Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 395
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

case napisał(a):
Hm... na razie cisza - lupe się jeszcze nie odezwała.


lupe wyraziła juz wczesniej zgodę ze odda watek chetnej go prowadzic ,wystarczy zatem teraz napisac do moderatora by zmienił prowadzacą watek.

Posted

Ani lupe ani admin do którego pisałam się nie odezwali :/ Piszę jeszcze raz, bo już i tak wszystko się masakrycznie przeciąga.

Posted

Właśnie.
A tak to można by aktualizować pierwszy post. Dopisać ładny tekst do ogłoszeń. Podać namiary do kontaktu. Prosić o pomoc, o ogłoszenia. Tytuł też jakoś aktualizować.

Posted

case napisał(a):
Ani lupe ani admin do którego pisałam się nie odezwali :/ Piszę jeszcze raz, bo już i tak wszystko się masakrycznie przeciąga.


case - napisz do moderatora (któregoś z tych, co moderują psy w potrzebie) - nie do admina. Podeślij link do wątku i zacytuj zgodę lupe lub podaj nr postu, w którym wyraża ona zgodę na przekazanie prowadzenia wątku.

Posted

W końcu przekazano mi temat :) Dorzuciłam w pierwszym poście tel. i mail kontaktowy oraz informację, że Napędzik nadal jest w koszalińskim schronie i prosimy o ogłoszenia i wszelkie pomysły. Proszę o podpowiedzi co jeszcze wrzucić lub zmienić. ;)

Posted

Myślę, że można jeszcze napisać, że piesek szuka domu, ale również gdyby go ktoś chciał wziąć na DT byłoby dla niego bardzo dobrze.
I można jeszcze napisać jakie ma ogłoszenia.

Posted

Można prosić o linka do tego facebooka z Napędzikiem? Podrzucę znajomym to też zawsze zwiększa prawdopodobieństwo, że ktoś go dostrzeże.

Posted

Wiecie co? Trafiłam na wątek Napędzika i aż mi serce zadrżało..
Zobaczyłam ten smutny pyszczek i te pełne nadziei, smutne oczy i.. zakochałam się.
Chciałabym dać mu dom, chciałabym opiekować się nim.
Chciałabym sprawić, że miałby dla kogo żyć, z kim spać. Miałby kogoś, kto by go naprawdę kochał.
Jednak niestety mieszkam z rodzicami, a usłyszałam tylko jakże przykre: 'Ja też kocham zwierzątka, ale nie będziesz mi robić zwierzyńca z domu'.. Nie chce mi się tego nawet komentować.

Po prostu przez chwilę miałam złudną nadzieję, że może się udać.
Że jak pokażę mamie zdjęcia Napędzika, to zmięknie. Ale to przecież moja mama..
Tak żałuję. Chciałabym mu pomóc. Ale nie mogę..
Przykro mi. Trzymam za niego kciuki :(

Posted

[quote name='omry']
Tak żałuję. Chciałabym mu pomóc. Ale nie mogę..
Przykro mi. Trzymam za niego kciuki :([/QUOTE]
Mozesz pomóc w inny sposób,choćby obecnoscia na watku,czym wiecej ludzi tu przybedzie i tym wieksze beda jego szanse na znalezienie domu.
Case,wstaw jego aktualne ogłoszenia na 1 strone,pewnei cześc z tych ogłoszen bedzie juz nieaktualna wiec trzeba dorobic nowych,pomoge w ogłaszaniu.
Przydało by się zmienic tutuł by informował o jego sytuacji i potrzebach.

Posted

Danka1234 - nie wiem jak zmienić tytuł :/ Jak edytuję pierwszy post to tytułu nie mogę w ten sposób zedytować.
Jestem teraz u znajomych - jak tylko wrócę do domu to wrzucę do pierwszego postu listę tych ogłoszeń.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...