karolina_g_k Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Dopiero teraz przeczytalam. Agnieszka daj znać co z maluchami. Jesli to rzeczywiście Parwo to trzeba je wszystkie natychmiast poddac leczeniu. Matko, przykro mi strasznie. Trzymam kciuki! Quote
Atomowka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 O k...a co za pech jakiś. Był Twój wujek z Fado drugi raz na wizycie? Wiesz już coś więcej? Quote
karolina_g_k Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Rozmawialam z Agnieszka. Z Fado byl i wujek i wieczorem Agnieszka. To jednak bebeszja. Z psiakiem jest bardzo zle, dostal kroplowki, jest caly czas ogrzewany ale temperatura spadla mu juz do 34 stopni :( Jest tez cały zażółcony... Agnieszka boi sie o reszte. Bo choroba Fado oznacza tyle, że tamtejsze kleszcze moga zarażać, a zakraplanie małych niewiele jednak daje. Szukamy domów tymczasowych dla maluchów, ogłaszamy i trzymamy kciuki za Fado. Quote
Atomowka Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Biedny maluch. To teraz na cito maluchy muszą spadac Quote
esperanza Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Ratunkiem dla malucha może być transfuzja krwi. Czy wetka brała to pod uwagę? Niestety to dużo kosztuje. Quote
mangusta Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Maluch leży ponoć pod kroplówką- dostał teraz dożylnie, straszny szkielecik się z niego zrobił w tak krótkim czasie. Ponoć jak mu wetka zmierzyła temp to miał teraz 36 z kawałkiem. To niby i tak o 2 stopnie lepiej niż wczoraj wieczorem (miał 34 st C), ale strasznie jest słaby. Jak wrócę do domu to muszę mu ugotować jakiś kleik z ryżu z kurczakiem i marchewką. Quote
mangusta Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 Jak na razie wetka nie wzięła od nas ani grosza- wie jaka jest sytuacja i powiedziała że na koniec jakoś to policzymy jak najtaniej. Wczoraj przy okazji wieczornej wizyty zgarnęłyśmy Zębatą i zostałą zaszczepiona przeciw wściekliźnie, to jedynie za to zapłaciłyśmy (to raptem 25 zł) Quote
karolina_g_k Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Agnieszka dala mi dzis znać. Maluszek niestety umarl w nocy :( Trzeba koniecznie zabrać stamtąd trzy pozostale sunie, czy ktos może zabrac do siebie malucha? Quote
mangusta Posted September 15, 2010 Author Posted September 15, 2010 Wybaczcie ale trudno mi cokolwiek na ten temat pisać. W głowie mam cały czas jego płacz w nocy. Niestety chyba za późno dostrzegliśmy, że coś jest nie tak, za późno podjęliśmy leczenie a on był za mały i zbyt słaby żeby sobie z tym wszystkim poradzić... Proszę pomyślcie czy ktoś znajomy nie może wziąć na tymczas szczeniaczka... Przez te ostatnie dni zajęta byłam prawie wyłącznie małym Fado, mam trochę wyrzuty sumienia względem dziewczynek- nie poświęcałam im za dużo czasu. Wczoraj wieczorem obejrzałam je jeszcze i nie znalazłam kleszczy, ale to nie daje żadnej gwarancji. Quote
Atomowka Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Żegnaj Fado [*] taki maluszek. Na CITO DT dla maluchów potrzebne. K...a co robić? Kto ma czas,żeby porozsyłać wątek, trzeba tu więcej osób zaprosić. Ja niestety zaraz lecę do pracy więc nie mam czasu się tym zając Quote
karolina_g_k Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 na razie allegro http://allegro.pl/show_item.php?item=1233743414 Quote
Atomowka Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 K...a mac wchodzę na ten wątek i ogarnia mnie złość, bezsilność i nie wiem co jeszcze. Mangusta jutro wyślę Ci kasę na maluchy Quote
