Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

monika55 napisał(a):
No to sie ruszyło. Czas chyba pomyślec o sterylce. Potargować sie u weta, zawieżć, przywieżć no i pomóc troche kasy wyżebrać. Ja sama już nie daje rady. Pierwszeństwo mają u nas sterylki aborcyjne , a limity przekroczone.


a zawiezc i przywiezc to chyba moze ten kto pracuje w schronie, aut tam dwa o ile pamietam...mam wziąc z deklaracji na paliwo?

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

telefony o Tosie już dwa były , nie za dużo, ale szczerze mówiąc takie srednie.Ludzie wybredni czasem są...Wg was 35 cm w kłębie to pinczer???A może ktos nie wie co " w kłębie"... Bo mi Tosia pinczera nie przypomina:D

Posted

Wiesz co? ja już Ciebie nie rozumiem. Ciągle tylko - dajcie, zróbcie, załatwcie. A Ty ? Zeby zdobyc sponsora to trzeba duuużo czasu poświęcic, czasem z miernym skutkiem. Jak sie zakłada wątek, to sie w jakiś sposób bierze odpowiedzialność. Nie mozesz sobie psa zawieżć do weta? Przecież to blisko. Schron zawozi psy planowe i jest dobra wola pracownicy, która robi to przed pracą lub po pracy kosztem swoich wolnych godzin. A pieniądze z nieba spadają? Wiesz że miasto szczodre nie jest i pieniądze zdobywamy, a czasem dokładamy od siebie. Więc Ty też cos spróbuj od siebie. Bo tylko wymagasz i krytykujesz. Te 100zl dla psinki mam ale dam dopiero jak wszystko bedzie dograne. Po co mają leżeć na koncie, jak mogą poslużyc innym potrzebującym psom teraz zaraz. I jakoś umiałam je zdobyć.

Posted

A to ze nie rozumiesz to ja dawno odkryłam. Ale mi nowosć.
Jesli masz z łaski dawac te 100 zł to ja dziekuje, zostaw je sopbie na jakiegos innego pupila.Ja nie chce.
Chyba piszesz o sobie, bo zamiast doradzic i pomóc to tylko podczytujesz i osądzasz.Takich pomagierów to ja nie chcę na wątku. Chyba juz na emeryturze jestes, a ja nie jestem twoim uczniem?Ja nie krytykuje byle kogo , ktos se musi porzadnie zasłużyc.
Przeczytaj swój post:trzeba to a tmato; a nawet nie osadzisz czy ktos może? No to wybacz ale nie mamy o czym gadac.
jstem taka do kogos jak on dla mnie chyba proste?
Ja na wątku poswiecam swój czas ile moge.Wysyłam pw ile moge. A ze sie niektórym zdaje ze mam czasu jak marasu to niech sie walną w łeb, bo sa za tępi żeby ze mna gadac.nie mam czasu ani siły na to. Juz mam tego dosc gadania do głuchych! całymi dniami i nocami tu nie dam rady wysiadywac i to nie tylko moje zdanie jak bys chciała wiedziec!
Chcesz wiedziec jak to jest byc nieodpowiedzialnym za watek? To sie dowiesz jak znikne.
Tylko nie mam zamiaru, bo sunie szkoda.
Nie jeżdzę do schronu bo nie mam za co i jestem na minusie , ale bogaty tego nie zrozumie! Posrało sie i wiesz czemu ! Kupiłam auto ale to nie znaczy ze mam za co jezdzic! Stoi pod blokiem i gnije.Jak matka cos da to jade do schronu a jak nie to nie jade do cholery!Roboty na ulicy nie rozdają, od pazdziernika ide i nie bede sie opierd...jak niektórzy wiec nie codzien bede na dogo.Musze tylko płacici i opłacac a nie mam już za co!
Myslisz ze każdy sra pieniedzmi? Fajnie by było.
Ja nie jestem kulturalna ,bo to nic nie daje, mam to gdzies.Jak ludzie do mnie tak ja do nich. Gadam co myslę i ide dalej.Koniec.

Ja dam rade byc w schronie tylko w sobote teraz.Trudno.

