Azyl_Cichy_Kąt Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Kora to piękna, kilkuletnia suczka przygarnięta do Azylu "Cichy Kąt" ze schroniska w Starachowicach (pewnie niektórzy pamietaja jeszcze to cudo). Dzisiejszej nocy (pon/wtorek) stała się tragedia! Podczas silnej burzy suczka ze strachu przed grzmotami i błyskającym się niebem próbowała wydostać się z zadaszonego kojca . Rano Sabina (wolontariuszka) znalazła ją leżącą bezwładnie w kojcu. Kora w tej chwili nie potrafi w ogóle chodzić, starła pazury aż do krwii, całe nogi ma poranione, jest roztrzęsiona. Cała ściana boksu była umazana krwią!!! (Kora mieszka w zadaszonym kojcu ponieważ z innych niestety wyskakuje). Po szybkiej interwencji weterynaryjnej Kora dostała środki uspokajające i zastrzyki przeciwbólowe. Nadal leży - jednak na szczęscie nie jest sparaliżowana, pozdzierane łapy nie pozwalaj jej jednak się podnieść. NIESTETY NIE MAMY W SCHRONISKU WARUNKÓW ABY ZAPEWNIĆ KORZE PRAWIDŁOWĄ REKONWALESCENCJE!!! Chwilowo jest ona w naszym biurze - jednak na niewielkiej powierzchni mieszkają tam juz w tej chwili 4 psy! Kora PILNIE potrzebuje domku - najlepiej stałego, ale za tymczasowy będziemy także bardzo, bardzo wdzieczni - inaczej nie ma szans na powrótdo zdrowia. Kora jest kilkuletnim, krótkowłosym, średniej wielkości, bardzo drobniutkim mieszańcem owczarka collie. Jest przyjacielska w stosunku do innych zwierząt, bardzo usłuchana, wystarylizowana. Niestety - nie porafi chodzic na smyczy - gdy tylko chce jej się zapiąc smyczkę kładie sie na ziemie i trzeba ją zanieśc do boksu (cwaniara). Przy odpowiedniej opiece i cieprliwości może ktos byłby w stanie ją tego nauczyć. Błagamy - pomóżcie Korze, ona juz tyle przeszła, obawiamy się, że po takiej traumie nie przeżyje kolejnych burz!!!!!!! Quote
akucha Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Podnoszę, tyle mogę zrobić :-( , jakie to nieszczęście, biedny pies. Quote
San_(jagodowa:) Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Korcia to wspaniała suczka,która bardzo potrzebuje człowieka,kontaktu z nim...Pragnie by się nią zajmować,przytulać,KOCHAĆ...Kora pragnie biegać po polach,chce być wolna i nieskrępowana betonowymi ścianami,chce ŻYĆ,żyć pełną piersią i być dla kogoś bardzo,bardzo ważna... Jest dość narwana;) ,sprytna (patrz: wnoszenie do kojca;)) , pełna czułości. Kiedyś wyczesywałam jej piękną sierść,a ona oparła głowę na moim kolanie całkowicie wyciszona i szczęśliwa,że ktoś zajmuje się tylko nią... Kora prosi o DOM... Quote
modliszka84 Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Kora hopaj do góry! Bossze, ona tam sama a na dzis w nocy zapowiadaja kolejne burze ...:placz: Nie ma tam mozliwosci schowac jej gdzies , tzn do jakiegos biura, czy zakmnietego pomieszczenia na noc...? Quote
iwonamaj Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 To straszne- moja Lolka tez boi się burzy, a ona tam sama i nie ma jej kto przytulić :-( Quote
modliszka84 Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Moja Sonia tez sie boi, biega po całym domu i próbuje sie schowac... :placz: Quote
Azyl_Cichy_Kąt Posted June 21, 2006 Author Posted June 21, 2006 Kora obecnie mieszka w biurze. Dzisiaj nadal jest z nią nie za dobrze, nie chodzi, cały czas leży w jednym miejscu. Jedynie pocieszające jest to, że sama je i pije. Pojawiła się szansa, jedna z wolontariuszek naszego azylu weźmie Korę na parę dni do siebie, jednak w przyszłym tygodniu będzie musiała wrócić znów do schroniska. Może znajdzie się osoba, która będzie kontynuować i ofiaruje Korze domek tymczasowy chociaż na tydzień, 2 tygodnie? PROSIMY... Quote
muro Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 podnosze, mordega dla takiego psa byc samemu podczas burzy, pilne!!! Quote
Monia70 Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Kora pilnie potrzebuje swojego domu.Domu spokojnego i bez burz !! Quote
