Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 804
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szarotka napisał(a):
A jak z jedzeniem w schronie ??


Zauważyłam, że ostatnio wiele psów bardzo schudło, zgłosiłam to kierownictwu. Jedzenie dostają, były odrobaczane a mimo to chudną :shake:. Dzisiaj, po 4 miesięcznej przerwie, zobaczyła Arktica wolontariuszka, wychodziła z nim wcześniej też na spacery i była przerażona jego wyglądem.

Posted

Oglądałyśmy kagańce, ale te które był wydawały nam się za duże. Zdecydowałyśmy, że Monika wybierze się do sklepu ze swoim psem żeby przymierzyć i wtedy będziemy wiedziały, bo kaganiec Jokera pasuje na Arktica.
Co do weterynarza to chodzę do kliniki, z którą współpracuje schronisko i na wizycie kilka dni temu rozmawiałam o Arktiku, prosiłam żeby wet przy najbliższej wizycie w schronisku zwrócił na niego uwagę, bo wydaje nam się, że ma problemy z tylnymi łapami, wet obiecał go obejrzeć.

Posted

Szarotka napisał(a):
Pisalas, ze inne psy w schronie tez chude.........


Mamy w schronisku małą rewolucję, mam nadzieję, że po niej poprawi sie wszystkim psom.

Ciekawi mnie jak Arktic zachowywał się na dzisiejszym spacerze? :razz:

Posted

Muszę Was zmartwić dziewczyny, nie byłyśmy dziś w schronisku, Monika przeziębiona i zalatana cały dzień - nie udało jej się wyrobić, dlatego nie pojechałyśmy, ale za tydzień na pewno nadrobimy! Co do prześwietlenia to rozmawiałam z wetem i powiedział, że w jego przypadku lepiej jest podawać leki wzmacniające, ponieważ to że ma problemy ze stawami i kręgosłupem jest pewne, a prześwietlenie jest kosztowne i lepiej te pieniądze przeznaczyć na kurację lekami, Grażynko jak się spotkamy to omówimy szczegóły. Czy są jakieś inne dni poza środą kiedy można odwiedzać psiaki w schronisku?

Posted

Oficjalnie wolontariat jest w środy, soboty i niedzielę, w inne dni można wyprowadzać psy na indywidualnych warunkach.
Szkoda, że spacer nie doszedł do skutku, może Arktic wyszedł z innym wolontariuszem:niewiem:.

W niedzielę, wychodząc na spacer, nie chcąc dopuścić by Arktic wlókł mnie za sobą pędząc przez teren schroniska szarpnęłam energicznie smycz i stanowczo zawołałam "Arktic stój" i w tym momencie pies stanął, wręcz skulił się w sobie, prawie przysiadł. Już wcześniej miałam wrażenie, że Arktic boi się podniesionego głosu :no-no-no:.
Zwróciłam też uwagę, że nie lubi "twardego, męskiego" przywitania. Pan Z. pracownik ugryziony przez Arktica, podszedł do klatki mówiąc głośno : witaj kolego, zaczął go tarmosić za sierść oraz energicznie klepać po karku a ja miałam wrażenie, że go zaraz chapnie :crazyeye:. Ten wielki pies z pewnością woli subtelne przywitanie i delikatne głaskanie. Nie był również zainteresowany parówką, gdy pan Z. chciał mu ją podać wydając jednocześnie polecenie: Arktic proś. Pies odchodził od niego i ... podchodził w moją stronę ( stałam obok, niedaleko). Odniosłam wrażenie, że Arktic go nie lubi i jeżeli ten pan tak samo obcesowo żegna się jak wita to przestaję się dziwić, że Arktic go ugryzł.

Posted

Wykrywka bardzo słuszne są Twoje uwagi. Niestety, ale niektóre osoby w schronisku za mało chcą "czytać" to co psy im mówią, a później dochodzi do nieporozumień :( Niestety trzeba pamiętać, że to nie są pluszowe pieski, a warunki są jakie są i to bardzo wpływa na poziom stresu, reakcje i zachowanie.

Posted

Żałuję, że tak rzadko mogę wyprowadzać Arktica na spacery. Już dziś cieszę się na jutrzejszy.

Zdjęcia ze spaceru w minioną niedzielę :oops:, po powrocie ze schroniska jestem tak padnięta, że odkładam wklejenie aktualnych fotek na później a później znaczy ... za tydzień :mad:.

Arktic z niewyczesaną sierścią. Jutro postaram się coś z nią zrobić.







Posted

Grażynko, patrząc na zdjęcie w Twoim podpisie i na te, które wkleiłaś widać, że faktycznie Arktic zmizerniał :( rozmawiałam wczoraj z wetem, był u niego w tygodniu, ponoć dał zalecenia na jakieś leki, ja jutro jestem we Wrocławiu na wystawie z Gojką, będziesz miała możliwość przyjechać do schroniska w środę? jeśli tak, to nawet jeśli Monice coś wypadnie to ja przyjadę sama

Posted

Szarotka napisał(a):
Biedny Arktic, moze on ma depresje............