Wydawało sie ze ludzie tu sa mądrzejsi(nie chodzi o dogoa o JZ) ale chyba mi sie tylko wydawało...

Posted

tyle psów siedzi w schronie od lat, nie widzicie tych "byle jakich" tych schowanych, tych wystraszonych, tylko te piekne, dziwaczne, rasowe, smieszne, dredowate, kudłate czy jakie tam chcecie.
Takim to łatwo dom znalezc. A takim dzikuskom kundlowatym,byle jakim?To juz po co.
To prawda jedna depozytke zostawiłam niechcąco,bo nie dała sobie fot zrobic za nic. przez te zawirowania w schronie,a wiecie czemu?A bo wiedziałam ,ze na nia będzie czas,jest tam shanti i uda sie ja wyciągnąc ze schronu, znależc dom, ze przekonałam sie ze depozyt to tyło tylko durne gadanie.

Skoronie chcecie pomóc psu wasza sprawa moze lepiej bedzie jak Tosi same dom znajdziecie no dalej mieszkanki Jz?
.

Posted

Dziewczyny ! Dajcie spokój. Pogadajcie na spokojnie, wyjaśnijcie sobie to i tamto , dajcie sobie po razie - jeżeli trzeba i....działajmy dalej bo przecież zwierzęta tu są najważniejsze !
Jesteśmy Wszyscy za nie odpowiedzialni - My ludzki ród, krzywdzimy je przecież świadomie.
Zwierzęta nie znęcają się nad innymi zwierzetami , nie zabijają dla przyjemności. Zabijają tylo wtedy kiedy są głodne.....
Możemy się spierać, mieć inny pogląd na podobne sprawy ale....badźmy razem i ratujmy tych, których "ludzcy" zwyrodnialcy skrzywdzili.

Posted

wilczek007 napisał(a):
a zawiezc i przywiezc to chyba moze ten kto pracuje w schronie, aut tam dwa o ile pamietam...mam wziąc z deklaracji na paliwo?


Mogę ją zawieźć, ale nie muszę. Obowiązku takiego nie mam. Tym bardziej, że robię to po pracy i w swoim wolnym czasie. Wet może, ale nie musi zrobić jej sterylkę. Schronisko, może, ale nie musi, Wilczek, wydać Ci suni, więc się pohamuj. Pisałaś tu nie raz, że sama dasz sobie radę, więc proszę bardzo.
Chcesz ją wysterylizować to sama skontaktuj się z wetem, zapytaj czy jest kasa, zawieź ją na zabieg.
Tak wiem, Ty nie masz nigdy możliwości, zawsze je mają inni, nie?
Tylko w takim wypadku trzeba kogoś poprosić, a nie bluzgać jadem na prawo i lewo.

Posted

O, akurat sama od siebie nikogo nie bluzgam,bo mi sie tak podoba, najwidoczniej mam ku temu powody. szanuje tylko tych którzy szanuja mnie ,inni moga mi naskakac.Nie chcę by ktokolwiek psa mi wydawał i nikogo o to tez jeszcze nie pytałam. Nie wydacie to nie, niech siedzi, mnie tym na złosć nikt nie robi.
I fakt, jak ma ktos pomagac na wątku tylko dlatego aby rozkazywac i krytykowac to ja dziękuje za taka pomoc.Ja tez nie muszę nikogo do sterylki zawozic tym bardziej ze tam nie prauję i nie siedze co dzień.
Nie odpisałaś ze brak kasy na sterylke,wiec stwierdziłam, że jest i czekam nikogo nie poganiam ze sterylka, z reszta i tak nie ma funduszy na żaden hotel teraz. A na sterylkę sponsor jest.
Pierwsze też słyszę zeby wolontariusz woził psa do sterylki, ale widac mało widziałam.Przedtem wozili pracownicy.Weta mało kiedy przyjezdzała.
ale ty wozisz psy za darmo z własnej woli a auto na powietrze masz, zapomniałam.

czasem jak wchodze na dogo to sie zastanawiam co ja tu znów robie, a chyba najlepiej by było zwrócic ta kasę i nie bawic sie w takie jaja które i tak są niepewne w skutkach. Inaczej tezmożna pomagac a nie tracic czas.
A juz tym bardziej nie pomagac w JZ. Toż tu wszystko mogące są.

skoro ma się to tak odbywac to był banjgłupszy pomysł na ziemi ze chciałam pomóc suni i założyłam watek:stupid:

Posted

dorota1 napisał(a):
Moja deklaracja na sunię właśnie poszła. Cioteczki nie prześledziłam dokładnie całego wątku Tosi i nie wiem, czy macie na oku jakiś konkretny hoteli dla suni?


hotelik jest ...

dzieki za deklaracje dorotka1,
moze sie przyda...

