Mamuśka_3 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Agucha, chcę uchronić psinę przed schronem a nie ją rozmnażać w pseudo hodowli :O Mam wrażenie, że zrobisz i napiszesz wszystko, żeby pies do mnie nie trafił. Czyżbyś miała chrapkę na Chińskiego Grzywacza? Z którym są pewnie same problemy z socjalizacją... Napisał Agucha napisał(a):W potencjalnym DS jest pies tej samej rasy... nie wydałabym suki bez sterylki... ale to Wasza decyzja... Jeśli chodzi o koszta zabiegu, to powinien je pokryć chyba DS? A ktoś napisał inaczej? :roll: Quote
paniMysza Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 kiedy mała trafi do ciebie? jeszcze jedno na temat sterylki. wiadomo, ze w starym domu była zaniedbywana. więc tak jak juz ktos wcześniej napisał, przebadaj jej krew, niech weterynarz ja dobrze tez osłucha. jesli chodzi o terminy sterylizacji. ponoć najlepiej właśnie przed pierwsza cieczką. tylko, jak ona ma juz 9 miesiecy to nie wiadomo, czy za chwile tej cieczki mieć nie bedzie. zdaj sie więc na fachową rade weterynarza. jesli nie przed pierwszą, to po niej (chyba trzeba odczekac wtedy 3 tygodnie). szczepienie na wścieklizne teraz pewne juz ma zrobione, radze tez zaszczepić ja na reszte chorób. ja nie wiedziałam, czy frania była szczepiona w domu, z którego ją wyrzucili, więc na wszelki wypadek ja zaszczepiłam. Quote
paniMysza Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 a aguchę z jednej strony rozumiem - jak oglada sie tyle cierpienia psów, pomaga sie im - w końcu traci sie zaufanie do wszytskich wokół. ale trzeba jednak odrobine zaufania zchować, bo przecież psiak trafiłby do schroniska, gdyby sie kttos szybko nie zdxecydował dac mu dom stały, czy tymczasowy. nikt nie chce do tego dopuścić. mamuśka na pewno podpisze umowe adopcyjna, bedzie tam jej adres i pisemne zobowiazanie do wysterylizowania psa i zapewnienia mu opieki. Quote
Mamuśka_3 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 paniMysza napisał(a):kiedy mała trafi do ciebie? Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dni ;) paniMysza napisał(a): przebadaj jej krew, niech weterynarz ja dobrze tez osłucha. To akurat jest oczywiste ;) paniMysza napisał(a):a aguchę z jednej strony rozumiem - jak oglada sie tyle cierpienia psów, pomaga sie im - w końcu traci sie zaufanie do wszytskich wokół. Ale też można się powstrzymać, od tej nutki agresji w sobie. paniMysza napisał(a):ale trzeba jednak odrobine zaufania zchować, bo przecież psiak trafiłby do schroniska, gdyby sie kttos szybko nie zdxecydował dac mu dom stały, czy tymczasowy. nikt nie chce do tego dopuścić. mamuśka na pewno podpisze umowe adopcyjna, bedzie tam jej adres i pisemne zobowiazanie do wysterylizowania psa i zapewnienia mu opieki. Oczywiście, że tak. Pisałam już o tym wcześniej. Quote
Ilka21 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Ja proponuję sukę przebadać i odrazu wysterylizować by potem nie było problemów ze znaczeniem psa przy cieczce plus piski czy krycie i sterylka aborcyjna, itd, by nie było tj z pierwszą adopcją Arana. Quote
giselle4 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 przepraszam wczoraj nie maiłam dogo juz czytam i postaram sie na wszystko odpowiedziec i wstawie fotki wybaczcie sila wyzsza Quote
giselle4 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Liza z Ola z michelle z Edytka mam piekna obroze i nowa smyczke troche byle jakie ubranko ale ciotka mi uszyje aaaa i nie lubie mało delikatnych facetow:) Quote
giselle4 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 jestem zaszczepiona i odrobaczona.....mam ksiazeczke z fotografia.... Quote
