fizia Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Zapraszamy do Boni na Facebooku :) http://www.facebook.com/photo.php?fbid=107945375945927&set=a.107913555949109.13001.100001913967138 Quote
Agnezia Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 Z wazeliną mam jeszcze jedną radę. Chować z zasięgu pyska. U nas w tym tygodniu zostało pożarte jedno opakowanie. Bo Pani nie wpadła na to, że piesek się zainteresuje ;) Quote
Ewka :) Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Ooo Bonia podbija świat na facebooku :loveu: jak pięknie! :loveu::loveu::loveu: Wazelina nie zaszkodziła? U nas trzymam ją na górze, bo Bona jest grzeczna dopóki jesteśmy blisko ;-) Ale może boksia zna najnowsze technologie ochrony żołądka i zafundowała sobie warstwę ochronną zamiast na łapki to do brzuszka ;-) Quote
Ewka :) Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 A widzisz, psiak ma talenty medyczne ;-) Quote
Agnezia Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 Teraz jak sięgam po pudełeczko wazeliny przed spacerem to się łajza bezczelnie oblizuje:eviltong: Quote
Ewka :) Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Ojj takiego pysznego kremu jej nie dasz ;-) Quote
prezioso Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Zgodnie z zaleceniami weta, odstawiliśmy część leków (Sylimarol, kwas foliowy oraz Encorton - steryd), dostaje już tylko Hepatil i witaminki na skórę. Ale niestety ostatnio po odstawieniu Encortonu, Bonia zaczęła się znowu okropnie drapać do krwi, gryzie sobie łapy... Najgorzej jest w nocy :-( A od jutra znowu będzie sama przez 10 godzin od poniedziałku do piątku, więc boimy się czy sobie krzywdy nie zrobi. W paru miejscach ma ostre zaczerwienienia i wyrwaną sierść... cały czas liże łapy i ma jakieś tiki nerwowe. Wizytę u weta mamy dopiero za tydzień. Może wrócić do Encortonu? Normalnie zażywała go 2 x dziennie po jednej tabletce, a przez ostatnie dni brała: 3 dni - 2 x pół tabletki 3 dni - 2 x ćwierć tabletki 3 dni - 1 x ćwierć tabletki Dziś jest drugi dzień, kiedy już nie dostaje tego sterydu. Co robić? Quote
Kapsel Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Ja bym zadzwoniła do weta co w takim wypadku robić, być może za szybko odstawione miała leki... Quote
Agnezia Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 Ageralion ma chyba doświadczenia z tym lekiem, może zapytaj jak to u niej wygląda. Quote
ageralion Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Hejka :) Moge odpytac czemu Bonitka dostawala encorton? On tak naprawde tylko leczy objawy, a nie powod drapania. Z tego co opisalas bardzo ja swedzi, dlatego jest taka nerwowa. Meczy sie bidula... jak ja dotkniesz to az sie wzdryga? Co do powrotu do encortonu, to musisz skonsultowac z weterynarzem, chociaz telefonicznie, bo to dosc wredny lek obciazajacy watrobe. Moja boksia jest alergikiem pokarmowo-wziewnym i przez 1,5 roku brala encorton codziennie, zmniejszylismy z wetem dawke do najmniejszej jaka sie dalo, zeby ograniczalo drapanie ale nie obciazalo zbytnio organizmu (1 tabletka 10mg na dobe) plus Clemastinum, lek antyhistaminowy, zeby alergia tak nie dawala w kosc. Przez 1,5 roku szukalam takiej karmy dla niej, zeby miala jak najmniej alergenow i finalnie przeszlismy na BARF'a, uczulenie na zboza przechylilo szale. Przez ten czas co 6 miesiecy robilismy badania krwi, aby sprawdzic czy encorton nie narobil szkod w organizmie. Ale sie rozpisalam... ale chodzilo glownie o to, zeby skupic sie na zrodle swiadu i drapania, a nie na maskowaniu objawow... encorton tylko pomaga doraznie, pies nie moze cale zycie byc faszerowany sterydami, bo skrocicie jego zycie o polowe :( Ale sie rozpisalam Quote
Ewka :) Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Dostawała go na świąd. Była bardzo wychudzona, więc może wetowi chodziło o to żeby najpierw trochę przytyła i wtedy chciał ustalić przyczyny. Ja już sama nie wiem i zaczynam wątpić w to leczenie :( Tyle już miała pobrań krwi, a o encortonie też czytałam, że to tylko hamuje świąd, ale nie leczy. Czy po półtorej roku encortonu u Twojego psiaka coś się poprawiło? Czy u psa można zrobić testy alergiczne? Jak to wygląda? Ja już sama nie wiem :( Bonia wydrapuje sobie skórę do krwi, ja się o nią martwię, bo zostaje całe dnie w domu sama. Dzisiaj naszego weta nie ma, ale jutro rano do niego zadzwonię i może coś poradzi? Nie chcę jej męczyć sterydem :-( Quote
