leonarda Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Freedom to pies z jednego ze śląskich schronisk. Spędził w nim już ponad rok. Dzisiaj zostałam jego opiekunką i wyprowadziłam go na nasz pierwszy wspólny spacer. [IMG]http://images39.fotosik.pl/331/2985fdc69bcf69f8.jpg[/IMG] Quote
leonarda Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Freedom ma około 2,5 roku. Jego przeszłość jest mi nieznana. Ale boi się ręki nad swoją głową. To sporo mówi. Jest łagodny i po dłuższej chwili pozwolił się nawet przytulić. A właściwie to sam chciał. I strasznie mu się spodobało głaskanie pod brodą. Wtedy się nie obawia niczego. [IMG]http://images45.fotosik.pl/336/4eb5d4a5214e817d.jpg[/IMG] Quote
leonarda Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Pozwolił się przekupić gotowanym kurczakiem i zaczął reagować na wołanie, na swoje imię i w ogóle po pół godzinie zrobił się bardzo kontaktowy. Trochę ze mną a trochę z saszetką ze smaczkami:) [IMG]http://images48.fotosik.pl/307/2ef65ed180a8c5cb.jpg[/IMG] Quote
leonarda Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Całkiem przyzwoicie chodził na smyczy. Choć zdecydowanie lepiej, gdy nie było w pobliżu innych psów. Miał ochotę na spotkania z nimi, ale zdecydowanie preferuje suczki: małe i duże, młode i stare. Pozwala im na siebie warczeć, a nawet szczerzyć ząbki. I wygląda przy tym na całkiem zadowolonego. W trakcie spaceru stawał się coraz bardziej ufny, pewien siebie, zadowolony. Nie miałam z nim problemów. Trochę uwagi i ciepła zrobiłoby z Freedoma wiernego przyjaciela na całe życie. To widać. [IMG]http://images36.fotosik.pl/194/d4dfc20ee13b8366.jpg[/IMG] Quote
leonarda Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Potrafi się pięknie zaprezentować. [IMG]http://images37.fotosik.pl/323/07256b9444cf298b.jpg[/IMG] Quote
leonarda Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Z bliska jednak widać, że ma lekko poszarpane końcówki uszu. Może to ślady jakichś dawnych walk? Choć on sam nie jest agresywny w ogóle. Jest w boksie z drugim psem i to Freedom jest tym spokojnym i łagodnym. Bał się dopchać do wyjścia z boksu, bo kolega szczekał i zastawiał mu drogę. Niestety - kiedy zobaczył, że w końcu do boksu wracamy - jakoś się skulił, zmniejszył, przestraszył. Nie chciał tam wrócić, ale bez oporu pozwolił się wprowadzić. A to przecież Freedom. I na pewno pragnie wolności, nie krat. Jak każdy pies. Potrafi robić miny trochę śmieszne. [IMG]http://images41.fotosik.pl/331/26eef2cec1248325.jpg[/IMG] I trochę groźne. [IMG]http://images48.fotosik.pl/307/a2469d4a70d5e489.jpg[/IMG] Ale to tylko miny, bo wcale a wcale groźny nie jest. Quote
leonarda Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Oczywiście będziemy Freedomowi szukać domu. Jest zdrowy, całkiem młody i na pewno niebawem nauczę go wielu rzeczy. Następna lekcja tego, że człowiek nie bije tylko głaszcze - w sobotę. [IMG]http://images43.fotosik.pl/335/a7f82a98ec642c85.jpg[/IMG] Quote
Istar19 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Freedom wreszcie doczekałeś się prawdziwej opiekunki :) teraz to na pewno znajdziesz dom! jakby co mogę pomóc w ogłoszeniach...zrobić banerek czy coś ;) Quote
maciaszek Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Zdjęcia na stronie zmienione, opisy też. Freedom dodany na wątek katowicki, czyli innymi słowy mówiąc: melduję się :). Quote
Blue_ Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Jedna z moich klientek ma bardzo podobnego pieseczka tyle że ciut mniejszego. Bardzo go kofa :):):):)Śliczny Freedom Quote
Istar19 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Portrecik dla Freedoma ;) [img]http://lh5.ggpht.com/_YYXwOyBO9LY/TIARJXxzDGI/AAAAAAAAC4Y/QfdSjtMLUrc/banerek%20Fredom.jpg[/img] i z tegoż banerek...wiem, że teraz można mieć tylko dwa..ale może się przyda :) [img]http://lh6.ggpht.com/_YYXwOyBO9LY/TIASEWQ0GBI/AAAAAAAAC4o/n4dFiadsbJI/baanerek%20Fredom.jpg[/img] Quote
leonarda Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Śliczne oba:) Dziękuję. A może maciaszek wykorzysta portrecik na stronkę...? Quote
Istar19 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 cieszę się że może się przyda ;) , coś polubiłam ta zabawę z grafiką..a kiedyś się zarzekałam "żadnego paprania na komputerze" ;) Mógłby Freedom w końcu dam znaleźć a wraz z nim Uzi...obaj sporo czekają Quote
