*anusia&ajlu* Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 ale on jest BOSKI!!!! :loveu: http://img819.imageshack.us/img819/4149/p12406153334144.jpg dlugo nie pobedzie u ciebie szybko znajdzie domek ;) Quote
magdola Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 piechcia15 napisał(a):a oto i wyróżnione allegro tego cudaczka:) http://allegro.pl/item1085069266_walery_grzywacz_chinski_powder_puff_do_adopcji.html Ale on na bank nie ma 9 lat !!!!!! A zęby...no cóż...zaniedbał....;) tu tez jest: http://www.psiegrane-marzenia.pl/pokaz-Grzywacz-821.html Quote
piechcia15 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 no tak napisałam że 9 bo jak ma w rzeczywistości 7 to lepiej dla niego, a jak ktoś weźmie 9-latka to znaczy że wiek mu nie gra roli. DZIEWCZĘTA APEL O POMOC FINANSOWĄ!!! Pani która wzięła ostatnio rodowodowego Arana tu z wątku ma spory problem z jego chyba złośliwym załatwianiem sie w domu i w związku z tym musi go wykastrować,bo swoim zachowaniem nauczył tego samego drugiego grzywka!! i teraz sobie oba sikają gdzie chcą i robią kupska gdzie chcą:( Konieczna jest kastracja Arana. Pani leży finansowo. Najpierw psiak miał powikłania po kleszczu, a teraz kicia ma przepuklinę i czeka ją operacja. Same rozumiecie i wiecie ile teraz wszystko kosztuje. POMOŻECIE? ile w W-wie może kosztować kastracja takiej pchełki? A może ma ktoś gdzieś źródło tańszych zabiegów? Patrzcie, każda da po dychu czy dwie i będzie akurat....plisss?? a może któraś z was ma jakiegoś behawiorystę w Warszawie, lub tresera który mógłby coś poradzić na tego złośliwca?No bo jak wytłumaczyć fakt, że wracając z 40minutowego spaceru robi kupsko w pokoju!! Quote
magdola Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 jutro bede na wystawie to popytam hodowcow co i jak.... Quote
magdola Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 piechcia15 napisał(a):no tak napisałam że 9 bo jak ma w rzeczywistości 7 to lepiej dla niego, a jak ktoś weźmie 9-latka to znaczy że wiek mu nie gra roli. DZIEWCZĘTA APEL O POMOC FINANSOWĄ!!! Pani która wzięła ostatnio rodowodowego Arana tu z wątku ma spory problem z jego chyba złośliwym załatwianiem sie w domu i w związku z tym musi go wykastrować,bo swoim zachowaniem nauczył tego samego drugiego grzywka!! i teraz sobie oba sikają gdzie chcą i robią kupska gdzie chcą:( Konieczna jest kastracja Arana. Pani leży finansowo. Najpierw psiak miał powikłania po kleszczu, a teraz kicia ma przepuklinę i czeka ją operacja. Same rozumiecie i wiecie ile teraz wszystko kosztuje. POMOŻECIE? ile w W-wie może kosztować kastracja takiej pchełki? A może ma ktoś gdzieś źródło tańszych zabiegów? Patrzcie, każda da po dychu czy dwie i będzie akurat....plisss?? a może któraś z was ma jakiegoś behawiorystę w Warszawie, lub tresera który mógłby coś poradzić na tego złośliwca?No bo jak wytłumaczyć fakt, że wracając z 40minutowego spaceru robi kupsko w pokoju!! takie problemy sa czeste... musi uzbroic sie w cirpliwosc i uczyc i chwalic jak zalatwi sie na dworze... Quote
piechcia15 Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 robi to,ale wiesz jak dwa psiska robią ci kupska w salonie kiedy ty wypruwasz se flaki na spacerach to nie jest fajne:( nie wiem już co zrobić z Miśkiem/Walerykiem, bo cały czas się drapie po głowie i jednym uchu. Nie piszczy przy tym,nie ma już nic czerwonego. Wcześniej miał pchłę,więc ją złapałam,ma założoną obrożę i był już dwa razy kąpany. W sobotę wykąpałam go w leczniczym Hexodermie. Cały czas ma straszny łupież. Po kąpieli to szczotką wyczesywałam i suszarką. Grzecznie siedział i cierpliwie czekał. ALe łpież jest ogromny. Normalnie jak potem odszedł to na ręczniku było ciemno:( Quote
