niedzwiedzica Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 Flaire-pewnie bys musiała autora słownika spytac,ale zaciekawiłas mnie, lece w moich poszukac :-o
niedzwiedzica Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 W słowniku wyrazów obcych Kopalińskiego jest jeszcze inaczej : FOR : przywilej, przewaga poczatkowa ( w punktach, pozycji, ruchach,materiale) dana przeciwnikowi słabszemu w grze,wyścigu ( por. handicap) ; ( w l.mn. FORY ) poparcie, protekcja, względy, łaski niem. vor -przed, naprzód z powyższego wynika, ze co słownik, to różne interpretacje,ale zgodnie z ta p.Kopalińskiego FOR jest przed fordanserką :evil_lol: i myslę sobie,że czytając powyższa definicje nie będziesz chciała żadnych for dla Api ;);) ( a może powinnam napisać FORÓW ???) A jutro wreszcie lece nowa klawiaturę kupic, bo na tej juz powoli nic nie widać ;-)
Flaire Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 niedzwiedzica napisał(a): myslę sobie,że czytając powyższa definicje nie będziesz chciała żadnych for dla Api ;);)Ale widzisz, dlatego właśnie sprawdziłam w słowniku, że mnie się wydawało, że to słowo ma również to drugie znaczenie. I według mojego słownika też: 2. "poparcie, protekcja, łaska, względy". Jak w "mieć u kogoś fory". I takie właśnie chcę dla Apci! ;-) ("Nowy słownik języka polskiego" PWN). NB, u Ciebie jest ta liczba pojedyncza, a u mnie jest napisane, że jej nie ma... :niewiem:
Flaire Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 niedzwiedzica napisał(a):a może powinnam napisać FORÓW ???Według mojego słownika - dopełniacz liczby mnogiej to właśnie "forów". :-)
niedzwiedzica Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 W moim słowniku J.polskiego, z 1978 roku ( ch..stary juz jest :oops: , choc ja jeszcze starsza :oops: ) jest i liczba poj :FOR , dopełniacz- Fora, miejscownik - forze , liczba mnoga-fory. I potem,ze zwykle w lm a także,że w przenośni tylko w lm: poparcie, protekcja, względy. Moge obiecac,że Apcia bedzie miała moje względy :loveu: jak sie to na względy sedziowskie przełozy- nie wiem..ale kciuki obiecuje tez trzymać :p
Jura Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Niedźwidzico, nie tylko Ty będziesz kibicować Apci w Krakowie. :multi: Ja oczywiście bardzo się cieszę, że może zobaczę Mahonkę. A walijczyki, sądząc po numeracji ringów, będą sędziowane obok (o 12.40).
coztego Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Flaire, a co za słownik Ty posiadasz? :razz: Wyglada na to, ze jednak wciąż istnieje liczba pojedyncza: http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=15363
zachraniarka Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 A ja wróciłam z wojaży do domu- w jednym kawałku, zmęczona mocno, ale i bardzo z wyjazdu zadowolona. Byliśmy z Szorstkim na wkopaniu kamienia węgielnego pod polską fabrykę Royal Canin, razem bawiliśmy się na koktaju na zamku w Niepołomicach, szwendaliśmy się nocą po starówce Krakowa, rano zjedliśmy śniadanie na Wawelu, wczoraj wpadliśmy w odwiedziny do borderkowa i dziś rano dotarliśmy doma.. było SUPER! A co do przywołania- to w naszych regulaminach jest tylko tyle, że pies ma siadać blisko. Dla mnie jak pies jest przyklejony to już bliżej być nie może, więc do tego dąże, bo bardzo mi się to podoba. Natomiast oczywiście (mimo że w naszych regulaminach o tym nie jest wspomniane..) zderzenie psa z przewodnikiem to błąd. No i nad tym własnie pracujemy.. by było dynamicznie, w równym tempie od początku do końca, by siadał przyklejony, ale jednocześnie się nie zderzył :roll: No i póki co mamy to o czym pisała Wind balansujemy w prawo - w lewo.. Co go przyspieszę to muszę potem eliminować walenie we mnie z siłą nosorożca.. a jak powalczę z końcówką to muszę znów przyspieszać.. ale amplituda coraz mniejsza.. i może w końcu coś nam z tego wyjdzie w miarę przyzwoitego..
