Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulka18 napisał(a):
Basiu, to zmien tytul, zeby nie zapeszyc.

Jamor to Ty chlopie polski Cezar Milan jestes, u Ciebie psy wiedza kto jest przewodnikiem i od razu przestaja fikac i strzelac glupoty.

dajmy czas dinkowi. 5 dni -, po tylu przewaznie juz pokazuja swój charakterek lub moge to przyspieszyc- dam mu wódki i bedzie wiadomo od razu

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jamor napisał(a):
dajmy czas dinkowi. 5 dni -, po tylu przewaznie juz pokazuja swój charakterek lub moge to przyspieszyc- dam mu wódki i bedzie wiadomo od razu



Wódka dobra rzecz niech sobie chłopak chlapnie od razu mu się lepiej na sercu zrobi :evil_lol:

Posted

To super ze Dinus dogaduje sie z innymi psami, u mnie po 3 dniach pokazał swój prawdziwy charakter ale jak tak dalej pójdzie toniedługo zaczniemy go ogłaszać"jednooki aniołek szuka domku":)

Posted

Witam Was cioteczki.
Przeczytałam wątek i nie wytrzymałam.
Bo dotarło do mnie, ze mój pies nadaje sie wyłącznie do odstrzału:angryy:
Taki sobie niepozorny niskopodłogowy kundel, którego mam od kołyski.
Od samego początku miał wysoki pozim lęku. Kiedy inne szczeniaki przytulane do twarzy lizały ją, on natychmiast wbijał nam zęby w policzki. Ciął wszystko i wszystkich. Robił demolkę i zostawiany sam w domu (tzn zawsze z nim była jego matka sunia Lusia) wrzeszczał w niebogłosy wkurzając sąsiadów. Od małego rzucał się z furią na rowery, samochody, dzieci, dorosłych. Jednym słowem wariat. Kiedy miał 8 miesięcy zaczęliśmy zajęcia z behawiorystą, żeby chłopaka trochę wyciszyć. Bryś owszem robił postępy w socjaliacji, ale wtedy coś w nas pękło. Bo wydał nam się przygaszony, wycofany, zniknęła gdzieś jego spontaniczność i ten łobuzerski wyraz pyszczka ''jestem jaki jestem, a wy mnie kochajcie" . Stwierdzilismy z tezetem, że w końcu to jest mały pies (12 kg) i tak naprawdę to pilnowany przez nas nikomu nie zagraża. Na spacerach chodzi zawsze w szelkach, a kiedy ze mną się ktoś wita, lub żegna jest uprzedzany żeby nie robić tego zbyt gwałtownie, bo Brysiek zawsze czeka w pogotowiu do obrony. Kiedy gościmy u siebie małe dzieci, lub osoby nie gustujące w manierach Brysia, to pies siedzi grzecznie w mojej sypialni.
Kiedyś podczas badań Brysiek wpadł w taką panikę że pociął mnie do krwi. Potem kiedy czekaliśmy na wyniki, mój pies przerażony tym co zrobił, wylizywał mi pogryzioną moment wcześniej moją dłoń, a ja go pocieszałam że nic się nie stało. Bo przecież byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy przyjaciółmi.
Obecnie Bryś ma trzy lata i nauczył się sam siedzieć w domu, nic już nie niszczy. Na spacerach jest o wiele spokojniejszy, ale ja nigdy nie tracę czujności:evil_lol:
Kiedy Bryś zbyt się nakręca i toczy pianę, wtedy biorę go pod pachę i oddalam się od zródła konfliktu.
Kiedy wieczorem Brys układa się do snu na mojej poduszce i czule wylizuje mnie po policzku, wtedy natychmiast zapominan jakim to znowu dziś był zakapiorą.

Pozdrawiam wszystki i tego łobuziaka z wątku życząc mu dobrego domu otwartego na słabostki i dziwactwa;) naszych kochanych czworonogów.

Posted

juz jest w pełni zadomowiony.potrafi tuptusiowi zabrac aporcik. pompuje sie na 800 kg byka kiedy dopnie mu sie smycz. bohater nagle i obronca. Musiałem interwencjowac ale z wyczuciem co by jedynego oka nie zgubił. dzis juz nie miał takich zapedów na smyczy. bedziemy teraz juz pomalutku ruszac w tłum, w miasto.

Posted

Psiak jest normalny, ma dobra głowe. jedynie co to wydaje mu sie ze oczekuje sie od niego własciwosci obronczych. Trzeba mu wytłumaczyc ze to nie nalezy do jego zadan, ze nadszedł czas pokoju a karabiny trzeba owinac w szmaty, zasmarowac i zakopac

Posted

AgusiaW napisał(a):
No to mam nadzieje że Dino sobie odpuści bojowe podejście bo od tego zależy znalezienie przez niego domku,chyba ze zgłosi sie ktoś kto potrzebuje takiego obrońcy:)

spoko, ma juz umówioną wizyte u stomatologa :-)

Posted

no tak,bez zębów nie ugryzie...)
to ja czekam na charakterystyke Dina-jesli juz bedzie pewne jaki jest i jaki wlasciciel bylby najodpowiedniejszy dla niego,bo to trzeba pana dopasować do psa a nie odwrotnie:)

Posted

dzis nie poszalał sobie. Padał cały dzien deszcz . W taką pogode musze go zamykac do boksu bo z tuptusiem fikołki w kałuzach robią, całe dni berek a potem dupy mokre

Posted

ale sie dobrali z tym Tuptusiem,dobrze by bylo jakby juz na zawsze zostali razem:)a wiadomo juz cos na temat Dinusia, bo może byśmy spróbowali go ogłosić?czy jeszcze za wcześnie?

Posted

pewnie ze mozna ogłaszac. to normalny pies. w jego zachowaniu trudno nazwac to agresją. Luzem do rany przyłóż , na smyczy mała gnida broniąca Pana i podwórka. Dino to typowy wsiowy psiak ktory goni rowery , samochody lub biegnących po ulicy. Wystarczy reagowac zdecydowanie i odpuszcza. Jest naprawde bardzo pocieszny

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...