Śnieżynka Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Niestety taki urok grzywek, nie pierwszy przypadek gdzie łyse sikają i kupkają w domu :D o pp jakoś nie słyszałam :D a co do drapania to widać jakiś nawyk po pchlam mu mógł zostać :D jak drapie się po uchu od zewnętrznej strony to nic złego, gorzej jak by dłubał w środku :) a co do łupieżu to trzeba czasu aż minie. i obserwuj czy ten łupież to nie od obroży, bo też tak może być, jemu trzeba dać dużo czasu jeden rodzaj jedzenia wyeliminować wszystko co może go uczylić i powodować łupież. Quote
magdola Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 kąp go w szamponie i odzywce, ktora sama uzywasz;) PS. Jaki jest koszt adopcji Waleryka? Quote
magdola Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='Śnieżynka']Niestety taki urok grzywek, nie pierwszy przypadek gdzie łyse sikają i kupkają w domu :D o pp jakoś nie słyszałam :D [/QUOTE] Moja pp potrafi :D ale goła nigdy!!! :D Wyjątek potwierdza regułe:D:diabloti: Quote
piechcia15 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 jak to w ludzkiej odżywce?? przecież zadrapie się na śmierć. Łupież miał od samego początku jak go wzięłam, pewnie to efekt zaniedbania i złego żywienia. Zastanawiam się nad kąpielą w Nizoralu, bo podobno jako jedyny ludzki szampon nadaje się do psów. Praktykowałyście? koszt adopcji tyle co w schronisku 40zł aby mi sie zwróciło,nic więcej. Błagam znajdźcie mu jakiś domek bo z allegro zero odzewu a mój ojciec się buntuje:( Quote
Śnieżynka Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 no ludzki szmapon i odzywka ja swojego w takich kapie :) i jakoś zero łupieżu :D tyle ze ja dziecinnych szamponów używam :D Quote
Iza. Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Tak, zdecydowanie możesz używac ludzkich kosmetyków. Na problemy ze skórą dobry powinien być zwykły szampon dla dzieci, jakieś Babino czy inny taki. One są bardzo delikatne i skóry nie podrażniają. Quote
magdola Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='piechcia15']jak to w ludzkiej odżywce?? przecież zadrapie się na śmierć. Łupież miał od samego początku jak go wzięłam, pewnie to efekt zaniedbania i złego żywienia. Zastanawiam się nad kąpielą w Nizoralu, bo podobno jako jedyny ludzki szampon nadaje się do psów. Praktykowałyście? koszt adopcji tyle co w schronisku 40zł aby mi sie zwróciło,nic więcej. Błagam znajdźcie mu jakiś domek bo z allegro zero odzewu a mój ojciec się buntuje:([/QUOTE]sprobuj bambino, johnson, elseve... jak cos to ci wysle...meilujje z fajnym domkiem...zobaczymy...zrobie mu ogloszenia...ale dopiero w czwartek... Quote
piechcia15 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 ok zobaczymy:) jest teraz czyściejszy niż nie jeden człowiek a ciągle się drapie:( uszy czyste więc nie maja prawa go boleć:( zobaczcie jakie sztuki robi aby wyjść na spacer!! To tylko 50% jego możliwości. Gdy wyłączyłam kamerę mordą zdjął moją rękę z myszki, gdy byłam nie ugięta prawie usiadł na klawiaturze, nie wiedząc że robię mu właśnie ogłoszenia:) http://www.youtube.com/watch?v=e-Jkjbdp1aE Nie mogę wyjść z podziwu ile w takiej małej istocie drzemie hormonów i jak one nim rządzą!! gdy zobaczy psa przez balkon to mało się nie posika ze złości że jego tam nie ma teraz. Przy sikaniu to mało się nie przewróci, tak nogę zadziera:) Quote