mangusta Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Wczoraj sporo siedziałam z dziewczynami- gdyby nie one to chyba tak szybko bym się nie zebrała do kupy po ostatniej koszmarnej nocy. Wygląda wszystko na to że są zdrowe, radosne wariatki. Strasznie się szarpią nawzajem, warczą i gryzą- Bryza vel Lusia jest straszną łobuzicą, najczęściej gryzie się z Niusią. Wyrastają dziewczyny (przynajmniej niektóre bo Bryza/Lusia niezbyt :evil_lol:) i łapki robią im się coraz dłuższe a ciałka sprężyste jak u Niusi lub krągłe jak w przypadku Adusi :eviltong: Obecnie każda z dziewczyn jest innego wzrostu i pokroju. Bryza/Lusia raczej wciąż drobna, ruchliwa jak sprężynka gryzie strasznie siostry, z Niusią walczy o dominację :diabloti:. Ada, no nie da się ukryć, że nie będzie super szczupłą sunią, nawet łapki ma takie grubawe :loveu: bardziej przymilna, trochę bywa nieśmiała, chętnie wywala się do głaskania lub znienacka szarpie za nogawki czy rękaw. Niusia w moim odczuciu może mieć przed sobą karierę sportową- bardzo skoczna dziewczyna- może ktoś poszukuje pieska do agility? ;), łapy robią się jej długawe, proporcje ciała piękne i harmonijne, trochę jest zawadiaką i rozrabiaką. Quote
mangusta Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Dzięki Atomówka i Karolina :calus: Obiecuję nowe zdjęcia dziewczyn w ten weekend. Kontaktowałam się z ludźmi, którzy adoptowali sunie- martwiłam się, że one mogły też złapać babeszjozę, ale na szczęście obie sunie zdrowe, po wizytach u weta, radosne, bawią się itd, a opiekunowie narzekają jedynie na to że dziewczynom strrrasznie dokuczają zęby- nawet specjalne psie zabawki nie wytrzymują ich zębów i lecą w strzępy :evil_lol:. a i nie wiem czy Wam wspominałam, że ostatnio w sprawie szczeniaków dzwonił... 11-sto letni chłopiec :roll: Quote
mangusta Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 :multi: Lusia pojechała dzisiaj do swojego nowego domu :biggrina: :Dog_run: Strasznie się cieszę :sweetCyb:wiecie dlaczego no nie? Już jakąś godzinę później wujek stwierdził, że teraz male już sie tak bardzo nie gryzą, bo nie ma całej prowodyrki :evil_lol: Karolina masz chyba szczęśliwą rękę do wystawiania ogłoszeń- jesteś naszym :lilangel: opiekuńczym, nie wiem jak Ci się odwdzięczę :buzi: Sunia zamieszka na os. Przyjaźń na Bemowie (umowa adopcyjna podpisana też). W rodzinie jest 2 dzieci 12-letni chłopiec i 9-letnia dziewczynka. Bardzo sympatyczne, wyglądają na rozsądne no i całej rodzince, ale przede wszystkim Pani Dorocie malutka sunia od razu przypadła do serca- wziela ją na ręce i już była ich. Quote
mangusta Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Do adopcji zostały dwie czarne podpalane sunie: Niusia- skoczna panna i dosyć szalona Adusia- spokojniejsza sunia, ale bardzo pieszczotliwa Quote
mangusta Posted September 18, 2010 Author Posted September 18, 2010 Jest tylko jeden zgryz... Zębata przestała być agresywna wobec psów... :cool3: Nie znam się świetnie na suniach bo raczej miałam zawsze psy samce, ale według mnie może to oznaczać... no wiecie co... nadchodzi ruja Ponoć wąchała się przez bramę z dwoma wielkimi psiskami- czarnym i białym- być może to ojcowie jej obecnych szczeniąt :angryy: ale z alimentami to nikt się nie kwapi. Dopóki maluchy nie zostaną wyadoptowane to raczej jej nie wysterylizujemy, ale już się dowiadywałyśmy czy są jeszcze limity na darmowe sterylki dla bezdomnych psów i może coś się jeszcze pojawi w naszej gminie. Quote
karolina_g_k Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Ja się nie znam ale wydaje mi się, że jeszcze troche za wcześnie na cieczke... Oby... A os Przyjaźń to niedaleko mojej mamy i szkoły mojego starszego synka. Tak wiec w razie czego mogę odwiedzić łobuziarę w jej nowym domu ;) To jeszcze dwie malutkie i z głowy ;) Quote
