Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marycha35 napisał(a):
Masz rację, moja suńka raczej kraina łagodności, ale jak psiak zaczyna za bardzo podwąchiwać jej ogon to się zamienia w Czarną Mambę. Nie kombinujmy więc, zabiorę smycz jeno. Dobrze będzie, trza bidulca odłowić! Więc ja potwierdzam, że będę na 12 z kumpelą:)

Extra :)
Czyli o 12 pod Pałacem Młodzieży się widzimy ;)
W razie co jestem pod telefonem ;)

  • Replies 397
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majqa napisał(a):
3mam kciuki za jutro i przepraszam, że nie jestem w stanie się stawić.

Nie ma za co Majquś.
Dzięki za kciuki :)
shani napisał(a):
już jestem ok to ja też o 12 będę. Do zobaczenia :)

Ok , super :loveu:

Posted

Wszyscy już poumawiani :multi:
Tylko Teqquli nie ma ,więc nie wiem jak wyjdzie.
Jutro z rana przed łapanką być może nie dam rady siąść do kompa ,więc jeśli Teqqulio z rana przeczytasz to to dzwoń do mnie - telefon podany kilka postów wstecz ;)
Buźki dla wszystkich , jesteście kochani :loveu::loveu::loveu:

Posted

Marycha35 napisał(a):
Boróweczko ten link to z naszej strony, parę miejsc dalej, matko jaka to historia przykra, poczytaj jak dasz radę:-(

Poczytam na pewno ,mam nadzieję ,że znajdę wątek :(
Dzwoniła do mnie Asiulek-85 i niestety nie dadzą rady z mężem przyjechać - ich córcia się rozchorowała :(

Posted

Niestety mały nie złapany :-(:shake:
Wykiwał nas 3 razy :roll::-(
Już raz byśmy go mieli ,ale jakiś facet zagwizdał i psiak zwiał :-(:-(
Jest chudy przeraźliwie , kuleje na jedną łapkę :-(
Kurde , jeden pies zrobił w konia tyle osób :roll:
A było nas tyle :
- Ja - Borówka16 :eviltong:
- Shani
- Kunda
- p.Aneta
- pani co chce dać DT psu
- sąsiadka pani co chce dać DT
- Marycha35
- Marta - koleżanka Marychy35
- Jazzbel
- Mąż Jazzbel
- Teqquila
- Mąż Teqqulii
- Eliza - moja znajoma
- Znajomy Elizy
W sumie 14 osób było nas :)
Wielkieee dzięki dla Was kochani , że się stawiliście i ganialiście psiaka :loveu::loveu::loveu:
Miło było mi Was wszystkich poznać :)

To kiedy powtórka z rozrywki ? :diabloti:
Ja myślałam o czwartku ,tylko dopiero po 14 ja mogę.
Potem ewentualnie piątek po 13 i weekend cały wolny mam ;)
Kiedy Wam pasuje ?
Oczywiście bardzo chciałabym ,żeby zebrać jeszcze więcej osób - czym więcej tym łatwiej małego schwytać będzie.

I przy okazji szukania psa spotkaliśmy tego biało-czarnego psiaka :-(
Pani co ma dać DT temu szkieletorkowi powiedziała ,że biało-czarny teoretycznie ma dom...ale nie jest do niego wpuszczany !
Facet daje mu jeść przed klatką lecz do domu nigdy nie wpuszcza , nawet w wielkie mrozy !!! :angryy::-(
Psiak podobno kiedyś wylądował już na Marmurowej ,ale owy dziad go odebrał i puścił luzem po osiedlu.
Shani oznajmiła ,że psiak jest już jej ,bo się w nim zakochała :diabloti::evil_lol:
Powiedziała ,że max 2 tyg. urabiania ojca i psa bierze na DT :lol:
Mam fotki Pimpusia (tak "właściciel" go nazwał) ,zaraz wstawię.
Pimpek jest cudowny , tulaśny , liże po twarzy i rękach , typowo domowy psiur.
Podobny trochę do border collie.

Posted

nika28 napisał(a):
Na następnej łapance będę na pewno :) Dzisiaj się nie wyrobiłam :(

Świetnie Nikusia :)
Niestety właśnie gadałam przez tel. z Jazzbel i ona z mężem w tygodniu odpadają , w weekend oczywiście mogą pomóc.
U Marychy35 odpada czwartek ,ale piątek i weekend jej pasuje ;)

Posted

na gołe łapy psa sie nie złapie potrzebny chwytak siatka albo inne rzeczy typu palmer
ja mam już jedna taka akcje samochodow-piesza za sobą, łapaliśmy wtedy na Kurczakach onka Lorda, psa wycieńczonego, chorego, na obcym mu terenie- bez szans, pies nawet zagoniony na maxa nie da sie złapać
majqa jesli masz kontakt z Panem Zbyszkiem to myslę, że jest on jedyną opcją dla chuderlaka osoba z palmerem plus kilkunastu zaganiaczy to może się udać
ja chętnie pomogę mam wolne w piątek sobotę i niedzielę

Posted

Temida napisał(a):
Ja w razie co do czwartku włącznie jestem w Łodzi i mam wolne tak do 16.

Zarąbiście :multi:;)

ewatonieja napisał(a):
na gołe łapy psa sie nie złapie potrzebny chwytak siatka albo inne rzeczy typu palmer
ja mam już jedna taka akcje samochodow-piesza za sobą, łapaliśmy wtedy na Kurczakach onka Lorda, psa wycieńczonego, chorego, na obcym mu terenie- bez szans, pies nawet zagoniony na maxa nie da sie złapać
majqa jesli masz kontakt z Panem Zbyszkiem to myslę, że jest on jedyną opcją dla chuderlaka osoba z palmerem plus kilkunastu zaganiaczy to może się udać
ja chętnie pomogę mam wolne w piątek sobotę i niedzielę

Super Ewatonieja :multi:
Tylko niestety palmer raczej odpada - tak ja myślę.
To jest dość ruchliwe miejsce , lata tam dużo psów , kotów , ludzie łażą..
Duże ryzyko postrzału nie tego co trzeba.
Nasz szkieletor zagoniony myślę ,że by się poddał , to raczej uległy psiak z tego co go obserwuje.
Mówię , dziś było już idealnie go złapać na koc ,tylko ten facet się cholera odezwał :shake:
Tak ,to mały byłby nasz...

Posted

Byłam tam 2 tygodnie temu z Olą i też myślę że plamer odpada. Tam jest bardzo dużo ludzi z psami, ulica, samochody. Nie wyobrażam sobie odstrzału psiaka w tym miejscu... :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...