Agucha Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 [quote name='Mamuśka_3']Agucha, chcę uchronić psinę przed schronem a nie ją rozmnażać w pseudo hodowli :O Mam wrażenie, że zrobisz i napiszesz wszystko, żeby pies do mnie nie trafił. Czyżbyś miała chrapkę na Chińskiego Grzywacza? Z którym są pewnie same problemy z socjalizacją... A ktoś napisał inaczej? :roll: Jeśli Cię to uspokoi i wykluczy konkurencję dla Ciebie - Nie, nie mam chrapki na chińskiego grzywacza - zdecydowanie wolę płaskonose psy...:p Nie wiem co miałaś na myśli pisząc, że z sunią są pewnie problemy z socjalizacją? Z innymi rasami znaczy się są mniejsze? A mnie się wydawało do tej pory, że każdy pies na swój sposób przechodzi czas socjalizacji/asymilacji i nie jest to zależne od rasy... :roll: Co do pokrycia kosztów za sterylizację - tyczyło się to wypowiedzi Grażynki odnośnie niemożności wysterylizowania suni przed wydaniem ze względu na brak finansów... [quote name='Mamuśka_3'] Ale też można się powstrzymać, od tej nutki agresji w sobie. Tej wypowiedzi nie rozumiem? Przytoczysz moje agresywne wypowiedzi? Quote
Iza. Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Agucha napisał(a): Nie wiem co miałaś na myśli pisząc, że z sunią są pewnie problemy z socjalizacją? Z innymi rasami znaczy się są mniejsze? A mnie się wydawało do tej pory, że każdy pies na swój sposób przechodzi czas socjalizacji/asymilacji i nie jest to zależne od rasy... :roll: Hmm wydaje mi się że Mamuśce chodziło o to, że grzywacze pod względem socjalizacji sa bardzo wymagającą rasą. Jeśli zostanie zaniedbana z psów robią się swego rodzaju potworki ;) Myślę że, wysterylizowanie suni przed wydaniem jest świetnym pomysłem. Jeśli tylko Grażynka miałaby możliwość to byłoby to najlepsze wyjście. Mamuśka koszty pokryć tak czy tak będzie musiała, więc może je przesłać na konto. Quote
Agucha Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Iza. napisał(a):Hmm wydaje mi się że Mamuśce chodziło o to, że grzywacze pod względem socjalizacji sa bardzo wymagającą rasą. Jeśli zostanie zaniedbana z psów robią się swego rodzaju potworki ;) To akurat wiem, że grzywki są wymagającą pod tym względem rasą... ale równie dobrze każdy inny pies mógłby mieć z tym problemy, bo każdy jest inny i ma inne potrzeby... na co dzień pracuję z psami i wiem, że te wszystkie pieseczki, które wzorcowo powinny być przytulakami są zupełnie inne... ot, np taki shih-tzu, który nie pozwala się dotknąć swoim właścicielom gdy on nie ma na to ochoty...też go nie zsocjalizowali odpowiednio i efekty są jakie są... Iza. napisał(a): Myślę że, wysterylizowanie suni przed wydaniem jest świetnym pomysłem. Jeśli tylko Grażynka miałaby możliwość to byłoby to najlepsze wyjście. Mamuśka koszty pokryć tak czy tak będzie musiała, więc może je przesłać na konto. Amen... Quote
Mamuśka_3 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Agucha napisał(a):To akurat wiem, że grzywki są wymagającą pod tym względem rasą... ale równie dobrze każdy inny pies mógłby mieć z tym problemy, bo każdy jest inny i ma inne potrzeby... na co dzień pracuję z psami i wiem, że te wszystkie pieseczki, które wzorcowo powinny być przytulakami są zupełnie inne... ot, np taki shih-tzu, który nie pozwala się dotknąć swoim właścicielom gdy on nie ma na to ochoty...też go nie zsocjalizowali odpowiednio i efekty są jakie są... To jest suka po przejściach. Widziałaś jaką ma obroże na pierwszym zdjęciu? Widziałaś jaka jest chuda i smutna? Chodziło mi o tego konkretnego psa nie ogół rasy. :roll: Nie obchodzą mnie inne przypadki tylko ten konkretny psiak. :shake: Iza napisał(a):Myślę że, wysterylizowanie suni przed wydaniem jest świetnym pomysłem. Jeśli tylko Grażynka miałaby możliwość to byłoby to najlepsze wyjście. Mamuśka koszty pokryć tak czy tak będzie musiała, więc może je przesłać na konto. Niech wypowie się na ten temat Grażyna. Quote
