Jump to content
Dogomania

2 maleńkie szczeniaczki Jamniczko-Pokraczki. W NOWYCH DOMACH :)


Recommended Posts

Posted

Historia jakich wiele... Rozmnożona suka, nie ma co zrobić ze szczeniakami.

Maleństwa przywiezione do schroniska w bagażniku, miot 5-6szt.
Facet został odesłany i już odjeżdżał, gdy zdecydowałam wziąć 2 (bo "pomyśli się potem"). Jakiś chłopak poleciał za autem i zatrzymał go.
Kasia na szybko wybrała 2 dzieciaczki, pieska i sunię i wzięła też nr tel. gdyby znalazły się domki dla reszty.

Wszystko fajnie, facet miał czekać na telefon.

Po ok 2 godzinach Dorka zdecydowała wziąć kolejnego malucha/maluchy - więc dzwonimy... I co się okazało???? :angryy:
Że pozostałych maluszków JUŻ NIE MA!!!

Facet motając się powiedział, że dzisiaj targ - to rozdał... Ale niemożliwe! Nie rozdałby ich tak szybko, nie o tej porze (wczesne popołudnie!). Zanim by na ten targ dojechał, zaparkował, wrócił do domu... Nie wydaje się to możliwe, tych szczeniaków było 3 lub 4! Chociaż 1 by został!!! Ale nie został żaden!!!

Myślimy, że on po prostu je gdzieś zostawił... Albo gorzej.
Zdenerwowałam się i pytam, co on najlepszego zrobił, chcieliśmy zabrać te szczeniaki i zaproponować mu sterylkę suki gratis - wtedy ten s... po prostu się rozłączył :angryy:
A niech go powykręca, bezmózgowca jednego!

***
Mamy chłopca i dziewuszkę.
Maleńkie, przerażone, trzęsące się kruszynki.
Wiek ok 4-5 tyg.

Odrobaczone od razu, Drontal Junior.

Dziewczynka waży 1,50. Ma gładką sierść i powykręcane łapeczki (albo taka jej "uroda" albo z niedożywienia, może robale???).






Chłopaczek waży 1,30. Ma nieco gęściejsze futerko. W dniu zabrania cały czas spał.









Są teraz u Dorki, która to ciocia zrobiła dzieciakom śliczne fotki :loveu: i napisze co nieco o charakterkach.
Dogomaniaczka Malwinka:)




Mam nadzieję, że pozostałe maluszki jednak żyją i mimo wszystko los się do nich uśmiechnie...


23.09.
Reszta miotu prawdopodobnie się odnalazła.
W worku... w rzece. (info na wątku)

Bardzo prosimy o choćby 1 zł NA SZCZEPIENIE MALUSZKÓW - aby mogły iść do nowych domków zdrowe i bezpieczne...
Koszt jednego dzieciaczka to ok 35zł (ulgowo).
A może ktoś ma dostęp do tańszych szczepionek? :cool3:

24.09.

Niestety nie będzie szczepienia. Maluszki są chore, mają śluzowo-krwistą biegunkę, chudną mimo apetytu :placz: Takie kruszynki nie mają z czego chudnąć... :-(
Konieczne badanie koopy u weta.

24/25.09
Chory jest chłopczyk Gucio, jego stan pogarsza się minuty na minutę!!! Nie wiadomo czy przeżyje... POMOCY (od str.4)

28.09.
Stan dzieciątka stabilny. Zaczął sam połykać karmiony z ręki.
Biegunka nie ustępuje, waga nie rośnie.
Potrzebne wsparcie na badania...

Wpłaty:
Agnieszka B - 50zł
Agnieszka Ewa H. - 100zł
Jadwiga Ż. - 20zł

RAZEM: 170zł

Wydatki:
badania Gucia w Krakowie - 44zł
pasta na flore jelitowa - 12zł
dojazd do kliniki - 20zł
szczepienie obydwu maluchow - 70zł

Razem: 146zł

SALDO: 24zł
zgodnie z wola darczyncow przesuniete na leki nasercowe dla Bacusia :loveu:

  • Replies 143
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Obie kluseczki są bardzo żywiołowe, zapomniałam już jak to jest mieć szczeniaka w domu ;)
Przy okazji to mają imiona - Maja i Gucio, ale oczywiście nie będziemy mieli nic przeciw zmianie ;)

Maja jest bardzo odważna, na samym początku obszczekała i obwarczała moje burki :lol:
Gucio
jest z tych facetów co to wszystko mają w wielkim poważaniu - spanie ważniejsze ;) Ale gdy już się wyśpi... to w niczym nie ustępuje Majce.

Brzdące są bardzo inteligentne! Rzadko zdarza się "niespodzianka" w innym miejscu niż specjalna szmatka.

Dzieciaczki szczególnie upodobały sobie gotowaną rybę z eukanubą, biały serek był O.K. żółtko dziś będziemy podawać.

