mrowa23 Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 a ja wlasnie wrocilam do cywilizacji i chcialam napisac ze Muszka podczas drogi byla kochana i ze na pewno bedzie jej dobrze a tu taki klopot sie pojawi l:( Quote
bigos Posted July 25, 2006 Author Posted July 25, 2006 Ojej, niewiedziałam że Mucha taka waleczna:cool1: Mam nadzieję, że wszystko się unormuje. Na pewno będę śledziła wątek i poczynania Muszki:cool1: Quote
akucha Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 Co tam u Mychola, spokorniała rozrabiaka???? Denerwujemy się... A to zębata terrorystka, no... :shake: Quote
izabela29 Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 własnie rozmawiałam z mama, mama mowi ze jest lepiej, ale mucha w pupe dostala, mama muche pokochała i chce ja zresocjalizowac żeby pogodziła sie z psami JEST JUZ LEPIEJ TRZYMAJCIE KCIUKI :) Quote
Maupa4 Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 Taaak - trzymamy kciuki (a może ta Mucha to nie mucha tylko giez - one tną w upały, a jak chłodno to "zwykła mucha") Quote
bigos Posted July 26, 2006 Author Posted July 26, 2006 izabela29 napisał(a):własnie rozmawiałam z mama, mama mowi ze jest lepiej, ale mucha w pupe dostala, mama muche pokochała i chce ja zresocjalizowac żeby pogodziła sie z psami JEST JUZ LEPIEJ TRZYMAJCIE KCIUKI :) Bardzo się cieszę:multi::multi::multi:I oczywiście trzymam kciuki:lol: Quote
nani ni Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Widze, ze Mucha to nie tylko z wygladu blizniaczka naszej Jezynki, ale tez z charakteru :evil_lol: Jezynka po przyjsciu do mojej mamy trzy miesiace spedzila na kanapie ( nie zartuje). Na kanapie dostawala jesc, na niej spala- zadne zwierze nie moglo w ogole podejsc do jej miejsca, nawet kot ( do ktorego niestety wczesniej nalezal ten mebel). Ludzi tez gryzla ( resztkami zebow, ktore jej pozostaly)W nocy zostawala na kanapie sama- nie chciala isc na gore, bo oznaczaloby to bratanie sie z innymi domownikami. Mama nie zachecala jej do niczego- i tak po trzech miesiacach Jezynka sama nawiazala kontakt z otoczeniem. Teraz siedzi na kanapie razem z kotem, zmieniaja sie na kolankach, a wieczorem idzie spac na gore.Owszem, zdarza jej sie dalej nawarczec, kiedy inne zwierze zblizy sie do jej miski, ale juz nie gryzie. Mysle, ze takie maluchy musza nadrabiac wrednoscia, bo by inaczej zostaly zadeptane ;) Quote
izabela29 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 jak dobrze pójdzie to 12 będą fotki bo spotakamy się z muchą :-) Quote
akucha Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Czekamy :multi: , bardzo czekamy!!!! Ale oszczędna w słowach jesteś cioteczko :lol: A gdzie opowiadanko???? Jak tam muchol-giezzzzzz!!!! Quote
bigos Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 izabela29 napisał(a):jak dobrze pójdzie to 12 będą fotki bo spotakamy się z muchą :-) W takim razie czekam na fotorelację:lol: Quote
oktawia6 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 ja też chce też:multi: :multi: :multi: fotki Muszzzzzki :lol: Quote
izabela29 Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 mucha jest jakieś 500km ode mnie ;-) cieżko opowiadać na odległość mama mówi że mucha przeszła socjalizację i już jest ok z pozostałymi zwierzętami, z czego bardzo się cieszę, jak tylko dojedziemy do muchy będzie długa fotorelacja, na razie tyle musi wam wystarczyć :) Quote
bigos Posted August 6, 2006 Author Posted August 6, 2006 Bardzo się cieszę, że u Muszki bzzzzzzzzzzzz wszystko ok:lol: Quote
