Deja Vu Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Idę jutro do suń, jest ktoś chętny żeby zemną iść? Bo sama to ja nic tam nie zdziałam Quote
yup Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 A w niedzielę nie możesz? ja jutro nie bardzo Quote
Maia Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Ja idę na poszukiwania albo dziś po południu, albo jutro raniutko. Nie wiem czy dzisiaj sie wyrobie przed ściemnieniem się, ale jutro mam wolne to od rana zacznę szukać szczeniaczków. Chyba że już ktoś z was coś znalazł? Quote
yup Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 ja nic nie znalazłam bo i nie szukałam od ostatniego czasu. Maia a Ty będziesz chodzić tam po wagonach? Ja mogę z Tobą dziś, ale to najwcześniej za jakieś 2 godziny bym mogła czyli około 14:30 a i tak długo bym nie mogła pochodzić bo jestem umówiona na 16. Quote
Maia Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Byłam dzisiaj u suń, tzn szukałam miejsca gdzie mogą być szczeniaki. Nic nie znalazłam, byłam tam gdzie nie doszłyśmy ostatnio z yup, pomiędzy wagonami. Szukałam, ale to jest ogromny teren i aby je znaleść potrzebny chyba cud albo wielkie szczęście, albo kilkanascie osób i dużo wolnego czasu... Ostatni raz widziałam tą czarną sunię wtedy gdy się spotkałyśmy, jakieś dwa tyg. temu, więc jak ona już urodziła to małe niedługo otworzą oczy... Quote
yup Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 o kurczę, chodziłaś po tych wagonach???dobrze, że nic Ci się nie stało. Gdzież one mogą być, kurczę, na pewno się oszczeniła. Ja w sobotę mogę się przejść poszukać jescze, jeśli jeszcze ktoś chętny-proszę pisać, im nas więcej tym lepiej, może coś się znajdzie! Quote
yup Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 halo dziewczyny, nikt nie chce ze mną iść?? Ola?? proszę, tam na pewno gdzieś są już szczeniaczki Quote
yup Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 ok Ola super, to wstępnie w sobotę, najlepiej dla mnie około 11. Justynę trzeba ściągnąć. Kto jeszcze pliss Quote
Deja Vu Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 niewiem, na octowej to lipa, moze na kopernika przy myjni? Quote
yup Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 dziewczyny, nie mogę w sobotę, możecie w niedzielę? Plissss Quote
Maia Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Dawno już nie widziałam suń, aż do dzisiaj. Jechałam MPK 19tką a one leżały na trawniku przy ul Monte Casino. Kurcze nie wiem czy dobrze widziałam ale ta ciemniejsza sunia nadal była gruba. Niemożliwe żeby tyle czasu była w ciąży.. a jak ona jest chora? Quote
Deja Vu Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 może szczeniaki są zdechłe i zostały w brzuchu ? jeśli tak to trzeba ją koniecznie złapać i jej pomóc ! Quote
Maia Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 O rany ale mnie nastraszyłaś:(, matko co robić??? Quote
Vicky62 Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 [quote name='Maia']O rany ale mnie nastraszyłaś:(, matko co robić???[/QUOTE] Spokojnie maia ...to nie jest tak.Owszem bywa ze suka nie urodzi sama, ale dwa dni i słania sie na łapach, bez pomocy człowieka odchodzi ...niestety:-( Ostatnio taka była sytuacja suki jak byłam u weta ze swoimi psami. Przywieźli sukę prawie w agonii, nieśli w kocu...cesarka musiała odbyć sie natychmiast. Także nie sądze by tak sobie chodziła jak by nie dała rady urodzić.Co nie zmienia faktu,ze trzeba ją złapać. Quote
joanna83 Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 [quote name='Vicky62']Spokojnie maia ...to nie jest tak.Owszem bywa ze suka nie urodzi sama, ale dwa dni i słania sie na łapach, bez pomocy człowieka odchodzi ...niestety:-( Ostatnio taka była sytuacja suki jak byłam u weta ze swoimi psami. Przywieźli sukę prawie w agonii, nieśli w kocu...cesarka musiała odbyć sie natychmiast. Także nie sądze by tak sobie chodziła jak by nie dała rady urodzić.Co nie zmienia faktu,ze trzeba ją złapać.[/QUOTE] Dokładnie tak. Miałam taką sytuację z kotką, że narobiłam paniki, bo po porodzie była nadal gruba i ciężko dyszała przez kila dni. Wetka powiedziała mi, że gdyby martwe kociaki były nadal w brzuchu, to kotka dawno by umarła. Quote
Deja Vu Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 jutro wczesnie koncze lekcje. to ide poszukać suń. mam nadzieje że znajde. bo dla dwóch szczeniaków jest juz dom. Quote
zachary Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 We wtorek o 15,00 dwa duże pieski ze zdjęć, jeden jasny i drugi owczarkowaty leżały na trawniku zaraz za wiaduktem na Kopernika.Ten owczarkowaty dość zwinnie lawirował między autami aby dojść do tego jasnego już leżącego na trawie. Quote
Maia Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 A czy właśnie ten owczarkowaty był gruby, bo może mi się zdawało? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.