Iza. Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='piechcia15'] Nie mogę wyjść z podziwu ile w takiej małej istocie drzemie hormonów i jak one nim rządzą!! gdy zobaczy psa przez balkon to mało się nie posika ze złości że jego tam nie ma teraz. Przy sikaniu to mało się nie przewróci, tak nogę zadziera:)[/QUOTE] Tak, tak to własnie grzywacz hahah Quote
Ilka21 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Dziewczyny pies ma łupież i moze być to uczulenie a kąpiąc w ludzkim możecie mu je zaognić, przecież szampony ludzkie mają inne ph. W ludzkim to można sobie zrobić psa jak mu nic nie jest a nie jak coś sie dzieje. Co do nizorlau to samo plus że jeżeli to jest uczuleniowe i brak witamin to mu nie pomoże.Najlepiej byłoby go wykąpac w szamponie vetridermu dla psów z alergią - moze złóżmy się na taki?Ja moge dac 10zł (on chyba z 30zł kosztuje) Quote
piechcia15 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 ale kąpałam go w Hexodermie a to to samo, też na alergie i choroby skórne a apropo zrzutki, czy naprawdę nikt nie może dorzucić 10zł do kastracji Arana?? babka jest w trudnej sytuacji i nie naciąga:( Quote
Ilka21 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 BODY.wysiwyg { PADDING-RIGHT: 2px; PADDING-LEFT: 2px; PADDING-BOTTOM: 2px; MARGIN: 0px; PADDING-TOP: 2px } .wysiwyg HR.previewbreak { COLOR: red; BORDER-TOP-STYLE: none; BORDER-RIGHT-STYLE: none; BORDER-LEFT-STYLE: none; HEIGHT: 6px; BACKGROUND-COLOR: red; BORDER-BOTTOM-STYLE: none } .wysiwyg { FONT: 13px Tahoma,Calibri,Verdana,Geneva,sans-serif } .wysiwyg.content { FONT: 13px Tahoma,Calibri,Verdana,Geneva,sans-serif } .wysiwyg.forum { FONT: 13px Verdana } .wysiwyg P { MARGIN: 0px } .wysiwyg .inlineimg { VERTICAL-ALIGN: middle } .wysiwyg IMG.previewthumb { MAX-WIDTH: 150px; MARGIN: 1px; WIDTH: auto! important; MAX-HEIGHT: 150px; HEIGHT: auto! important } .wysiwyg OL.decimal LI { LIST-STYLE-POSITION: outside; LIST-STYLE-TYPE: decimal } .wysiwyg OL.upper-roman LI { LIST-STYLE-POSITION: outside; LIST-STYLE-TYPE: upper-roman } .wysiwyg OL.lower-roman LI { LIST-STYLE-POSITION: outside; LIST-STYLE-TYPE: lower-roman } .wysiwyg OL.upper-alpha LI { LIST-STYLE-POSITION: outside; LIST-STYLE-TYPE: upper-alpha } .wysiwyg OL.lower-alpha LI { LIST-STYLE-POSITION: outside; LIST-STYLE-TYPE: lower-alpha } .wysiwyg IMG.previewthumbactive { BORDER-RIGHT: red 1px solid; BORDER-TOP: red 1px solid; MARGIN: 0px; BORDER-LEFT: red 1px solid; BORDER-BOTTOM: red 1px solid } .wysiwyg_block { MARGIN-BOTTOM: 10px } .wysiwyg_block .blockrow:first-child { BACKGROUND: url(http://www.dogomania.pl/images/gradients/gradient-greytowhite.png) repeat-x left top } .wysiwyg_block IFRAME.textbox { BORDER-RIGHT: #6b91ab 1px solid; BORDER-TOP: #6b91ab 1px solid; BACKGROUND: #f3f7f9; PADDING-BOTTOM: 0px; BORDER-LEFT: #6b91ab 1px solid; BORDER-BOTTOM: #6b91ab 1px solid } .wysiwyg_block .formcontrols .blockrow { BORDER-TOP-WIDTH: 0px } .wysiwyg { FONT: 13px Tahoma,Calibri,Verdana,Geneva,sans-serif } piechcia nie doczytałam bo nie czytalam poprzedniej strony. Daj mu wapno w tabletkach, mozesz podać amentil albo coś od uczuleń przez kilka dni tabletkę na noc. Uczulenie nie przejdzie tak raz dwa bo nie wiadomo od czego. Wiesz czasami jest tak ze jedno działa a drugie o podobnym działaniu nie. Co do sikania to nie róbmy paranoi że sikaja łyse bo to ich domena -mnie to zawsze śmieszy, bo lepiej zwalić na psa swoje nie dopilnowanie. ja rozumiem, ze jest to trudne do wytępienia ale tak jest szczególnie jak nowy pies wchodzi do stada to jest problem behawioralny i ta pani musi sobie z nim poradzić, psy walczą o dominację w stadzie, zaznaczają