Ania-Sonia Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Lisku, mógłbyś przeżyć jeszcze tyle lat radości i miłości we własnym domku i podzielić się tą radością i miłością ze swoimi Ludźmi :roll: Quote
ania14p Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Znowu spacerku nie było :shake: , a Lisek tak bardzo chciałby pobrykać po jesiennej trawce :painting: i nie wracać do swojego betonowego, ciemnego boksu, to naprawdę uroczy, wesoły i niekonfliktowy piesek - no i prawie sheltie! Quote
Ania-Sonia Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Lis przypomina o sobie :roll: Quote
agula Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Lisku nie poddawaj się, zobacz ile cioteczek mysli o tobie. Napewno i dla ciebie przyjda lepsze czasy. A tak swoja droga, gdzie ten domek:mad: Quote
ania14p Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Lisku, kochany piesku, cały czas o Tobie myślimy, tylko nic nam z tego myślenia nie wychodzi, a przecież jesteś takim pieskiem "w sam raz" - nie za duży, nie za mały, ślicznie umaszczony, wesoły, serdeczny, no czgo więcej trzeba? Quote
pajunia Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Kochani, czy Lisek nadawalby sie do domku, gdzie jest juz drugi piesek. Ten drugi piesek jest bardzo lekliwy, i czy myslicie, ze Lisek moglby sie z nim zgodzic i go nauczyc - pogody ducha. W tym domku sa jeszcze dwa kroliki, czy Lisek by ich nie zjadl? prosze o naprawde szczera odpowiedz. Quote
ania14p Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Sądzę, że nie byłoby żadnych kłopotów, Lisek jak ktoś na niego warknie, to robi mu miejsce:lol: , z tego co Marka pisała kotów raczej się boi, a ludzi kocha całym serduszkiem:loveu: . Po kąpieli i wyczesaniu będzie śliczny (już jest), potrzebuje: głaskanka, miłości i trochę ruchu, bo w boksie to :shake: ! Quote
Ania-Sonia Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 pajunia napisał(a):W tym domku sa jeszcze dwa kroliki, czy Lisek by ich nie zjadl?prosze o naprawde szczera odpowiedz. Naprawdę ciężko nam wyobrazić sobie, żeby Lisek okazał się mordercą :evil_lol: To łagodny, wesoły, ale i spokojny psiak, bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem i wspaniale manifestujący swoją wdzięczność za odrobinę uwagi... Powiem szczerze, że ja generalnie to bardziej za suczkami jestem :oops:, ale gdybym miała jeszcze możliwość przygarnięcia psa, to wzięłabym właśnie Liska (oprócz Wiery i Kamy-Bezy, oczywiście ;) ) Quote
ania14p Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Pajuniu, obawiam się, że Lisek, który boi się kotów na widok królika może dostać zawału serca - on pewnie takich cudaków jeszcze w życiu nie widział :lol: ! Quote
agula Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 ania14p napisał(a):Pajuniu, obawiam się, że Lisek, który boi się kotów na widok królika może dostać zawału serca - on pewnie takich cudaków jeszcze w życiu nie widział :lol: ! Lisku ty taki duży i ...............:stupid: Quote
pajunia Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 No to teraz tylko duzo kciukow potrzeba, pani sie zakochala, ale maz jeszcze o swoim "szczesciu" nie wie.:evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 pajunia napisał(a): pani sie zakochala, ale maz jeszcze o swoim "szczesciu" nie wie.:evil_lol: Hi, hi, czyli klasyka :evil_lol: ;) Trzymamy kciuki! Quote
Bodziulka Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 :evil_lol: A to mąż będzie miał niespodziarynkę :lol: Quote
ania14p Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Mój mąż, przy pierwszym psie - Bezie, powiedział przez telefon żebym robiła co chcę, przy drugim, Koksie: dobrze już dobrze, jedziemy, a po ostatniej wizycie w Azorku stwierdził, że on tak nie może, bo zabrałby wszystkie i jak chcę to mogę się nauczyć jeździć samochodem :diabloti: (a nawet na placu nie był)! Quote
ania14p Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Pajuniu, i co, mąż i koleżanka już zakochani? Lisek jest naprawdę wart zachodu, to cudny psiak! Quote
pajunia Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 decyzja jeszcze nie podjeta, jest maz i dwoje dzieci, i kazdy chce innego psa. Nie chce sie ludzic, zastanawiaja sie za dlugo. Chyba nic z tego nie wyjdzie.:placz: Quote
ania14p Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Pajuniu, to niech wezmą kilka psów, wszystkim to dobrze zrobi :lol: ! Quote
Ania-Sonia Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Chyba nic z tego :shake: Lisek nadal czeka na cudową odmianę losu... Quote
ania14p Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Bardzo szkoda, ale szukamy dalej, Lisek musi mieć dobry dom! Quote
pajunia Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Przykro mi, ci ludzie sie juz wiecej nie odezwali. Sorry za zrobienie nadziei, szukam dalej. Quote
ania14p Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Pajuniu, dzięki Ci za wszelkie próby, tak bardzo chciałabym, aby jak najwięcej psiaków znalazło domy, najlepiej przed zimą. Lisek jakoś nie ma szczęścia, a to taki cudny piesek! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.