akucha Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Legion23 napisał(a):dostała za szyją, w kilka miejsc, obok siebie wetka mówiła, że jej się zrobi taka gula, ale ona się wchłonie nie sprawdzam, czy się wchłonęła, nie chcę jej tam dotykać, bo ją boli No nie wiem, czy to się samo wchłonie :shake: Nasz wet kazał robić masaże z maści kamforowej, rozmasowywać gulę, ale ona nie była taka bolesna... była twarda. Innym razem, po żle zrobionym zastrzyku zrobiła się bardzo brzydka przetoka ropna. Nie chcę krakać, ale to trzeba skonsultować, biedna Bunia. Nie masz nikogo, kto mógłby podwieźć Cię z psem do weta, może dogomaniacy pomogą???? Quote
tula Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Legion, jeżeli możesz to prześlij mi też na pw nr swojego kąta i dane do przelewu to jak jutro bedziemy sie widziały z Dorotą i może jeszcze z pozostałymi dziewczynami to zrobimy zrzutkę i podeślemy coś na leczenie Busi. Tylko że przelew pójdzie dopiero w poniedziałek bo jak wrócimy ze schronu to banki będą już pozamykane. A jak ta wetka określiła jej stan, co konkretnie może jej być? Quote
Legion23 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 poszło na pw :) dzięki za chęć pomocy wetka nie powiedziała konkretnie co jej jest no ale przed wizytą była w lepszym stanie :> Busia nie je, nie szczeka, leży fakt że są upały a pies sobie futra nie zdejmie już któryś raz narobiła na chodnik, ja nie wiem, ona się nie kręci przed zrobieniem koopki, tak żeby było widać, że ma zamiar... tylko idzie i raptem staje wypięta i już robi. nawet nie ma czasu jej przenieść/zaciągnąć na trawnik, a teraz to w ogóle nie ma mowy o dotykaniu, bo obolała i piszczy. Quote
tula Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Jejku, żeby to nie było cos poważnego, a może z czymś przesadzili w tej lecznicy, ja juz niestety pare razy sie nacięłam i dlatego teraz dokładnie sprawdzam co dają moim suniom. Trzeba poczekać do jutra i zobaczymy co powie ta wetka, żeby tylko wszystko było dobrze, już się denerwuję. Quote
Legion23 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 chyba jest lekki obrzęk, ale nie chcę mocniej jej dotykać, a przez futro to nie widać ale już szczeka, i przetacza się na wszystkie strony, więc chyba nie jest źle :) ale nie je, kurczak stoi i nie przyuważyłem, żeby piła Quote
Kara. Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Jak szczeka to już lepiej:lol: To,że nie je to normalne Moje zwierzaki też w dzień nie jedzą.Za to w nocy słychać tylko chrup, chrup.Ale to picie mnie martwi.Ona malutka i dostaje gotowane to ogólnie mniej pije ale żeby wcale:roll:Może spróbuj jej dać na łyżeczce albo strzykawką. Quote
Legion23 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 oki to chowam michę do lodówki ;) będzie na wieczór ;) Quote
Legion23 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Busia zjadła kurczaka, napila się wody, była na krótkim spacerze i szczeka ;) Quote
Legion23 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 e, ona nie chce jeszcze głaskania tzn. chce i przychodzi, ale jak wyciągam rękę, to pochyla głowę do samej ziemi - widocznie się boi, że ją zaboli wcześniej wtykała łepek pod rękę zamieściłem jej ogłoszenia na kilku portalach animalia gumtree mojpupil zx Quote
red Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Ciesze się, że jest lepiej, dzisiaj nie była u lekarza, czy była? Widzisz martwisz się, że nie je nie pije, a przychodzi pora i jest ok. Budi potrzebny dom z ogrodem i zaraz będzie zdrowiutka. Pisz Legion jak jej zdrowie. Quote
Legion23 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 noo właśnie tak opuściła łepek, że aż się położyła na grzbiecie ;) ale te upały ją też wykańczają a jeszcze z tydzień ma być bez zmian ;( dziś nie była u lekarza, idziemy jutro na 9 - chyba że wstanę później ;) ale chcę jak najwcześniej, żeby było chłodniej Quote
red Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Legion jesteś tak troskliwym opiekunem, podziwiamy Cię.Ta Busia chyba Cię uwielbia. Te upały są wykańczające dla starszych psów przede wszyskim. Całujemy maleńką na dobranoc, a czy kaszle bardzo? Quote
Legion23 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 nie kaszle, za to szczeka bardzo :) patrzę na staaaaary nawilżacz na Allegro, ale... i zanim dojdzie paczka... nie ma ktoś przypadkiem na zbyciu jakiegoś takiego urządzenia? nawilżacz, klimatyzer? żeby wypuszczało parę, a nalewa się do tego zimną wodę... zwykły mechaniczny, nie jakieś nowoczesne ultradźwięki Quote
Kara. Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 A bo Legion to jest tak troskliwy wujek,że chwilami mam ochotę przebrać się w futerko i podrzucić się mu na wycieraczkę:loveu:Masz szczęście że są takie upały i zadne futerka nie wchodzą w grę:evil_lol: Quote
red Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Ale może długo w tym futerku nie musiałabyś sie męczyć, Legion zaraz by to zauważył, że się męczysz i na pewno zlalazł wyjście z sytuacji...:evil_lol: Quote
Legion23 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 coś jakby wątek skręca na inne tory :D hallooo może ktoś ma w piwnicy stary niepotrzebny nawilżacz z PRL, po babci, bo kupił sobie nowy kolorowy ładny full-wypas? :D o taki: Quote
red Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Nie widziałam takiego nawilżacza nigdy co prawda, ale rzeczywiście, podnoszę prośbę o NAWILŻACZ, halo pytajcie, babcie, ciotki, koleżanki, to pilne. Trzeba nawilżać powietrze dla Busi... Quote
Kara. Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Legion23 napisał(a):coś jakby wątek skręca na inne tory :D Ależ skąd:evil_lol: Miałam takie cuś jak nawilżacz ale pozyczyłam koleżance dla dziecka z astmą. Zapytam może juz niepotrzebny.Tylko to draństwo tak głośno chodziło że mój pies ze strachu chował sie po kątach:roll:A moze mokre ręczniki np.na kaloryferze? Quote
Legion23 Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 wiem, że on wygląda mało elegancko, ale w taki upał się nie patrzy na elegancję... ma działać :) kiedyś miałem takie 2, białe, niestety popsuły się dawno temu, i poszły precz ;) fakt, robi pssssss cały czas, ale za oknem jest duża ulica i to już nie robi takiej różnicy ;) w sumie bardziej chodzi o obniżenie temperatury za pomocą tej chłodnej pary, niż o nawilżenie; więc ręczniki... trochę nie to ;) ale może?... zaraz znajdę i zmoczę w zimnej wodzie i gdzieś tu rozwieszę Quote
Kara. Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Mój wyglądal identycznie i kiedyś był żółty bo trochę zszarzał.Jutro zacznnę sie dobijać do kumpeli bo teraz pewnie juz dziecko śpi. Quote
tula Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Niestety nawilżacza nie posiadam, ale bardzo się cieszę, że Busi już lepiej, a faktycznie możesz porozwieszać jakieś ręczniki to zawsze trochę paruje przy wysychaniu. Quote
pixie Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Jednak Ciebie nie ominie wizyta u mnie Legionie... jak tu czytam i czytam...niestety dopiero teraz, szkoda, ze mnie nie zapytales na pw..albo p/wczoraj Nawilzacz mam ! mozesz nawet teraz przyjechac jesli chcesz! 1) Na juz mozesz zastosowac nawilzanie , co innym, tez radze, pryskaniem zwyklym spryskiwaczem do kwiatow nie ma do kwiatow, to butelka po plynie do mycia szyb tylko dokladnie wyplukana W pysio ..najpierw moze nie wiedziec o co chodzi, ale powinna zaskoczyc... Moje bardzo lubia i 15 letni Filut tez, przychodzi i nadstawia pysio i jest wielce rad. 2) co do guli...sol sola, jesli masz natomiast sode oczyszczana, to oklad z sody jest dobry na wszystko... zmienia srodowisko 3) jutro do weta...mowisz ze nie da sie dotknac proponuje zawinac ja wprzescieradlo, kocyk, cokolwiek tzna wtedy kiedy lezy i podniesc cale cialko czy masz jakas torbe, koszyk...torbe IKEI..ja chyba mam i ja zaniesiesz bezbolesnie to jak mam pakowac nawilzacz teraz? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.