zuzlikowa Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 divia_gg napisał(a):Juz nawet dojechal. W samochodzie aniol nie pies. Nawet wrzeszcząca pekinka mu nie przeszkadzala. Ewelina dawala mu z reki sucha karme to jadl niczym ksiaze - delikatnie, bez pospiechu, choc na pewno byl glodny. W hotelu pociagal Ewelinke na smyczy, nie ma sie co dziwic - po dluzszym czasie ujrzal trawe...Generalnie wyciagalo go dwoch chlopa a na nas patrzyli jak na wariatki, co to porywaja sie na niewiadomo co. Ale obylo sie bez problemow. Probowalam dowiedziec sie o innych psiakach ktorymi ktos sie zainteresowal, cos tam wiem, ale czy to miarodajne to watpie. Pani wiekiem psow strzelala równo:diabloti: Na pytanie jaka plec schylila glowe i stwierdzila ze pies....Znaczy nie z benkiem a z innym... A co do Dimy to mega, bardzo zaniedbany. Sierc w czesci di wyciecia, dredy masakryczne. Chyba wyglada duzo gorzej niz Boruta. Brudny, smierdzacy i skoltuniony...Ewelina ma zdjecia to pewnie wstawi. W kazdym razie psiak BEZPIECZNY i czeka na lepsze zycie:loveu: Dziewczyny...sorry,że dopiero dzisiaj...obserwowałam wpisy,rozmawiałam z erką,ale napisac nie umiała:shake:...ale nic to!!! Dziękuję Wam OGROMNIE!!!DZIĘKUJĘ!!! Tak..wygląda,że Dima w gorszym stanie niż Borutek...ale hotelik już czeka...wszystkie info przekazane(jedzenie,wet, opieka)...Aga-ta i erka też mają wszystko przekazane(napisałam na pw i czekam na potwierdzenie,że doszło!)...Dimka jest już bezpieczny! Dziękuję Wam bardzo...bardzo,bardzo!!! Quote
zuzlikowa Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 [quote name='ewelinka_m'] Dimuś z wczoraj już w hoteliku! ;) narazie tylko jedna fotka..nie mam kiedy ich obrobić! ale jak tylko wrócę z psich spacerów..siądę do tego! Ewelinka...czekam...czekam...bo nie ma co się zastanawiać,tylko slicznego poszczepić, wykastrować, doprowadzić do ładu i RÓWNOLEGLE OGŁASZAĆ SZUKAJĄC DOMKU!!! Nie ma co czekać!!! A możecie zerknąć w hoteliku jak Dimka na nowe psiaki reaguje?...bo,że na nowych ludzi bez problemu,to chyba widać po akcji z zabieraniem go ze schronu(chyba sie nie mylę?) Jest cudny...Aga-tę też pomolestuję o fotki z podróży... A oczka zostaną wstępnie zbadane,ale tym razem nie pozwolę robić nijakich zabiegów...najpierw odkarmic trzeba, do porzadku doprowadzić i kondycyjnie i fizycznie wspomagając wszystko jedynie kroplami do oczu...jak wtedy nie bedzie poprawy, trzeba będzie konsultacje u okulisty zamawiać,ale na ten moment nie wydaje mi się to konieczne...teraz do weta,by obejrzał,krople zaaplikował, odrobaczenie i odpchlenie zastosował...co do szczepienia oraz kastracji się wypowiedział(jeśli nie będzie przeciwskazań zaszczepimy od razu...jeśli czekać moment będzie trzeba-zaczekamy...podobnie z kastracją) . Jak się cieszę,że Dimka bezpieczny!!! Jest taki śliczny!Raz jeszcze dzięki ogromne!!! Quote
Aimez_moi Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Sliczny.....:) a widzialyscie te rozkoszne kropeczki na pysku?.......:):) Quote
erka Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Juz miałam tel od właścicielki hotelu, kiedy zabierzemy Dime, bo ma kłopot z nim i bardzo dużo pracy:diabloti:. Dwa razy już musiała myć boks, bo załatwił się w nim, mimo wychodzenia na spacer:cool3:. A ponadto jest jakiś niespokojny, wszędzie chodzi i zagląda:cool3:. Nic dziwnego,że biedak chodzi, skoro 2 mies. siedział w ciasnym betonowym boksie bez ruchu. Sądzę,że z jej strony to zapowiedź odpowiedniej ceny, adekwatnej do trudu:diabloti:. Quote
ewelinka_m Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 tak do ludzi jest super łagodny..ja z nim robiłam wszystko co chciałam..wywracałam i oglądałam go z każdej strony :evil_lol: uszy ma koszmarnie brudne , cały tył jest jedną wielką skorupą... :-( pcheł miał całe stado, ale w schronie go spryskali fiprexem... za to jest kolejny nowy benio ..jutro powrzucam wszystkie zdjęcia Quote
