zuzlikowa Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 shanti napisał(a):Ta to się dzisiaj wybiegała:evil_lol: Po dokarmianiu domowym jedzonkiem, koopy coraz zdrowsze. Czekam z niecierpliwością na sobotę i odwiedziny u malutkiej. ...i co u malutkiej...tak byłabym zadowolona.gdyby już ciepłe domiszcze i ciepłych ludzi miała... Quote
shanti Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Ho, ho, laska zaczyna mieć powodzenie. W sobote jeszcze jedni państwo ją odwiedzą :lol: Quote
monika55 Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Shanti, ale dawkujesz napiecie. Zamorduje Cie.:loveu:I co?? Quote
shanti Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Didi miała dziś podwójne odwiedzinki. Dom wybrany:lol: W skrócie powiem że Pani bardzo sympatyczna, Didi ją zaakceptowała, byłyśmy na krótkim spacerku. Będzie miała laseczka kawał ogrodu do dyspozycji, domowe jedzonko i z tego co zauważyłam dużo miłości i akceptację. Pani widziały jaka jest przy obcych, wie że trzeba z nią delikatnie i nie na siłę. Najlepsze, że mieszkać będzie niedaleko mnie, z czego jestem ogromnie zadowolona. :lol: Jedyna zła wiadomość, że Pani musi wyjechać i Didi pojedzie do domku dopiero w następny poniedziałek. Z drugiej strony dobrze to świadczy o Pani, że nie chce jej zostawić w domu w pierwszych dniach pobytu i woli wszystkiego sama dopilnować. Reasumując, Didusia jeszcze tydzień będzie w schronisku. Debatowałyśmy na temat sterylki i zrobimy to w późniejszym terminie już w domu. W schronisku już kolejka dość spora. To na razie tyle. Dwie osoby wpłaciły konkretnie na sterylkę Didi, ale te pieniążki się przydadzą do zapłacenia za jej bad. krwi i wycinków. Chyba nie będzie to wielką różnicą? Quote
Aimez_moi Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Ale wiadomosc......:):) Oby tylko takie sie czytalo...... Quote
zuzlikowa Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 shanti napisał(a):Didi miała dziś podwójne odwiedzinki. Dom wybrany:lol: W skrócie powiem że Pani bardzo sympatyczna, Didi ją zaakceptowała, byłyśmy na krótkim spacerku. Będzie miała laseczka kawał ogrodu do dyspozycji, domowe jedzonko i z tego co zauważyłam dużo miłości i akceptację. Pani widziały jaka jest przy obcych, wie że trzeba z nią delikatnie i nie na siłę. Najlepsze, że mieszkać będzie niedaleko mnie, z czego jestem ogromnie zadowolona. :lol: Jedyna zła wiadomość, że Pani musi wyjechać i Didi pojedzie do domku dopiero w następny poniedziałek. Z drugiej strony dobrze to świadczy o Pani, że nie chce jej zostawić w domu w pierwszych dniach pobytu i woli wszystkiego sama dopilnować. Reasumując, Didusia jeszcze tydzień będzie w schronisku. Debatowałyśmy na temat sterylki i zrobimy to w późniejszym terminie już w domu. W schronisku już kolejka dość spora. To na razie tyle. Dwie osoby wpłaciły konkretnie na sterylkę Didi, ale te pieniążki się przydadzą do zapłacenia za jej bad. krwi i wycinków. Chyba nie będzie to wielką różnicą? ...kochana,czy to Pani spod Żor??? Napisz proszę i niech odradza się moje zaufanie do ludzi...bo z rozmowy telefonicznej, tak dobrze brzmieli,że powiedziałam im,by jechali do Was...czy to oni? Quote
shanti Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Nie, to akurat Gołkowice. Z okolic Żor byli Ci drudzy, tez fajni, mówili o jakimś Waszym benku wywiezionym do Krakowa. Spóźnili się chyba, żeby go zobaczyć. Może to ci. Quote
monika55 Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Dobrych ludzi jakos wyczuwam. Tzn na razie mi sie udaje. Tych panstwa nie poznałam. Ale shanti też ma nosa i ja Jej ufam. Niech nasza ślicznota ma naprawde dobrze. Quote
zuzlikowa Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 shanti napisał(a):Nie, to akurat Gołkowice. Z okolic Żor byli Ci drudzy, tez fajni, mówili o jakimś Waszym benku wywiezionym do Krakowa. Spóźnili się chyba, żeby go zobaczyć. Może to ci. ...no to przynajmniej było w czym wybierać...dobrze,że chociaż pojechali zobaczyć DeeDee...a dziewczynka ma jak najlepszy domek...i jak najszybciej!:loveu: Quote
shanti Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Dopiero w sobote zobacze moją maleńką.:-( Quote
