Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Najpierw były zdjęcia Bryzy za kratami :angryy::angryy:.
Zawsze mam wtedy ochotę :mad::mad::mad:.
Potem nadzieja... Może hotelik, może DT :oops::oops:
Nagle własny cudowny dom, wspaniałe zdjęcia, na własność Pani i Pan.
To ja już mogę tylko :multi::multi::multi::multi:
Bryzie udało się, ale Tobie "Giemonia" też.Bokser w domu to sama radość:evil_lol:, ale to już wiecie.Powodzenia i będę was podglądać.

  • Replies 172
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakie super zdjęcia i felieton - rewelacja.
I Bryza świetna modelka. Miny stroi, jak się patrzy.
Jak pomyśle, gdzie trafiła i gdzie jest teraz - to tylko moge chylić czoła i dziękować Wam wszystkim za pomoc i za dom!!!
DZIĘKUJĘ!

Posted

Witamy ponownie :) troszkę nowości, tak sobie Bryza chłodzi ciałko jak się wylata na podwórku :)


Początkowo Bryzolek nie chciał nam wsiadać do samochodu się bała ale ale już się przełamała bo jak ją raz wzieli na przejażdżkę to przywieźli z powrotem :)
Niedzielny obiadek u babci, mieliśmy troszkę obawy czy ją brać czy ktoś zostanie z nią w domu... No ale babcia z dziadzią pokochała boksery za nami :D Za naszym Nerusiem nawet oni płakali mocno mocno... Jak powiedzieliśmy że mamy nowego domownika Bryzolkę to bardzo chcieli toż to poznać :D więc było przesądzone jedzie w swoje pierwsze odwiedziny:) Babcię już kocha oto dowód:

po obiadku śpię sobie na babci mieciutkim kapciu :)


Każdego gościa w naszym domku zawsze obszczekała że ho ho a w poniedziałek przyszedł pracownik naszego biura a ta skakała z radości i dupsko podstawiała do drapania. A patrząc dwa tygodnie wstecz to dorosły facet to spojrzeć na nią nie mógł taką wieeeelką awanturę robiła :) i jak ciotka przyszła to też skoki, piruety i wariacje :O

Wczoraj odwiedziliśmy Panią weterynarz :) obwąchała jej wszystkie kąty, pozwoliła zrobić zastrzyk (odrobaczenie) z wielkim wytrzeszczem oczów :) Była bardzo grzeczniutka, tylko na wagę wejść nie chciała a na koniec dama z nudów poszła spać na kafelkach ;p

Dzisiejszy dzień od południa mija jej w zabawie (omijając jedzenie i potrzeby fizjologiczne bo to ona dziś ekspres robi) każdemu po kolei wtyka zabawki w ręce. Dziś normalnie piorun w nią strzelił :) Śmie twierdzić że podoba się jej u nas :) i zaczyna wierzyć że żaden Pan ani nikt już jej krzywdy nie zrobi :)

  • 2 weeks later...
Posted

dziś mamy pierwszą miesięcznice :iloveyou::iloveyou::iloveyou: Bryzolek na pewno mam przytył, taka mała krówka się zrobiła i żeberek już nie widać :) tylko nie wiadomo jeszcze ile bo na wagę nie chce wejść :bigcool:
Jak tylko na niebie pojawi się słoneczko to całe dnie lata po dworze, bawi się, zagląda do domu i znów rundka po podwórku :) czasem jej się drzwi pomylą i zamiast wrócić tam skąd wyszła czyli taras to stoi przed drzwiami frontowymi i szczeka żeby ją wpuścić :ylsuper: a później cały wieczór śpi jak smok tylko pozycje i miejscówki zmienia :cool3:
Pakuje się sama do samochodu, nieważne gdzie ani który byle by się przejechać :bigcool: ostatnio wpakowała się Panu za kółko, jedzie i koniec :diabloti: Pan ją wygonił to do bagażnika i obowiązkowo musiała być rundka tym razem po podwórku bo Pan nie mógł jej wtedy zabrać. Zadowolona wysiadła i wpakowała się w mój samochód do bagażnika w zakupy :bigcool: a do tego bagażnika trzeba niezłego skoka dać bo jest wyżej.
A teraz kilka zdjęć z słonecznego weekendu:

spanko na fotelu


tarzanko na trawce




mówiłam że to moja piłka!


trzepanko


i znowu tarzanko




w całej okazałości


Posted

Ale fotki - najlepsze z zezem i jęzorem :)
Mój Mrok (cane corso) też śpi z jęzorkiem wystawionym aż mu czasami wysycha... i zeza robi, mówimy o nim ze jest "czwarty" czyli klon z klona...
Cudnie trafiła! :)

