Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wygląda to tak , jakby pies chronił swojego przewodnika , ale trochę dziwne w tym drugim przypadku , że zaatakował osobę , którą dłużej zna.

Mój podhalan zrobił mi kiedyś taki numer , że zaatakował idącego z przeciwka wędkarza. Byliśmy na spacerze na polach i gdy mijaliśmy tego człowieka , pies bez ostrzeżenia chwycił go zębami , będąc na smyczy. Skubaniec zrobił to , jak byliśmy obok siebie , więc zdążył go złapać. On poza swoim terenem był łagodny w stosunku do obcych , miał dużo kontaktu z ludźmi ( mieszkam w firmie ,pies bywał na wystawach , codziennie na spacerach). Od tego incydentu mijałam ludzi w bezpiecznej odległości.

Ja bardzo starałam się wychować mojego podhalana na łagodnego psa . Pomimo tych starań pies i tak wiedział do czego służą zęby i parę razy ich użył w ataku na człowieka. Oczywiście nie powinno się to zdarzyć ,ale to nasza wina , że czegoś nie dopilnowaliśmy, albo nie przewidzieliśmy.

Arctic wygląda mi na mixa podhalana z onkiem. Można się po nim spodziewać cech psa stróżującego i obrończego. Ważne , żeby nie atakował swojej rodziny.

  • Replies 804
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nasz Nero ugryzl w swoim zyciu tyle osob............, ale mozna bylo poznac po jego minie, jak mial to zamiar zrobic. Patrzac na Arkica to widze lagodnego psiaka.
Wezcie pod uwage, ze Arctic nigdy tak naprawde nie mial swojego domu. Mysle, ze jak by trafli na wlasciwego wlasciciela, to probelmy by sie skonczyly.

Posted

Szarotka napisał(a):
Nasz Nero ugryzl w swoim zyciu tyle osob............, ale mozna bylo poznac po jego minie, jak mial to zamiar zrobic. Patrzac na Arkica to widze lagodnego psiaka.
Wezcie pod uwage, ze Arctic nigdy tak naprawde nie mial swojego domu. Mysle, ze jak by trafli na wlasciwego wlasciciela, to probelmy by sie skonczyly.


Śliczny ten Wasz Nero, oby mu sie udało.
Jest biały, a to duzy plus- więkzośc osob boi sie psow czarnych, a białe kojarzą sie z łagodnością...

Wykrywka, fajnie, że pomagają Ci pracownicy schroniska i inne Cioteczki, nasz kORNELEK jest niestety sam....
http://www.dogomania.pl/threads/178636-KORNEL-8-latek-z-lodzkiego-schronu.Porzucony-przez-najblizszych-czeka-na-swoja-szanse

Posted

Ania i Kajber napisał(a):
Śliczny ten Wasz Nero, oby mu sie udało.
Jest biały, a to duzy plus- więkzośc osob boi sie psow czarnych, a białe kojarzą sie z łagodnością...

Wykrywka, fajnie, że pomagają Ci pracownicy schroniska i inne Cioteczki, nasz kORNELEK jest niestety sam....
http://www.dogomania.pl/threads/178636-KORNEL-8-latek-z-lodzkiego-schronu.Porzucony-przez-najblizszych-czeka-na-swoja-szanse


Pies Nero juz dawno nie zyje. Mozna go zobaczyc tutaj.
Pies na moim awatarze to Maya, ktora nie gryzie, ale robi takie przedstawienie, ze kazdy obcy mysli, ze go zerzre z butami :):)

Posted

No dziewczyny, toyota i Szarotka, ze zdziwieniem czytam wasze przypadki, wyobrażam sobie co musiałyście wtenczas przeżywać. Atak czy ugryzienie dużego psa jest zawsze większym szokiem dla pokrzywdzonego, powoduje bardziej dotkliwe skutki, wywołuje większą panikę i w sumie większe konsekwencje i nieprzyjemności dla właściciela "olbrzyma" niż w przypadku występku małego psa.

Szarotka na stronkę z podhalanami trafiłam już wcześniej, gdy była u mnie Saba przeglądałam takie różne a tą zapamiętałam przez takie ... "niedzisiejsze" zdjęcia :lol: (te z Nero) i pełne bieli z Mayą.