Macho Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Kiedy postanowiłam dać Korze dom tymczasowy, obawiałam się tego, jak się zachowa. Teraz mogę spokojnie powiedzieć, że Kora NICZYM (oprócz wyglądu)nie przypomina mi suczki, jaką znam z azylu... . Kora nareszcie zaczęła porządnie jeść, poza tym jest spokojna, ułożona, grzeczna, nie ma w niej cienia agresji (zarówno do ludzi jak i do mojej suczki), załatwia się tylko na podwórku. Jest u mnie 2 dzień, a już zaczyna szczekać na obcych, chce się bawić, merda ogonkiem jak tylko się do niej mówi, no i...KORA w końcu CHODZI NA SMYCZY!! :multi::multi::multi:. Jest już troszkę spokojniejsza ale widać, że Kora baaaaardzo potrzebuje domu, miłości i ciepła, którego tak mało doznała w życiu. Jest to BEZPROBLEMOWA suczka:). Gdybym tylko mogła ją zatrzymać, nie zastanawiałabym się ani minuty. Niestety nie dam rady jej zaadoptować, więc proszę Was pomożcie znaleźć dla Kory tak wspaniały dom, na jaki zasługuje. Quote
Azyl_Cichy_Kąt Posted June 23, 2006 Author Posted June 23, 2006 Kora ma wspaniały domek tymczasowy! Dopiero teraz ujawnia się jej prawdziwy charakter:). Kora może zostać w domu tymczasowym do 5 lipca, całyy czas staramy sie jej znaleźć stały dom. Czy ktos mógłby ją przygarnąc (na tymczas) po 5 lipca? A może ktoś pokocha ta piękna suczke i da jej dom na zawsze?Szukamy domu dla Kory - ona nie może wrócic do schroniska - Macho wkłada w nią tyle pracy, Kora uczy się szybko nowych rzeczy - to jej prawdziwa szansa...w schronisku pewnie znowu nam "zdziczeje"!!! Quote
adria Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Pomóżmy znaleść dobry dom dla Kory. Taka piękna sunia a tak długo czeka. Nie zapominajcie o niej. Powrót do schroniska może się dla niej tragicznie skończyć :placz: Quote
Parysówna Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 A ja się właśnie zastanawiałam u kogo mieszka Koreczek na opiece tymczasowej. Super, że jest u Ciebie Macho. Nawet bym sie nie spodziewała, że ona zrobi takie postępy w tak krótkim czasie jeśli będzie otoczona opieką. Kora to bardzo mądra sunia, bardzo inteligentna i do tego cichutka i spokojna (tak grzecznie zawsze siedzi w kojcu lub w biurze). Naprawdę warto dać jej szansę... Jakby coś, żeby nie wyszło, że ktoś obcy pisze ;) Z tej strony Magda od Romeczka i Moby'ego Quote
San_(jagodowa:) Posted June 23, 2006 Posted June 23, 2006 Machoooooooo nawet nie wiesz,jak się cieszę,wielka buźka dla Ciebie :loveu: Uściskaj ode mnie Koraska:) Też żeby nie było,to napisałam to ja,Marta od Jagody;) Quote
Macho Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Kora pozdrowiona i uściskana:) z dnia na dzień z nią lepiej :)wczoraj szalała z maskotkami :) Dziś szykuje się kąpiel :)Pozdrowionka od Kory i ode mnie :) Ps.Wiem kto pisze :) po nicku się domyśliłam :) Quote
adria Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Drogie Wolontariuszki CK :Rose: zaglądajcie też do koleżanki Kory ... Kroofki :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27110 Quote
San_(jagodowa:) Posted June 24, 2006 Posted June 24, 2006 Macho,to jest cudowne,że Korasia tak rozkwita u Ciebie :lol::loveu::lol::loveu::lol::loveu: Quote
Macho Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Ja ciesze sie jeszcze bardziej bo...Kora w tym tygodniu pojedzie do nowego domku!!!!!:) super co ?:):):):) wlasnie byli u niej nowi wlasciciele i biora ja :) tylko jeszcze formalnosci... :) Quote
San_(jagodowa:) Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 :multi::multi::multi::multi: Bardzo się cieszę:lol::lol::lol::lol::lol::lol: ale wiem,że będę za nią tęsknić:-( Quote
adria Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Czekamy na wiesci... mają tu być regularne relacje ;) Quote
Parysówna Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Ooo właśnie, regularne relacje to jest to :lol: . No i koniecznie trzeba przenieść temacik na "Już w nowym domu" jak Kora już się znajdzie u nowych właścicieli :multi: Quote
Macho Posted June 26, 2006 Posted June 26, 2006 Beda regularne wiadomosci :) na stronke CK wrzuce jej tez nowe fotki jak juz bedzie w nowym domku :) bede miala ja blisko siebie to moge ja odwiedzac :)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.