Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 579
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='agusiazet']Moim zdaniem to one same się uspokajają z czasem!

Swieta prawda czas robi swoje. Milka dalej nie jest pewna czy to jej domek...dlatego jest taka zaborcza...dajcie jej wiecej czasu.


U Milki wystąpił dość często spotykany syndrom ‘dziecka schroniska’. Wyrwana z wielkiego psiego społeczeństwa nie potrafiła się odnaleźć w sytuacji sam na sam ze swoim człowiekiem. Strach przed utratą szczęścia, którym się zachłysnęła potęgował agresję. Podstawą agresji był ogromny strach. Dziwne ale im bardziej strachliwy i niepewny swojej pozycji pies tym większa może u niego występować agresja.

Posted

Ja tez mam nadzieję, ze wszystko z czasem uspokoi się, znam to "ze swojego podwórka", bo wszystko to przechodziłam ze swoją Tolką.
"Szalała" tak ok 6 miesięcy, szczególnie na spacerach.
Czas zrobi swoje.
Tymczasem pozdrawiam cieplutko Milę i całą jej Rodzinkę.

Posted

agusiazet napisał(a):
Moim zdaniem to one same się uspokajają z czasem!

Moja suka jest u nas 5 lat prawie. Jak się jej nie "przyciśnie", to wraca do starych zachowań. Musi czuć kontrolę, to jest typ krnąbrnej charakternej suki, co pierwsze miesiące była miła... ale jak się daliśmy jej rozkręcić "bo piesek biedny, porzucony", to wlazła nam na głowę. Charakteru się nie zmieni, można tylko wymagać żeby pies nie robił czegoś co dla nas jest niepożądane. Samo to się niestety może pogorszyć w przypadku zachowań samonagradzajacych.

Posted

zerduszko napisał(a):
Moja suka jest u nas 5 lat prawie. Jak się jej nie "przyciśnie", to wraca do starych zachowań. Musi czuć kontrolę, to jest typ krnąbrnej charakternej suki, co pierwsze miesiące była miła... ale jak się daliśmy jej rozkręcić "bo piesek biedny, porzucony", to wlazła nam na głowę. Charakteru się nie zmieni, można tylko wymagać żeby pies nie robił czegoś co dla nas jest niepożądane. Samo to się niestety może pogorszyć w przypadku zachowań samonagradzajacych.



Zgadzam się.... Milka taka jest, że jak tylko nieco odpuścimy to Milka sobie za dużo pozwala .... Była posłuszna i grzeczna więc oczywiście się Mili zniosło kilka zakazów i np znowu sypiała w łóżku ze mną A im bardziej pani Milce na coś pozwala i się nad nią rozczula to Mila coraz bardziej wszystkim na głowe wchodzi i dokazuje

Posted

[quote name='agusiazet']Państwu Mili, Weroniczce i samej Milce tylko szczęścia i radości w Nowym Roku:):):)



Tego samego wszystkim!!!

Niech w Nowym Roku -
świat będzie dla Ciebie,

pełen ciepła...
radości...i Przyjaciół...
A w Twoim domu niech nigdy nie zabraknie:
miłości...serdeczności...
pogody ducha...
i zrozumienia...oraz wszelkiego dobra!
Najwspanialszego...
Pełnego uroku -
Nowego Roku 2011!!!
By miłość królowała!
By radość panowała!
By szczęście Ciebie szukało!
I zdrowie dopisywało!”


Tego zyczy Pako, Bully , Borrego i ciotka Ala

Posted

AGAKON napisał(a):
Zgadzam się.... Milka taka jest, że jak tylko nieco odpuścimy to Milka sobie za dużo pozwala .... Była posłuszna i grzeczna więc oczywiście się Mili zniosło kilka zakazów i np znowu sypiała w łóżku ze mną A im bardziej pani Milce na coś pozwala i się nad nią rozczula to Mila coraz bardziej wszystkim na głowe wchodzi i dokazuje


Z tego wynika,że potrzebuje "zdecydowanej ręki"

Posted

Jesteśmy w końcu na wątku w nowym roku......
Wszystkim życzymy Wszystkiego Najlepszego i dziękujemy za życzenia :loveu:

Sylwester tak jak przewidywaliśmy nie wzbudził w Milce przerażenia, zupełnie nie wyglądała na przestraszoną ... Nawet z nami puszczała fajerwerki .... Patrzyła zaciekawiona ... tylko na świszczące reagowała szczekaniem ale nie że się kuliła czy coś ... raczej chciała je dopaść :diabloti: bo wręcz biegła w ich stronę :razz: Musiałam ją też odciągać od zapalanych (już iskrzących) bo oczywiście pchała się do nich pycholem:mad: Zupełnie ignorowała nawet głośne wystrzały a później wcale nie miała ochoty wracać do domku :cool3:

Posted

AGAKON napisał(a):
Jesteśmy w końcu na wątku w nowym roku......
Wszystkim życzymy Wszystkiego Najlepszego i dziękujemy za życzenia :loveu:

Sylwester tak jak przewidywaliśmy nie wzbudził w Milce przerażenia, zupełnie nie wyglądała na przestraszoną ... Nawet z nami puszczała fajerwerki .... Patrzyła zaciekawiona ... tylko na świszczące reagowała szczekaniem ale nie że się kuliła czy coś ... raczej chciała je dopaść :diabloti: bo wręcz biegła w ich stronę :razz: Musiałam ją też odciągać od zapalanych (już iskrzących) bo oczywiście pchała się do nich pycholem:mad: Zupełnie ignorowała nawet głośne wystrzały a później wcale nie miała ochoty wracać do domku :cool3:

To się nazywa "silna osobowośc".

Posted

Mila przypomina trochę zamojską Fiszkę - maluch z mocnym charakterem.:lol:
Oj zeby moja Zulka chociaz w połowie miała odwagę Mili; u nas w sylwestra ostatni spacerek ok 19 a potem szafa lub łazienka i głosno grająca muzyka.

Posted

[quote name='AGAKON']Jesteśmy w końcu na wątku w nowym roku......
Wszystkim życzymy Wszystkiego Najlepszego i dziękujemy za życzenia :loveu:

Sylwester tak jak przewidywaliśmy nie wzbudził w Milce przerażenia, zupełnie nie wyglądała na przestraszoną ... Nawet z nami puszczała fajerwerki .... Patrzyła zaciekawiona ... tylko na świszczące reagowała szczekaniem ale nie że się kuliła czy coś ... raczej chciała je dopaść :diabloti: bo wręcz biegła w ich stronę :razz: Musiałam ją też odciągać od zapalanych (już iskrzących) bo oczywiście pchała się do nich pycholem:mad: Zupełnie ignorowała nawet głośne wystrzały a później wcale nie miała ochoty wracać do domku :cool3:

Dziekujemy za zyczenia ...fajnie, ze Mila nie jest strachliwym psiakiem ...no z taka silna osobowoscia...

Bardzo prosze zajrzyjcie tutaj...tragedia jednej z dogomaniaczek.

http://www.dogomania.pl/threads/199645-Dogomaniaczka-w-potrzebie-POŻAR-Rodzina-Journey-straciła-wszystko-psy-walczą-o-życie#post16060771

Posted

U nas kręci się w kółko ... Nic szczególnego się nie wydarzyło .... Milka raz grzeczna raz troche mniej ...:razz:
Ostatnio zjadła mi piżamę i mojej córce kapcia ... Ogólnie co troche wymieniam twardsze zabawki bo takie typu piszczałki czy piłki po niecałym dniu lądują w koszu :mad: Ona raczej nie niszczy ale jak coś leży na ziemi albo na moim łóżku to w mniemaniu Milki nadaje się do zgryzienia :angryy:
Standardowo też w moim łóżku pod poduszkami znajduje sprasowane kości i inne smaczne gryzaki, które Milka zakopuje na później :cool3:
Na spacerkach ostatnio jej nie spuszczam wcale (do tej pory i tak rzadko to robiłam bo Milka się słabo pilnuje) pare dni temu popędziła jak szalona za zającem i znikła mi z pola widzenia .....Przestraszyła mnie strasznie !!!! ... :cool3: Co prawda znalazłam ją po zaledwie 10 minutach jak kopała dół i miała w nosie, że ją wołam :evil_lol:
Niestety stosunek do dzieci się nie zmienił ... Milka dzieci nie lubi i już.... Toleruje niektóre i tyle :shake:.... To mnie smuci najbardziej :-( Ostatnio nawarczała na moją siostrzenicę bo ta wsiadła do samochodu i usiadła na jej miejscu A to przecież ona tu zawsze siedzi :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...