swoją obecność. Niech po spacerze przypilnuje je i da im ostro do zrozumienia że tego sobie nie życzy. Niech poświeci czas i je przyłapie na tym, niech skrzyczy, plus moze złapać za kark i "potrząsnąc" ew. delikatnie dac po pysku - nie lejemy w tyłek psa.Jak to nie pomoże to psy w domu w transportery klatki i z klatki na dwór i do klatki i będą zmuszone załatwić się na dworzu bo na posłanie nie powinny a jak na dworzu to zrobią to nagroda głosowa i mozna pogłaskać ale nie dawać jedzenia. Pani musi to robić konsekwentnie i jak najwięcej razy przyłapac psy na załatwianiu się. Szczerze wolałabym dorzucić te 10zł do jakiejśc bidy bo ten pies już ma właściciela i neistety on powinien odpowiadać za niego, koszt kastracji to ok 150zł.Jeżeli sytuacja jest bardzo trudna to mogę je przelać. Quote
piechcia15 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 jest trudna, ostatnio o niej pisała, poprostu choroby innych zwierzaków puściły rodzinę z torbami. A co do tresury, one wcale się z tym sikaniem nie kryją. Prosto ze spaceru idą i leją gdzie chcą, albo walą kupsko, lub ewentualnie Aran załatwia się w nocy. Chodzi z nimi na długie i częste spacery i to jeszcze o 23 przed snem, więc to nie jest tak, że on nie wytrzymuje. A ten drugi podłapał zachowanie i teraz dwa obsikują mieszkanie. Co do samej tresury to trochę wydaje mi sie surowa jak n atak małe istoty:) czy np. taki pstryk w pysk nie poskutkuje laniem wszędzie,po złości lub ze strachu? ja właśnie zalecałam nagradzanie smakołykiem załatwienie sie na dworze,aby miały pozytywne skojarzenia. Była u weterynarza i apropo sikania polecili jej kastracje,bo pies najzwyczajniej w świcie znaczy teren,co nie dziwne jest mieszkając z drugim samcem. Ja bym chyba nie wytrzymała dwóch takich obsrańców w domu:( a co do Walerego to dam mu wapno:) aczkolwiek nie ma ani czerwonego,ani wysypki nic:( Quote
Ilka21 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 wymiękam z tą dgm jakieś dziwne znaczki nie mogę edytowac tego. A o "je" to chodzi mi o te 10zł ;) Quote
piechcia15 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 da się edytować tylko weź edycję zaawansowaną i dopiero tam da się zapisać Quote
Ilka21 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 [quote name='piechcia15']jest trudna, ostatnio o niej pisała, poprostu choroby innych zwierzaków puściły rodzinę z torbami. A co do tresury, one wcale się z tym sikaniem nie kryją. Prosto ze spaceru idą i leją gdzie chcą, albo walą kupsko, lub ewentualnie Aran załatwia się w nocy. Chodzi z nimi na długie i częste spacery i to jeszcze o 23 przed snem, więc to nie jest tak, że on nie wytrzymuje. A ten drugi podłapał zachowanie i teraz dwa obsikują mieszkanie. Co do samej tresury to trochę wydaje mi sie surowa jak n atak małe istoty:) czy np. taki pstryk w pysk nie poskutkuje laniem wszędzie,po złości lub ze strachu? ja właśnie zalecałam nagradzanie smakołykiem załatwienie sie na dworze,aby miały pozytywne skojarzenia. Była u weterynarza i apropo sikania polecili jej kastracje,bo pies najzwyczajniej w świcie znaczy teren,co nie dziwne jest mieszkając z drugim samcem. Ja bym chyba nie wytrzymała dwóch takich obsrańców w domu:( a co do Walerego to dam mu wapno:) aczkolwiek nie ma ani czerwonego,ani wysypki nic:([/QUOTE] No to jak nie kryją sie to tym bardziej sprawa prosta.Jak sika w nocy to transporter.Tak tylko kastracja moze tego problemu nei usunąć to nie dzieje się jak za dotknieciem czarodziejskiej różdzki i trwa bo poziom hormonów po kastracji musi opaść najpierw a jak