kora78 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 no i po balonie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/220/f8abfa88173e902cmed.jpg[/IMG][/URL] machanie faflami [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/220/eb62f076575e3e49med.jpg[/IMG][/URL] miss walbrzycha!!! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/336/3fcf8786b6c9c3cfmed.jpg[/IMG][/URL] Quote
kora78 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 leżakowanie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/336/b07118e38310d004med.jpg[/IMG][/URL] byla sobie trabka [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/220/f861958f9c0466c1med.jpg[/IMG][/URL] pozujemy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/194/0c1317ae5a17bdfdmed.jpg[/IMG][/URL] Quote
Kapsel Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Śliczności wałbrzyskio-dzierżoniowskie, no! Kora, ale ta Twoja Szecia ładna dziewczynka :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:nooooo prawie Twoja, alke dzisiaj to na pewno Twoja :evil_lol: Quote
marta0731 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Też to miałam napisać, bo śliczna jest naprawdę! :D Tylko ja zajęta swoim Gero... Zestresowana jestem... Czy to dobry pomysł by się poznały? Szalona młoda Szelka i Gero? Może Szelka go ożywi i rozweseli? :) Quote
Kapsel Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Pewnie że tak, przecież taki kontakt dobrze mu zrobi, może się ożywi. Myślę, że nie zaszkodzi.... spróbować warto :smile: One między sobą mają dobre układy i rozumieją się bez słów. Już się doczekać ich spotkania nie mogę :p Quote
giselle4 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 Kora.czy sciagacie jej do spania szelki? bo jzu sie martwie:( wystarczy zapiecia te pomaranczowe [ztrzaski]sciagnąc do dolu i otworzyc szelki one sa ruchome i zabzpieczają je przed otwarciem bo jak spi w nich to moze miec otarcia na brzusiu... sorry ale widze ze nawet na lezakowaniu je ma na sobie:( Quote
giselle4 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 [quote name='Kapsel']Tutaj Gisellka instrukcję dała, ale o tabletkach na robale nie ma nic :grab:[/QUOTE] jest odrobaczona:) Quote
kora78 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 nie sciagam ok, bede sciagac :) a na foto ona nie spala, to bylo w dzien, weszla na chwile na lozko i ja zgonilam. ale bede na noc sciagac. nie ma problemu. kupka jeszcze nieidealna. a teraz mi nosi pogryziona trabke, splaszczona juz, nie chce oddawac, to jak ja sama wypuszcza to jej rzucam i lata po domu :) jedzenie porywa z talerza nadal. dzis kolej byla na ser zolty.... dzis piekna pogoda to duzo w ogrodzie bedziemy Quote
Kapsel Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 U nas też piękna pogoda, Szelka wybawi się na słoneczku, juz sobie wyobrażam jak będzie brykać :D a może i Geruś w odwiedziny przyjdzie? :smile: Quote
kora78 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 do gerusia zaraz zadzwonie. ale lepiej, by on nie jezdzil. to my bysmy tam pojechali popoludniu. Szelka w aucie grzeczna, a Gero nie ma co stresowac znow nowym domem i autem. U mnie Gerus bedzie nie raz, ale najpierw niech sie zadomowi :) jeszcze pobiega po trawce za patykami bez uwiezi :) jak Szela, co dzis juz szalala z pilka, fotki wieczorkiem. i nawet przez brame kogos obszczekala!! nie widzialam kogo, bo juz poszedl, czy pies, czy czlowiek. ale ona ma gruby glos, jak na taka mala sunie umie pieknie siadac na komende i dawac obie lapki na zmiane :) no i lubi te kamienie, cholera, dachowki wynajduje, co z dachu kiedys spadly, cegle obgryzac chce. oczywiscie jej zabraniam i szybko pilke rzucam a w domu bawila sie pieknie piszczala jezem, juz mu leb odgryzla, a on kilka tymczasow dzielnie przetrzymal... uwielbia, jak on piszczy :) pieknie go oddaja do rzucania, nie trzeba sie szarpac. na dworze o wszystko trzeba sie szarpac, albo podstepem. szkoda,ze nie zdazylam foto zrobic, jak siedzi na krzesle ogrodowym :) tylko brakuje coli obok i kapelusza plazowego ;) teraz spi sobie, cisza w domu, wszyscy spia Quote
Kapsel Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Kora, cudnie opisujesz, aż się chce czytać i czytać i czytać i ja jestem obok Was, tak pięknie to opisujesz :smile: Quote
Igiełka Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Wspniała opieka i relacja chce się czytać co u Szelunii. :lol::lol: Quote