Posted

Obiecane zdjęcia z wczorajszego spaceru:














Na spacerze Arktic zachowywał się poprawnie, nie piszę wzorowo, bo trochę :cool3: ciągnie. To wspaniały widok: powiewające na wietrze uszy, rozchylone nozdrza i ... uśmiech, prawdziwy uśmiech na pyszczku. Poszliśmy głęboko w las, Arktic ładnie reaguje na szarpnięcie smyczą, zwalnia trochę pęd, chociaż nie na długo.

Posted

Cromikowa napisał(a):
Arktic kolego - jutro się spotykamy :) świetnie, że byłeś grzeczny na spacerku, mam nadzieję, że miło nas powitasz ;)


Nie ukrywam, że trochę się denerwuję.
Zastanawiam się czy nie przespacerować się z Arktikiem przed spotkaniem, żeby był trochę wyluzowany, bo trudno mu się przyjrzeć jak wychodzi z kojca, bo to jest na ogół wystrzał jak z katapulty i przez początkowy okres szaleńczy bieg przed siebie. Dopiero po chwili jest do opanowania.
Dziewczyny do jutra :lol:, chciałabym, aby Arktic miło was przywitał.

Posted

Jesteśmy po spacerku. Aniu i Moniko było mi bardzo miło Was poznać i jeszcze raz dziękuję za spotkanie:loveu:.
Tak jak planowałam zabrałam wcześniej Arktica na spacer, żeby pozbył się nadmiaru energii, przez co też dziewczyny ominął widok pląsającego psa i opierającego się przednimi łapami o klatkę. Na drugi spacer wyszedł w miarę spokojnie ubrany, dla bezpieczeństwa dziewczyn w kaganiec. Dał go sobie ubrać dość łatwo, może tylko za pierwszym razem :diabloti: i nie było widać, żeby bardzo mu przeszkadzał, mimo iż to nie był jego rozmiar. Pani Monika obserwowała go bacznie, próbowała dotyku. Mam nadzieję, że Cromikowa (Ania) napisze jak wypadł Arktic w ocenie szkoleniowca. Jak uważam, że nieźle, bo dziewczyny zaproponowały dalsze spotkania a nawet zaproponowały, że będą zabierały go na spacer w celu lepszego poznania.

Posted

Spotkanie było bardzo miłe :) Arktic to śliczny pies! Z pewnością nie jest typem agresora, a jak się okazało wersji historii jego "ataków" jest kilka jak nie kilkanaście ;) w zasadzie to prawie każdy mówił coś innego, stąd ciężko ocenić jak to faktycznie się działo, ale przypuszczamy (ja i Monika), że nie były to bezpodstawne ugryzienia. Arktic jest typem psa, który nie lubi dotyku i prawdopodobnie w obawie przed tym (a przypadku domu adopcyjnego podczas samego dotyku) pies gryzł, ale z tego co udało się dowiedzieć nie były to poważne rany/ugryzienia i w dwóch przypadkach (trzeciego nie znamy na tyle dokładnie) pies ugryzł, odpuścił i nie atakował dalej, co jest dla nas dobrą wiadomością. Monika zgodziła się go odwiedzać - będziemy razem do niego jeździły, zależy nam na tym, żeby lepiej go poznać, może czegoś nauczyć, choć to będzie raczej ciężkie, bo Arktic nie jest zainteresowany człowiekiem. Będziemy oczywiście szukać domu dla niego, ale w tej chwili najważniejsza będzie obserwacja.
Bądźmy dobrej myśli, nie jest tak źle jak mi się wydawało ;)

Posted

Jutro tzn. już dzisiaj zabiorę Arktica na spacer i ponownie wystroję go w kaganiec. Ciekawa jestem czy też bez większego sprzeciwu da go sobie nałożyć?
Mam pytanie w sprawie oblizywania. Monika twierdziła widząc oblizywanie się psa, że jest to robione w celu uspokojenia się a ja myślałam, że to efekt niepewności :oops:.
Gdy widzę, że Arktić oblizuje się czy powinnam w jakiś sposób szczególny zachowywać się?

Posted

Grażynko, ziewanie to jeden z sygnałów uspokajających - ma na celu pokazanie, że pies nie czuje się komfortowo w danej sytuacji, tak samo jest z ziewaniem i odwracaniem głowy. Jeśli jesteś zainteresowana to odsyłam do książki Trudi Rugaas "Sygnał uspokajające - jak psy unikają konfliktów", mogę Ci ją pożyczyć.
A jak dzisiejszy spacer??

