Jump to content
Dogomania

Trochę kasztanek, trochę prosiaczek, a dziadek chyba husky.. FREEDOM MA SUPER DOM!!


Recommended Posts

Posted

Freedom to pies z jednego ze śląskich schronisk. Spędził w nim już ponad rok. Dzisiaj zostałam jego opiekunką i wyprowadziłam go na nasz pierwszy wspólny spacer.


[IMG]http://images39.fotosik.pl/331/2985fdc69bcf69f8.jpg[/IMG]

  • Replies 100
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Freedom ma około 2,5 roku. Jego przeszłość jest mi nieznana. Ale boi się ręki nad swoją głową. To sporo mówi.

Jest łagodny i po dłuższej chwili pozwolił się nawet przytulić. A właściwie to sam chciał. I strasznie mu się spodobało głaskanie pod brodą. Wtedy się nie obawia niczego.

[IMG]http://images45.fotosik.pl/336/4eb5d4a5214e817d.jpg[/IMG]

Posted

Pozwolił się przekupić gotowanym kurczakiem i zaczął reagować na wołanie, na swoje imię i w ogóle po pół godzinie zrobił się bardzo kontaktowy. Trochę ze mną a trochę z saszetką ze smaczkami:)

[IMG]http://images48.fotosik.pl/307/2ef65ed180a8c5cb.jpg[/IMG]

Posted

Całkiem przyzwoicie chodził na smyczy. Choć zdecydowanie lepiej, gdy nie było w pobliżu innych psów. Miał ochotę na spotkania z nimi, ale zdecydowanie preferuje suczki: małe i duże, młode i stare. Pozwala im na siebie warczeć, a nawet szczerzyć ząbki. I wygląda przy tym na całkiem zadowolonego.

W trakcie spaceru stawał się coraz bardziej ufny, pewien siebie, zadowolony. Nie miałam z nim problemów. Trochę uwagi i ciepła zrobiłoby z Freedoma wiernego przyjaciela na całe życie. To widać.

[IMG]http://images36.fotosik.pl/194/d4dfc20ee13b8366.jpg[/IMG]

Posted

Z bliska jednak widać, że ma lekko poszarpane końcówki uszu. Może to ślady jakichś dawnych walk?

Choć on sam nie jest agresywny w ogóle. Jest w boksie z drugim psem i to Freedom jest tym spokojnym i łagodnym. Bał się dopchać do wyjścia z boksu, bo kolega szczekał i zastawiał mu drogę. Niestety - kiedy zobaczył, że w końcu do boksu wracamy - jakoś się skulił, zmniejszył, przestraszył. Nie chciał tam wrócić, ale bez oporu pozwolił się wprowadzić.

A to przecież Freedom. I na pewno pragnie wolności, nie krat.
Jak każdy pies.



Potrafi robić miny trochę śmieszne.

[IMG]http://images41.fotosik.pl/331/26eef2cec1248325.jpg[/IMG]



I trochę groźne.

[IMG]http://images48.fotosik.pl/307/a2469d4a70d5e489.jpg[/IMG]



Ale to tylko miny, bo wcale a wcale groźny nie jest.

Posted

Oczywiście będziemy Freedomowi szukać domu. Jest zdrowy, całkiem młody i na pewno niebawem nauczę go wielu rzeczy. Następna lekcja tego, że człowiek nie bije tylko głaszcze - w sobotę.

[IMG]http://images43.fotosik.pl/335/a7f82a98ec642c85.jpg[/IMG]

Posted

Freedom wreszcie doczekałeś się prawdziwej opiekunki :) teraz to na pewno znajdziesz dom!

jakby co mogę pomóc w ogłoszeniach...zrobić banerek czy coś ;)

Posted

Portrecik dla Freedoma ;)

[img]http://lh5.ggpht.com/_YYXwOyBO9LY/TIARJXxzDGI/AAAAAAAAC4Y/QfdSjtMLUrc/banerek%20Fredom.jpg[/img]


i z tegoż banerek...wiem, że teraz można mieć tylko dwa..ale może się przyda :)
[img]http://lh6.ggpht.com/_YYXwOyBO9LY/TIASEWQ0GBI/AAAAAAAAC4o/n4dFiadsbJI/baanerek%20Fredom.jpg[/img]

Posted

cieszę się że może się przyda ;) , coś polubiłam ta zabawę z grafiką..a kiedyś się zarzekałam "żadnego paprania na komputerze" ;)

Mógłby Freedom w końcu dam znaleźć a wraz z nim Uzi...obaj sporo czekają

Posted

Dopiero dzisiaj znalazłam chwilę, żeby coś więcej napisać. A na sobotnim spacerze Freedom mnie zaskoczył, i to nie raz! I wszystko na plus!

