iwa77 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Ten malutki , czarny "guziczek " ma dopiero 4 latka i wielkiego pecha. Trafił do schroniska jako znaleziony , po wypadku samochodowym , sparaliżowany ( tylne łapinki) Jest w schronie od 06.09 ale nikt go nie szukał .... i chyba już szukać nie będzie . A jeśli nawet to czy zechce odebrać sparaliżowanego psa ??? Kręgosłup jest uszkodzony na odcinku piesiowym , jak na razie - fizjologia poza kontrolą , tylne łapki całkowice sparaliżowane . Poprosiłam dzisiaj o dokładniejszą diagnostykę , aby upewnic czy rdzeń kregowy jest przerwany czy to tylko obrzęk , no i czy jest czucie jakiekolwiek zachowane . Jutro / pojutrze ma być maluszek przebadany. W tej chwili dostaje leki p/ obrzekowe, p/zapalne i p/bólowe. Jedno jest pewne - w schronisku nie ma szans i zostać tam nie może ! Numerek schroniskowy maluszka : 1419/10 Quote
diuna_wro Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 ojej. może trzeba jak najszybciej rozważyć operację...:-( bo tu godziny mają znaczenie Iwa, widzę, że w schronie bywasz. Ja na razie nieśmiało tam zaglądam, bo na Skarbowców wolontariuszką nie byłam, ale w ten weekend chcę już się zapoznać poważnie. Tam straszny młyn ma biuro, wolałabym zacząć z kimś ze starej gwardii wolontariuszy, ale nie bardzo wiem kto mógłby mnie wprowadzić. Będziesz w sobotę/niedzielę? Pytam, bo takiego nowo przyjętego szczyla w typie CC/mastiffa chcę dla Furciaczek obejrzeć, obfocić i może daliby mi go na spacer. Jeśli jesteś tam często zwróć proszę uwagę jak się czuje ten mały, ja dziś rozmawiałam z biurem i zapowiedziałam po kwarantannie adopcję tego malca, ale wiesz jak jest.... Quote
Korenia Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Szykuje się kolejny kółkowiec :( niedobrze ;( ludzie nie chcą adoptować takich bieduszków... Quote
iwa77 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Diuna - ja niestety w weekendy prawie nie bywam w schronie . Quote
diuna_wro Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 rozumiem, dzięki za odp. jakoś wbije się sama:diabloti: każdy przecież zaczynał od zera Quote
Korenia Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 diuna_wro napisał(a):jakoś wbije się sama:diabloti: każdy przecież zaczynał od zera No baa :evil_lol: Ja np. zaczęłam od mycia środkiem dezynfekującym tego domku drewnianego co służył jako 'izolatka' :P Środek był żerówiasto zielony, a ja nie wpadłam na pomysł żeby wziąć sobie rękawiczki :P No i przez kilka tygodni miałam piękne zielone ręce, dopóki skóra mi nie zeszła :evil_lol: - miałam wtedy 14 lat i chodziłam do szkoły :P Quote
diuna_wro Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Korenia napisał(a):No baa :evil_lol: Ja np. zaczęłam od mycia środkiem dezynfekującym tego domku drewnianego co służył jako 'izolatka' :P Środek był żerówiasto zielony, a ja nie wpadłam na pomysł żeby wziąć sobie rękawiczki :P No i przez kilka tygodni miałam piękne zielone ręce, dopóki skóra mi nie zeszła :evil_lol: - miałam wtedy 14 lat i chodziłam do szkoły :P o matko, powinni byli Ci dać rękawiczki. Skandal:evil_lol: Quote
Korenia Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 diuna_wro napisał(a):o matko, powinni byli Ci dać rękawiczki. Skandal:evil_lol: Wyobraź sobie minę mojej mamy jak mnie zobaczyła:diabloti: Quote
Evelka Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Biedny maluszek...:shake: Ale dobrze, że przynajmniej na razie zachowane są czynności fizjologiczne. Quote
diuna_wro Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Evelka napisał(a):Biedny maluszek...:shake: Ale dobrze, że przynajmniej na razie zachowane są czynności fizjologiczne. Iwa pisze 1. poście, że czynności fizjologiczne poza kontrolą:-( Quote
Evelka Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 diuna_wro napisał(a):Iwa pisze 1. poście, że czynności fizjologiczne poza kontrolą:-( Matko, czytałam szybko i z rozpędu zrozumiałam, że czynności POD kontrolą... Eh, to naprawdę jest kiepsko w takim razie...:-( Biedne maleństwo...:shake: Quote
iwa77 Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Jutro ważny dzień dla Guziczka - konsultacja w klinice uniwersyteckiej i decyzja czy można operować . Trzymajcie kciuki za Guziczka. Quote
Evelka Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Będziemy całym naszym "stadkiem" trzymali kciuki!:) Oby była nadzieja! Quote
iwa77 Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Tak już wszystko wiadomo .. Maluszek został bardzo dokładnie zbadany przez chirurgów , ponownie prześwietlony w kilku projekcjach , zaliczył konsultacje u neurologa . No i niestety lekarze nie pozostawili nam nadziei . Tego typu uraz ( zlamanie kompresyjne kregu z przemieszczeniem ) nie kwalifikuje się do zabiegu operacyjnego. Maluch ma dostawać w dalszym ciągu te same leki . Gdy ustąpi obrzęk rdzenia byc może ,jakimś cudem ,minimalnie polepszy się jego stan , ale na wielki przełom nie ma raczej co liczyć . Maluch potrzebuje pilnie pomocy , gdyz w schronie zostać nie może. Potrzebna będzie kasa - na płatny DT, na leki (sterydy , Niwalin , Vit.B ) , na pieluchy no i chyba z czasem na wózeczek. Bardzo proszę jakby ktos mógł wesprzeć Guziczka jakąś wpłatą , bazarkiem , czy tez zrobić allegro cegiełkowe - będziemy bardzo wdzięczni . Quote
kado Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Boże co za tragedia, kolejny sparaliżowany piesek...:shake: Zapisuję i obiecuję wesprzeć na miarę swoich możliwości... Cioteczki zerknijcie na watek Lolusia:loveu:, tam była taka sama sytuacja...może Lolciowe opiekunki coś podpowiedzą...one już to wszystko przerobiły.... Link do wątku Lolusia http://www.dogomania.pl/threads/132968-Lolu%C5%9B-w-pieluszkach-szuka-wyj%C4%85tkowego-domu-!!/page304 Quote
diuna_wro Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Iwa, chyba najciężej będzie z dt :-( Quote
wieso Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Boze DLACZEGO ?????? Gdzie mozna wyslac grosik ? Quote
diuna_wro Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 a jaką decyzje podjęto w schronisku? albo dt/ds albo eutanazja? Nie może tam mieszkać? Tam są warunki..ciepłe izolatki...lekarze...leki... opiekunowie...wolontariat i teren do śmigania na wózeczku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.