Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 100
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ze zwrotem nie ma problemu, znajdę jeszcze fanty na bazarek.
Z przejazdem do Tłuszcza liczyli mi mniej więcej 120-130 zł; jak będzie Serock to prosto po trasie Wawa-Maków i z powrotem, jakieś 160 km w obie strony, więc kasy mniej, na pewno poniżej 100 zł.
Czy będzie jutro transport czy nie, rano spróbuję ją złapać i przetrzymać na działce do pojutrze. Na razie próbuję znaleźć kogoś, kto byłby skłonny jechać już jutro rano.

Posted

Tak czy siak próbowałam dziś złapać sunię. Bez Sedalinu nie ma szans. Podchodzi na 1-2 metry, je rzucone jedzenie, ale przy najmniejszej próbie podejścia czy dotknięcia odsuwa się, odchodzi, trzyma dystans. Nie chciałam za dużo jej dręczyć, żeby jutro nie było gorzej. Jutro rano próba z Sedalinem; jak się uda to odstawimy ją na działkę na noc i będziemy kombinować dalej; ew. od razu pojedzie do Serocka jak będzie taka możliwość.

EDIT:
Wyjaśniając, żeby już nie było nieporozumień.
Z transportu od nas zaoferował się wczoraj wieczorem tylko mój kolega, który mógł zawieźć sunię dziś rano do Serocka. Okazało się, że dziś rano w Serocku suni nie mogą przyjąć - dopiero po 16.00 lub w piątek (jutro) rano po uprzednim poinformowaniu, ew. jeszcze później.
Kumpel dziś ok. 17 ma umówionego faceta który być może kupi od niego auto, i jeżeli tak się stanie, auta jutro rano może nie być = może nie być transportu. Będę wiedziała dziś wieczorem, czy transport z nim na jutro jest pewny.

Druga sprawa - dziś rano próbowałam złapać sunię z TZ i panią która ją dokarmia. Za cholerę. Suczka bierze jedzenie położone na ziemi, ale trzyma się na dystans ok. 1-2 m. Wyraźnie boi się bliższego kontaktu. Dziś była podobno dziwna jakby spotkało ją wcześniej coś złego albo wyczuła że cos jest nie tak, bo wcześniej kilka razy dała się pogłaskać. Idę więc dziś do weterynarza po Sedalin i jutro ok. 7 rano spróbujemy ją złapać w ten sposób.
Jeśli się uda i będzie auto kumpla, od razu będziemy jechali do Serocka. Jeśli auta nie będzie, przetransportuję ją na działkę taksówką (dzis zorientuję się czy ktoś weźmie mi takiego psa; ze śpiącym nie powinno być problemu). Porozmawiam z weterynarzem na temat Sedalinu i dawki - jeżeli sunia będzie spała z godzinkę, to może uda się ją na śpiąco zawieźć i tą taksówką do Serocka, tylko koszt będzie większy, pewnie 100-120 zł, ale to i tak wyjdzie na to samo, co płatny transport u kogoś kto przyjeżdżałby do nas z Warszawy.
Tak więc stanę na uszach żeby sunia dotarła jutro rano do Serocka - ale nie jestem w stanie zagwarantować w 100%, że się uda, bo może nie wypalić coś z łapaniem, i taksówkarz może nie zgodzić się jechać godzinę z fikającym wielkim bezdomnym psem.
Jeżeli jej nie złapię, będę próbować dalej w sobotę. Jeżeli da się złapać a będzie problem z transportem, to poczeka noc na działce a ja postaram się załatwić na sobotę kogoś z dogo - pytanie czy w takim razie już dziś kogoś szukac i ustawiać na sobotę i odwołać jeśli się uda już jutro? Czy nie zajmowac miejsca innym potrzebującym?

Posted

Jutro od rana bedziemy czekać na Sunię ale tylko do 11 bo potem trzeba zawieźć onkę Maltę na Sterylkę do Warszawy. Ale napewno koło 14 mój Darek będzie z powrotem w domu bo Pati C będzie odbierać od nas inną Sunię Tanię, która jedzie do Poznania.

Posted

Mam już Sedalin, wieczorem będę wiedziała na 100% czy jest transport. Dam znać na telefon.

Spotkałam sunię w mieście i próbowałam jeszcze raz ją złapać - poszła za szelestem torebki na coś w rodzaju podwórka, brała jedzenie, ale kiedy tylko zorientowała się, że jest na mniej więcej zamkniętym terenie i nie ma pewnej drogi ucieczki, zestresowała się i poszła przez dziurę w płocie, a nie chciałam jej już bardziej płoszyć bez pomocy leków.

Posted

Żeby tylko udało się tę sunie złapać.
Dziś w Makowie, jak szłam od mostu do dworca PKS, spotkałam 3 psy, nie idące z nikim, puszczone samopas, moze bezdomne.
Nigdy nie zrozumiem mentalnosci ludzi z tych maleńkich miasteczek i wsi.........

