Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 395
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

paulinken myślę, że można poczekać trochę aż wyjdą te ogłoszenia ode mnie i zamówić możesz kolejną partię za jakiś czas, żeby była ciągłość :)

Posted

Paulinken, dzięki ze do mnie napisałaś, bo przy tylu psich nieszczęściach pewnie drugi raz bym tu nie trafiła za szybko.
Założyłam wątek na FB - jakby coś do zmiany, to piszcie:
"Niejeden z nas po tylu przeżyciach popadłby w depresję i stracił chęć do życia. Psia ufność i czekanie zdają się nie mieć granic. Mimo tragicznych przeżyć Napędzik nadal czeka... pewnie nawet czeka na tego, kto go wyrzucił jak śmiecia. Nie wie, że swojemu "panu" się znudził :(
Czeka w schronisku w Koszalinie. Szukamy dla niego domu stałego, ale również gdyby ktoś chciał go wziąć na DT byłoby dla niego świetnie. W schronisku słabsze psy są po prostu eliminowane przez silniejsze :(

JEST PSIAKIEM, KTÓREMU SWÓJ KĄT JEST PILNIE POTRZEBNY ! ! !

Prosimy o ogłoszenia i pomoc, chętnie widziane są wszelkie pomysły.

Telefon kontaktowy do Karoliny to 668-503-243
Mail do kontaktów - [email protected]

Historia psiaka:
Napędzik jest 8-9 letnim psem.Udało mu się przetrwać zimę w schronisku, w którym przebywa od stycznia 2010r. Został znaleziony pod sklepem, pod którym porzucił go "właściciel".
Z wyglądu - typ poczciwca. Wydłużony, na krótkich nogach, z szorstkim włosem. Waży 10-12 kg.Zapewne któryś z jego przodków był jamnikiem szorstkowłosym, ale potem... popełnił mezalians
- i oto mamy Napędzika.
Imię dostał też nie przez przypadek, lecz w tym miejscu kończy się jego żartobliwa historia. Napędzik był kiedyś ofiarą wypadku samochodowego, po którym pozostał mu częściowy niedowład tylnych nóg. Rzecz przestarzala, pies nauczył się doskonale radzić z tą ułomnością, zwlaszcza, że na szczególną opiekę "właściciela" nie mogł raczej liczyć.
Trafił już raz do schroniska, wtedy został przez swojego pana odebrany.
Kiedy trafił tu ponownie, właściciel - zawiadomiony o psie - stwierdził, ze "właściwie już go nie chce". I w ten sposób Napędzik, pies już raz pokrzywdzony przez los - stracił jeszcze swój kąt na ziemi.

Porusza się w sposób, który pobieżnego obserwatora, wrażliwego na psią dolę, szokuje w pierwszym momencie. Częściowo ciągnąc tylne nogi, częściowo zataczając się, czasem - gdy już wstanie i ruszy do przodu - niemal jak normalny, zdrowy pies. Potrzeby fizjologiczne załatwia normalnie. Mimo, iz Napęd ze swoim kalectwem radzi sobie całkiem dobrze, zachowując przy tym pogodę ducha - w schronisku nie ma szans na dłuższe życie.
W stadzie, skupiającym wiele psów - instynktownie następuje eliminacja słabszego, niepełnosprawnego.
Napędzik nie obroni się w przypadku jakiegokolwiek ataku.
A przy tym ten pies jest ogromnie ufny w stosunku do ludzi. Wyprowadzony z wybiegu, na którym aktualnie przebywa, do zdjęć - zobaczył na drugim końcu schroniska jednego z pracowników, który parę miesięcy temu opiekował się nim. Napędzik, nie zważając na swoją ułomnośc - popędził do niego, aby się przywitać - choć niewątpliwie nie było to dla niego najłatwiejsze. Kiedy już dogonił, wskoczył w ramiona, wylizał twarz - padło pytanie, które ciężko zawisło między nami bez odpowiedzi:

Jak pani myśli, czy on ma jakiekolwiek szanse...?

Odpowiedź na to pytanie należy do Was.

Napędzik potrzebuje domu bez schodów. Waży 10-12 kg i na schodach trzeba go wnieść ... choćby do windy. Dalej da radę, bo on się nie poddaje ! W schronisku nawet nie ma szans na porządną diagnozę, która może dałaby mu możliwość na sprawniejsze poruszanie ...
Wiem ...historia jakich pełno ...historia, w której brak funduszy, ale przede wszystkim w której brak człowieka o wielkim sercu :(

Zainteresowanych adopcją Napędzika lub jakąkolwiek inną pomocą temu psiakowi prosimy o kontakt;Karolina-tel;668-503-243

wątek na dogomanii:
http://www.dogomania.pl/threads/193430-Nap%C4%99dzik-niez%C5%82omny-ma%C5%82y-bohater-nadal-czeka-w-schronisku!-Poszukiwany-DT-lub-DS

link to FB: http://www.facebook.com/event.php?eid=152491504819708&pending

Zaraz jeszcze wrzucę fotki, a kto może niech rozsyła dalej.

No i pewnie zaraz pojawi się prośba o numer konta, na które można coś wpłacić. Dajcie jakieś konto, bo jeszcze nie przebrnęłam przez cały wątek i nei wiem czy było podawane.

Posted

dziewczyny, Karolina już w schronisku nie pracuje - skontaktujcie sie z nią, czy chce nadal monitorować adopcję Napędzika
Z tego, co widzę, raczej wyłączyła sie z psów schroniskowych zupełnie.

W razie czego podam Wam namiary na inną osobę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...