alina71 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Aha Basia miała wiele lat psa to raz, dwa naloty i tak jej zrobie. ;) Trzy muszę jakiś czas wziąść oddech bo nie myślałam, że będzie tak ciężko gdy odjeżdzalam a Suzi chciała iść za mną. To chyba można zamknąć wątek, ja będę trzymała kciuki za szybką aklimatyzację mojego serduszka. Dzwoniłam niedawno to byli na spacerku. Quote
Dominika 0_0 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 jak fajnie że już obie w domkach ! :) Quote
monika55 Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 No to szczęścia psinko. Udało sie. Quote
jambi Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 alina71 napisał(a):Suzi ma dom. Fajny. U mojej koleżanki. To spokojna miła rodzina. Dwoje większych dzieci niż mój młody. Od dłuższego czasu myśleli o psie, Basia zakochała się w Suzi. Dzieci do szkoły nie chciały iść tak czekały. Koleżanka pracuje u mojej siostry ich dzieci razem chodzą do szkoły, ja z Basią kiedyś pracowałam. I jej siostrą i mamą. To porządni ludzie. Przekazałam jej dużo o Suzi, ona pytala, dzwoniła jeszcze, ja też. Zryczałam się jak nie wiem co, moje dziecko też. Ale nei ja tu ważna. Ważne, że ona będzie w dobrych rękach. super!!!!!!!!!!!!!!!!!! najlepsze wyjście z możliwych bo Alina będzie miała i domek i Suzi na oku! :laola: alina71 napisał(a):To chyba można zamknąć wątek, . nie, może nie zamykajcie wątku!!! będziesz tu mogła napisać coś o nowym domu Suzi, jakieś zdjęcia, może i o Sisi sie czegoś dowiemy? Quote
alina71 Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 Nie pojde bo się porycze. Za jakiś czas pójde porobić zdjęcia. Wiem od siostry, że Suzi czuje się tam coraz lepiej. W pierwszy dzień była bardzo nieśmiała ale spokojna, nie wiedziała co jej wolno. Z każdym dniem jest lepiej, dzieci chętnie chodzą z nią na spacery. Mąż Basi zdobył jej serce po kilku godzinach i już razem śpią. ;) Ma legowisko w pokoju dzieci, rodzina jest w niej zakochana, decyzje o psie podjęli dawno, szczęściem, że stanęli sobie na drodze. Fotki po długim weekendzie. Quote
shanti Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 No to kamień z serca. :lol: Szczęścia dziewczynko w nowym domku. Quote
alina71 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Byli z Suzi u fryzjera, wygląda jak rasowa sznaucerka. Ślicznie. Próbuje zgrać zdjęcie z telefonu. I rycze. Quote
malawaszka Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 czekamy na fotkę :loveu: a ci co nie widzieli w niej sznupka niech żałują!!!!!! bo była dla nich ZA MAŁO RASOWA :shock: bleh Quote
alina71 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Ja żałuje każdego dnia. Ale nie byłam w stanie walczyć z całą rodziną i TZ. Strasznie mi jej brakuje. Nigdy już nie spotkam tak wyjątkowego psa. Boli jak diabli. Dobrze, że ma tam dobrze. Quote
shanti Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Znalazłaś jej dobry dom i z tego powinnas sie cieszyć. :lol: Jak przyjdzie czas i powiesz, że już jestescie gotowi na powiekszenie rodziny ;) to zarzucę Cię mnóstwem propozycji cudnych, wyjątkowych i przekochanych psiaków. Wiesz ile ich mamy, bo bywasz. ;) Quote
monika55 Posted November 4, 2010 Author Posted November 4, 2010 Sliczna jest. Alina a może zostaniesz BDT? Quote
jambi Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 za mało rasowa hę? pfffffff..... cudna jest! nawet z komórki ;) Quote
alina71 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 monika55 napisał(a):Sliczna jest. Alina a może zostaniesz BDT? A co to znaczy? Quote
jambi Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 alina71 napisał(a):A co to znaczy? BDT - Bezpłatny Dom Tymczasowy :grins: Quote
alina71 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Myślałam o tym. Jeśli się nadaję. :oops: Ale pewnie nie do każdego przypadku. Bo ja pracuje, mogę wziąść dzień dwa wolnego, mogę skrócić dniówke ale generalnie nie będę w stanie zapewnić całodobowej opieki. Quote
alina71 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Byłam na wizycie poadopcyjnej u Suzi. Ma ładne posłanie ale śpi na kanapie na kocu polarowym albo w łóżku z państwem. ;) Głowa na podusi. A co. Wcina jedzonko gotowane a, że Basia dobrze gotuje więc piękna ma się dobrze. ;) Już nie popiskuje w domu, jak weszłyśmy księżniczka się budziła. Szał radości na powitanie, potem zobaczyła mnie i też dostałam mnóstwo buziaków. Jest w niej mnóstwo radości energii, na spacerze szalała, szczekała ale grzecznie wracała zawołana. Wprawdzie wsiadła mi do auta więc się śmiałam, ze to cygański pies. Wyściskałam ją, dałam buziaka na pożegnanie i cieszę się bo trafiła świetnie. Zdjęcie zaraz wstawie. Aha jest obcięta na sznaucerkę wygląda rewelacyjnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.