ewelinka_m Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 wreszcie mam chwile, żeby wstawić zdjęcia i coś napisać :cool3: w schronisku jak z nim stałam, a divia załatwiała formalności, podeszło do mnie zdziwione babsko, że jak ja mogę chcieć tak brzydkiego i zaniedbanego psa :diabloti: przecież to to wielkie jest i dużo pracy wymaga :shake: Dima jest super psem, podróż zniósł rewelacyjnie, ba sam wskoczył nawet do samochodu, suchą karmę jadł mi z ręki tak delikatnie, że gdyby nie cała zaśliniona ręka nawet bym nie zauważyła znikającego jedzenia ;) na smyczy "trochę":evil_lol: ciągnie, ale po ponad 2 mies siedzeniu w tym syfie wcale mu się nie dziwie, że wszystko było dla niego niezwykle ciekawe. jeśli tylko doprowadzi się go do ładu to będzie cudowny,prześliczny pies! najpierw zdjęcia tego co się dzieje z tyłu..wszystko jest jedną wielką okropnie skołtunioną, śmierdzącą skorupą: bidulka musiał być trzymany na łańcuchu..zwróćcie uwagę ma wplątane w sierść ogniwo :-( Quote
ewelinka_m Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 z szybkich wstępnych oględzin stanu Dimka zauważyłam, że ma na jednej z tylnych łap podwójny wilczy pazur Quote
ewelinka_m Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Dimek w chwilowym miejscu przebywania ;) i to chyba wszystko :lol: Quote
Aimez_moi Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Boziu..... jakie cudne zdjecia...... piekne psie.......:):) Quote
erka Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Dima już pewnie dojechał do Konstancina:). Podziękowania dla Aga-ty za pomoc w transporcie psiurka:). A przede wszystkim dziękujemy zuzlikowej za uratowanie kolejnego kieleckiego benia!:iloveyou::modla: Benio Dima, wg właścicielki hotelu w Kielcach, ma jakies problemy jelitowe, ale co sie dziwić po 2 mies. pobycie w tym obozie, gdzie był karmiony jakimiś świństwami i odpadami. Jak mogą byc psy zdrowe, jak widziałyście same na zdjęciach, surowe, pewnie zepsute korpusy, bo dobrych nikt psom by nie dał, w dodatku wrzucone w ten syfiasty , zasikany piach z odchodami, nigdy nie wymieniany:diabloti:. Pewnie teraz troche potrwa,zanim układ pokarmowy wróci do normy. A w tych dniach przybył do tego obozu następny benio, juz na wstępie strasznie wychudzony , więc nie wiadomo , jak długo tam przetrwa:shake:. Quote
ANETTTA Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 zagladam deklaruje 20 zł tylko przypominajcie plissssssso wplacie Quote
zuzlikowa Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 ANETTTA napisał(a):zagladam deklaruje 20 zł tylko przypominajcie plissssssso wplacie Dziękuję...słów zabrakło po obejrzeniu tych fotek, chociaż i erka i Aga-ta mówiły,a dziewczyny pisały w jakim jest stanie,trudno było uwierzyć,że aż tak tragicznie to wygląda...biedny psiak!!! Rozmawiałam z Beatą...jest zdezorientowany i płacze w kojcu...słów brak by zareagować na stan psa "pod opieką " schroniska...dwa miesiące!!! Agata...dziekuję!!! Bardzo! Dziewczyny...kielczanki,bez Was by się nie udało! Anetko...dziękuję...rankiem wpiszę! ...nie umiem już myśli pozbierać i to nie z powodu zmęczenia i nocy...to rozpacz już chyba- jednego zabieram i natychmiast następny!!! Quote
