Jump to content
Dogomania

jak BORDER COLLIE z rozszczepem podniebienia - w DT - szukamy DS. Ma dom


Recommended Posts

  • Replies 357
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo dziękuję!

Dzisiaj Rufika odwiedzi pewna osoba zainteresowana jego losem, jeśli zaiskrzy to może po świętach Rufik pojedzie do nowego domku. Trzymajcie kciuki.

Kupiłam Rufikowi nową smycz i obrożę, czerwone :-), niech chłopak ładnie się prezentuje :-)

Posted

czerwone wstążki czy obrózki to podobno na szczęście ;)
Pamiętam jak nowonarodzonym źrebaczkom się wiązało czerwoną wstążeczkę zaraz po urodzeniu... właśnie na szczęście ;)
No i wg. ludowych podań i legend czerwona nitka itp. chroni przed złym urokiem i złymi mocami :)

Posted

Rufik w nowym domku :-)
Mieli go tylko zobaczyć i odebrać po świętach, ale decyzja zapadła od razu. Rufik pojechał do domku i tylko na trzy dni w święta będzie musiał do Ani wrócić, bo jego Pani wyjeżdża. Rufi mieszka we Wrocławiu, jest i prawdopodobnie będzie jedynym psem w domu. W pobliżu ma fajne tereny spacerowe, a my będziemy się z nimi z pewnością spotykać.

Mam już pierwsze wieści, że wszystko dobrze, Rufi śpi po wyczerpującej zabawie nowymi zabawkami.

Mam nadzieję, że tak już zostanie i wszyscy będą szczęśliwi.

Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc. Najbardziej oczywiście Ani za bezpłatny dom tymczasowy i mnóstwo cierpliwości do tego małego szkodnika :-)

Posted

Myślę że się nie rozmyślą, wyglądali na mądrych ludzi :)
Cieszę się że Rufik znalazł nowy dom, mam nadzieję od czasu do czasu go zobaczyć bo co by nie mówić polubiłam gnojka ;)
Jaki jest to jest ale ma swój urok chłopak :)

Posted

No ja nie mogę!!!!
Strasznie się cieszę!
Mam nadzieję, że jeszcze jakieś wieści się tu pojawią!
Ruficzku - bądź szczęśliwy bardzo, bardzo.

Posted

Wygląda na to, że już będzie dobrze :-)
Pierwszy moment nie był łatwy, dlatego nic nie pisałam tylko czekałam z zapartym tchem, co będzie dalej. Rufik mimo całego swego uroku jest psiakiem po przejściach i ze swoimi problemami... Ale jego nowa rodzinka nie poddaje się :-D. Rufik znowu znalazł się w całkiem nowym środowisku, pierwszy raz bez towarzystwa innych psów i trochę był zdezorientowany. Walczył z mopem, pilnował jedzenia itp. Teraz już sam opuścił swoją norkę-klatkę, domaga się głaskania, przynosi zabawki i gryzaki i wciska w ręce, śpi na kocyku... Dywany pozwijane (bo lejek), kupione gryzaki żeby zająć małego i jest coraz lepiej ;-).

Oto pierwsze fotki Rufika w nowym domu :-)



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...