__Lara Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Zapisuję - nareszcie ktoś się nim zajął! :D Quote
maciaszek Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [quote name='leonarda'] A może maciaszek wykorzysta portrecik na stronkę...?[/QUOTE]Wrzuciłam, ale nie jako pierwsze, tylko trzecie :). Bo na tym pierwszym Freedom jest bardziej "czytelny". Quote
saphira18 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Freedom się doczekał:) melduję się na wątku:) Quote
leonarda Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Dopiero dzisiaj znalazłam chwilę, żeby coś więcej napisać. A na sobotnim spacerze Freedom mnie zaskoczył, i to nie raz! I wszystko na plus! Po pierwsze: już nie był taki wystraszony przy wychodzeniu z boksu:) Po drugie: kiedy odeszłam z nim od innych psów, czyli w lesie - naprawdę zaczął się skupiać na mnie i na tym, czego od niego chcę:) Widać było, że ma ochotę zrobić to, czego od niego oczekuję; wprawdzie jeszcze trudno mu było zrozumieć, o co mi chodzi z chodzeniem przy nodze i takimi tam, ale niesamowicie się starał:) Mogę z czystym sumieniem napisać, że ślicznie reaguje na komendę "stój", nawet, gdy ciągnie, bo coś widzi interesującego - staje od razu i odwraca się:) Nie będzie za to zbyt łatwo nauczyć go siadać na zawołanie, bo się tego boi, ale powoli, powoli... Po trzecie: Freedom TO PRAWDZIWY BOHATER!!! :evilgrin: Quote
leonarda Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Dlaczego aż tak? Pisałam, że on jest trochę wystraszony, boi się ręki i w ogóle. A mimo to, gdy nagle w lesie z krzaków wylazł dziwny facet w dresie - Freedom zachował się jak prawdziwy obrońca:) Stanął między mną a tym człowiekiem, podniósł ogon i groźnie szczeknął parę razy. Zrobił wrażenie nawet na mnie:) Facet nie machał rękami, nie zachowywał się agresywnie, ale wyglądał raczej podejrzanie, bez Freedoma naprawdę by mnie wystraszył. A tak - luzik:) Przy czym - warto wspomnieć - po drodze, wcześniej, inny facet na ulicy chciał go pogłaskać i pies nie zareagował w ten sposób, po prostu się uchylił. Czyli umie ocenić sytuację:) Quote
Istar19 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Brawo Freedom!! Jakiś specjalny przysmak za to mu się należy ;) Quote
leonarda Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Po czwarte: najmilszą chwilą w sobotę było, gdy poszłam z Freedomem pod biuro i namówiłam go, by wszedł koło mnie na kanapę;) Troszkę się bał, ale potem wskoczył i tak strasznie się cieszył, że jest "na miękkim", zaczął się tarzać, przewracać, też na plecy, skakał sobie, a nawet próbował uczęstować mnie buziakiem:) Jakby zniknął wystraszony pies, a pojawił się radosny szczeniak:) Tym bardziej go żal, że jest w schronisku, i to od młodości..:shake: Ale z drugiej strony - niech się otwiera na ludzi; a potem dobrze trafi na tego swojego człowieka. I na koniec: Freedom zmienił boks - jest teraz w pawilonie suczek, oczywiście w pojedynkę ;), "siedzi" obok Koszałka. A suczki nadal go fascynują, nawet próbował poderwać Rosę - ale ona na razie grała niedostępną. No, nie przez cały czas;) Quote
leonarda Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Istar - przysmak tak:) Chyba jednak znów kurczaczek, bo ostatnio Freedom powiedział, że nie przepada za wołowiną. Już prędzej parówkę zje. Ale kurczak i jeszcze raz kurczak - to jest to:) Quote
leonarda Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 Zdjęcia zrobione w sobotę przez soboz (dzięki): Freedom na spacerze. Quote
sosiczka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 leonarda napisał(a):Po czwarte: najmilszą chwilą w sobotę było, gdy poszłam z Freedomem pod biuro i namówiłam go, by wszedł koło mnie na kanapę;) Troszkę się bał, ale potem wskoczył i tak strasznie się cieszył, że jest "na miękkim", zaczął się tarzać, przewracać, też na plecy, skakał sobie, a nawet próbował uczęstować mnie buziakiem:) Jakby zniknął wystraszony pies, a pojawił się radosny szczeniak:) Tym bardziej go żal, że jest w schronisku, i to od młodości..:shake: Ale z drugiej strony - niech się otwiera na ludzi; a potem dobrze trafi na tego swojego człowieka. I na koniec: Freedom zmienił boks - jest teraz w pawilonie suczek, oczywiście w pojedynkę ;), "siedzi" obok Koszałka. A suczki nadal go fascynują, nawet próbował poderwać Rosę - ale ona na razie grała niedostępną. No, nie przez cały czas;) Ale jak siedzi z sukami to będzie kastrowany? Rosa to lubi takie gierki:evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.