kora78 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 zaatakowala mnie!!!! lezalam na trawie i nie moglam wstac!!! Quote
kora78 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 bo mnie lizala na smierc :D hehe ale szalenstwo. jak mnie dopadla. przewrocila mnie, gdy kucalam i rzucila sie i po twarzy lizala, skakala wkolo, nie moglam sie podniesc, tarzalam sie po trawie i smialam sie, a moj maly wtorowal :D nowy przydomek: Szela Szalona Quote
Kapsel Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 [quote name='kora78']zaatakowala mnie!!!! lezalam na trawie i nie moglam wstac!!![/QUOTE] Pewnie buziaczkami, prawda Kora, no powiedz???:razz:;) Quote
kora78 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 [quote name='Kapsel']Pewnie buziaczkami, prawda Kora, no powiedz???:razz:;)[/QUOTE] nie dalas sie nabrac.. eh... slaba jestem w klamaniu... post wyzej jest wyjasnienie ;) Quote
Kapsel Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 [quote name='kora78']nie dalas sie nabrac.. eh... slaba jestem w klamaniu... post wyzej jest wyjasnienie ;)[/QUOTE] Bo ja też tak wielokrotnie byłam atakowana i tak mocno, że tchu mi nieraz brakowało. co za dziwne psy z tych bokserów :cool3: Quote
giselle4 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 [quote name='kora78']zaatakowala mnie!!!! lezalam na trawie i nie moglam wstac!!![/QUOTE] zaatakowala_.....napisz ciotka Quote
giselle4 Posted September 5, 2010 Author Posted September 5, 2010 [quote name='Kapsel']Bo ja też tak wielokrotnie byłam atakowana i tak mocno, że tchu mi nieraz brakowało. co za dziwne psy z tych bokserów :cool3:[/QUOTE] hihihi...nie dobra ciotka kora Quote
marta0731 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Słodka Szelka Szalona... Ależ z niej Szelma ;) Narazie Gero za słaby :( na hasanie z SSS, ale na pewno wydobrzeje i się poznają :) Quote
kora78 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 no i Szela tez :( na nocnym spacerku miala bardzo rzadka kupke, a w nocy narobila na dywan i zwymiotowala w nocy porwala 3 kostki czekolady i jakies 4 lyzeczki kaszy manny z sokiem owocowym. w wymiocinach byl tylko ryz i trawa na jednym, porannym spacerku tylko siuku zrobila, na drugim znow kupke, ale juz nie lała sie, jak woda, jak w nocy. dostala teraz smecte, troche pila z reki, troche z lyzeczki. nie dalam jej jesc. wczoraj jadla tez troche suchego, puriny, ale niewiele. co mam robic???? ona wciaz lezy, biedna taka, cos jej dolega wciaz.......... co robic? a te tabletki na tarczuce chociaz dac na czczo? Quote
Iza i Avanti Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 Kora! Podaj jej leki na tarczycę, można na czczo. Quote
kora78 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 troche zjadla ryzu, choc niemrawo niedlgo znow spacerek. tabletke zjadla ze sniadaniem wciaz spi, lezy Quote
giselle4 Posted September 6, 2010 Author Posted September 6, 2010 kora78 napisał(a):troche zjadla ryzu, choc niemrawo niedlgo znow spacerek. tabletke zjadla ze sniadaniem wciaz spi, lezy cholera zle:( martwie sie tabletki dawaj....nic nie rozumiem było wszystko ok tylko nie pomysl ze cos u Ciebie wariatko Szelka taka delikatna nie była bardziej Graf.... daj tylko sucha albo ryz oan kocha jesc.....powinna sie skusic moze czyms pachnącym ... boczku wawałeczka czy pasztetowej...sama nie wiem eksperymentuj ciotka:) Quote
kora78 Posted September 6, 2010 Posted September 6, 2010 ale psa po schronie trzeba ryzem karmic przeciez. zeby biegunke zatrzymac. ja zawsze pare dni tak psy karmie po schronie ona w pt, sobote jadla tylko ten ryz i raz ukradla chelba, a raz ser zolty. kupy byly dosc luzne, ale nie rzadkie, takie srednie. bo zaraz w pt byly bardzo rzadkie. dzis w nocy ukradla czekolade i kaszke manne i zwymiotowala i rozwolnienie w domu, na spacerze juz troche twardsze. ale teraz na spacerku, ona sie polozyla na ulicy... nie chciala na trawe wejsc na siusiu, polozyla sie w sloncu :( poszlam z nia do ogrodu i tez sie polozyla na trawie. potem wstala, zrobila siusiu i usiadla na tym krzesle ogrodowym. a teraz w domu znow spi czy ja mam isc do weta???????? jakie badania ma jej robic? tabletki same na brzuch ma brac?? czy mam tylko smecte dawac, wegiel, cokolwiek?? ??????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.