Po pierwsze: już nie był taki wystraszony przy wychodzeniu z boksu:)

Po drugie: kiedy odeszłam z nim od innych psów, czyli w lesie - naprawdę zaczął się skupiać na mnie i na tym, czego od niego chcę:) Widać było, że ma ochotę zrobić to, czego od niego oczekuję; wprawdzie jeszcze trudno mu było zrozumieć, o co mi chodzi z chodzeniem przy nodze i takimi tam, ale niesamowicie się starał:) Mogę z czystym sumieniem napisać, że ślicznie reaguje na komendę "stój", nawet, gdy ciągnie, bo coś widzi interesującego - staje od razu i odwraca się:)
Nie będzie za to zbyt łatwo nauczyć go siadać na zawołanie, bo się tego boi, ale powoli, powoli...

Po trzecie: Freedom TO PRAWDZIWY BOHATER!!! :evilgrin:

Posted

Dlaczego aż tak? Pisałam, że on jest trochę wystraszony, boi się ręki i w ogóle.
A mimo to, gdy nagle w lesie z krzaków wylazł dziwny facet w dresie - Freedom zachował się jak prawdziwy obrońca:) Stanął między mną a tym człowiekiem, podniósł ogon i groźnie szczeknął parę razy. Zrobił wrażenie nawet na mnie:) Facet nie machał rękami, nie zachowywał się agresywnie, ale wyglądał raczej podejrzanie, bez Freedoma naprawdę by mnie wystraszył. A tak - luzik:)
Przy czym - warto wspomnieć - po drodze, wcześniej, inny facet na ulicy chciał go pogłaskać i pies nie zareagował w ten sposób, po prostu się uchylił. Czyli umie ocenić sytuację:)

Posted

Po czwarte: najmilszą chwilą w sobotę było, gdy poszłam z Freedomem pod biuro i namówiłam go, by wszedł koło mnie na kanapę;)

Troszkę się bał, ale potem wskoczył i tak strasznie się cieszył, że jest "na miękkim", zaczął się tarzać, przewracać, też na plecy, skakał sobie, a nawet próbował uczęstować mnie buziakiem:) Jakby zniknął wystraszony pies, a pojawił się radosny szczeniak:)

Tym bardziej go żal, że jest w schronisku, i to od młodości..:shake:
Ale z drugiej strony - niech się otwiera na ludzi; a potem dobrze trafi na tego swojego człowieka.

I na koniec: Freedom zmienił boks - jest teraz w pawilonie suczek, oczywiście w pojedynkę ;), "siedzi" obok Koszałka. A suczki nadal go fascynują, nawet próbował poderwać Rosę - ale ona na razie grała niedostępną. No, nie przez cały czas;)

Posted

Istar - przysmak tak:) Chyba jednak znów kurczaczek, bo ostatnio Freedom powiedział, że nie przepada za wołowiną. Już prędzej parówkę zje. Ale kurczak i jeszcze raz kurczak - to jest to:)

Posted

leonarda napisał(a):
Po czwarte: najmilszą chwilą w sobotę było, gdy poszłam z Freedomem pod biuro i namówiłam go, by wszedł koło mnie na kanapę;)

Troszkę się bał, ale potem wskoczył i tak strasznie się cieszył, że jest "na miękkim", zaczął się tarzać, przewracać, też na plecy, skakał sobie, a nawet próbował uczęstować mnie buziakiem:) Jakby zniknął wystraszony pies, a pojawił się radosny szczeniak:)

Tym bardziej go żal, że jest w schronisku, i to od młodości..:shake:
Ale z drugiej strony - niech się otwiera na ludzi; a potem dobrze trafi na tego swojego człowieka.

I na koniec: Freedom zmienił boks - jest teraz w pawilonie suczek, oczywiście w pojedynkę ;), "siedzi" obok Koszałka. A suczki nadal go fascynują, nawet próbował poderwać Rosę - ale ona na razie grała niedostępną. No, nie przez cały czas;)



Ale jak siedzi z sukami to będzie kastrowany?
Rosa to lubi takie gierki:evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...