Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='karina1002']Prawda ? ....

Nic nie będę mówić, ale obok Georgii meiszkają ...... bociany......

Boicie się, ze odlecę do Ciepłych Krajów? :turn-l:

Spokojnie - bez liftingu nie wybiorę się w żadną dalszą podróż.

A moja Pani zapowiedziała, że po wakacjach będziemy ROBIĆ ZĘBY.:jumpie:

...że niby tak młody pies i taka masakra w pysku.


Więc czekam, aż będę wyglądała jak Tom Cruise :megagrin:- i dopiero wtedy pomyślę o podboju świata....

  • Replies 303
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:nerwy:... i jeszcze wielkie, białe zęby...:nerwy:

Musi być edit.: Georgia, prawda, że jak tak leżysz sobie w tym ogrodzie, to lubisz sobie pofantazjować? Nie ma zwłok w każdym kącie, prawda? Powiedz, że prawda...

Posted

salibinka napisał(a):
Georgia, prawda, że jak tak leżysz sobie w tym ogrodzie, to lubisz sobie pofantazjować? Nie ma zwłok w każdym kącie, prawda? Powiedz, że prawda...


Prawda, prawda. :p
To były tylko takie moje niewybredne żarciki. :evilbat:

Zaraz tam W KĄTACH OGRODU...

Zaraz tam ZWŁOKI....


Posted

Natalisko napisał(a):
Zauwazam , iz Georgia jest piekna i cudna .
?


Bardzo proszę o więcej takich komentarzy.
Nie w celach komercyjnych, Boże broń - ale dla uprzyjemnienia życia.
Georgii będę przekazywała je sukcesywnie. ;-)

Posted

Mieliśmy gości.
Z kraju, gdzie psy traktowane są z należytym szacunkiem oraz atencją.

Z całego naszego towarzystwa ja jedna zostałam wytypowana :loveu:, aby reprezentować Polskiego Uciemiężonego Psa - jako pies ponoć idealny do tej roli.
Resztę zamknęli :p.

Postanowiłam robić to godnie, choć sprostać tej roli nie było łatwo.

Już na początku, w scenie powitalnej, usłyszałam:
- Ojej! To ty CIĄGLE JESZCZE ŻYJESZ???!!!

...hmmm, mały falstart. :oops:
Na szczęście mój Pan wziął mnie w obronę:
- Tak, ona akurat ciągle żyje. ...Tylko że to jest Georgia.

Potem poszliśmy sobie na spacer, z Gośćmi i ze mną. Niby u nas tak zawsze, ze z psami chodzą na spacery na smyczy :stupid:.
Droga prosta jak drut, więc moja Pani miała nadzieję, że poradzimy sobie z tym spacerem.
Wypadło świetnie - choc Pan Gość śmiał się cały czas, że idę, jakbym z ostrej imprezy wracała. Co w wolnym tłumaczeniu na polski znaczyło: "wężykiem, wężykiem".
A moja Pani na końcu smyczy za mną :painting:- od krawężnika do krawężnika. Coś tłumacząć mętnie, że takie psy po przejściach i tresura nie idą w parze...

Po powrocie siedliśmy do kolacji. Moja Pani, bardzo przejęta, nastawiała na stole różne skomplikowane sałatki i takie tam inne dania poczynione z przepisów.
Po czym Dziecko Młodsze zadało pytanie - co prawda po polsku, ale za to bardzo wyraźnie:
- A czemu w tej sałatce jest TYLE KUDŁÓW?

Moja Pani zbladła, ale uśmiechnęła się promiennie, powiedziała:
- Oł.
A potem:
- Łel.
Znaczy, ze zdziwiła się, SKĄD u nas takie kudły w sałatkach. Po czym z uśmiechem odkudliła tę sałatkę.

Straszna z niej flejtucha. :nonono2:
Powinna sprawdzać, CO podaje na stół.
Tylko nam wszystkim wstyd przyniosła.

Przy śniadaniu już posprawdzała.
I kiedy jedliśmy sobie pogodnie, konwersując w tzw. językach, nagle Pan Gość oznajmił z uśmiechem:

-Myszka.

Moja Pani znowu rzuciła to swoje: - Oł!
I zaczęła wyglądać przez okno, GDZIE ta myszka lezy.
Na co Pan Gość z uśmiechem wytłumaczył:
- INSIDE.

Dziwna ta moja Pani, mówię Wam.
Niby takie krótkie słowo, to: INSIDE - a ona dopiero za trzecim "inside" zrozumiała, ze to znaczy:
- W Naszym Wysprzątanym Salonie.

Myszka była dobrze wymiętlona i przeżuta, więc mój Pan odłożył łyżkę, i jak gdyby nigdy nic wziął szufelkę, aby myszkę eksmitować OUTSIDE.
A moja Pani z głupią miną, znowu to swoje:
- Oł! Łel!
Zdziwiona, jak nie wiem co, SKĄD u nas myszki w salonie.