Posted

Sytuacja jak na razie, mam nadzieję, opanowana:lol:.
Dzięki za odpowiedź na temat oblizywania. Dokładnie przyglądam się i długo obserwuję nowe, obce psy, "swoje" traktuje się inaczej, dlatego można pewnych szczegółów nie widzieć. Arktic jest "swój", ale po tym co zaszło jest też w pewnym sensie "nowy" więc obchodzę się z nim szczególnie, nie chciałabym czegoś przeoczyć lub go sprowokować.

Mam taki schroniskowy rytuał : na spacer zawsze jako pierwszy wychodzi Dante, niewidomy pies, który ma boks akurat obok Arktica. Możecie sobie wyobrazić: idę w stronę klatek, Arktic pięknie pląsa, wznosi się przednimi łapami na kraty, oczy mu się śmieją (serio mam takie wrażenie :p) a ja , niedobra otwieram klatkę obok i zabieram innego psa. Dał upust swojemu niezadowoleniu szczekając nisko i ochryple. Dopiero za trzecim razem jego przymilanie zostało nagrodzone.
Wczorajszy spacerek oczywiście w kagańcu. Z założeniem nie poszło tak gładko jak za pierwszym razem, kręcił głową we wszystkich kierunkach, robił uniki, w końcu dał za wygraną .


[URL="http://img830.imageshack.us/i/dsc03124u.jpg/"][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/6317/dsc03124u.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://img831.imageshack.us/i/dsc03121h.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/4064/dsc03121h.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://img810.imageshack.us/i/dsc03127j.jpg/"][IMG]http://img810.imageshack.us/img810/6159/dsc03127j.jpg[/IMG][/URL]

Posted

Pogoda dopisywała, rozpogodziło się, wyszło słońce. Arktic jest posłuszny na spacerze, nie reaguje na cmokanie, gwizdanie czy zawołania ale na komendę stój - staje, zatrzymuje się, na pociągnięcie smyczy - zwalnia bieg. Poza tym jest taki piękny, gdy tak biegnie ...

[URL="http://img541.imageshack.us/i/dsc03132a.jpg/"][IMG]http://img541.imageshack.us/img541/8171/dsc03132a.jpg[/IMG][/URL]




[URL="http://img824.imageshack.us/i/dsc03130c.jpg/"][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1774/dsc03130c.jpg[/IMG][/URL]


[URL="http://img830.imageshack.us/i/dsc03131s.jpg/"][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/333/dsc03131s.jpg[/IMG][/URL]



[URL="http://img838.imageshack.us/i/dsc03135n.jpg/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/3427/dsc03135n.jpg[/IMG][/URL]


W którymś momencie zauważyłam, że Arktic ma w kagańcu szyszkę, jakoś mu wlazła ale wyleźć nie chciała (widać ją na niektórych zdjęciach). Nie dość, że kaganiec za mały to jeszcze z nieproszonym gościem :mad:

Posted

Przepraszam, że dopiero teraz się odzywam. Z czasem u mnie ostatnio ciężko :roll:

Już mówiłam dziewczynom, że bardzo trudno ocenić zachowanie psa będącego w schronisku. Są to tak nienaturalne warunki, że moga maskować problemy lub ich brak. W dodatku brak jednego opiekuna, dużo różnych wersji zdarzeń, brak stabilizacji to wszystko wpływa na całokształt zachowania.
Arktica póki co widziałam raz w tamtą środę, ale postaram się co nieco napisać, co ja o nim sądzę.

Po pierwsze, co się rzuca w oczy na spacerze z nim to jego brak zainteresowania człowiekiem. Nawet zachęcany głosem i gestami człowieka ignoruje. W przypadku psów schroniskowych taka reakcja jest normalna. Natomiast u niego jest to raczej górna granica, a wyrobienie chęci współpracy byłoby bardzo ważne, ze względu na "zachowania agresywne".
Pies zdaje się mi bardzo zrównoważony i opanowany, na spacerze owszem ciągnie, ale raczej jest mało pobudliwy i spokojny. jak idziemy to idzie swoim tempem, jak stoimy to grzecznie stoi i obserwuje środowisko.
Kilka razy podchodziłam do niego z różnych stron, głaskałam i obserwowałyśmy jego reakcje. Na początku się spinał. Było trochę sygnałów uspokajających. Natomiast żadnych wyraźnych objawów niezadowolenia, sprzeciwu nie było (zaznaczam, że pies był w kagańcu, którego nie lubi i nie nosi, więc na zachowanie mogło to mieć wpływ).