akucha Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Mamy foty, mamy foty!!!!! Ale nam zrobiłaś niespodziankę :loveu: Przecież ona spędziła wakacje w raju!!! Cioteczko, można sie popłakać z radości!!! A jaka ona gruba jest, jak dobrze jej się powodzi :evil_lol: Grzeczna???? Tego dużego pieska też chciała sobie ustawić :-o Muchol nasz kochany... Quote
Kar0la Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Teraz to Szerszeń nie Muszka. :evil_lol: Daleko nie poleci. Jak dobrze się ogląda takie szczęśliwe pysie, :multi::multi: ależ miała dziewczynka szczęście. Quote
izabela29 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 dziewczynka szczęśliwa 3 miesiące na działce z własnym oczkiem wodnym ;) niestety ucięło pierwsze zdjęcie ustawiła wszystkich nawet mojego bazyla (40kg bokser) ale zadomowiła się i jakby opiekuje się całą zwierzęcą rodzinką, kotem kacprem, i pieskami sonia i elmerem :-), moja mam sie smieje że ma 3 psy staruszki ale much ma najwięcej siły, jest najżywsza i ostatnia pójdzie do aniołków, teraz urzęduje w bloku ale spisuje sie grzecznie Quote
bigos Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 [quote name='izabela29']dziewczynka szczęśliwa 3 miesiące na działce z własnym oczkiem wodnym ;) niestety ucięło pierwsze zdjęcie ustawiła wszystkich nawet mojego bazyla (40kg bokser) ale zadomowiła się i jakby opiekuje się całą zwierzęcą rodzinką, kotem kacprem, i pieskami sonia i elmerem :-), moja mam sie smieje że ma 3 psy staruszki ale much ma najwięcej siły, jest najżywsza i ostatnia pójdzie do aniołków, teraz urzęduje w bloku ale spisuje sie grzecznie Bardzo sie cieszę, że się wszystko dobrze uklada:p:p:p A jaka ona gruba jest, jak dobrze jej się powodzi :evil_lol: Grzeczna???? Ona ta taki grubasek zawsze była:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
akucha Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 [quote name='izabela29']dziewczynka szczęśliwa 3 miesiące na działce z własnym oczkiem wodnym ;) niestety ucięło pierwsze zdjęcie ustawiła wszystkich nawet mojego bazyla (40kg bokser) ale zadomowiła się i jakby opiekuje się całą zwierzęcą rodzinką, kotem kacprem, i pieskami sonia i elmerem :-), moja mam sie smieje że ma 3 psy staruszki ale much ma najwięcej siły, jest najżywsza i ostatnia pójdzie do aniołków, teraz urzęduje w bloku ale spisuje sie grzecznie Pozdrów koniecznie Mamę od nas!!!! Za tego wrednego Muchola :loveu:, za jej nowe cudowne życie!!! Niech im się razemzyje wesoło i beztrosko :lol: Odwiedzaj nas!!! Quote
oktawia6 Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 albo już pomroczność jasna mnie dopadła-albo źle widzę:hmmmm: Muszka na tym zdjęciu to ta przy nogach? Jeśli tak to jest srasznie otyła:crazyeye: trzeba koniecznie ją jakoś odchudzić bo stawy wysiądą i serce zaraz po:roll: Quote
izabela29 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 oktawio, mucha rzeczywiście wygląda jak gruby homik ale mama musiała ją najpierw dokarmić, ciężko było ją upilnować bo wyżerała wszystko co znalazła na swojej drodze, teraz jest już na diecie i pod kontrolą weta, pani weterynarz przychodzi do domu w odwiedziny do psiaków, ona tak wygląda bo mama ją wystrzygła zabardzo na lato i tyle, ja ją widziałam w rzeczywistosci i wygląda znacznie lepiej niż na foto, pozatym szybko zgubi nadwagę bo cały dzień jest jeszcze na dworzu i moze sie wybiegać Quote
akucha Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Muchol to Muchol :evil_lol:, ona nigdy nie miała talii osy. Najważniejsze, że jest szczęścliwa i kochana! Że ma dobre życie, o tym marzyłyśmy :lol: Pozdrowienia Izo dla Twojej Mamy i mizianka dla całej gromadki!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.