Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Arial]Nie umiem gwizdać, więc nawołuję go do puszki charakterystycznie cmokając i on wczoraj na to moje cmokanie, przyszedł hen daleko z pola, co prawda trzymał się w odległości 8-10 m, ale poczekał aż odejdę kawałek i zjadł. [/FONT]
[FONT=Arial]Dzisiaj okazało się, że koczuje obok domu sąsiadki, której jedna suka zaczyna cieczkę. Jest to ok. 100m od miejsca, gdzie zostawiam mu jedzenie. Zostanie tam pewnie przez najbliższe dwa tygodnie. Dzisiaj pozwolił podejść do siebie jeszcze bliżej i chociaż boi się bardzo, to do kolejnej puchy podszedł na jakieś 3 metry ode mnie. Czyli jakiś postęp jest.[/FONT]
[FONT=Arial]Niestety klatka do Mazdy nie wejdzie, muszę poszukać jakiegoś transportu, w tym czasie spróbuję go oswajać, ale jest jeszcze niestety niedobra wiadomość. Zeżarł sąsiadce kurę, a na wsi to niewybaczalne przestępstwo. Musiałam sąsiadce powiedzieć o szykowanej akcji [/FONT]
[FONT=Arial]i prosić o cierpliwość i wyrozumiałość. No i będę karmić go dwa razy dziennie dla bezpieczeństwa kur. [/FONT]

  • Replies 201
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mogę wypożyczyć przyczepkę do sam osob. (wymiary wewnętrzne) długość: 250 cm, szerokość 115 cm, wysokość 150 cm.

Jedyny problem to to, że musiałbym dojechać z Poznania i w grę wchodzi dopiero przyszły tydzień (po 17. października).
Osobna sprawa: Czy macie już pomysł co z ONkiem dalej? Gdzie go umieścić?

Posted

[quote name='kmk']Mogę wypożyczyć przyczepkę ...w grę wchodzi dopiero przyszły tydzień (po 17. października).
osobna sprawa: Czy macie już pomysł co z ONkiem dalej? Gdzie go umieścić? [/QUOTE]
Poszukam miejsca.
Ale tu ruch :roll:

Posted

[FONT=Arial]Uff, bez klatki (chociaż już wszystko było umówione) udało mi się złapać dzisiaj ON-ka :multi:.
[/FONT] [FONT=Arial]Akcja łapania to opowieść długa i na inny post może kiedyś :roll:.
[/FONT] [FONT=Arial]Wielkie podziękowania dla Fundacji Medor, która podjęła się przyjąć do siebie dzikusa :loveu: i dla kmk, który zadeklarował partycypowanie w kosztach :loveu: (kastrację, szczepienia, odrobaczanie, utrzymanie, itp.…).
[/FONT] [FONT=Arial]W przyszłym tygodniu podjadę zrobić mu zdjęcia i napiszę tekst do ogłoszeń, bo to głupiątko młode i mam nadzieję, że już wkrótce zrobi się pięknym adopcyjnym psem.
[/FONT] [FONT=Arial]A teraz idę przyklejać plastry i przykładać lód :evil_lol:.[/FONT]

Posted

Bardzo się cieszę, że Asia złapała dzikusa.
Fakt, że na przyszły tydzień już wszystko z klatką było umówione, ale lepiej było wykorzystać nadarzającą się okazję niż zbyt długo planować. Psiaki to typowe „ludy koczowniczo-zbierackie”. Kto wie gdzie byłby za tydzień.
Jak najbardziej potwierdzam swój współudział w pokryciu kosztów pobytu ONka w schronisku i wszystkich innych niezbędnych wydatków weterynaryjnych.


Z Asią uzgodniłem, że to ona poprowadzi wątek z racji większej znajomości z „bestyjką” i obecnej sytuacji psa. [Ciekawe jak będzie miał na imię?]


W środę wybieram się do Zgierza na zapoznanie z psiakiem, a potem będziemy myśleć o oswojeniu pieska i jakimś domku.

