Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ania i Kajber']Też się cieszę, ze Lord bezpieczny :-).

...a ja nie do końca.
Lord bezpieczny, ale z jego socjalizacją stoimy w miejscu.
DLA NIEGO samo bycie w choćby najlepszym schronisku, gdzie przebywa na co dzień setka psów, nie wystarczy. Nikt nie znajdzie tyle czasu, by budować więź z ludźmi. Musi mieć bodźce do rozwoju kontaktów z ludźmi.
Na razie od nas otrzymał taki przekaz: ludzie dają mi jeść, ale nie pozwalają mi wyjść poza ogrodzenie, a na smyczy nie wyjdę.

Lord jest już prawie 40 dni w schronie. Nie jest psem ufnym, radośnie skaczącym na widok człowieka.
Takim, chowającym się za budę, nikt się nie zainteresuje.
Jesteśmy dla niego nadal obcy.

  • Replies 201
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No niestety, psiaków o takiej psychice jak Lord jest w schronisku sporo- u nas tez jest ich dużo i wiekszośc na boksach ogolnych, nawet nie ma jak z nimi pracować i szans ena dom zerowe..

Trzeba by osoby, ktora będzie u niego regularnie choć w weekendy i bedzie z nim pracowała.

Posted

Byłam wczoraj u Lorda. Oczywiście wcale się nie ucieszył na mój widok, ale jest już jakby odrobinę lepiej - tylko odrobinę. Rozmawiałam z pracownikami fundacji i według nich (a są z nim przecież codziennie) jakiś postęp jest. Byłby pewnie większy, gdyby ktoś poświęcił mu czas, ale tam jest 120 psów.
Wykupiłam mu pakiet ogłoszeń, ale nikt nie zadzwonił. Szkoda, bo jest młody, można go jeszcze odpowiednio "ulepić" no i urodziwy robi się coraz bardziej. Dostał taką ładną sierść, puszysty ogon i pyszczek mu pociemniał
Spróbuję wstawić zdjęcia.







  • 2 weeks later...
Posted

Aska7 napisał(a):
Nikt tu nie zagląda :shake:


Asia.
Zaglądam, zaglądam.
Nie piszę, bo pracuję intensywnie nad nowym miejscem dla Lorda - tak jak Ci wspominałem, chciałbym go umieścić w ośrodku szkolenia. Jeszcze trochę to potrwa, ale zabiorę go ze Zgierza.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='kmk'] Lord bezpieczny, ale z jego socjalizacją stoimy w miejscu.

I niestety nic się nie zmieniło. O ile pracowników fundacji wita bez strachu, do mnie wyglądał jedynie zza budy. Na dodatek przez to długie głodowanie robi afery przy jedzeniu i trzeba go pilnować, bo dobiera się do miski swojej współtowarzyszki. No i wynikają z tego awantury :shake:.









Posted

Dla mnie większym problemem jest gdzie niż za co. Bazarków jeszcze narobię, ogłoszenia mu wykupiłam, ale nawet najlepszy schron to nie jest miejsce dla psa z bagażem złych doświadczeń.

Posted

miejsce mamy i to super miejsce, bo w ośrodku szkoleniowym, tylko nie mamy kasy na opłacenie kolejnego psiaka w hotelu - dopóki któryś z naszych psów hotelowych nie pójdzie do domu nie możemy brać następnego, bo nie podołamy finansowo
miałam nadzieję, że czarny owczarek Orion pójdzie do domu, ale jakoś nikt go nie chce :(

Posted

Niestety w każdym schronie jest mnóstwo psow, które wymagaja socjalizacji i na pewno stalyby sie cudowne, gdyby dano im szanse opuszcenia schronu i gdyby ktoś z nimi pracował.
Wspołczuję Lordowi i Wam, cioteczki, ja też mam swojego Kornelka w schronie w Łodzi, dla którego madry hotel byłby pewnie jedyną szansą.
Ale wiadomo-kasa, wiec pewnie biedak umrze przy swojej schroniskowej budzie...
http://www.dogomania.pl/threads/178636-KORNEL-8-latek-z-lodzkiego-schronu.Porzucony-przez-najblizszych-czeka-na-swoja-szanse

Życzę poowdzenia i cierpliwości w socjalizowaniu Lorda, trzymam kciuki :-).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...