Posted

No i mamy następny wątek, gdzie zaczynają się kłótnie. Jak chcecie ściągnąć jeszcze kogoś do pomocy Tosi, jak tak to wyglada?
A przecież na tym cierpi tylko pies:shake:

Znam to doskonale, bo w krakowskim wolontariacie tez wszyscy skaczą sobie do oczu i co dziwne dawni sprzymierzeńcy, świetnie ze sobą współpracujący, zaczynają się obrzucać obelgami i oskarżeniami na wątkach.

Bardzo to smutne i powoduje, że wiele osób odchodzi o dogo i od pomocy zwierzakom, bo mają dość takiej atmosfery.
Opamiętajcie się dla ich dobra!

Tutaj liczy się tylko Tosia, a nie jakieś Wasze animozje.

Posted

Nie będzie kłótni i nie ma animozji.

Wilczek założyła watek, zbiera deklaracje i ona będzie odpowiedzialna za zapewnienie suczce bytu w hoteliku.

Wilczek nie jest żadnym wolontariuszem w schronisku, tylko wolnym strzelcem.

Tak jak już pisałam, jesli Tosia opuści schronisko, osoba która ją adoptuje ponosi pełną odpowiedzialnośc za jej los.

Piszę to dlatego, bo już była podobna sytuacja z Sisi i Mają i zainteresowane osoby wiedzą jak sie to skończyło.

Posted

no rzeczywiscie super porównanie, tak czekałam kiedy o tym zasadzisz. Tłumaczyc tu nikomu nie bede,bo to nie spowiedz i niczego to nie zmieni. Własnie o to mi chodzi,ze wywalacie do smietnika ludzi o których guzik wiecie, dajecie szanse tylko sobie innym nie, wg własnego widzimisie i juz. Z takimi sie nie da współpracowac i mnie tez juz przeszła chęć.
aha no i wasze psy nigdy przenigdy nie trafiają do pechowych opiekunów to dopiero jazda. Normalnie idealnosc której nigdy swiat nie widział.
A to skoro przypominamy wątki to; załozyłam watek jamnisi która znalazła super dom z pomocą innych (nie twojej shanti, bo byłas zajęta prywatnymi rzeczami, a nie dogo i schronem ,a teraz to juz chyba wiem po co) dogomanek. Poszukałabym inne ale mi sie nie chce ,bo to nie licytacja ani pokaz talentów.
Masz racje nie jestem wolontariuszem i jakos nie załuję. Pracowałam tam więc to chyba smieszne?Co za różnica byc zapisana na świstku papieru a nie być. Bedąc tam dwa razy na miesiąc to i tak z resztą nie ma sensu. Tam od zawsze było wolnostrzelectwo,a teraz to niby wolontariat w regulaminie schronu jest:D? No chyba że z Pro Animalsu tylko.

A i jeszcze jedno:
nie podawajcie zadnych moich namiarów na ogloszenia, nie przeszłam"mam talent" u niektórych wiec sie nie nadaje , a nawet dobrze,
zajme sie tylko deklaracjami , a zanim sie uzbiera na ten hotel to i tak Tosia bedzie 100 razy po sterylce.

Posted

o matko i córko czy tych długich maili ze skargami i żalami nie można przenieść na PW? Mamy tutaj Tośkę, która czeka na konkrety, na pomoc i przytulanie a nie na negatywna energię.

Posted

no Wilczek i co przepuściłaś taką okazję??? W imię czego??? Nie masz namiarów na panią? Tak się nie robi Tosi. Bidulka ma tylko nas i napewno nie rozumie waszych wymian słownych, tak jak i ja.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...