Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten malutki , czarny "guziczek " ma dopiero 4 latka i wielkiego pecha.
Trafił do schroniska jako znaleziony , po wypadku samochodowym , sparaliżowany ( tylne łapinki)
Jest w schronie od 06.09 ale nikt go nie szukał .... i chyba już szukać nie będzie . A jeśli nawet to czy zechce odebrać sparaliżowanego psa ???
Kręgosłup jest uszkodzony na odcinku piesiowym , jak na razie - fizjologia poza kontrolą , tylne łapki całkowice sparaliżowane . Poprosiłam dzisiaj o dokładniejszą diagnostykę , aby upewnic czy rdzeń kregowy jest przerwany czy to tylko obrzęk , no i czy jest czucie jakiekolwiek zachowane .
Jutro / pojutrze ma być maluszek przebadany. W tej chwili dostaje leki p/ obrzekowe, p/zapalne i p/bólowe.
Jedno jest pewne - w schronisku nie ma szans i zostać tam nie może !

Numerek schroniskowy maluszka : 1419/10








  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ojej. może trzeba jak najszybciej rozważyć operację...:-( bo tu godziny mają znaczenie

Iwa, widzę, że w schronie bywasz. Ja na razie nieśmiało tam zaglądam, bo na Skarbowców wolontariuszką nie byłam, ale w ten weekend chcę już się zapoznać poważnie. Tam straszny młyn ma biuro, wolałabym zacząć z kimś ze starej gwardii wolontariuszy, ale nie bardzo wiem kto mógłby mnie wprowadzić. Będziesz w sobotę/niedzielę? Pytam, bo takiego nowo przyjętego szczyla w typie CC/mastiffa chcę dla Furciaczek obejrzeć, obfocić i może daliby mi go na spacer.

Jeśli jesteś tam często zwróć proszę uwagę jak się czuje ten mały, ja dziś rozmawiałam z biurem i zapowiedziałam po kwarantannie adopcję tego malca, ale wiesz jak jest....

Posted

diuna_wro napisał(a):
jakoś wbije się sama:diabloti: każdy przecież zaczynał od zera


No baa :evil_lol: Ja np. zaczęłam od mycia środkiem dezynfekującym tego domku drewnianego co służył jako 'izolatka' :P Środek był żerówiasto zielony, a ja nie wpadłam na pomysł żeby wziąć sobie rękawiczki :P No i przez kilka tygodni miałam piękne zielone ręce, dopóki skóra mi nie zeszła :evil_lol: - miałam wtedy 14 lat i chodziłam do szkoły :P

Posted

Korenia napisał(a):
No baa :evil_lol: Ja np. zaczęłam od mycia środkiem dezynfekującym tego domku drewnianego co służył jako 'izolatka' :P Środek był żerówiasto zielony, a ja nie wpadłam na pomysł żeby wziąć sobie rękawiczki :P No i przez kilka tygodni miałam piękne zielone ręce, dopóki skóra mi nie zeszła :evil_lol: - miałam wtedy 14 lat i chodziłam do szkoły :P


o matko, powinni byli Ci dać rękawiczki. Skandal:evil_lol:

Posted

Evelka napisał(a):
Biedny maluszek...:shake:
Ale dobrze, że przynajmniej na razie zachowane są czynności fizjologiczne.


Iwa pisze 1. poście, że czynności fizjologiczne poza kontrolą:-(

Posted

diuna_wro napisał(a):
Iwa pisze 1. poście, że czynności fizjologiczne poza kontrolą:-(


Matko, czytałam szybko i z rozpędu zrozumiałam, że czynności POD kontrolą... Eh, to naprawdę jest kiepsko w takim razie...:-( Biedne maleństwo...:shake:

Posted

Tak już wszystko wiadomo .. Maluszek został bardzo dokładnie zbadany przez chirurgów , ponownie prześwietlony w kilku projekcjach , zaliczył konsultacje u neurologa . No i niestety lekarze nie pozostawili nam nadziei . Tego typu uraz ( zlamanie kompresyjne kregu z przemieszczeniem ) nie kwalifikuje się do zabiegu operacyjnego.
Maluch ma dostawać w dalszym ciągu te same leki . Gdy ustąpi obrzęk rdzenia byc może ,jakimś cudem ,minimalnie polepszy się jego stan , ale na wielki przełom nie ma raczej co liczyć .

Maluch potrzebuje pilnie pomocy , gdyz w schronie zostać nie może.
Potrzebna będzie kasa - na płatny DT, na leki (sterydy , Niwalin , Vit.B ) , na pieluchy no i chyba z czasem na wózeczek.
Bardzo proszę jakby ktos mógł wesprzeć Guziczka jakąś wpłatą , bazarkiem , czy tez zrobić allegro cegiełkowe - będziemy bardzo wdzięczni .

Posted

Boże co za tragedia, kolejny sparaliżowany piesek...:shake:

Zapisuję i obiecuję wesprzeć na miarę swoich możliwości...

Cioteczki zerknijcie na watek Lolusia:loveu:, tam była taka sama sytuacja...może Lolciowe opiekunki coś podpowiedzą...one już to wszystko przerobiły....

Link do wątku Lolusia
http://www.dogomania.pl/threads/132968-Lolu%C5%9B-w-pieluszkach-szuka-wyj%C4%85tkowego-domu-!!/page304

Posted

a jaką decyzje podjęto w schronisku? albo dt/ds albo eutanazja? Nie może tam mieszkać? Tam są warunki..ciepłe izolatki...lekarze...leki... opiekunowie...wolontariat i teren do śmigania na wózeczku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...