Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U samej Miry nic nowego. Wróciła ze szpitaliku do swojego boksu, do koleżanek. Nikt o nią z odwiedzających schrinisko nie pyta, chyba że "co to za biedny piesek?" :-(

Posted

wojtusiu, niestety nie ogłaszałam jej jeszcze... w pracy mam taki zajob, że nie mam nawet siły o niczym myśleć jak wracam do domu.. zresztą nie udało mi się od kilku tyg wrócić przed 19-20 do domu :(









  • 2 weeks later...
Posted

No bo bezsilność trochę ludzi ogarnia, jak po wielu tygodniach ogłoszeń, po odwiedzinach z sunią w radio, opisaniu jej na stronie "Chwili.." nic się nie dzieje. Co mi jeszcze przychodzi do głowy, to często zabierać Mirę na spacery przed budynek w weekendy szczególnie, kiedy przychodzi dużo ludzi. Ostatnio państwo zdecydowali się na adopcję 10-letniej suni, którą poznali przypadkowo właśnie w czasie spacerku przed głównym wejściem i ich zauroczyła.
Poza tym trzeba się modlić o więcej takich osób, jak pewna młoda kobieta, która przyszła na Rybną po kalekie zwierzaki. Adoptowała Stopuchę, kotkę po wypadku bez łapki, a z psiaków wybrała sunię collie (nie pamiętam imienia) też po wypadku, strasznie sponiewieraną życiem, wyglądającą na dwa razy tyle lat co ma. Przydałyby się jeszcze takie osoby dla Miry, dla Mamci i paru innych bid.

Posted

chodzę, pokazuję ją, ale każdy chyba boi się, że to może skutkować jeszcze gorszym stanem w przyszłości...
Porobiła bym ogłoszenia, ale potrzebuje naprawdę mocnego tekstu, a moja jedyna "pisarka" tekstów nie może w tej chwili :(
Jutro będe pisać do poleconych przez nią ludków...

Posted

Mira była w Dzienniku Polskim, Krakowskiej i nic. Też cichutko jej kibicuję. Może tekst trzeba zmienić?

Mira jest miłą suczką, podobną do owczarka niemieckiego ale jest dużo mniejsza. Ma około 10 miesięcy i szanse na dobry dom tylko u osoby o wielkim sercu, której nie będzie przeszkadzać pewna ułomność. Mira po uderzeniu w dzieciństwie jest garbata. Nic ją nie boli, biega, bawi się jak każdy młody pies ale nikt jej dotąd nie pokochał, nikt nie odważył się na adopcję pieska o trochę innym wyglądzie. Mira bardzo cierpi w schronisku, ożywia się tylko na spacerach z wolontariuszami. Kiedy jako okaleczony szczeniak błąkała się po ulicach, uratowała ją schronisko, teraz uratować może ją tylko dobry dom, w którym będzie mogła żyć jak inne, szczęśliwe psy. Otoczona opieką i miłością u boku człowieka, który nie będzie się wstydził spacerować z pieskiem-garbuskiem, Mira odpłaci się psią wiernością. Jeśli ktoś chciałby pomóc temu skrzywdzonemu i nieszczęśliwemu psu, proszę o kontakt: ......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...