Jeżeli chodzi o te sytuacje, w których Arctic użył zębów to właściwie wszystkie zaszły w przypadku, kiedy był użyty w stosunku do niego jakiś mocniejszy dotyk (objęcie psa za szyję, nagłe złapanie za sierść). Wszystko wskazuje na to, że Arctik nie lubi dotyku. Delikatny dotyk jest w stanie zaakceptować (nie był agresywny gdy ja go głaskałam), ale w chwilach poczucia zagrożenia lub braku komfortu gryzie.

Myślę, że na te kilka pogryzień złozyło się też to, że nagle w jego życiu zaszło dużo zmian. Podróż, przeprowadzka do nowego domu, zmiana warunków itp. Więc jego próg tolerancji mógł znacznie się obnizyć.

Na niekorzyść pracy nad takim zachowaniem wpływa fakt, że pies jest długo w schronisku ma swoje nawyki bardzo utrwalone, nauczył się żyć z dala od człowieka i to że pies jest starszy.
W schronisku też trudno pracować z takim psem, nie widzi się go w codziennych sytuacjach, więc nie wiadomo jakby na nie reagował. W takich warunkach w jakich jest może być wszystko w porządku, a trafi do nowego domu i znów może być jakiś zgrzyt.

Najważniejsze jest to, że pies, jeśli ucieka się do agresji to jest to jedno kłapnięcie- złapanie i z tego, co wywnioskowałyśmy- odpuszczenie. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń - na tyle poważnych w stosunku do siły psa, który gdyby chciał faktycznie coś zrobić, to skończyłoby się o wiele gorzej. Nie wiem czy przed atakiem były ostrzeżenia - różne osoby twierdzą różnie. Myślę, że były tylko zostały nie zauważone.


Myślę, że jesli ma pójść w adopcję, to najlepiej czułby się w warunkach, kiedy miałby własny teren do pilnowania, swobodę i świadomego opiekuna.

wykrywka napisał(a):

Mam pytanie w sprawie oblizywania. Monika twierdziła widząc oblizywanie się psa, że jest to robione w celu uspokojenia się a ja myślałam, że to efekt niepewności :oops:.
Gdy widzę, że Arktić oblizuje się czy powinnam w jakiś sposób szczególny zachowywać się?


Na pewno jest to w przypadku Arktika niepewność, on w danej sytuacji czuje się zagrożony, czuje się niepewnie i pierwszym tego objawem jest spięcie mięśni i oblizywanie. Pokazuje przez to, że to nie jest dla niego komfortowa sytuacja. Takich sygnałów nie można przeoczyć, to pierwsze znaki, że sytuacja jest dla niego stresująca.
Oczywiście nie każde oblizywanie sie będzie sygnałem uspokajającym, wszystko trzeba odczytywać w kontekście.
co można zrobić?? Póki co głaskałabym go w miejscach, w których lubi być głaskany, żeby mu pokazać, że kontakt z człowiekiem może być przyjemny, a więc na pewno nie głaskałabym po głowie i grzbiecie, tylko raczej z boku i od dołu. Używałabym też w stosunku do niego sygnałów uspokajających, np. zamiast stać do niego przodem - stanęła bym bokiem, zresztą z tego co widziałam, bardzo ładnie na to reagował.

Posted

aha jeszcze jedno - jeśli to możliwe, dobrze byłoby znaleźć dla niego inny kaganiec, musi być szerszy, większy. Ten jest niedopasowany, wbija mu się w nos, na pewno czuje się w nim niewygodnie, a to może przynieść problemy z akceptacją kagańca.

Posted

Moniko dzięki za obszerny opis. Co do kagańca nie udało mi się, w ostatnią niedzielę. znaleźć innego, dlatego znowu był w tym za małym. Szarotka wydaje mi się, że cena nie powinna być duża, mogłabym mu kupić ale nie mam pojęcia jakiego rozmiaru szukać. Ten kaganiec schroniskowy wydawał mi się taki duży i obawiam się, że nie mając go przy sobie mogę kupić taki sam :diabloti:. Przejrzę co można kupić w internecie ale to potrwa, w okolicy nie mam takiego sklepu, a w osiedlowym tylko malutkie, parciane.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...