Okropna z niej kłamczucha. :shake:
Wypiera się nas i naszych domowych zwyczajów.

:niewiem:

Za karę dziś przed pracą potknęła się o świeżego krecika.
:turn-l:

Posted

no właśnie, i słabo rozumie na przykład inside, ojojoj wstyd dla pieska a tak sie pięknie starał zaprezentować
Georgia chyba słabo cię karmią kochanie ? no jeśli wciąż jesteś na diecie to ja rozumiem te polowanka..... niedobrze

Posted

ani@ napisał(a):
Kinga a może chcesz Kalifornię podtuczyć

mam takie chude cudo u siebie



na bokach skróra obciągnięta na żebrach





wrzuciłas ja na ogolny benków ???

Posted

ANETTTA napisał(a):
wrzuciłas ja na ogolny benków ???


Nie.
Dawno ją już wyadoptowałyśmy ;)

tak wygląda dziś spacerując po swoim prywatnym lesie

Posted

ani@ napisał(a):
Georgia a czy ty wiesz że masz najfajniejszą Pańcię na świecie ;)
i!


Wcale nie mam najfajniejszej Pańci :placz:.
Jakaś taka ona nienasycona w tym gromadzeniu zwierząt -jakbyśmy jej MY nie wystarczali :shake:.

Teraz przywiozła trzech goowniarzy, bo ponoć bez niej umarliby! Zmarnowali się! Nie znaleźliby domów!
Ta kobieta oszalała.

A goowniarza, jak to goowniarze. Żeby to jeszcze choć trochę bernardyny przypominało. Ale gdzie tam, zobaczcie.......
:

http://www.dogomania.pl/threads/210063-KOSZALIN.-Zacz%C4%99%C5%82am-hodowa%C4%87-szczeni%C4%99ta.-I-to-po-parwowirozie-%28.-Mam-miot-na-quot-F-quot-.

Guest monia3a
Posted

Ło matko :D Ty jak widzę dokładnie jak ja, obiecuję, obiecuję, że już koniec i zwsze coś przyjdzie :D
Swoją drogą maluszki słodziutkie, a w szczególności Fanta :)

Posted

Pozdrawiam wszystkich serdecznie w ostatnim dniu czerwca!





Zatrudniono nas - mnie i Liptona - jako przedszkolanki do pilnowania szczeniaków... :sg168:



Ciężka to praca. Dużo ich :niewiem:, mienią się w oczach, oj mienią... :huh:

Posted

[quote name='monia3a']Georgia a może coś sobie wybierzesz ?? Dostarczę pod same drzwi w lipcu :D

http://www.dogomania.pl/threads/210303-Mega-bazar.-tel.-nokia-głośniki-komp-psie-rzeczy-różn-dla-Fidzi-do-6.7.2011-g.-18

Jako Swieżo Upieczona Przedszkolanka - chciałam nabyć zabaweczki dla szczeniaków, albo chociaż ten film o bezpiecznej przyszłości szczeniaka, żeby było wiadomo, jak się gnojkami opiekowac.

Ale moja Pani powiedziała, że chyba oszalałam.
Ze ją już tyle te szczeniaki kosztują, iz pójdzie chyba z torbami, zwłaszcza, ze domów dla nich ani widu, ani słychu.
I że bez kolejnych zabaweczek też będą miały szczęśliwą i bezpieczną przyszłość - byle nie w naszym domu.
I żebym się nie ważyła szaleć na żadnych bazarkach, bo w ramach oszczędności będzie mi musiała obciąć racje żywieniowe o połowę.

No, sami rozumiecie - na to nie mogę pozwolić
:cry:.

Posted

BUDRYSEK - bardzo Cię proszę, abyś tu nie wklejała, jak leci - linków do wszystkich wątków.

Wiem, ze na dogomanii jest milion wątków psów w potrzebie, wszyscy z nas o tym wiedzą - ale to jest wątek Georgii w nowym domu.

Zapraszam na niego przyjaciół, żeby złapać trochę oddechu.

Proszę z niego nie robić tablicy ogłoszeniowej.

Kinga.

Posted

[quote name='kinga']BUDRYSEK - bardzo Cię proszę, abyś tu nie wklejała, jak leci - linków do wszystkich wątków.

Wiem, ze na dogomanii jest milion wątków psów w potrzebie, wszyscy z nas o tym wiedzą - ale to jest wątek Georgii w nowym domu.

Zapraszam na niego przyjaciół, żeby złapać trochę oddechu.

Proszę z niego nie robić tablicy ogłoszeniowej.

Kinga.


przed wklejeniem "prosb" uzyskalam zgode zuzlikowej na udostepnienie tego watku :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...