Posted

Martens napisał(a):
Mój transport jest nieaktualny... Auto przed chwilą sprzedane :(
Więc niestety pomoc potrzebna.


Jeśli jutro rano jesteś w stanie złapać sukę - pojadę po nią z Pauliną i zawieziemy ją do Megi1.
Czekamy na odpowiedź .

Posted

Wczoraj padłam spać jak kawka, dlatego juz nie odpisywałam.

Sunia już złapana i zawieziona do hoteliku. Uprosiłam znajomego taksówkarza, odwołał dla mnie wizytę u mechanika i skasował mnie na kredyt tylko 90 zł, mimo że zrobiliśmy prawie 100 km. Muszę na przynajmniej część tego długu zrobić bazarek, bo sporo już wydałam na żarcie, obrożę dla suni i Sedalin, więc na pomaganie dalej z własnej kieszeni zwyczajnie mnie teraz nie stać...

Kiedy przyszła rano na moje osiedle, poczęstowałam ją posiekanymi burgerami (paskudne żarcie ale bardzo pachnące) z 3 ml Sedalinu. Burgery podziałały zapachem na tyle, że brała mi żarcie z ręki, ale dotknąć się nie dała. Dopiero po Sedalinie powędrowała w krzaki i ułożyła się do drzemki. Wpakowałam ją jakoś na koc, przy podnoszeniu trochę na mnie naburczała, ale poza tym było dobrze, całą drogę spała jak niemowlę. Spodziewałam się gorszych ekscesów biorąc pod uwagę jej wcześniejsze lęki.
Sunia jest w kojcu z foksterierkowatym psiakiem, w ogóle nie chciała wstawać, kiedy wyjeżdżałam leżała na kocyku i patrzyła na mnie nieszczęsliwie. Stres musiała mieć potworny po długim czasie życia na dziko, bez bliższego kontaktu z ludźmi.
Zauważyłam, że poza zniszczonymi zębami ma coś z oczkiem, dodatkowo przy łapaniu bardzo interesował się nią inny pies, więc obawiam się czy coś się złego nie dzieje w macicy, czy nie ma wycieku. Może w sumie mieć ropomacicze. O dziwo pasożytów na niej nie widziałam, ani jednej pchełki; może któraś z osób dokarmiających dała jej Fiprex czy coś podobnego.
Więcej info pewnie będzie później od Megii ;)

Posted

Sunia już się chyba zadomowiła. Spacerowała dziś trochę po terenie, na poczatku bała się podejść ale po pewnym czasie usiadła i dała się głaskać , przytulac i .... wyjąć sobie 7 sporych kleszczy:( Ustaliłam z Renatą, która opłaca jej hotelik, ze bedzie nazywać się Tara bo Renia uważa że imiona na T przynoszą szczęście (miałam już od niej Tosie, Tanię, Tinę i Tymona:). No więc Tara jest bardzo grzeczna, wystraszona ale nie chce uciekać; bardzo lubi małe budy. W kojcu miała do wyboru spora i małą, taką jak dla foksteriera i oczywiscie wybrała ta małą. Wcisnęła się do niej ale żeby wyjść podniosła dach:)
Jutro odwiedza nas wetka - Sunia zostanie zaszczepiona, obejrzy się oczko, założymy jej obrożę Bayera. I trzeba szybko ustalać termin sterylki.

Posted

Tara była dziś u doktora Banego w Legionowie. Pobrano jej krew, osłuchano serduszko, dokładnie obejrzano. Na pierwszy rzut oka lekarz nie zauwazył objawów ropomacicza ale Sunia ma guzek przy jednym z sutków. Na środę ma umówioną sterylizacje i pewnie wtedy guzek zostanie usunięty i zbadany. A tu troszkę fotek Suni - po ciemku i a do tego modelka boi się aparatu ale są. Czekam na odwiedziny kogoś z dobrym aparatem w słoneczny dzień:)







Posted

Dziękuję bardzo za fotki ;)
Jest możliwość, że będę mogłA zajrzeć na chwilę do suni z aparatem w piątek ok. 9-10 rano lub w sobotę ok. 16, bo będę przejeżdżać przez Serock, ale nie jestem pewna na 100% czy mój kierowca zgodzić się do Was zawijać. Dam jeszcze znać ;)
Cieszę się, że suni póki co nic nie dolega poważniejszego.
Ona jakkolwiek się bawi z drugim psem, czy z Wami? Daje się już bez problemu dotykać?
W ewentualnych ogłoszeniach mogę podawać Wasz kontakt?

Posted

Tara lubi się przytulać i być głaskana ale trzeba z nią chwilę pobyć zeby zdecydowała się na to. W kojcu jest z foksterierowatym psiakiem, z którym potrafi się bawić jak szczeniak na wybiegu - podskakuje, podszczekuje, kółka kręci:) Potrafi też już zaszczekać jak widzi miskę z karmą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...