rita60 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='idusiek']miałam pierwszy telefon o Leona... ale proszę sie nie podniecać...[/QUOTE] Nie podniecamy sie,tylko kciuki trzymamy:evil_lol: Quote
idusiek Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 nie ma za co :P Pan mial jużaka 1 przez 14 lat, drugiego przez rok....i zwrócił go do schronu. A mnie i Magdę nastraszył, że Lełon nas pozjada, bo mu sie niedługo w głowie przekręci jak poprzednikowi, któego zwrócił.... Quote
Szarotka Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Wow........hmmmmmmm...........no comments. Idusiek nie boj sie Leona :):) Quote
ludwa Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 to trza było wziąć adres pana i byśmy zawiozły lejona, żeby zjadł pana (bo to chyba jemu się we łbie pokręciło;)) Quote
idusiek Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 kochana, wiem tylko ze pan mieszka pod Wawą, gdzie nie wiem. ale skubany dał mi wykład o jużakach i ich hmm... nie wiem " zapędach do mordowania wszystkiego" Nie wiem tylko czy Tobie też megi pan wspomniał, że trzymał psa w kojcu którego on bardzo nie lubił i rzucił sie na niego - jak go za chabety do tego kojca ciągnał... a na Ciebie sie nie rzuca :D dziwne jakies, pewnie trzeba pół roku poczekać ;) Quote
ludwa Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 nie czekać tylko już za chabety ciągnąc:) Quote
megii1 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Jeszcze się nie rzuca ale Pan powiedział, że Jużak nie ostrzega tylko od razu gryzie i trzeba patrzeć na jego spojrzenie - jak patrzy krzywo to będzie zaraz gryzł:) Quote
idusiek Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 tak, mi tez to mówił:) i tylko woda wtedy może pomóc, bo inaczej zabije...:D Quote
Szarotka Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 O jej ale znawca :):) moze by tak pana wciagac na sile do kojca, zobaczymy co zrobi ............ Quote
elaja Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Jużak odpłaca pięknym za nadobne - jak go sie traktuje żle to mozna się spodziewać że tak samo kiedyś potraktuje właściciela! Osobiście uważam że powinien takiego "pana" zjeść.Nie słuchajcie takich bdzur co gość wygaduje . Quote
idusiek Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 każdy sie prędzej czy później odwdzięczy - nie tylko jużak ;) ja nie zapomnę do konca życia naszych blędów wychowawczych.... mój Kacper wykopywał non stop kwiatki i w koncu, po 5 razie pownownego wykopania z doniczki!, mama przyłozyła mu mocno po tyłku.... skonczyło sie tym, że przez 10 lat nie można było na Kacpra ręki podnieść bo warczał... ja miałam wtedy z 10 lat i wtedy u mnie na wsi nikt o psich behawiorystach nie słyszał ... Pan z kolei twierdził " ze robił wszystko jak trzeba". aa dodatkowo , ale to juz standard: kastracja zmienia psa w pipę a on chce stróża... Quote
ludwa Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Mnie poprzedni pies nawet dzibnął raz:) Postanowiłam go dzignąć paluchem jak spał, z zaskoczenia:) I miał rację:) Zresztą ja chyba bardzo lubię zaczepiać śpiące psy, bo moją obecną sucz też zaczepiałam jak spała. Na czułości mi się zebrało:) A ona mi zęby pokazała, no........ Teraz robię wstęp do czułości:) Ciotki, szukam miejsca dla psiura rembertowskiego. Czarny podpalany, puchaty. Sylwetka haszczaka. Łagodny, żeby jakoś 4 letnie. Po ulicy przebiega nie zważając na samochody. Rano mi kawa nie była potrzebna jak to zobaczyłam. Bezpański, byłam dzisiaj podpytać. Wczoraj widziałam jak biegał wzdłuż głównej ulicy:) Quote
elaja Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Pan z kolei twierdził " ze robił wszystko jak trzeba". aa dodatkowo , ale to juz standard: kastracja zmienia psa w pipę a on chce stróża...[/QUOTE] Pana trzeba wyk.......ać aby się nadawał na właściciela jakiegokolwiek psa !! A z innej beczki : dokopałaś się do forum jużaków ? Quote
idusiek Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 dokopię się jutro;) na razie się zatanawiam skad pan mial do mnie i do megii nr telefonu ( bo go nie ma w ogłoszeniach :)). Quote
megii1 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Leon skończył wczoraj leczenie kaszlu - koszt 80zł. Mam nadzieję, ze już nie bedzie bidak chorował. U mnie chyba jakiś wirus był bo sporo psiaków miało podobne objawy:shake: Quote
megii1 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Dziewczyny a wiecie moze jak Juzaki do suk? Bo zastanawiamy sie z Idą nad koleżanką dla ELona i czy jej nie pożre. Quote
idusiek Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 leczenie zakonczył ,ale czy już nie kaszle?:) Quote
megii1 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 idusiek napisał(a):leczenie zakonczył ,ale czy już nie kaszle?:) Na razie odpukać nie kaszle:) Quote
rita60 Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 idusiek napisał(a):dokopię się jutro;) na razie się zatanawiam skad pan mial do mnie i do megii nr telefonu ( bo go nie ma w ogłoszeniach :)). Moze wchodzi na watek:roll: Quote
idusiek Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 hmmm, moze :) to jest myśl... ale to by wiedział o nim cos wiecej i wiedziałby od kiedy psiak jest w hotelu. Quote
elaja Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 megii1 napisał(a):Dziewczyny a wiecie moze jak Juzaki do suk? Bo zastanawiamy sie z Idą nad koleżanką dla ELona i czy jej nie pożre. Tak samo jak każdy pies -to zależy od charakteru a nie od rasy. Quote
idusiek Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 dzisiaj wieczorem bede wiedzieć co z tą sunią... a po Lełona nic a nic... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.