Lolalola Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 no to nie moge pomoc:( Rascal-pamietaj!!!!!!!!!!!!!!!!!zadnego znikania z Kuba!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Abrakadabra Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 [quote name='rescal']Ze wzgledu na to ze zostalam wmanipiulowana w jakąś dziwaczną historię, w ktorej - jako osoba prawdomówna i nie znosząca krętactwa - nie mam ochoty uczestniczyc rezygnuję z pomocy dogomanii w szukaniu schronienia dla psa Kubusia. dlatego proszę: - Paulinę o zwrot pieniedzy wplaconych na Kubusia na konta osob wplacających (i serdecznie przepraszam Osoby wplacające za to zamieszanie) - rezygnuję z DT w Halinowie i pomocy Fundacji Viva - Zgodnie z umową odbiorę w niedzielę rano psa od Rybki RYBKO - jestem z Tobą w kontakcie telefonicznym Na razie odniosę sie do tego oświadczenia. Jeśli to żart, to raczej nie na miejscu.... Mam nadzieję, że napisałaś to bez przemyślenia i pod wpływem chwilowego impulsu. Mam też nadzieję, że wątek nie zostanie zamknięty i dane nam będzie sledzić losy Kuby. Tak jak pisała Paulina, SBD i Obraczus - w tej sytuacji Kuba powinien jechać do Halinowa. Co innego zamierzasz z nim zrobić? Przecież nie masz innego DT. Jaki konkretnie pomysł kołacze Ci się po głowie? Ps. Co do reszty - pozwolicie, że przeczytam wszystkie posty, które pojawiły się na tym wątku od rana i odpowiem na wszystkie stawiane mi zarzuty. Quote
.blueberry. Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Wiecie co szlag mnie trafia jak coś takiego czytam. Nie pomyslicie co z pozostałymi ludźmi którzy się przejeli Kuby losem. Co z ludźmi którzy organizują bazarki wpłaty albo służą chociaż dobrym słowem? Oni cały czas z Wami są pomimo tego że nic nie piszą czy nie przegadują się. Może zaczniemy się martwić psem który nic nie zyskuje na Waszych przegadywankach. A nie tytuł wątku już zmieniony i dupa. Proszę sobie podać wirtualnie ręce na zgodę i tyle a nie przeobraźać wątku wodpowiadaniu na wzajemne zarzuty. Nie gniewajcie się ale ja zawsze mówię co myślę. Quote
Lolalola Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 no cala ta sytuacja to niezly numer..................... odniose sie jeszcze do zdania napisanego przez rescal Rezygnuje z pomocy dogomanii w szukaniu schronienia dla psa Kubusia.......................... jeszcze raz pytam Gdzie bedzie pies??????????????????????????juz tu tak bywalo,ze pies ginal w niewyjasnionych okolicznosciach............................... jestem potwornie zdegustowana takim zachowaniem,zachowujesz sie dziecinnie i zrozum jedno..........................tu nie chodzi o Ciebie,my tu jetsesmy dla Kubusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
AgusiaP Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 blueberrykiss napisał(a):Wiecie co szlag mnie trafia jak coś takiego czytam. Nie pomyslicie co z pozostałymi ludźmi którzy się przejeli Kuby losem. Co z ludźmi którzy organizują bazarki wpłaty albo służą chociaż dobrym słowem? Oni cały czas z Wami są pomimo tego że nic nie piszą czy nie przegadują się. Może zaczniemy się martwić psem który nic nie zyskuje na Waszych przegadywankach. A nie tytuł wątku już zmieniony i dupa. Proszę sobie podać wirtualnie ręce na zgodę i tyle a nie przeobraźać wątku wodpowiadaniu na wzajemne zarzuty. Nie gniewajcie się ale ja zawsze mówię co myślę. Aniu ja dokładnie myślę tak samo. Czytam wątek od początku i bardzo chciałabym wiedzieć co dalej będzie z Kubusiem. Quote