Ilka21 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 Agucha ja nie chcę się kłocić i to zaznaczam odrazu, na pewno chcesz dobrze ale twoje wypowiedzi niestety tak brzmią jakbyś odrazu atakowała i miała coś do zarzucenia Quote
paniMysza Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 jeju, jaka ona jest chudzinka. bidulek mały. a ubranko eleganckie!:) Quote
giselle4 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 paniMysza napisał(a):jeju, jaka ona jest chudzinka. bidulek mały. a ubranko eleganckie!:) nie smiei sie bo to rekaw mojej tuniki..... ale jest chuda ,kosci widac zaraz jej cos uszyje na jutro aby wygladala jak lala:) Quote
paniMysza Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 alez ja sie nie śmieje! fajnie, ze cos na szyjke i grzbiet ma narzucone. a ile ona moze ważyc? Quote
giselle4 Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 paniMysza napisał(a):alez ja sie nie śmieje! fajnie, ze cos na szyjke i grzbiet ma narzucone. a ile ona moze ważyc? nosiłam ja na rekach ale ciezko mi powiedziec...3-4 kg moze sie myyle ale widac jej kosci miednicy ....naprawde:-( Quote
paniMysza Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 no właśnie widziałam na zdjęciu. bidok:( i ten języczek wypadający... Quote
giselle4 Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 no coz Liza zostaje na razie u mnie troche nie mam z nia co zrobic szukam bliskiego Dt dla niej nie mam transportu. Troche mi sie popierrniczylo brak jedynek aby była troche w schronie i brak miejsca na izolatce... mysle:I chyba wziełam zbyt duzo na siebie.... Wyjezdam do GŁOGOWA Z BOBIKIEM...TEZ NIE CHCIANYM PSIAKIEM SAMI ALEGRICY CHOLERA TERAZ...ja odczulam sie inchaluje i zyje... ech ludzie...ludzi:) Quote
paniMysza Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 to moze mamuśka przyjedzie pociagiem po nią. przeciez to nie jest az taka odległość (a dziś niedziela, czyli wolny dzień). czy chcecie przed wydaniem jej zrobić sterylke? giselle - daj znać, jesli na dłużej zagości u ciebie - podeśle wtedy jej polarek. Quote
giselle4 Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 mozesz podesłac....na razie zostaje:) sorry wczoraj cały dzien jak nie w podrozy to w schronisku bo nasze psiaki pojechały sie prezentowac we Wrocławiu Quote
paniMysza Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 a to szkoda, ze nie wiedziałam, moglysmy sie jakos umowic na przekazanie polaru:) podaj mi na pw adres. jutro wyśle. Quote
Agucha Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 Skoro mamuśka chce ją zabrać, Ty uważasz że jest odpowiednim domem - dlaczego nie miałaby przyjechać po nią jeżeli sytuacja tak się skomplikowała? Quote
giselle4 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Agucha napisał(a):Skoro mamuśka chce ją zabrać, Ty uważasz że jest odpowiednim domem - dlaczego nie miałaby przyjechać po nią jeżeli sytuacja tak się skomplikowała? niczego nie ukrywam zadna z 3 osob ktore chca nie ma transportu. Wiec najlepszym rozwiazaniem jest aby została u mnie Zrobie jej strylke ,ogłaszam i mam nadzieje ze do konca miesiaca dom znajde a sytuacja sie skomplikowała...bo nie umiem pokazac pyska jak prosze o kąt na 2 doby to tak byc powinno a w schronie ma byc tydzien.... ale jzu wszystko ok... muli inetrnet ale zrobie fotki i wstawie.... Quote
Mamuśka_3 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Giselle, ja w niedziele mogę ją zabrać. Mówiłam Ci przecież. Ale okej. Skoro tak chcesz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.