kmk Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 [quote name='Ania i Kajber']Też się cieszę, ze Lord bezpieczny :-). ...a ja nie do końca. Lord bezpieczny, ale z jego socjalizacją stoimy w miejscu. DLA NIEGO samo bycie w choćby najlepszym schronisku, gdzie przebywa na co dzień setka psów, nie wystarczy. Nikt nie znajdzie tyle czasu, by budować więź z ludźmi. Musi mieć bodźce do rozwoju kontaktów z ludźmi. Na razie od nas otrzymał taki przekaz: ludzie dają mi jeść, ale nie pozwalają mi wyjść poza ogrodzenie, a na smyczy nie wyjdę. Lord jest już prawie 40 dni w schronie. Nie jest psem ufnym, radośnie skaczącym na widok człowieka. Takim, chowającym się za budę, nikt się nie zainteresuje. Jesteśmy dla niego nadal obcy. Quote
Aska7 Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Racja. Jutro będę u chłopaka i zobaczę czy są jakiekolwiek postępy. Quote
Ania i Kajber Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 No niestety, psiaków o takiej psychice jak Lord jest w schronisku sporo- u nas tez jest ich dużo i wiekszośc na boksach ogolnych, nawet nie ma jak z nimi pracować i szans ena dom zerowe.. Trzeba by osoby, ktora będzie u niego regularnie choć w weekendy i bedzie z nim pracowała. Quote
Aska7 Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Byłam wczoraj u Lorda. Oczywiście wcale się nie ucieszył na mój widok, ale jest już jakby odrobinę lepiej - tylko odrobinę. Rozmawiałam z pracownikami fundacji i według nich (a są z nim przecież codziennie) jakiś postęp jest. Byłby pewnie większy, gdyby ktoś poświęcił mu czas, ale tam jest 120 psów. Wykupiłam mu pakiet ogłoszeń, ale nikt nie zadzwonił. Szkoda, bo jest młody, można go jeszcze odpowiednio "ulepić" no i urodziwy robi się coraz bardziej. Dostał taką ładną sierść, puszysty ogon i pyszczek mu pociemniał Spróbuję wstawić zdjęcia. Quote
kmk Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Aska7 napisał(a):Nikt tu nie zagląda :shake: Asia. Zaglądam, zaglądam. Nie piszę, bo pracuję intensywnie nad nowym miejscem dla Lorda - tak jak Ci wspominałem, chciałbym go umieścić w ośrodku szkolenia. Jeszcze trochę to potrwa, ale zabiorę go ze Zgierza. Quote
Aska7 Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 Dobrze, że jesteś. Myślisz, że można już robić dla niego jakieś bazarki ? Forsa będzie potrzebna. Quote
Ajula Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 na pewno warto już zbierać pieniądze, bo sami finansowo nie wydolimy, mamy sporo psów w hotelach Quote
Aska7 Posted December 13, 2010 Author Posted December 13, 2010 Bazarek dla Lorda http://www.dogomania.pl/threads/198223-Pendrive-y-dla-Lorda-do-20.12.10. Quote
Aska7 Posted December 14, 2010 Author Posted December 14, 2010 Kolejny bazarek dla Lorda http://www.dogomania.pl/threads/198265-Psie-rzeczy-dla-Lorda-do-21.12.10 Quote
kmk Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Asiu, super. Dzięki za bazarki :) Może jeszcze inni miłośnicy "dzikuska" się dołączą :) Quote
Ajula Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 kmk napisał(a): Może jeszcze inni miłośnicy "dzikuska" się dołączą :) chyba zbyt wielu ich nie ma :( Quote
kmk Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 A co Lord powiedział w noc wigilijną? Kto słyszał? Kto słuchał? Quote
Aska7 Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 Dlaczego to zwierzęta mają mówić ludzkim głosem, powinno być odwrotnie. Quote
Ajula Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 widzę Asiu, że pracowicie tworzysz bazarki dla Lorda :) Quote
Aska7 Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 [quote name='kmk'] Lord bezpieczny, ale z jego socjalizacją stoimy w miejscu. I niestety nic się nie zmieniło. O ile pracowników fundacji wita bez strachu, do mnie wyglądał jedynie zza budy. Na dodatek przez to długie głodowanie robi afery przy jedzeniu i trzeba go pilnować, bo dobiera się do miski swojej współtowarzyszki. No i wynikają z tego awantury :shake:. Quote
Ajula Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 wygląda dobrze, widać, że przytył szkoda, że nie ma gdzie i za co go zabrać :( Quote
Aska7 Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 Dla mnie większym problemem jest gdzie niż za co. Bazarków jeszcze narobię, ogłoszenia mu wykupiłam, ale nawet najlepszy schron to nie jest miejsce dla psa z bagażem złych doświadczeń. Quote
Ajula Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 miejsce mamy i to super miejsce, bo w ośrodku szkoleniowym, tylko nie mamy kasy na opłacenie kolejnego psiaka w hotelu - dopóki któryś z naszych psów hotelowych nie pójdzie do domu nie możemy brać następnego, bo nie podołamy finansowo miałam nadzieję, że czarny owczarek Orion pójdzie do domu, ale jakoś nikt go nie chce :( Quote
Aska7 Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 To ten hotel, o którym mówił kmk czy jeszcze inne miejsce ? Quote
Ajula Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 tak, to jest bardziej ośrodek szkoleniowy, niż hotel super miejsce z mądrymi ludźmi http://zkrainytyci.pl/ Quote
Ania i Kajber Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Niestety w każdym schronie jest mnóstwo psow, które wymagaja socjalizacji i na pewno stalyby sie cudowne, gdyby dano im szanse opuszcenia schronu i gdyby ktoś z nimi pracował. Wspołczuję Lordowi i Wam, cioteczki, ja też mam swojego Kornelka w schronie w Łodzi, dla którego madry hotel byłby pewnie jedyną szansą. Ale wiadomo-kasa, wiec pewnie biedak umrze przy swojej schroniskowej budzie... http://www.dogomania.pl/threads/178636-KORNEL-8-latek-z-lodzkiego-schronu.Porzucony-przez-najblizszych-czeka-na-swoja-szanse Życzę poowdzenia i cierpliwości w socjalizowaniu Lorda, trzymam kciuki :-). Quote
Aska7 Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 Wykupiłam mu pakiet 50 ogłoszeń, ale nikt nie dzwoni :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.