Lolalola Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 aaaaaaaaaaaaaaaa i jeszcze bardzo prosze o niezaprzepaszczenie domku w Halinowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! niech chociaz jeden pies ma juz dobrze..........nie marnujmy tej szansy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Waldek Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Ja czegoś nie rozumiem, ludzie którzy mają otwarte serce dla zwierząt zamykają je dla ludzi .....dość już tej agresji!!!! Mam wrażenie że niektóre osoby piszące w tym wątku mają problem same ze sobą i ze swoją psychiką.... jak na razie widzę, że jestem jedynym facetem w tym wątku ....jestem zniesmaczony zachowaniem niektórych płci pięknej ... Przepraszam za wtręt polityczny ale przypomina mi to histeryczne zachowanie pod krzyżem na Krakowskim .... Quote
sleepingbyday Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 jadąc do domu tak sobie pomyślałam - ja tu weszłam odnieśc się do sytuacji z dt, nigdy się kubą nie zajmowałam, nie byłam wśród ludzi, ktorzy się na watku pojawili pomóc psu. na pół dnia wątek, siłą rzeczy, był przejęty przez kłótnię, to zrozumiałe. ale nie należy zamykać watku - rescal, tu są dalej osoby, które sa dla kuby, a sprawa z dt nie jest w pewnym sensie sprawą kuby. nie traktuj w ten sposób ludzi, którzy w sporze nie uczestniczą, nie uczetsniczyły w porblematycznym przerywniku. i bardzo prosze przekazać nam decyzję, co z dt w halinowie, jaka jest twoja ostateczna decyzja po popołudniowych rozmowach. rybce należy pomóc w pracy z psem, są tu doświadczeni ludzie, którzy to umieją, tzreba ich spotkać z psem. ja naparwdę rozumiem histerię nie radzenia sobie, sama ją przeszłam, to rozumiem. ale to jest do pzrejścia. pies był 12 lat w domu - jakby wył,. histeryzował, to by tam się tyle nie utrzymał. on potzrebuje czasu, to jasne. Quote
katarzyna09 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Necia,jak minela Wam wszystkim ta nocka? Quote
Necia_86 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Pozwolę się wypowiedzieć... Kubuś ma się troszkę lepiej, tzn. trochę mniej kaszle. Nadal popiskuje i wyje, ale też co raz częściej macha ogonem:) Uwielbia spacery, najachętniej nie wracałby do domu, ale z powodu choroby nie może zbyt długo przebywać na dworze. Co do tego, że niby panikujemy, bo pies wyje...spodziewałyśmy się, że będzie trudno i łatwo nie jest. Ale tu nie chodzi tylko o kwestie wycia... Chodzi o to, że obie pracujemy i musimy się nieźle nagimnastykować, żeby tak dopasować grafiki, żeby można dać Kubusiowi się załatwić i podać lekarstwa. Dlatego też na dłuższą metę nie możemy opiekować się piesiem. Ja też u Rybki mieszkam tymczasowo i kiedy się wyprowadzę, to Rybka z pewnością nie mogłaby mu poświęcić wystarczającej ilości czasu... W imieniu Kubusia bardzo proszę o zaprzestanie już tych konfliktów!:) Quote
rescal Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 [quote name='Abrakadabra']Na razie odniosę sie do tego oświadczenia. Jeśli to żart, to raczej nie na miejscu.... Mam nadzieję, że napisałaś to bez przemyślenia i pod wpływem chwilowego impulsu. Mam też nadzieję, że wątek nie zostanie zamknięty i dane nam będzie sledzić losy Kuby. Tak jak pisała Paulina, SBD i Obraczus - w tej sytuacji Kuba powinien jechać do Halinowa. Co innego zamierzasz z nim zrobić? Przecież nie masz innego DT. Jaki konkretnie pomysł kołacze Ci się po głowie? Ps. Co do reszty - pozwolicie, że przeczytam wszystkie posty, które pojawiły się na tym wątku od rana i odpowiem na wszystkie stawiane mi zarzuty. A jak sytuacja Kubusia zmienila sie? nadal jest tym samym potrzebującym psem, tym samym, ktorym byl rano i tym samym, ktory ukradł dom