest ok. Ten wypadek nie przeszkadza mu w uprawianiu sportów czy musi jednak mieć bardziej spokojny ruch?

Posted

Na tą chwilę szczeniak ma jeszcze problemy ze swobodnym poruszaniem się, nie wiem jak będzie z czasem, ale obyte operacje nie powinny mu w późniejszym funkcjonowaniu przeszkadzać, ale zawsze pewniej zadzwonić do opiekunów zwierzaków.

Właśnie wróciłam od weterynarza, ubrudzona wszędzie krwią...
Nela zdarła sobie skórę nad opuszkami w tylnej łapie, rana krwawiła co nie miara, ciężko było mi zastopować. Na szczęście ścięgna są całe, ale bez szycia się nie obyło i tu kolejny problem, nie chcieliśmy jej całkowicie usypiać, a więc dostała tylko spray na ranę no i 4 osoby przy Neli, ale jakoś przeszło (pomijając, że mama prawie zemdlała :p). Dostała dwa środki przeciwbólowe i uspokajające, do tego do wtorku ma tabletki przeciwbólowe, w poniedziałek idziemy na kontrole. Strasznie zmęczona poszła spać, może zrobię jej zdjęcie.

No i zaczęły się ferie. :)

Posted

Sonka95 napisał(a):
A mi się skończyły ferie i w poniedziałek już do szkoły :(

To samo miałam napisać :diabloti: A pamiętam jak się jeszcze cieszyłam że dopiero się zaczęły a tu już koniec :placz:

Dużo zdrówka dla Nelii :calus:

Posted

Mam nadzieję, że szybko szczyl znajdzie swój prawdziwy dom.

Nam też zaczęły się ferie - nareszcie! Myślałam, że się nie doczekam :siara:

Niech Nela szybko wraca do zdrowia ;)

Posted (edited)

[quote name='Sonka95']A mi się skończyły ferie i w poniedziałek już do szkoły :(
Nela Kochana trzymaj się i niech łapka szybko się goi ...

[quote name='Klaudia&Aza']To samo miałam napisać :diabloti: A pamiętam jak się jeszcze cieszyłam że dopiero się zaczęły a tu już koniec :placz:

Dużo zdrówka dla Nelii :calus:

[quote name='Ty$ka']Mam nadzieję, że szybko szczyl znajdzie swój prawdziwy dom.

Nam też zaczęły się ferie - nareszcie! Myślałam, że się nie doczekam :siara:

Niech Nela szybko wraca do zdrowia ;)

Dziękujemy bardzo. :loveu: Nela się dzielnie trzyma, jak trzeba to potrafi biegać na trzech łapach :evil_lol: Ej, nie załamujcie mnie, te ferie będą trwać długo, wcale nie zlecą szybko! W końcu czas odpocząć :diabloti:
Dzisiaj rano łapa wyglądała na opuchniętą, pojechaliśmy do innego weta, bo nasz wyjechał i okazało się, że rana wygląda ładnie, ale jej sytuacja z rzepką osiągnęła już 3 stopień, klasyfikujący do operacji. Skonsultujemy to jeszcze z naszym weterynarzem, ale pewnie jakoś w czerwcu zdecydujemy się na nią, bo rzepka jest całkowicie poza stawem, można nastawić, ale ona i tak przeskakuje.

[quote name='Demowata']Może jakiś spacerek w ferie? :cool3:
W drugi tydzień? :) Mam nadzieję, że Nela będzie mogła po zdjęciu szwów, bo przydałoby się w końcu spotkać. Jestem jak najbardziej na tak :p

Edited by Collie
Posted

Dziękujemy wszystkim :loveu:
Nela wczoraj została sama na niecałe 2 godziny i niestety postanowiła się rozprawić z łapą, zdjęła cały opatrunek i szczęście w nieszczęściu tylko jeden szew, niestety i tak musiałam z nią jechać do weta w sprawie założenia tego nowego szwa, nie było to nic przyjemnego, ale przeżyła :D W poniedziałek być może zdejmiemy całkiem szwy, do tej pory nie idzie jej zostawić samej. :roll:

I Nele czeka odchudzanie po wygojeniu się łapy :diabloti:




  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

[CENTER][B]Wszystkiego najlepszego... :*[/B][/CENTER]
Nelcia dobiła kolejnego roczku, a więc sto lat ode mnie i od Odi'ego <3 [B]No i oczywiście jeszcze więcej[/B] :diabloti: Wygłaskaj ją ode mnie i małego, jeszcze raz najlepszego: stu kolejnych dołów do wykopania, stu kolejnych miśków do gryzienia... :D

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...