Ana&dalma Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Moja ciocia mieszkająca w USA ma ślicznego Airedale terrier'a. Oczywiście piesek jest rodowodowy,niestety u cioci znalazł się przypadkiem,dokładnie nie wiem w jaki sposób.Mając rok ugryzł dziecko właściciela i został oddany do jakiejś pani opiekującej się psami.Potem trafił do mojej cioci,która po śmierci męża mieszka sama w ogromny domu,TY(czytaj Taj)bo tak nazywa się piesek jest dobrym przyjacielem i obrońcą cioci.Czasem psoci i robi podkopy,a po ogródku gania skunksy i szare wiewióry....:evil_lol: Oto jego foty ,co o nim sądzicie jak się prezentuje??? TY nigdy nie był na żadnych wystawach ,ale może ,może...
niedzwiedzica Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Ana-żadne foty sie u mnie nie otwieraja :-( nawet krzyzyków zwiastujących foty nie ma :shake:
Nitencja Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Ana to wyslij komus na poczte i ten ktos wklei jesli masz problemy :)
coztego Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Ana&dalma napisał(a):No bo nie potrafie wkleic...:/ Bo nie da się wkleić fotek, które masz w swojej poczcie elektronicznej. Musiałabyś wrzucić je na jakiś ogólnodostępny serwer, np. tutaj, albo przysłać do mnie, a ja wkleję na dogo :razz: No i wypytaj ciocię co to za piesek, jak wygląda jego rodowód, może dogomaniackie amerykanki mają z nim wspólnych przodków ;)
Flaire Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Ana, Jak się nazywa piesek Cioci "oficjalnie"? Może to jakaś "rodzinka"? :-)
Ana&dalma Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Dobra wysyłam fotki na poczte bo nie będę się z nimi ''bawić'' ...:)
Ana&dalma Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 FlAIRE: Może to dziwne ,ale tak dokładnie nie wiem... Zaraz sie zapytam-od czego jest poczta elektroniczna?! Wogóle na temat przeszłości pieska wiem dosyć mało,bo tak jak pisałam ugryzł dziecko poprzedniego właściciela i tamten go oddał!:-( Ale TY nie jest agresywny ani do ludzi ani do psów.Widocznie to dziecko go mocno zezłościło,sprowokowało.Teraz nie przepada za dziećmi... Oczywiście TY śpi z ciocią w łóżku no i jest wielkim pieszczochem. Mam nadzieje ,że jeszcze go w to lato zobacze i wreszcie dowiem się jak to jest jak się sprząta kupska po psie... :angryy: Postaram się dowiedzieć o tym rodowodzie...jeszcze dzisiaj!:razz:
coztego Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Ana&dalma napisał(a): Oczywiście TY śpi z ciocią w łóżku no i jest wielkim pieszczochem. Gratulacje dla cioci :klacz: i wreszcie dowiem się jak to jest jak się sprząta kupska po psie... :angryy: A tego mozesz się dowiedzieć na własnym podwórku :razz:
Flaire Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Ana&dalma napisał(a):Mam nadzieje ,że jeszcze go w to lato zobacze i wreszcie dowiem się jak to jest jak się sprząta kupska po psie... :angryy: Hej, po to nie musisz do Stanów jechać! Wystarczy do mnie na Mokotów ;-) - ja zawsze sprzątam po moich piesach i chętnie Ci pokażę! :-) A wczoraj byłam na spacerku w Ogrodzie Saskim i po całym ogrodzie są porozstawiane tabliczki skłaniające właścicieli do sprzątania po psach, a pojemniki na śmieci mają pieski namalowane, żeby nikt nie miał wątpliwości, co robić z psimi kupami! Na Ochocie koło mojej Babci już też pojawiły się takie pojemniki. :-)
Ana&dalma Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Hehehe....wiedziałam,że tak napiszecie,ale ja nie musze sprzątać ,sprząta mój młodszy barciszek<hehehe>I jeszcze nigdy mi sie nie zdarzyło go zastąpić!!!A poza tym moja dalma załatwia sie tylko na jednej określonej części ogrodu tzw.psi wychodek,no chyba,że jesteśmy poza domem to inna sprawa. Ale bardzo chętnie dowiem się jak to jest!!! Zdjęcia wysłane/!
coztego Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Oto TY cioci Any: A po trymowaniu wygląda tak :p Ana, a gdzie ciocia mieszka?
Flaire Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Ana, fajny psiakl. coztego napisał(a):A po trymowaniu wygląda tak :p A czy on aby na pewno trymowany jest? Bo mnie wygląda na mocno strzyżonego... ;-)
zadziorny Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 niedzwiedzica napisał(a):( a może powinnam napisać FORÓW ???) Dokładnie :cool3: :lol: :eviltong:
zadziorny Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 coztego napisał(a):Ana&dalma napisał(a): i wreszcie dowiem się jak to jest jak się sprząta kupska po psie... :angryy: A tego mozesz się dowiedzieć na własnym podwórku :razz: Dokładnie :evil_lol: :eviltong: ;)
niedzwiedzica Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Ana-fajny psiak twojej cioci ma ma 100% jakis wspólnych przodków z suczkami Flaire i moja Koką :lol: Tylko pytanie, jak głeboko trzeba by w rodowodzie poszukać, bo wybitne airedale są na ogół szeroko uzywane i praktycznie mozna je znależć w prawie kazdym rodowodzie ;)
Ana&dalma Posted June 18, 2006 Posted June 18, 2006 Tak ,tak on jest strzyżony.Sorki za to ostatnie zdjęcie ale przez przypadek wysłałam go COZTEGO....<hehee>:lol: Moja ciocia mieszka w New Jersey...
Recommended Posts