Miszy. Zostałam posądzona o krętactwo, kłamstwa i działanie na szkodę innego psa. Jednak historia Miszy, a wlasciwie jego sytuacja zostala przedstawiona mi zupełnie inaczej. Tak, wiedzialam, ze Kuba ma DT bo jest zamiana psa - oba pod opieką Fundacji, malo tego - rozmawialam o tym jak on sie czuje w kojcu z jego opiekunką (ktory tak bardzo domowego Dt nie potrzebuje, o potrzebe socjalizacji nikt mi nie powiedział), wiedzialam ze trwały negocjacje z opiekunkami z dogo (nie wiedzialam ze sa to osoby, ktore go uratowaly), wczoraj dowiedzialam sie ze sa zakonczone sukcesem i bardzo mnie to ucieszylo. Ktoś napisal, ze wątek od początku był histeryczny. Ja probowalam zawsze tę histerię powściągnąć, podejmowac racjonalne i najlepsze dla psa decyzje. W tym momencie - aby ten ciąg histerii przerwac - najlepiej bedzie jak zacznę zajmować sie psem sama. Quote
P78 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Blagam, skonczmy juz te awantury, wiezmy psa do Halinowa... Zrobil sie dym o jakies jeb..ne nie dopowiedzenia itd. To juz niewazne... Ja tez dostalam po d.u.p.i.e., nie mowiac juz o Renacie... A chcialysmy tylko dobrze... Obiecuje oglaszac Kube wszedzie, kasy nie chce oddawac, chce, zeby byla poczatkiem dla Kubusiowego DT... :oops: Quote
sleepingbyday Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 to, ze mieszko (a nie misza), ma się dobrze w hoteliku, nie nalezy do sprawy. nalezy do sprawy to, dlaczego on potrzebuje dt! dlaczego to jest pilne. byłyśmy cały czas przeciw. ale to ja już pisałam, abrakadabra napisze, jka wyglądała nasza "zgoda". jesli tobie to zostało inaczej przedstawione, to między sobą, ty, rescal, oraz paulina i renata, powinnyście sobie wyjaśnić, która co której i jak powiedziała. ja nie wnikam w wasze ustalenia, ja wnikam w efekt tych ustaleń. jednoczesnie prosze cię rescal o jednoznaczną odpowiedź co do dt w halinowie. ustaliyłyście to już? Quote
Lolalola Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Rescal Ty dalej nie rozumiesz????????????????????????? nas nie interesuje ta awantura,jestesmy dla Kuby i np MNIE bardzo ta psina interesuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A Ty teraz go sobie zabierzesz i ani widu ani slychu,odrzucasz pomoc finansowa,a sama na nia nie masz................masz na leki,karme itd????????????????? my chcemy wiedziec jakie beda losy Kubusia ..................przedstawilas dramat psa na dogo,odzew byl szybki,ludzie sie angazuja,a tu bec...............wynikla niesnanska,a Ty nie potrafisz normalnie stanac na nogi i pokazac twarz tylko chesz zniknac razem z Kuba....................co z Ciebie za czlek????????????????? ja sie nie zgadzam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
P78 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Necia_86 napisał(a):Pozwolę się wypowiedzieć... Kubuś ma się troszkę lepiej, tzn. trochę mniej kaszle. Nadal popiskuje i wyje, ale też co raz częściej macha ogonem:) Uwielbia spacery, najachętniej nie wracałby do domu, ale z powodu choroby nie może zbyt długo przebywać na dworze. Co do tego, że niby panikujemy, bo pies wyje...spodziewałyśmy się, że będzie trudno i łatwo nie jest. Ale tu nie chodzi tylko o kwestie wycia... Chodzi o to, że obie pracujemy i musimy się nieźle nagimnastykować, żeby tak dopasować grafiki, żeby można dać Kubusiowi się załatwić i podać lekarstwa. Dlatego też na dłuższą metę nie możemy opiekować się piesiem. Ja też u Rybki mieszkam tymczasowo i kiedy się wyprowadzę, to Rybka z pewnością nie mogłaby mu poświęcić wystarczającej ilości czasu... W imieniu Kubusia bardzo proszę o zaprzestanie już tych konfliktów!:) Super, ze juz lepiej :) Quote