Dobrze byłoby zadbać o pierwsze szczepienia ochronne :roll: Myślisz, że jesteś w stanie załatwić jakąś zniżkę dla bezdomnych dzieci?
Może jakaś cioteczka wspomoże grosikiem? :loveu:

Teraz wychodzimy na ogródek, będą FOTKI!!!

Posted

DorkaWD napisał(a):
Maja i Gucio obfocone :razz:
Fotki wstawię dopiero jak ogarnę dom i ugotuję obiad, no chyba, że ktoś ładnie poprosi :diabloti:

A ja ładnie proszę;)
Miały te maluchy szczęście że byłyście akurat w schronie u Tytuska:)
A z córcią pieknie wyglądają:)

Posted

nie słyszalam tej historii...k....jedno mi sie cisnie na usta.

przedwczoraj kolezanka mojej kuzynki znalazla nad rzeka worek a w worku 4 psy, tylko jeden zywy. zabrala go do siebie i prawdopodobnie juz tam zostanie razem z jej 3 innymi

Posted

Danuś, czy to rzeczne znalezisko zawierało pieski podobne do tych naszych?
Jeśli tak... (oby nie) to mamy namiary na tego faceta co je przywiózł!

Za chwilkę będzie niespodzianka z dedykacją dla Wojtusia :loveu:
cdn :razz:

Posted

Dedykacja dla Wojtusia cały czas się ładuje... tym razem inny serwer, może będzie szybciej :roll:

Kilka wczorajszych podwórkowych fotek :cool3:

Gucio


Maja na rękach i Malwy


Z ciotką Pandą


Może będą psami myśliwskimi?

Posted

Dorka ,ale masz fajną dziewuszke. Szkoda,ze mój Timek nie wychował sie między dziećmi,moze teraz byłby inny.? Szczeniaczki sa cudne. Wymiziaj Pandusie ode mnie i oczywiście maluszki tez.

Posted

Cały dzień próbuję przesłać film który ma niecałe 2 minuty i porażka! Trzeci raz próbuję... wysyła się już dwie godziny i jest 63%

Na filmie jest pokazane jak małe brzdące próbują pokonać owce, która z moimi psami przetrwała dwa lata w stanie idealnym (no prawie...). Gdy Panda jest w zasięgu wzroku Klusek, to próbują się za nią tak zabierać i mam psie pyskówki, bo Pandes nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać :) Miśka ma lepszy instynkt, bo cały czas się ukrywa :lol:

No i co o tym sądzisz Ula? Może one jednak mają więcej niż miesiąc?
Aaaa... i mam świetną fotkę do ogłoszenia w Przełomie :loveu: tylko niech ten film w końcu się prześle to będę mogła wysłać pozostałe fotki.
No bo pomimo, że nie są jeszcze do adopcji to będą ogłaszane?

Wojtuś, jedna z moich prywatnych psic jest rasy Bearded Collie a druga (widać jej ogon na jednym zdjęciu) to Kundlos Pospolitos, nie mam Sznaucera (ale takowy jest na mojej liście "chciejstw")

Jest 70%

Posted

Danuś, proszę spróbuj się dowiedzieć czy ten szczeniak którego znalazła koleżanka Twojej kuzynki nad rzeką wraz z potopionym rodzeństwem jest podobny do tych z wątku!
Dzień by się zgadzał i ilość też!! Dłużej szczeniak nie przeżyłby w takich temperaturach jak są w nocy i to jeszcze w worku pełnym mokrych nieboszczyków :-(
Namiary na tego ... pip... mamy w dalszym ciągu! Więc będzie można zgłosić go na Policję.

I z innej beczki...
Guciu musi być raz jeszcze odrobaczony i odwiedzić weta, bo pojawiła się qpka z zabarwieniem krwawym (krew jasna i o normalnym zapachu, więc to nie parwo). Jest chudszy od Majki. Podejrzany tasiemiec, który podobno (bo ja się nie znam) jest odporny na pastę odrobaczającą którą dostały maluszki.

Posted

Jeśli ktoś potrafi to proszę o zrobienie podlinkowanego banerku z tego zdjęcia (jaksię wreszcie wgra to podam linka)
Przy okazji proszę o info z instrukcją na PW, bym sama mogła w przyszłości zrobić komuś banerek ;)

DoPi, mamy zamiar sprawdzić i jeśli nasze obawy się potwierdzą to sadysta zostanie pociągnięty do odpowiedzialności!

Posted

Maluszki zakwaterowane w "szczeniaczkowej wychowalni" czyli w łazience, w prysznicu.
Próbowałam je zapoznać z Megi i Rutką, która jest od nich niewiele starsza. Miałyby mamę i siostrę. Ale nie miały ochoty na znajomość, bały się i trzęsły.
W prysznicu im dobrze, cieplutko, pojadły i śpią sobie.
Przy drzwiach siedzi kicia zafascynowana nowymi myszkami.

Piesek-chłopczyk faktycznie nie wygląda najlepiej. Za chudy i dość apatyczny, coś mu jest.


Masakra z tymi szczeniakami w rzece.... W głowie się nie mieści...:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...