opadnie psu nawyk moze pozostać choć kastracja jak najbardziej dobry pomysł. Nie nie jest to zbyt rygorystyczna tresura pies musi wiedzieć co akceptujemy a co nie, matka w stadzie tak samo karze gdy szczenei zrobi coś co jej sie nie podoba, samo nagradzanie nie przyneisie tu skutków, trzeba polączyc 2 metody. A żaden pies nie jest zlośliwy bo zośliwi moga być tylko ludzie pies nie posluguje się takimi kategoriami ;) Mi Bodek po przybyciu do domu tylko raz nasikal bo spotkał sie odrazu z moją taką reakcją a kupę walił dlugo bo nie mogłam go przyłapać ale rozgryzłam go i udało się, teraz załatwia się tj przystalo na podwórku. Pies nie powinien się bac takich reakcji no chyba, ze zacznie si z nimi przesadzać i tarmosic psa za byle co co chwila lub robić to za długo i za mocno to ma być szybka nie przesadzona reakcja na zachowanie się psa a nie wyładowanie na nim swoich złosci. Czy ta Pani mieszka w Warszawie bo ja już nie ogarniam (za duż mam spraw na głowie a szukać mi się nei chce) to moge spróbowac pomóc jej. Grzywacz jest prawie normalnym psem (mówię prawie bo jednak ta psychika jest ciut inna) i nie powinniśmy go traktowac jako małej istotki, której nie należy karać za złe zachowanie bo niby dlaczego mamy to tolerować,tylko dlatego że ma 6 kg a nie 20? Skoro nie toleruję takiego zachowania u dużego psa to tak samo u małego, bo on ma rozmiar tylko inny ale rozum ma taki sam i dobrze wie jak tu sobie coś wkabinowac by mu bylo dobrze a szczególnie jeżeli chodzi o niekonsekwencję i pobłażanie - tu grzywacz jest mistrzem w wykorzystywaniu tych niedociągnięć wlasciciela. Oznaką alergii nie muszą być krostki/wysypki a moze by sam łupież choć znów on nei musi oznaczać alergii ale wapno i amentil nei zaszkodzą jak po 3 dniach podawania nie przejdzie choć troszkę to trzeba myśleć dalej. p.s. przepraszam za literóki i bałagan w poscie ale nie mam siły o tej godzinie na sprawdzanie Quote
Ilka21 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 niestety mi zaawansowana tez nei działa bo w ogóle tekstu w niej nie wiedzę Quote
piechcia15 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 ta pani jest z Radzymina i mam nadzieję, że przeczytała twoje rady bo od czasu do czasu wchodzi na wątek:) Byłoby super jakbyś mogła się z nią spotkać i "na żywo" jej coś poradzić:) kurcze napisał do mnie super domek w sprawie Walerego, ale jest jedno ALE. Mają 3letniego psa pudelka no i nie wiem co myśleć o zachowani Walka. On tak różnie się zachowuje, że trudno mi przewidzieć jego reakcję. Przy mnie rzuca się na wszystkie psy, wyjątkiem są szczeniaki, a gdy chodzi z mamą akceptuje psy, a tylko nieliczne goni, ale to naprawdę sporadycznie. Mama nawet czasami chodzi z nim bez smyczy,bo jest grzeczny, a przy mnie wielki agresor. Gdy tylko dojrzy psa na horyzoncie, to cały sztywnieje, łapy jak słupy no i wyjść chce z siebie:( Czy jest taka opcja, że gdy będzie z obcymi ludźmi, beze mnie, na innym terenie to zaakceptuje tego psiaka? Niedawno zmarł ich drugi adoptowany pudelek i chcą kolejnego staruszka.Ale boję się. A to za daleko bo pod Szczecinem, aby się psy spotkały :( magdola czy to ludzie od ciebie?bo mówiłaś, że się odezwą w czwartek?? Quote
magdola Posted June 25, 2010 Posted June 25, 2010 wiesz chyba nie, ale porobilam mu ogloszenia w okolicy... On zachowuje sie jak moja Aira...a zaakceptowala Lizi ;) Moze masz mozliwosc sprawdzenia z innym psem? Kurcze...mam nadzieje, ze to ten domek... Moze warto zaryzykowac...aczkolwiek gdyby cos....ufffff..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.