Waldek Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Do k****y nędzy, wcześniej pisałem że trzeba cierpliwości i czasu a tu MEGA HISTERIA, nikt nie chce mnie słuchać. Quote
sleepingbyday Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 paulina, po dupie to dostał mieszko. a my wszyscy, mam nadzieję, czegoś się nauczymy z tego wszystkiego. co to była za inmformacja, ze dt było oferowane conajmniej na miesiac u rybki? tak słyszałam, czy to prawda? Quote
P78 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 [quote name='Waldek']Do k****y nędzy, wcześniej pisałem że trzeba cierpliwości i czasu a tu MEGA HISTERIA, nikt nie chce mnie słuchać. Haha, Waldek! A co Ty myslisz, ze taki kurnik uciszysz jednym postem :) Jeden chlop na tyle bab :)? KUBULEK MERDA OGONKIEM, czy kogos tez to Cieszy :)?! :) Quote
katarzyna09 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Necia ,a jak z jedzeniem?A mizianko,chociaz tyci..tyci bylo?Jak on reaguje? Quote
Waldek Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Paulina78 napisał(a):Haha, Waldek! A co Ty myslisz, ze taki kurnik uciszysz jednym postem :) Jeden chlop na tyle bab :)? KUBULEK MERDA OGONKIEM, czy kogos tez to Cieszy :)?! :) No to powiem , ja adoptowałem kolejno 12 psów tzn zostało parę odprysków nieudanych adopcji. Czasami był tzw "meksyk" w domu ale obecnie wszystko się ułożyło. Największym wyzwaniem była adopcja drugiego onka Atosa, totalna agresja do rezydenta (onka) Foksa. Minął czas , teraz są przyjaciółmi. Foks na kanapie a Atos na podłodze przy jego kanapie, kochają się. Reszta też się przystosowała. Są czasem jakieś akcje ale zupełnie niegroźne. Wszystkie psy były bezdomne z różnych środowisk. Wszystkie są "wycięte". Dodam, że mam jeszcze koty bo w sumie to kociarz jestem. Dlatego apeluję o spokój i wszelką pomoc aby Kubulowi zapewnić jak najlepszą opiekę, a Rybka niech go jeszcze troszkę pogości aby dać szansę na poszukiwania dobrego miejsca dla Kuby, dwie doby to za mało. Trzeba więcej cierpliwości. Ze zwierzakami nie jest łatwo i chyba Rybka zdawała sobie z tego sprawę podejmując decyzję o chwilowym przytuleniu Kuby. To tyle. Quote
UBOCZE Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Paulina78 napisał(a):Haha, Waldek! A co Ty myslisz, ze taki kurnik uciszysz jednym postem :) Jeden chlop na tyle bab :)? KUBULEK MERDA OGONKIEM, czy kogos tez to Cieszy :)?! :) Czyżby trza było odsieczy?:evil_lol: Pewnie, że cieszy...:loveu: Quote
Awit Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 No to sobie poczytałam. I nie będę komentowała bo nie wiem co i jak. Najważniejsze by działać dla dobra psa. Quote
sleepingbyday Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 co uciszyć? czekamy na dezycję, jak z dt w halinowie oraz z zamknięciem wątku. po poludniu byly informacje, jak sie ma kuba oraz dlaczego nie moze zostac na dt u rybki. tzn nie wiemy, ile miałby tam czasu w efekcie, bo jak rozumeim, ten miesiąc to niekatualna informacja i necia wcześniej się wyprowadza? gdzie poza tym rozwiązac sytuację? mamy wg was zawiesić na kołku dotychczasową rozmowę i nie zamknąć sprawy? nie wytrzymacie jeszcze trochę? zwł. że info o kubie są? i w waszym imieniu mam nadzieję, ze rescal nie zamknie wątku. Quote
Waldek Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 UBOCZE napisał(a):Czyżby trza było odsieczy?:evil_lol: Pewnie, że cieszy...:loveu: no wreszcie wsparcie faceta , pomóż bo z tymi ciotkami nie da się ..żałuję że nie urodziłem się gejem ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.