Faro Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Nic teraz nie kwitnie i nie pyli . Bonia nie tylko liże i wygryza łapy, ale drapie sie po całym ciele więc nie jest to raczej alergia kontaktowa ( takowa występuje bardzo rzadko u psów, ale zdarza się) . najprawdopodobniej będzie to alergia pokarmowa - czym Bonita jest karmiona ??? Ostatnio "przerabiałam" temat alergenów z moim boksiem . Szukałam karmy najlepszej dla alergików. Dostawał Hillsa z/d. (Jest w nim bardzo wysoko zhydrolizowane białko , przez co drobiny jego nie wywołuja alergii - to tak na skróty jej charakterystyka). Faktycznie - jesli chodzi o drapanie - pomogło, ale nieststy nie słuzyła zoładkowi . W domu zrobiła sie "komora gazowa" i psiak zrobił się jakis taki smutnawy jakby miał jakieś bóle brzucha . Odstawiliśmy ja po 3 tygodniach - resztę dostała w spadku boksia Saba - której nie tylko smakowałą , ale i bardzo dobrze słuzyła (bez historii jelitowo-gazowych) . Po niej znikły Sabci zmiany skórne. Więc jeśli chodzi o działanie anty-alergiczne POLECAM , jednak trzeba obserwować (po naszych doświadczeniach ) reakcje ze str. przewodu pokarmowego. Przy przestawianiu na dietę dla alergików wykluczyć trzeba wszystko poza podawana karmą - rezim żywieniowy ! zadnych smaczków czy innych "poczęstunków" Ja zrezygnowałam również z mycia podłóg detergentami - podejrzewałam , ze to też może powodować drapanie brody (biedaczek miał tam prawie łyso i mnóstwo strupów od drapania) i wylizywanie łap u mojego Piratka. AA i dostaliśmy od p. doktor też steryd ale w spraju , którym pryskałam zmienione miejsca 2x dziennie po uprzednim umyciu - do mycia stosowaliśmy Hexoderm (płyn antyseptyczny do mycia) a do pryskania Cortavance(roztwór do natryskiwania na skórę dla psów). To tak "na szybko" - u nas dało widoczne efekty. P. doktor nie chciała dawać doustnie sterydu . dała do spryskiwania miejscowego, bo wchłania sie w bardzo małym stopniu . (cd na pw) Quote
fizia Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Co tam słychac u ślicznotki? w tym samym schronisku, w którym była Bona, jest teraz fajny, młody psiak - ma na imię Boni :) http://krakow.szerlok.pl/oferta/boni-bokserowaty-mlody-pieszczoch-blaga-o-dom-ID4jrH.html Quote
Ewka :) Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 O jaki słodki, wygląda jakby czuł się zagubiony :( Ja to najchętniej wszystkie bym przygarnęła :P A z Bonią... ech... nie za dobrze :( Ciągle dostaje drogą karmę dla alergików, w tym tygodniu miną chyba 2 tygodnie od kiedy ją zażywa. Do tego częstsze kąpiele. Ale i tak wciąż się drapie, gryzie... do krwi :( Większość czasu przesypia i w ogóle nie lubi zimy, a to drapanie ogromnie ją męczy. Nie cieszy się tak bardzo jak wcześniej na encortonie. No ale podobno efekty diety widać najwcześniej po dwóch tygodniach, więc czekamy cierpliwie. Pani wet mówiła, że może dostawać np. suszone uszy, więc chociaż ten smakołyk dostaje i uwielbia sobie gryźć takie uszko :> aaa... i do tego wszystkiego nasza księżniczka dostała cieczki... Akurat na święta... :( A ja kompletnie zielona na temat cieczek i suk. Zawsze miałam do czynienia z psami. Quote
_Goldenek2 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Zapraszam na wątek http://www.dogomania.pl/threads/198705-BEZA-goldenopodobna-sunia-chora-na-serce-z-wodobrzuszem-potrzebuje-pomocy. Teraz ja Was muszę prosić o pomoc.... Pomożecie? :placz: Quote
truskawa144 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 A ja ślepa dopiero dzisiaj przeczytałam, że Bona zostaje w DT na zawsze, chociaż od początku wiedziałam, że tak będzie, Ewa pisze o niej z taką miłością, że nie mogło być inaczej:) Dziękuję. Quote
Agnezia Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 bo ja zapomniałam, że to ja jestem założycielką wątku i moge zmienić tytuł :) Quote
fizia Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Życzymy Wam cudownych Świąt pełnych dobrych słów i radości, a także zdrowia, uśmiechu i samych dobrych chwil w Nowym Roku :smile: Niech magia Świąt wypełnia ciepłem wszystkie mroźne dni, a blask gwiazd przypomina, że czasem wystarczy tylko wypowiedzieć życzenie !!! Ania oraz Pestka, Śrubka, Fizia i cała reszta Rodziny :smile: Quote
Ewka :) Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Ja też chciałam złożyć Wszystkim Przyjaciołom Bonisi serdeczne życzenia. Radosnych, spokojnych Świąt pełnych rodzinnego ciepła. Zdrowia, wytrwałości, cierpliwości, wielu sukcesów i spełnienia Waszych planów i marzeń w Nowym Roku! A dla Waszych zwierzaków jak najwięcej wspólnych zabaw :Rose::Rose::Rose: Quote
Ewka :) Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Przesyłamy kilka ostatnich zdjęć Boni: Tutaj jeszcze podleczona encortonem. A tutaj już smutniejsza, bo cieczka i jeszcze grzybica męczy... ale już dostaje tabletki, które mają ją porządnie wyleczyć. Waży już 29,5 kg :) Quote
Agnezia Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 To juz więcej niż moja waży ;) U nas w dzieciństwie jak graliśmy w eurobisness to zasada była taka, że kot przynosi szczęście i każdy się kłócił komu kot będzie siedział na kolanach:) Quote
Kapsel Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 To Bonia tyle już waży????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:Mój waży 31 kg, o matko, kiedy ona tak przytyła. Wygląda przepięknie :razz::razz::razz: Quote
Ewka :) Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Dzięki :) Agnezio u nas Bona jak widać pilnowała mojego Wiednia bo zabranie jej na kolana byłoby samobójstwem :eviltong: A tu Bonia zaniepokojona sztucznymi ogniami pozdrawia i życzy Cudownego Nowego Roku! Oby przyniósł jak najwięcej dobrych wiadomości :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.