monika55 Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 A ona na pewno teskni. Niedobra shanti.:loveu: Nawet na urlop nie powinna. Quote
zuzlikowa Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 hahaha...niedobra...oj,nie powinna!:evil_lol: Diduś...głasków wiele i niech czas już szybciej leci...bo już mi się chce fotek szczęśliwej Diduni w domeczku...:lol: Quote
shanti Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Ładnie Ciotki, ładnie:mad: Trzech Panów pilnuje psiaków. Krokiecik karmi collaka z ręki, bo inaczej nie chce jeść. Collak chodzi na spacerki, a że z Didusia nie chce z Krokiecikiem wyjść to już jej strata:-( Coraz bardziej dociera do mnie, że w poniedziałek trzeba ją będzie jakoś przetransportować. Do auta to chyba trzeba bedzie ją wnieść na rękach. Quote
zuzlikowa Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 shanti napisał(a):Ładnie Ciotki, ładnie:mad: Trzech Panów pilnuje psiaków. Krokiecik karmi collaka z ręki, bo inaczej nie chce jeść. Collak chodzi na spacerki, a że z Didusia nie chce z Krokiecikiem wyjść to już jej strata:-( Coraz bardziej dociera do mnie, że w poniedziałek trzeba ją będzie jakoś przetransportować. Do auta to chyba trzeba bedzie ją wnieść na rękach. ...no na koniec i przed tak cudnym poczatkiem,to chiba warta wniesienia na rękaćh????...oj,smutno Ci bedzie i...radość będzie rozpierać jak już będziesz wiedziała,że to na pewno ten dom już jest jej domkiem...tak to u nas bywa...i to jest cudne! Powodzenia DeeDee... Quote
shanti Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Właśnie Zuzlikowa, zawsze w takich sytuacjach są mieszane uczucia. Ale co tam, żeby tylko dziewczynka miała dobrze:lol: Moniko, znalazł sie właściciel collaka. Podobno wyjechał i psem zajmował sie ktoś z rodziny. Dzisiaj go odbiera. Znał pewne szczegóły, więc to na pewno właściciel. Quote
ANETTTA Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 czy ona juz w nowym domku grzeje tyłeczek Quote
monika55 Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 Jutro sie pewnie dowiemy. Ja to sie już doczekać nie moge. Quote
monika55 Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Wygłaskać sie dziadówa nie chciała.Dla niej shanti najważniejsza. Obleciała i sprawdziła teren, stwierdziła że w porządku wszystko i łaskawie poszła do boksu. Uwaliła sie w budce na kocykach. W końcu sie napracowała. Quote
Aimez_moi Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 monika55 napisał(a):Wygłaskać sie dziadówa nie chciała.Dla niej shanti najważniejsza. Obleciała i sprawdziła teren, stwierdziła że w porządku wszystko i łaskawie poszła do boksu. Uwaliła sie w budce na kocykach. W końcu sie napracowała. Oj....Cioteczka chyba lekuchno zafochowana na psiunie.....:):) Quote
zuzlikowa Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 monika55 napisał(a):Wygłaskać sie dziadówa nie chciała.Dla niej shanti najważniejsza. Obleciała i sprawdziła teren, stwierdziła że w porządku wszystko i łaskawie poszła do boksu. Uwaliła sie w budce na kocykach. W końcu sie napracowała. Zaraz...zaraz...czy to już z domku dziewczyny?????...chyba jeszcze nie... hahaha...dziadówa-a kto to się obraził na cudną?No i jakżesz tak wolno??? Dziewczę mądre i kochane- ma swoją shanti,to co ktoś będzie sobie podbierał jej głaskanka?:evil_lol: Quote
zuzlikowa Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 A swoją drogą...jak wszystko sprawdziła i przyklepała,że ok,to się napracowała!Kocyczek sie należy utrudzonej dziewczynie!:lol: Quote
zuzlikowa Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Aimez_moi napisał(a):Oj....Cioteczka chyba lekuchno zafochowana na psiunie.....:):) lekuchno..."dziadówa"...ciekawe jakby było gdyby nie lekuchno:razz: Quote
monika55 Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Wy sie Ciotki śmiejcie. Toż to jawna niewdzięczność. Galopuje toto jak koń, upaja sie biegiem, a pieszczoty ma gdzieś. A jest taka śliczna że tylko by sie ją molestowało. Łukiem mnie obiegała, boi sie jeszcze troche, bardziej mężczyzn. Bo powiem Wam w tajemnicy, że tam panowie są beeee bo dają czasem zastrzyki albo do nich przytrzymują. A shanti pogłaszcze, pocieszy. No to kto lepszy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.