Posted

Coś mi się dogo muli i co chwilę mnie wyrzuca, więc tak na szybko. ONek jest już wykastrowany, zachipowany i zaszczepiony :loveu:. Jest w nowym boksie z ONkopodobną koleżanką i dostał na imię Lord :).
Chciałam wkleić zdjęcia, ale mój mobilny internet nie pozwala :roll:.

Posted

Pozdrawiam i życzę powoedzenia z Lordem.

Ja też mam takie dzikusy w schronie:
jeden to Kornel z mojej sygnatury
drugi - nowy Onek Ares, nr. 164- w schronie od 15-10-2010-na zdjęciu z nim stoję na smyczy, a po mojej 5-dniowej nieobecności w schronie zastałam go , przepiętego do innej budy, zupelnie wycofanego,nie chce sie dać odpiać od budy-też będzie z nim trudno.
http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=5153

Martwie sie o Lorda i Aresa :-).

To Ares, czekamy na zdjęcia Lorda

Posted

Do kmk powędrowały zdjęcia, których mój mobilny internet nie jest w stanie tu umieścić :roll:. Lord ma kupiony na bazarku pakiet ogłoszeń, miejmy nadzieję, że szybko znajdzie dom :).

Posted

Fotki od Aśki:

Lord jak jeszcze nie był Lordem :)


Pierwsze dni w schronisku. Wystraszony bidek, nie chciał wyjść z budy,a te wredne dwunogi zdjęły dach i tak zrobiły zdjęcie.

Posted

Wczoraj odwiedziłem Lordzika. Widzieliśmy się całe 3 sekundy. :) Tyle czasu potrzebował, by wyjrzeć kto przyszedł, spojrzeć na mnie, zawinąć się i wleźć za budę. :)
I tyle go widziałem.
Bidek wystraszony nadal, ale kumpelkę ma fajną: obszczekała mnie i obmachała ogonkiem - może go trochę rozrusza.
Z rozmowy z opiekunem z Medora (trochę nieufny, może mi nie dowierzał, że ja to ja):
Piesek nadal zalękniony, na razie go nie wyprowadzają na spacery, bo się boi i nie chcą go ciągnąć na siłę - dają mu czas na oswojenie się z nowym otoczeniem.

Takie mam wrażenie, że Lordzik nie jest socjalizowany zarówno z ludźmi jak i z innymi psami. Jeśli w ogóle był u ludzi to mało ich interesował i nie poświęcali mu czasu.
Widać, że Lord będzie wymagał pracy.
Asia, jak będziesz do niego jechała to może weź jakąś zabawkę i zobacz, jak reaguje.

Posted

kmk napisał(a):
Asia, jak będziesz do niego jechała to może weź jakąś zabawkę i zobacz, jak reaguje.


Nie pomyślałam o tym, ale to bardzo dobry pomysł. Tak zrobię i może jeszcze jakieś ucho wędzone :razz:

  • 2 weeks later...
Posted

Ucho zostało dostarczone, ale nie wzbudziło entuzjazmu. Niestety Lord jest nadal bardzo wycofany i o ile w boksie pozwala się pogłaskać (nie ma innego wyjścia), to na wybiegu zwiewa tak samo jak na wolności. A ładny z niego owczar, tak jakby wydoroślał i zmężniał :). Dzisiejsze zdjęcia powędrowały do kmk. :)

Posted

Fotki od Asi. Owczarek jak się patrzy :)
Wyraźnie będzie potrzebował większej opieki i zaangażowania niż inne psiaki z Medoru i wcale nie musi być zaraz szkolony na superONka.
Wystarczy jak będzie ufny do ludzi.
Nie znam Fundacji Medor. Byłem tam tylko raz (dwa tygodnie temu).
Ma ktoś jakąś wiedzę jak im idzie z takimi bojaźliwymi psami - macie jakieś przykłady innych psiaków.








  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...