Ania-Sonia Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 Ale może to dobry zwiastun, że Lisio wpadł komuś w oko, może teraz telefony się rozdzwonią :roll: Quote
ania14p Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Czekamy na telefony i kolejkę wielbicieli Liska, warto poprosić tego uroczego pieska aby zechciał z kimś zamieszkać! Quote
Bodziulka Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Piękny, malowniczy... Nikt go nie chce? Quote
ania14p Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Jeszcze jeden skok dzisiaj Lisku, tak bardzo chciałabym zobaczyć Cię w objęciach kochających Opiekunów - Twoich własnych! Quote
ania14p Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Liseczku, teraz to już naprawdę przyszła pora na Ciebie, chcę zobaczyć Cię w innym dziale - dziale psów szczęśliwych! Quote
Bodziulka Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Ania - podpius Liska - trochę niewydarzony - potem poprawię :) [HTML] [/HTML] Quote
ania14p Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 I znowu nie mogę wkleić:cool3: , ale teraz muszę na chwilkę wyskoczyć i może później jeszcze popracuję, ale i tak dzięki :loveu: ! Quote
ania14p Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Liseczku kochany, coś mi ten podpis nie wchodzi, ale nie martw się, jakoś sobie poradzimy, Ty jesteś dzielnym pieskiem, w końcu i podpis zrobimy i domek się znajdzie! Quote
agula Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 czy to tak ładnie aby stateczny Pan zawsze w tyle:shake: Quote
ania14p Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Żeby Lisek był nadmiernie stateczny, to nie powiem, on jest żywiołowy, radosny i raczej bezkonfliktowy - jak ktoś na niego warknie, to Lisek natychmiast się wycofuje i szuka innych kolegów, czy koleżanek - no super jest! Quote
ania14p Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Pan Lisek niecierpliwie czeka na zainteresowanie ! Quote
ania14p Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Trudno, nikt nie chce dostrzec Liska, faktycznie mało rasowy i nie szczeniak, ale śliczny, jeszcze radosny i bardzo spragniony miłości, więc przypomniemy się jutro i tak codziennie, nie mogę go zostawić! Quote
Ania-Sonia Posted November 8, 2006 Author Posted November 8, 2006 Lisulku, tak bym chciała, zeby ktoś się w koncu tobą zachwycił i wyciągnał z tego więzienia! :-( Quote
ania14p Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Przypomniały sobie ciotki o Lisku, to mogę troszkę popracować, a nie tylko gadać sama ze sobą, wrrr ! Quote
ania14p Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Śliczny i kochany Lisek, bardzo prosi o dom, ma tyle do ofiarowania, a nikt tego nie chce, dlaczego :crazyeye: ? Quote
agula Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 :wolfie: jestm sobie mały Lisek, stem grzeczny, miły, dobrze ułożony lubię biegać, merdać ogonkiem. Niestety mam wielik problem: - nie mam własnego domku i kochajacego opiekuna. -JESTEM SAM, odwiedzaja mnie kochające ciocie jednak strasznie rozpaczam kiedy muszą wracać do domków. Wtedy zamykam oczy i w wyobraźni widze jak leże na wygodnej kamapie a kochajaca ręka delikatnie głaśzcze mnie po głowie. Czy to zostanie tylko moim marzeniem? Quote
ania14p Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Nie jestem dzisiaj w dobrym nastroju, boję się że Liska nikt nie zechce, cuda nie zdarzają się zbyt często :-( ! Quote
ania14p Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Rasowy nie jesteś Liseczku, ale śliczny, mądry i kochany, nie chcą Cię WIELCY, ale ciągle wierzę, że znajdzie się ktoś, kto naprawdę potrafi kochać i ma dla Ciebie miejsce, a nie tylko mieszkanie w bloku, w centrum miasta i cztery potfory, z którymi ledwo sobie radzi! Quote
ania14p Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Kto wreszcie zauważy Liseczka :helo: , psiak czeka, skręca się z radości jak ktoś podejdzie do jego boksu:sweetCyb: , a domu jak nie było tak nie ma:wallbash:! Quote
Ania-Sonia Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 agula napisał(a)::wolfie: jestm sobie mały Lisek, stem grzeczny, miły, dobrze ułożony lubię biegać, merdać ogonkiem. Niestety mam wielik problem: - nie mam własnego domku i kochajacego opiekuna. -JESTEM SAM, odwiedzaja mnie kochające ciocie jednak strasznie rozpaczam kiedy muszą wracać do domków. Wtedy zamykam oczy i w wyobraźni widze jak leże na wygodnej kamapie a kochajaca ręka delikatnie głaśzcze mnie po głowie. Czy to zostanie tylko moim marzeniem? Agulka, jak ślicznie to napisałaś... :buzi: Może kogoś wzruszy to na tyle, że pojedzie i zabierze Liska na własną wygodną kanapę... :placz: Quote
ania14p Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Do góry, Liseczku jak domku nie znajdziesz szybciutko, to ciocia Ania znowu się załamie :placz: ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.