zuzlikowa Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Rozmawiałam z Beatą i...sprawa nie wygląda różowo! Odchodząc od stanu w jakim jest Dimka, niestety zachowanie chłopaka jest problemem- szczekał,wył, skowyczał cała noc...a niestety nie Beata nie może sobie pozwolić na taką sytuację...obawiam się,że jeśl ta sytuacja utrzyma się, bedę musiała szukac innego hotelu:-( Co do koopek- nie było rano (po 9-ej rozmawiałam) luźnych...racej normalne...zobaczymy co dalej...będę kontaktowała się z Beatą pod wieczór! Dima niestety wymaga fryzjera...sama Beata nie poradzi sobie z tymi sfilcowanymi włosami...są sfilcowane,aż do samej skóry!!!Najtragiczniej wygląda tyl,ale i brzuch i przy uszach, pod brodą niewiele lepiej! Podpowiedzcie gdzie można znaleźć dobrego,szybkiego i nienazbyt drogiego fryzjera w okolicy Konstancina!!!Podrzućcie namiary lub wskazówki! A może ktoś z dogo umiałby sam pomóc w obcięciu, a właściwie ogoleniu Dimki? Chłopak jest bardzo spokojny i raczej nie powinno być problemów z zachowaniem! Potrzebujemy pomocy w zebraniu środków(fryzjer,hotel,kastracja)...w pokazaniu chłopaka...tyle na dziś! Co jeszcze wyskoczy,nie wiem! Quote
zuzlikowa Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 DEKLARACJE dla DIMKI na hotel: _ANETTTA...20zł...stałe _zuzlikowa...10zł...stałe ----------------------------------- razem...30zł Przeklejam na poczatek wątku...i bardzo proszę o wsparcie tego biedaka...tak długo czekał...przetrzymał nawet wszystkie choróbska i warunki tej umieralni...DAJMY MU SZANSĘ!!! Quote
zuzlikowa Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Zaktualizowałam pierwszą stronę...jeszcze fotki tylko powklejam( za momencik)... i Dimka pokazuje się prosząc o wsparcie...i pokazanie wszystkim ...bardzo prosi! Quote
Aimez_moi Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Boziu..... biedactwo.... moze dzis juz bedzie troszke lepiej........ Quote
andzia69 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 kurcze...nie znam nikogo jako psiego fryzjera...co do szczekania...może się przyzwyczai...tyle zmian w ciagu paru dni...mam nadzieję:( Quote
zuzlikowa Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 Dziewczyny z Warszawy...bardzo pilnie potrzebujemy pomocy- samo obcinanie nozyczkami nierealne...musimy ogolic chłopaka,ale dzisiaj podano nam cenę od...300zł do 500zł,w zalezności od trudnosci...a tu nie będzie łatwo i mało!!! Toż to więcej niż za kastrację nawet...ZA HOTEL nawet!!!...POTRZEBUJEMY POMOCY!!! Quote
zuzlikowa Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 [quote name='zuzlikowa']Dziewczyny z Warszawy...bardzo pilnie potrzebujemy pomocy- samo obcinanie nozyczkami nierealne...musimy ogolic chłopaka,ale dzisiaj podano nam cenę od...300zł do 500zł,w zalezności od trudnosci...a tu nie będzie łatwo i mało!!! Toż to więcej niż za kastrację nawet...ZA HOTEL nawet!!!...POTRZEBUJEMY POMOCY!!! Dimka w ciagu dnia uspokoił się trochę...zobaczymy jak dzisiejsza noc...w stosunku do Beaty spokojny,miły...koopki nie tragiczne strzelanie,raczej stabilne...pod obserwacją...kojce i po nocy czyste i w ciągu dnia także! Rano straszliwie głodny...w moment wszystko pochłonął! Quote
ANETTTA Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 na stałe na stałę tylko przypominaj bo ja mam skleroze ciotki warszawianki pomoc z tym fryzjerem potrzebna Quote
zuzlikowa Posted August 26, 2010 Author Posted August 26, 2010 ANETTTA napisał(a):na stałe na stałę tylko przypominaj bo ja mam skleroze ciotki warszawianki pomoc z tym fryzjerem potrzebna Dziękuję!!!...bardzo...przypomnę... Oj,potrzebna pomoc z tym fryzjerem!!! Quote
Malwi Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 no nie ... tu tyle stron wątku a a o nim nic nie wiem ? ( o watku oczywiście ) .... ojjjjj :mad: Quote
ANETTTA Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 dorzuciłam kilka fotek do allegro te z mordeczka w zbliżeniu niech go świat podziwia ' a my mamy czas do doprowadzenie go do ładu Quote
Malwi Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 co do fryzjera - dzwońcie do madalleny ;) ona ma rozeznanie :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.