Też o tym pomyślałam. Nieudana adopcja a po powrocie na pewno wyczuł, że jest inaczej traktowany.
Cromikowa trzymam kciuki za Gojkę.
Postaram się być w środę w schronisku, jakby coś uległo zmianie dam znać wcześniej telefonicznie.
Lecę do schronu :evil_lol:

Posted

Arktic był dzisiaj niezdrów a ja nic nie zauważyłam :-(. Jak zwykle ucieszył się na mój widok, nawet pracownica zauważyła i powiedziała : - Jak on odżył, gdy panią zobaczył, oczy mu zaiskrzyły. Odpowiedziałam jej, że Arktic musi poczekać na swoją kolej, bo wychodzi na spacer jako trzeci.
Z klatki wyszedł, jak zwykle, ochoczo. Na spacerze posłuszny, gdy zbyt ciągnął wystarczyło lekkie szarpnięcie smyczą, by zwalniał. Przyszedł czas na szkolenie. Przywołany i zatrzymany Arktic, kierowany smyczą szedł w moją stronę ale nie do mnie :shake:, nie wiódł wzrokiem za ręką ze smakołykiem tylko rozglądał się wokoło, patrzył przeze mnie, kawałeczek parówki powąchał, wziął i ... wypluł. Nie wiedziałam co się stało, dlaczego nie reaguje na smaczki ? Powtarzałam przywoływanie kilkakrotnie, kierowałam by podchodził do mnie, zamiast smaczka było głaskanie po jego, lwiej grzywie i dalej spacer. Ogólnie reagował na polecenia ale kontaktu wzrokowego - zero. Pomyślałam totalna klęska szkoleniowa, jedynie co mnie pocieszało to długi, wspaniały spacer.
Po powrocie do klatki, miałam już wcześniej przygotowane szczotki, założyłam Arkticowi kaganiec i wzięłam się za wyczesanie jego sierści obserwując jego reakcję. Miałam wrażenie, że czesanie sprawia mu przyjemność, chociaż w którymś momencie położył się, kontynuowałam więc na leżąco. Nagle Arktic wstał i zaczęły się torsje, pies zwymiotował. Uwolniłam go z kagańca, pogłaskałam i opuściłam klatkę. Za chwilę były ponownie wymioty. Zrozumiałam dlaczego nie interesowały go smaczki :oops:. Bezzwłocznie zgłosiłam fakt pracownikowi schroniska. Dowiedziałam się,że jest w trakcie przyjmowania leków, został też zapisany na następną wizytę weterynarza.
Ufam pracownikom schroniska i wierzę, że otoczą go niezbędną opieką weterynaryjną. Zaglądałam jeszcze kilkakrotnie do Arktica, leżał, nie podniósł się też, gdy byłam się pożegnać :shake:.

Dziś tylko jedna fotka, chciałam zrobić mu zdjęcia po wyczesaniu ... .




Posted

Dzisiejszy spacer uważam za bardzo udany, Arktic też chyba zadowolony z doborowego towarzystwa częstującego pysznościami :lol:
Dziękuję dziewczyny!






Tylko dwa zdjęcia, bo innych nie udało się przyciąć a nie mam zgody towarzyszek spaceru na publiczne ich pokazywanie. Są też filmiki z zarejestrowanym ładnym kontaktem psa z dziewczynami , ale najpierw prześlę im do akceptacji i ewentualnej zgody na pokazanie.

Z tego co mówili w schronisku, w związku z wymiotami i biegunką, Arktic ma obecnie odstawione leki na stawy, bierze tylko osłonowe. Ogólnie czuł się dzisiaj nie najgorzej, miał ochotę na spacer, reagował na smakołyki.

Posted

[quote name='Szarotka']No tak..........przydalyby sie ogloszenia.

No to ruszamy z ogłaszaniem Arktica.
Cromikowa, napiszę to również tutaj, żeby było "czarno na białym"' - jest zgoda schroniska na ogłaszanie Arktica z danymi kontaktowymi na którąś z Was. W ogłoszeniu na schroniskowej stronie namiary również będą na Ciebie.

Wracając do naszego chłopaka, to proszę tylko spojrzeć na zdjęcia poniżej :lol: :













Arktic bardzo ucieszył się na mój widok. Przed wyjściem z klatki nałożyłam mu kaganiec, tylko dlatego, żeby kojarzył mu się z czymś przyjemnym, czym na pewno jest spacer, bo w rzeczywistości go nie potrzebuje. Ładnie udało nam się poćwiczyć nawiązanie i utrzymywanie kontaktu, była pozycja "siad", nagrody i głaski. Nie wiem czy było tak :evil_lol:, jak na załączonym filmiku, na którym Cromikowa, pod czujnym okiem Moniki, pracuje z Arkticiem.

http://www.youtube.com/watch?v=zWGacc0718U

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...