Posted

kolejne zdjęcia Bryzolka krejzolka :)


patyczki to jest coś co Bryza kochała chyba od zawsze




a tu pole obserwacyjne. Doopka oczywiście na dywaniku :)


taka dumna




sen na sarenke




walka z uchem




Posted

a teraz Wam powiem czego posmakowała Bryzka po raz pierwszy :)
Otóż w poniedziałkową noc sama ni stąd ni zowąd zasmakowała kanapy :D I jak rano zeszliśmy to tylko oczy się ruszały, wcale nie wstała i na dwór jej się iść nie chciało taka kanapa wygodna :] a później to już jej z górki było, luksusy są fajne i już wieczorami jak tylko kanapa wolna wchodzi i się wyleguje :)

pierwsze przyłapanie




nowa buda


i znów kanapa z Panią




jak się uporam to będą też Bryziolkowe filmiki :)

Posted

zdjęcia na kanapie i te gdzie obok jest worek z węglem na grilla są genialne, trafiła nasza kochana Bryza do psiego raju!
giemonia nic pozostaje mi chylić czoło za taki domek jaki dałaś naszej księżniczce i pozostaje życzyć takich innym psiakom, nie masz tam czasem takich więcej?

a Bryzolda wie co dobre :):)

Posted

puki co nie ma... ale może w końcu uda mi się kogoś skusić :) ja to się dziwię że taki czubek jak Bryzol został porzucony czy że nikt jej nie szukał... ale z drugiej strony super że teraz jest u mnie :cool3: czasem jest z nią kupa śmiechu i chwile dumy jak się uczy zasad itd. Podziękować za tak cudnego boksia :)

  • 2 weeks later...
Posted

zabawa z piłeczką :)

od 1:10 proszę zwracać szczególną uwagę na uszy :D
PS: Mama mnie za to zabije...

[video=youtube;VSA0hf2qP3g]http://www.youtube.com/watch?v=VSA0hf2qP3g[/video]

Bryziolkowy sen czyli wędrujący języczek :smt015

ah ta jej mimika :)

[video=youtube;x8OvyHkT20g]http://www.youtube.com/watch?v=x8OvyHkT20g[/video]

  • 2 weeks later...
Posted

jak miały być fotki to w końcu będą :)
pomiędzy nami a Niulą (Bryzą, jakimś cudem się przeistoczyło w różne nazwy :D a ona na wszystkie reaguje) nie ma już chyba żadnych barier :cool3: można jej robić wszystko, nawet wycierać łapki po błotku :) praca trwała mniej więcej 5 dni a reakcję byly takie że bez kija nie podchodź :diabloti: a od kilgu dni śmigamy byłe szybko, wszystkie łapki podnosimy i uciekamy na salony :lol: sępienie opanowane do perfekcji, maślane oczka takie że serce pęka, zawsze coś tam musi skubnąć :)
Może już się powtarzam ale prze uwielbia jeździć samochodem oh jaka radocha wtedy :bigcool: a jak slyszy czy idzie na spacer (na smycz, bo zawsze to latamy po podwórku) to ekscytacja aż by na mnie wlazła z zachwytu :D kiedyś jak mnie się uda to nagram i pokażę światu :) no to już nie zanudzam tylko fotki :) jak zawszę będę bombardować tzn. będzie dużo :loveu:

przesłodki sen na jelonka


na moim wieeeelkim łożu


wtf?


ta zabawka spowodowała szał dzikich ciał w naszym domu :D wyciągam z koperty, Bryza wytrzeszcz oczów i dupka cała chodzi podekscytowana :) a jak ja dostała to mieliśmy kombajn przez całą chałupę :)

Foteczka dla cioci Izy


a tak mi robią




Posted

nie, nie zejdę! teraz moja kolej


błagam weź se go


no weź go bo cała kanape mi zajął


a ten czołg mnie ostatnio zwalił z kanapy


tak wyglądam po kolacji


a taki placek mi wyrósł


i taka jestem przesłodka Niula


II faza


i unik

  • 2 weeks later...
Posted

przy takiej pogodzie to u nas same sceny łóżkowe bądź zabawkowe :heart:

tak się wepchłam


tajemnicza noga i drapiąca łapa :D


śpiąca księżniczka na kanapie a Pan na fotelu a co


i w moim małym skromnym bagażniku przeznaczonym na zakupy a nie na psa bo mało miejsca :) ale jak widać jak się bardzo chce to można :snakeman:

podróżuję


Patrz! Gapi sie


No dali! Wypuść mnie


W tej podróży Bryzia nie wytrzymała i przelazła do tyłu :snakeman: byłyśmy bo Pana i Pan wsiadł no to jak można było go nie przywitać :) inne podróże tym bagażnikiem przebiegały bez wygłupów :)

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...