Jump to content
Dogomania

Trochę kasztanek, trochę prosiaczek, a dziadek chyba husky.. FREEDOM MA SUPER DOM!!


Recommended Posts

Posted

Ja mu chcę dać DOM! I właśnie się komuś spodobał.... Ale jest jeszcze dużo problemów i nie wiem, czy coś z tego wyjdzie. Na razie nie chcę zapeszać... Wszystko się okaże.

  • Replies 100
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

leonarda napisał(a):
Javena - to go bierz;)

I łapkę też już podaje:)

On jest bardzo podobny z postawy do mojego Timka.Jakby był czarny ,to niczym bracia.Timuś ,też podaje łapkę. druga.SIADA,PROSI ,KŁANIA SIE ,PIES ZDECH... TYLKO NA SMYCZY NIE CHCE CHODZIC POMAŁU.WIECZNIE CIAGNIE. No i strachulec straszny. Wszystkiego sie boi.Kazde stukniecie,wiekszy samochód.kosz na śmieci ,worki z liscmi ,to wszystko wrogowie:) Szkoda,że nie umiem wklejac zdjec.

Posted

leonarda napisał(a):
Ja mu chcę dać DOM! I właśnie się komuś spodobał.... Ale jest jeszcze dużo problemów i nie wiem, czy coś z tego wyjdzie. Na razie nie chcę zapeszać... Wszystko się okaże.


Ja też trzymam bardzo mocno kciuki.

Posted

No, ja to się będę cieszyć jutro. Przyjechałam dzisiaj z panem po Freedoma - dom super. A tu niespodzianka - nawet Ania nie wiedziała, że Freedom wczoraj po południu został adoptowany. Nie wytrzymam psychicznie, zwłaszcza, że to pies taki dobry, delikatny, więc jutro jadę zobaczyć ten nowy dom. To w Rudzie Śląskiej. Ale po rozmowie telefonicznej wydaje mi się, że powinno być dobrze. Tylko że ja już się na zapas boję, więc... A zamiast niego poszła do domu sunia z Sosnowca. Prawdę mówiąc - byłam tam z nią - idealni ludzie i miejsce dla Freedomka..I nie mogli odżałować.

Zobaczcie, jak to jest - ponad rok nic. A jak dom - to od razu dwa! Napiszę jutro wieczorem, jak będę po wizycie - pani kierowniczka jak zobaczyła moją minę, to mi sama dała telefon i powiedziała, żeby od razu dzwonić. Powiedziałam nowemu właścicielowi, że nerwowo nie wytrzymam dłużej:) No to mnie zaprosił. Z tego co usłyszałam, to Freedom trafił do domu z ogrodem (ale mieszka w domu) i był bardzo grzeczny.

Posted

No, więc jestem bardzo, naprawdę bardzo zadowolona:) Freedom - obecnie Frodo - ma się świetnie:) Mieszka z bardzo miłą, ciepłą rodziną, nie w domu - tylko w mieszkaniu (jeszcze lepiej). Mieli już pieska ze schroniska - umarł ze starości. A córka ma u siebie sunię, też z Katowic. Widać, że Freedom czuje się tam bezpiecznie i w ogóle Państwo dużo wiedzą o psach i innych zwierzętach. Leżał sobie na środku pokoju i był zadowolony, a za nową Panią chodzi do kuchni - chyba już się nauczył, do czego służy lodówka:) Było mi tylko w jednym momencie smutno - kiedy wychodziłam i musiałam się z nim pożegnać. A Freedom/Frodo usiadł przed drzwiami i myślał, że pójdzie ze mną... cieszyłam się, że zostaje w takim fajnym domu, a z drugiej strony wiedziałam, że już się z nim w sobotę nie zobaczę....