mangusta Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Już tylko jedna mała panna została do adopcji- Ada pojechała dzisiaj do nowego domu :Dog_run: w którym jest starsza sunia i sporo kotów, duże podwórko do biegania. Mam nadzieję, że będzie wszystko O.K. Swoje kotki sterylizowali więc nie mają żadnych oporów jeśli chodzi o ten zabieg. Ogloszenie znaleźli na Morusku- Atomówka :buzi: Trochę teraz będzie smutno Niusi, ale może i ona szybko znajdzie opiekunów. Właściwie to Państwo byli na nią prawie zdecydowani, ale zareklamowałam im Adusię, która na początku się wstydziła i schowała się przed nimi. A raczej woleli mniejszego psa- Niusia ma już dosyć długie nogi i myślę, że może nawet nieco przerośnie swoją mamę, Ada raczej zrobiła się kluskowata, a wzwyż rośnie umiarkowanie. No i przyznam się... charakter ma taki troszkę gapowaty, martwiłabym się o nią jakby została sama. Niusia jest strasznie fajnym psiakiem, ale też dosyć zwariowanym, polecałabym ją komuś aktywnemu, kto lubi biegać lub dużo spacerować (strasznie w moim typie taki sportowy psiak tylko teraz nie mam jak wziąć sobie szczeniaka- taki moment w życiu :roll:) Chyba już pisałam, że Zębatą zaszczepiłyśmy przeciwko wściekliźnie, wczoraj została wykąpana i trochę wysuszona suszarką (inicjatywa mojej siostry :evil_lol: ). Oczywiście chciała wyjść z wanny, ale nie miała szans (byłyśmy dwie na jedną) ;-). Problemem jednak jest to, że nie bardzo chce się oswoić z naszymi kotami :angryy: A mamy ich 3 + dwa dochodzące- i te najbardziej cierpią z powodu jej agresji. Tak ze gdyby był dom bez kotów to sunię po sterylce raczej oddamy. Quote
paula82 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Witam mam jedną osobę, która zastanawia się nad przygarnięciem suczki. Jednak nie mogę się doszukać, która została do wzięcia. Prosiłabym o aktualne foto i krótki opis. Quote
Atomowka Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Mangusta bardzo się cieszę. że jeszczę tylko Niusia czeka na domek, oby się jakiś szybko znalazł bo na pewno nudno suni. A Ty Zębata bądż grzeczna i kotów nie ganiaj Mangusta czy dotarła kasa do Ciebie z bazarku imiennego ?? Paula82 do adopcji została ta sunia. Będziemy wdzięczne :) Niusia jest strasznie fajnym psiakiem, ale też dosyć zwariowanym, polecałabym ją komuś aktywnemu, kto lubi biegać lub dużo spacerować. Niusia ma już dosyć długie nogi i myślę, że może nawet nieco przerośnie swoją mamę Quote
mangusta Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 W robocie nie mam za bardzo czasu wrzucać zdjęć, bo to jednak chwilę trwa :roll: No to teraz z Olsztyna jakoś może pójdą fotki... Na pierwszej Niusia podczas zabawy z mamą- Zębatką :lol: Dziewczyna stara się nie dawać, suni która w tych potyczkach wcale nie jest zbyt delikatna. Na kolejnych fotkach już sama Niusia w całej okazałości i słodkości swej osóbki Quote
mangusta Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 I jeszcze małe co nieco "en face" Zębata- mamusia szczeniąt, też do adopcji gdyby się znalazł dobry dom bez kotów. i dla porównania ostatnia z adoptowanych w zeszły weekend sióstr- Ada zwana też przez nas Foczką (zgadnijcie dlaczego? :evil_lol:) Quote
mangusta Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 Atomówka kasa z bazarku jeszcze nie dotarła, pewnie przyjdzie lada dzień. W tym tygodniu być może rozstrzygnie się sprawa sterylizacji Zębatej (to znaczy czy gmina dołożyła jakąś kasę na darmowe zabiegi). Ale też tak myślę, że lepiej by było żeby Niusia była już w nowym domu, bo mama po sterylce będzie nie w formie przez kilka dni. Quote
Atomowka Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Kurde już powinna byc kasa,no dobra to czekamy jak będzie to daj znaka. Czy Niusia ma ogłoszenia jakieś teraz jak już sama została? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.