abero Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 U samej Miry nic nowego. Wróciła ze szpitaliku do swojego boksu, do koleżanek. Nikt o nią z odwiedzających schrinisko nie pyta, chyba że "co to za biedny piesek?" :-( Quote
wtatara Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 biedna sunia - musimy miec na dzieje ze domek znajdzie Quote
paoiii Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 [quote name='beka']A czemu była w szpitaliku?[/QUOTE] sterylizacja Quote
wojtuś Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Zaglądam do Miry, Asiorku a jest ogłaszana?, może by wrzucić do 1 postu portale. Wymarzony DS, mam nadzieje że niedługo sie znajdzie Quote
Asior Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 wojtusiu, niestety nie ogłaszałam jej jeszcze... w pracy mam taki zajob, że nie mam nawet siły o niczym myśleć jak wracam do domu.. zresztą nie udało mi się od kilku tyg wrócić przed 19-20 do domu :( Quote
beka Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Sliczna dziewczynka, jest bazarek ogłoszeniowy . Za 10 zł 66 portali. Moge wykupic tylko jakiś ładny tekst trzeba napisać Quote
Asior Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 oki, spróbuje coś wymyślić.. choć nie jestem dobra w pisaniu tekstów :roll: Quote
Zofija Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 Przepraszam za offa, ale pilnie poszukuję osobo do wizyty przedadopcyjne w Tarnowie- .Bardzo, bardzo pilne Czy możesz mi ktoś pomóc? Poniżej wątek suni. Proszę o odp. na pw. lub maila: [email protected] tel/508-063-271 http://www.dogomania.pl/threads/1938...rozi-uśpienie! Quote
Asior Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 a tak chodzi nasz mały zajączek :) http://www.youtube.com/watch?v=pssjCJGMzEU a to z serii głupie miny :D ZDJĘCIA RESZTĘ NA STRONIE: http://picasaweb.google.pl/asior13/MIRA10SzczeniakKrzywusek# Quote
paoiii Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 ja byłam już rano ale nic ni pisałam, piekna mirunia ;) szczególnie to zdjecie z jezyczkiem ;p Quote
kopciuszek Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Jak ona słodko chodzi :) Ja byłam w nocy, ale miałam lenia i nie chciało mi się nic pisać ;) Quote
Evelka Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Śliczne zdjęcia, a Mirunia oczywiście przepiękna!:loveu: Tak bardzo bym chciała, żeby była już szczęśliwa w swoim domku... Quote
Asior Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 nikt nie odwiedza małej... znowu siedzi samiuteńka :( Quote
abero Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 No bo bezsilność trochę ludzi ogarnia, jak po wielu tygodniach ogłoszeń, po odwiedzinach z sunią w radio, opisaniu jej na stronie "Chwili.." nic się nie dzieje. Co mi jeszcze przychodzi do głowy, to często zabierać Mirę na spacery przed budynek w weekendy szczególnie, kiedy przychodzi dużo ludzi. Ostatnio państwo zdecydowali się na adopcję 10-letniej suni, którą poznali przypadkowo właśnie w czasie spacerku przed głównym wejściem i ich zauroczyła. Poza tym trzeba się modlić o więcej takich osób, jak pewna młoda kobieta, która przyszła na Rybną po kalekie zwierzaki. Adoptowała Stopuchę, kotkę po wypadku bez łapki, a z psiaków wybrała sunię collie (nie pamiętam imienia) też po wypadku, strasznie sponiewieraną życiem, wyglądającą na dwa razy tyle lat co ma. Przydałyby się jeszcze takie osoby dla Miry, dla Mamci i paru innych bid. Quote
Asior Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 chodzę, pokazuję ją, ale każdy chyba boi się, że to może skutkować jeszcze gorszym stanem w przyszłości... Porobiła bym ogłoszenia, ale potrzebuje naprawdę mocnego tekstu, a moja jedyna "pisarka" tekstów nie może w tej chwili :( Jutro będe pisać do poleconych przez nią ludków... Quote
tamb Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Mira była w Dzienniku Polskim, Krakowskiej i nic. Też cichutko jej kibicuję. Może tekst trzeba zmienić? Mira jest miłą suczką, podobną do owczarka niemieckiego ale jest dużo mniejsza. Ma około 10 miesięcy i szanse na dobry dom tylko u osoby o wielkim sercu, której nie będzie przeszkadzać pewna ułomność. Mira po uderzeniu w dzieciństwie jest garbata. Nic ją nie boli, biega, bawi się jak każdy młody pies ale nikt jej dotąd nie pokochał, nikt nie odważył się na adopcję pieska o trochę innym wyglądzie. Mira bardzo cierpi w schronisku, ożywia się tylko na spacerach z wolontariuszami. Kiedy jako okaleczony szczeniak błąkała się po ulicach, uratowała ją schronisko, teraz uratować może ją tylko dobry dom, w którym będzie mogła żyć jak inne, szczęśliwe psy. Otoczona opieką i miłością u boku człowieka, który nie będzie się wstydził spacerować z pieskiem-garbuskiem, Mira odpłaci się psią wiernością. Jeśli ktoś chciałby pomóc temu skrzywdzonemu i nieszczęśliwemu psu, proszę o kontakt: ...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.