Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 285
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj w azylu nagrywaliśmy z Andrzejem materiał o Mamci, który powinien się zmieścić w przyszłotygodniowej audycji, która będzie w całości poświęcona schronisku.

Posted

Zamknęłam dziś na chwilkę trójkę towarzyszy Mamci na zewnętrznym wybiegu, wlazłam do Mamci i wygłaskałam ją od wszystkich ciotek :-) W sobotę o 9-ej w Radiu K-ów powinien pójść materiał o naszej suni. Dla tych, którzy nie wstają w weekend o tak szalonej porze :-), zamieszczę link.

Posted

alice midnight napisał(a):
zwłaszcza, że to sobota :)
i tak cicho prosze o jakies nowe pozy Mamci :oops:


Jeśli w niedzielę dotrę do azylu, powinno mi się udać zaprząc do pomocy kogoś, żeby wyprowadzić towarzystwo z boksu Mamci razem, to będą nowe zdjęcia :-)

Posted

W audycji o Mamci nic nie było, bo jak idzie z taśmy, to tylko 25 min zamiast 45, no i się nie zmieściło. Ala za tydizeń będzie już na pewno. Za to spotkałyśmy się dziś z Paoiii w azylu i Mamcia była na spacerku. Wzięłyśmy ją z koleżanką z boksu na duży wybieg i doznałyśmy totalnego szoku! Zamiast schować sie pod drzewko, Mamcia zaczęła biegać! Biegaała, wąchała, załatwiała swoje potrzeby; właściwie normalny pies. Patrzyłyśmy jak sprawie zasuwa po śniegu i oczom nie mogłyśmy uwierzyć: to jest nasza Mamcia?! Ktoś wstawi filmik, bo ja nie umiem, a na razie zdjęcia:




Posted

Mamcia nas z abero dziś totalnie zaskoczyła no inny pies!!!! :D niesamowite jak w tak krótkim czasie tak wycofany pies się otworzył! jest cuuudowna, trzeba sie teraz zastanowic jak nauczyc ją chodzic prosto..

Posted

[CENTER]Kilka dni temu okazało się, że Mamcia nie jest tak wystraszona i nieufna jak wszyscy myśleliśmy. Wyprowadzona na wybieg schroniska suczka dosłownie szalała z radości, biegała, cieszyła się i niczym nie przypominała wystraszonej, zamkniętej w sobie Mamci - jaką znaliśmy z jej boksu.
[/CENTER]

[CENTER] [video=youtube;ecMEarpNl54]http://www.youtube.com/watch?v=ecMEarpNl54[/video][/CENTER]

Posted

I odrzuca, od ponad 2,5 roku. Myślę, że większość osób przeraża nawet nie tyle estetyka (jak kogoś obrzydza brzydota, to chyba ma na tyle rozumu, żeby nie przychodzić do azylu), ale ewentualne problemy i wyzwania związane z niepełnosprawnym psem. Choć zdarzają się "siłaczki" i "siłacze" o wielkim sercu, tylko że Mamcia rzadko wychodzi na zewnątrz i nie pokazuje się ludziom.
Co do łapki, to priorytetem jest, żeby jej sobie nie raniła w czasie chodzenia i nie nadwyrężała kręgosłupa. Jest szansa, że w miarę ćwiczeń i wzmacniania drugiej łapy przestanie próbować podpierać się tą kaleką. Przyszło mi do głowy, żeby może zastosować na spacerze elastyczna opaskę, bandaż, żeby jej tę łapkę do tułowia dosunąć i nie pozwolić używać. Może tak się łatwiej nauczy chodzić efektywnie na trzech. Skonsultuję to z wetami.

Posted

[quote name='Kana']Mamcia jest cudna :)
Zastanawia mnie tylko ta łapka, trochę brzydko to wygląda.
Wydaje mi się że może odrzucać chętnych do adopcji.[/QUOTE] Brzydko wygląda?! Będzie o d r z u c a ć?! Gotuję się czytając takie bezmyślne teksty! Mam dwie kalekie suczki z azylu i nic mnie nie "odrzucało'' na ich widok, wręcz przeciwnie - wzbudziły we mnie wzruszenie i chęć ratowania, zaopiekowania się nimi jak najszybciej! A jeżeli ta cudna psina razi czyjeś odczucia estetyczne, to - jak napisała abero - po co lezie do schroniska, żeby poczuć obrzydzenie? Moje sunie są dla nas najpiękniejsze na świecie i na zawsze należą do naszej rodziny, a Mamci przecudnie pięknej życzę równie kochającego domku, na pewno go znajdzie, tak jak moje znalazły! Dziękuję wszystkim, którzy tak się nią zaopiekowali i szukają jej domu!

