Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
julita104

pies w kagancu I NA SMYCZY???

Recommended Posts

Tutaj to raczej nie widać aby się znęcali nad tymi psami, poprostu te psy są agresywne i powinny chodzić na smyczy. Już sama nie wiem gdzie to jeszcze zgłosić, tak aby mieli konkretną nauczke. Zanim naprawdę komuś krzywde zrobią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nic im nie zrobisz.Jak pies kogoś pogryzie to pójdzie do uśpienia,a oni wezma następnego z bazaru i też go tak "wychowają".Takie prawo i taka rasa (ludzi,nie psów).A policja Ci powie,ze mają ważniejsze sprawy i że nie mogą pilnowac psiego wybiegu 24 godz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na to bym nie liczyła.....
Sama wiesz najlepiej czy z nimi walczyć.Tego Ci nie możemy podpowiadać bo nie wiemy do czego sa zdolni.Jeden sie dostosuje,drugi Ci drzwi g...m bedzie smarował,trzeci posypie trutkę na szczury na trawnik.Straszyc Cię nie zamierzam,ale wiadomo,że uwielbienia w sąsiadach nie wzbudzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To akurat wiem, kochać raczej mnie nie będą za to, ale przynajmniej nauczą się chodzić z psami na spacery. A jak będą puszczać psa ze smyczy to kaganiec niech zakładają. Ja nie wymagam cudów, ale niech na spacerach z psem czy mój syn na podwórku czuje się bezpiecznie. Nie rozumiem ludzi, którzy wezmą psa pod dach i nie zajmują się nim, to po co brać.:shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja Luś tez nie zabardzo wszystkich lubi ale wychodzimy w kagańcu i na smyczy. Puszczam ją luzem tam gzdie nikogo nie ma lub z psami które lubi.
A teraz trochę inaczej. Szliśmy sobie z suką na grilka , przechodzimy koło wioskowych szczekaczy zzzapłotowych. Ona juz pamieta gdzie takie są więc się nastawia. Ja ją a smyczy krótko i kilkoma szarpnięciami z komęda równaj(to 30 kg bullterier) przywołuję ją do porządku. Po drugiej stronie ulicy idzie starszy pan z malym ratlerkopodobnym pieskiem i do mnie: niech pani nie szarpie tak tego pieska. ja mu na to :może się zamienimy. :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niestety ten facet i jego córka niczego się nie nauczyli i nadal chodzą z psami bez smyczy. Wczoraj zaczepił mnie ten facet i powiedział, że on nie będzie chodzić ze swoimi psami na smyczy i nie zapłaci żadnego mandatu.:mad:

Share this post


Link to post
Share on other sites
kukulka bo to się nie tak załatwia. Widzisz że państwo wychodzą z pieskami na spacery ? No to telefonik w łapę i dzwonisz, prosisz żeby SM się nie afiszowała tylko stanęła trochę dalej bierzesz panów pokazujesz pieseczki. Jeden pan może już iść pod klatkę czatować drugi pan leci do włąściciela i nie ma siły, mandat będzie i tyle. A sąsiedzi Ci mogą nagwizdać bo prawo jest po Twojej stronie, inna rzecz że Ty też powinnać mieć psa na smyczy jeśli chcesz się kłócić o to żeby cudze psy na smyczy chodziły. I jeszcze jedna sprawa reakcja sąsiadów, teraz to już wiedzą że to Ty ale tak to lepiej załatwiać sprawę anonimowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Już dowiedziałam się jak nazywają się ci ludzie i znam dokładny adres a więc zadzwonie jutro do SM aby poszli bezpośrednio do nich. Tak z resztą umawiałam się ze strażnikiem. Co do smyczy to wiem, że powinnam mieć swojego również na smyczy ale mój jest szczeniakiem i w takim przypadku mam go zawsze przy nodze. Teraz mam zamiar nagrywać ze swojego okna każde wyjście ich z psami jako dowód aby strażnicy mieli podstawy na kolejne mandaty. No i jutro chcę się przejść do dzielnicowego aby się dowiedzieć jakie mam prawa, poza tym nie czuję się bezpiecznie na podwórku. Może częste wizyty SM i dzielnicowego zmuszą ich nad zastanowieniem się nad swoją głupotą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Radziłabym Ci przez jakis czas prowadzać swojego psa na smyczy ... często bowiem szczeniaczki podbiegają do psów (np. do mojego), które się kompletnie ich boją...dobra moze nie boją, co wolą unikać, a potem dochodzi do spieć.

Po za tym mogą właściciele skarżyc się na Ciebie , co z tego, że nie mają dowodów, jakiegoś pacana co chce Ciz robic na złość znajdą...

Eh .

Miłej "walki" z "sąsiadami" .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój Pysio bardzo często chodzi na smyczy można powiedzieć, że zawsze. Poprostu wtedy wyszliśmy tylko na chwileczke i nie chciało mi się ubierać szelek, ale teraz to już chodzę nawet na szybkie siusiu w smyczy. A co do podchodzenia do psów to jest odwrotnie, bo to zawsze inni podchodzą z psami do nas ale wcześniej pytam czy nie jest agresywny. Pysio to raczej woli się przywitać z właścicielami tych psów a nie z samymi psami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziś mąż rozmawiał z dzielnicowym i ma się przejść do tego gościa i mu wytłumaczyć, że agresywne psy mają chodzić na smyczy i w kagańcu. Zobaczymy jakie będą efekty, może w końcu to poskutkuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×