Obym jednak tylko takie "smutne" chwile miała;)

Przed chwilą dostałam mailem nowe jego zdjęcia - ładniejsze od moich:eviltong: I widać na nim jego legowisko - takie czyściutkie i w fajnym miejscu - w bezpiecznym kąciku, ale cały dom można obserwować;)

Zaraz wkleję:)

Spróbuję zaprosić Panią na wątek, może coś czasem dopisze o biednym, długo czekającym na normalne życie piesku, który JUŻ W OGÓLE NIE JEST BIEDNY, WRĘCZ PRZECIWNIE !!!:B-fly::lilangel::smilecol::happy1::n00b::sweetCyb:

Posted

leonarda napisał(a):
No, ja to się będę cieszyć jutro. Przyjechałam dzisiaj z panem po Freedoma - dom super. A tu niespodzianka - nawet Ania nie wiedziała, że Freedom wczoraj po południu został adoptowany. Nie wytrzymam psychicznie, zwłaszcza, że to pies taki dobry, delikatny, więc jutro jadę zobaczyć ten nowy dom. To w Rudzie Śląskiej. Ale po rozmowie telefonicznej wydaje mi się, że powinno być dobrze. Tylko że ja już się na zapas boję, więc... A zamiast niego poszła do domu sunia z Sosnowca. Prawdę mówiąc - byłam tam z nią - idealni ludzie i miejsce dla Freedomka..I nie mogli odżałować.

Zobaczcie, jak to jest - ponad rok nic. A jak dom - to od razu dwa! Napiszę jutro wieczorem, jak będę po wizycie - pani kierowniczka jak zobaczyła moją minę, to mi sama dała telefon i powiedziała, żeby od razu dzwonić. Powiedziałam nowemu właścicielowi, że nerwowo nie wytrzymam dłużej:) No to mnie zaprosił. Z tego co usłyszałam, to Freedom trafił do domu z ogrodem (ale mieszka w domu) i był bardzo grzeczny.


Cudownie, nareszcie się doczekał, gratuluję!!! :D :D

Posted

A ja się popłakałam:-(:-( ,oczywiscie z radosci.;) Widać ,ze chłopak szczęśliwy.:loveu::loveu: Wszystkiego dobrego Frodusiu.:evil_lol:
Leonardo, Tobie równiez wielkie dzieki.;)

Posted

leonarda napisał(a):
Mnie to chyba nie...;)

Wszystkiego dobrego dla "czarnego brata":lol:


Dziekuję. Czarny brat wystraszył się zimy i na polko nie chce chodzić.:):) Tylko siusiu szybciutko i dawaj do domku dupkę grzeje.

Posted

Pozwalam sobie wkleić fragmenty maila, jakiego dostałam od właścicieli Freedoma:

[I]
Próbuję się zarejestrować na dogomanii ale coś nie dochodzi do mnie ten mail z potwierdzeniem.
Chciałam napisać parę słów o Frodusiu vel Freedomie:)
Psina jak można się było spodziewać nie bardzo lubi zostawać sama w domciu i jak tylko zostaje sam to trochę nie potrafi się jeszcze odnaleźć i traktuje mieszkanko jak swój wybieg gdzie można się załatwić wszędzie i robić co się komu podoba:)
No ale wszyscy byliśmy na to przygotowani i nikt nie gani pieska za takie zachowanie gdyż biedaczek musi się przyzwyczaić ze ludzie z domku wychodzą zostawiając Froda samego ale i do niego wracają:)
na szczęście Froduś znalazł sobie jedno miejsce do załatwiania grubszych potrzeb i czasem sobie siknie na dywanik ale Ramzesik też już był stary i tak robił więc rodzice już przywykli do tego że niestety jakieś "ofiary" muszą być:)
Jak tylko Frodo nauczy się że siku robimy rano na dworze i potem niestety trzeba wytrzymać trochę czasu samemu ze swoimi zabawkami bez sikania po domku to będzie super:)

Odespał już schroniskowe zmęczenie i teraz wysiaduje z mamą na fotelu i przytula się:)
Ponieważ mam naprawdę 3 minutki do rodziców chodzę wyprowadzić Froda zanim wrócą rodzice żeby biedaczek od razu nie musiał uczyć się tak długo wytrzymać. Do wszystkiego dojdziemy małymi kroczkami:) Moja Nusia miesiąc czasu załatwiała się na wszystkich dywanikach w mieszkaniu zanim pojęła że jak tylko wracamy idziemy na spacerek:) i teraz jest cudownym grzeczniutkim i czyściutkim psem:) Za jakiś czas Frodo też nauczy się wszystkiego bo to bardzo mądra psina:)

Jak tylko zrobimy mu jakieś nowe zdjęcie to wyślę Pani albo zamieszczę na Dogomanii jak uda mi się w końcu zarejestrować:)



[/I]:oops:A ja Cię Frodo błagam - ty już nie sikaj i nie kupkaj!!!:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...