Posted

[B]Limba[/B], liczymy właśnie na kogoś takiego jak Ty, kto się w Mamci zakocha i będzie miał równocześnie warunki i dość czasu, żeby z nią pracować. Mamcia jest tak słodka, kochana i rozbrajająca mimo wszystkich przeciwności losu, że po prostu trzeba zrobić wszystko, żeby jeszcze zaznała domowego ciepła w życiu.

Posted

Na pewno Mamcia tez znajdzie swoich ludzi...Już byłaby u mnie, gdyby nie "zapsienie" domu...Trzymamy kciuki z całej siły! Najważniejsze, że cudo już wyszło z cienia dzięki Wam!

Posted

Widzisz Limba, nie znam Cię ale chyba nie masz zbyt dużego doświadczenia w adopcjach psów.
Staram się myśleć po prostu jak zwykły Kowalski..

Abero świetny pomysł! Mamci sprawia na pewno wielki dyskomfort mając kikut którym i tak nie może się zbytnio podpierać.
Z doświadczenia wiem że chodząc na trzech łapkach będzie o wiele prościej dla niej i lepiej dla ciałka.

Posted

Moja Noel, której deformacja jest oczywiście mniejsza niż Mamci, ma w miejscu podparcia (dłoń zawinięta w tył) tak zgrubiałą skórę, jak na poduszkach, co świadczy o tym, że długo musiała w ten sposób się podpierać. Zastanawiam się, z czego wynika zaczerwienienie tego miejsca u Mamci - czy przypadkiem sunia nie zaczęła częściej tej łapy używać... Może jakiś stan zapalny?
W każdym razie trzeba doraźnie skombinować jakiś ochraniacz na to miejsce - opaska z gąbką, gumą?

Posted

Specjalny bucik jej spadał, ta łapka jest chuda. Ale wymyśliłam ,żeby jej zakładać grubą skarpetkę mojego 4-letniego syna :-) Mamcia tak dużo znowu się tą łapką nie podpiera, powinno wystarczyć. Kikut nie wygląda źle, stanu zapalnego tam nie widać, po prostu starta sierść, zaróżowiona skóra. Wiecie, jak jest w azylu, nie ma miękkiej kanapy tylko dechy przykryte wykładziną i kocem, na korytarzu lastriko zamiast dywanu czy parkietu jak w domu. Ona sobie tę łapkę cały czas pewnie troszkę uraża, ale tragedii nie ma.
Tak mi teraz wpadło do głowy, że radio fajnie, ale TV jeszcze lepiej :-) Ma być reaktywowany w krakowskiej telewizji program Kundel Bury i Kocury, wprawdzie tylko raz w miesiącu na razie, ale może by się Mamcię udało tam zabrać i pokazać światu. Azyl i pewnie osoby współpracujące mają dobry kontakt z p. Hejdą, prowadzącą program.

Posted

Do Kana: rzeczywiście mnie nie znasz i nie umiesz zrozumieć tekstu - pisałam że mam dwie suki z azylu kalekie, długo żyję na świecie i przez całe życie z rodziną adoptujemy wyłącznie psy ze schroniska i to takie, które nie mają szans na przygarnięcie. Mam ogromne doświadczenie w adopcji psów i dlatego mam prawo wypowiadać się na ten temat. Ty piszesz z punktu widzenia Kowalskiego, a ja z praktyki osoby pomagajcej od 40-tu lat psom nieadopcyjnym.

Posted

Dziewczyny, zakopcie topór wojenny dla Mamci :-) Faktem jest, że większość ludzi nie adoptuje psa jak Mamcia z różnych względów, dlatego tak o nią walczymy. Faktem jest też, że są ludzie wielcy duchem i sercem, kilka takich osób już w naszym azylu spotkałam, którzy właśnie takie potrzebujące psiaki wyszukują i dają im dom. Tylko że Mamcia jeszcze takiej osoby na swojej drodze nie spotkała i my jej musimy pomóc.

Posted

O.K., dla Mamci wszystko...Wyjaśniałam tylko, że mam ''długowieczne" doświadczenie w adopcjach. Sledzę losy Mamci od początku, szukam jej domu u sprawdzonych znajomych, niestety wszyscy mają po dwa psy , bo zostawiali bidy z krakowskiej ewakuacji w maju, nic nie zdziałałam...Cała nadzieja w TV, ma wielką siłę rażenia!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...