Bonsai Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Zapisuję sobie , bo chwilowo nie mam miejsca w podpisie: Quote
paulinken Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Bonsai, a jak z tym domkiem? Może by Twój TZ zrobił ładne allegro? ;) Quote
Bonsai Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Ze strony koleżanki jest tak jak pisałam wcześniej - DT u jej mamy, na czas nieograniczony, które pewnie się zamieni w DS. Tylko najpierw musiałaby się wyadoptować Nora z mojego podpisu, bo jej mama czasem sypia u tej mojej koleżanki w Warszawie (sama mieszka pod Warszawą, a czasami musi być wczesniej w pracy) i Dasti też by siłą rzeczy od czasu do czasu bywał u mojej znajomej. Ogólnie teraz decyzja należy do nas. Ja jestem jak najbardziej za, bo po prostu ich znam i bardzo lubię, a psiaki mają u nich bardzo dobrze. Poza tym często bywam u tej znajomej, chodzimy razem na spacerki z psami i miałabym stały kontakt z Dastim. Ale wiem, że z boku może to wyglądać na przerzucanie psa i pytanie co Wy o tym sądzicie. Quote
paulinken Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Niech się tu jeszcze reszta ciotek wypowie, ale myślę, że jest to szansa dla Dustiego na dom. Jasne, że na pewno jest szczęśliwy u yumanji, ale przecież nie o to chodzi, żeby życie spędzić na DT. Jeśli Ty znasz te osoby to tym lepiej, w jakiś tam sposób za nie ręczysz. Rozumiem, że sunia jest u tej koleżanki, tak? A Dusty miałby mieszkać u jej mamy? A oni nie mogą ze sobą przebywać? A przerzucanie psa na czym by polegało? Na tym, że od czasu do czasu by był u tej koleżanki? Dla mnie to żadne przerzucanie, moje psy też czasem muszę u kogoś zostawić, a to nie jest prosta sprawa, bo są 3, więc zazwyczaj są dodatkowo rozdzielane (na szczęście wszystkich znają). Quote
caromina Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 sorry za off topa jest tu ktoś z Koła? potrzebna wizyta przedadopcyjna Quote
yumanji Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Mnie chodzilo tylko o to,jak duza jest szansa ,ze ten DT stanie sie DS ,bo jesli Dusty mialby byc tam pol roku ,a potem znowu isc gdzie indziej,to na cos takiego go po prostu szkoda.A sytuacja,ze psa sie wrzuca do rodziny z przyczyn obiektywnych nie jest niczym strasznym. Quote
Bonsai Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 paulinken napisał(a):Niech się tu jeszcze reszta ciotek wypowie, ale myślę, że jest to szansa dla Dustiego na dom. Jasne, że na pewno jest szczęśliwy u yumanji, ale przecież nie o to chodzi, żeby życie spędzić na DT. Jeśli Ty znasz te osoby to tym lepiej, w jakiś tam sposób za nie ręczysz. Rozumiem, że sunia jest u tej koleżanki, tak? A Dusty miałby mieszkać u jej mamy? A oni nie mogą ze sobą przebywać? A przerzucanie psa na czym by polegało? Na tym, że od czasu do czasu by był u tej koleżanki? Dla mnie to żadne przerzucanie, moje psy też czasem muszę u kogoś zostawić, a to nie jest prosta sprawa, bo są 3, więc zazwyczaj są dodatkowo rozdzielane (na szczęście wszystkich znają). Sunia - Nora jest u koleżanki, tyle, że sunia jest dosyć niepewna wobec innych psów, warczy, pokazuje kły, etc. Z sunią znajomej jako tako się dogaduje (choć i tak na czas nieobecności są zamykane w osobnych pokojach), ale nie można jej za bardzo ufać w tej kwestii. Poza tym obecnie Nora ma cieczkę. Więc ogólnie byłby sajgon. Tak, Dusty mieszkałby z mamą. Czasem przebywałby u mojej koleżanki (najczęściej wraz z mamą). Przerzucanie, bo mama znajomej czasami sypia u córki i Dasti też by wtedy u nich nocował. Quote
paulinken Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 yumanji napisał(a):Mnie chodzilo tylko o to,jak duza jest szansa ,ze ten DT stanie sie DS ,bo jesli Dusty mialby byc tam pol roku ,a potem znowu isc gdzie indziej,to na cos takiego go po prostu szkoda.A sytuacja,ze psa sie wrzuca do rodziny z przyczyn obiektywnych nie jest niczym strasznym. Jasne, zgadzam się z tym. Ale rozumiem, że ten domek u mamy znajomej byłby stały? I po prostu czasem by odwiedzali córkę? Quote
panbazyl Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 stały domek? To było by super. Tylko żeby taki pewny - ostatnio było kilka "zwrotów" na dogo i jakoś tak wyczulona jestem na tym punkcie. Quote
Akrum Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 jeśli to miałby być stały domek, to czemu nie. znasz tych ludzi i wiesz, jaki mają stosunek do zwierząt... wg mnie wydaje się super :) Quote
panbazyl Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 no jakies nowości są? Jak ten domek? I jaka decyzja? Quote
grzenka Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Jesli Dasti będzie miał stały dom, to przeniosę swoją deklarację na innego psiaka w potrzebie, dajcie znać jaka decyzja odnośnie chłopaka... Quote
Bonsai Posted February 3, 2011 Author Posted February 3, 2011 Na razie Nora musi znaleźć dom. Ale są już zainteresowane dwie rodzinki, więc wszystko na dobrej drodze. Oni są zdecydowani na Dastiego. Teraz tylko my musimy podjąć decyzję. Ja zaproponuję, gdy Nora znajdzie dom, by przejechali się do yumanji i odwiedzili Dastiego. Na pewno już całkiem zakochają się po uszy. Im zależy najbardziej na tym, by psiak był radosny, sympatyczny i miał otwarty do świata charakter - a taki jest Dasti, tyle, że póki co znają to tylko z moich opowieści o nim. Na razie jeden domek dla Nory jest w trakcie wizyty przedadopcyjnej - czekamy na rezultat, choć wydają się naprawdę w porządku. Wcześniej jeszcze musiałyśmy sprawdzić jak Nora reaguje na koty, bo w tym domku jest kilka, stąd to tak długo trwa (no i plus sesja). Mam nadzieję, że w tym tygodniu już sunia trafi do swojego DS. Wtedy ruszymy po Dastiego. ;) I zrobiłam uaktualnienie wpłat na pierwszej stronie. Quote
paulinken Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 [quote name='yumanji']Boze,ja sie zaplacze![/QUOTE] Wiedziałam! Quote
Bonsai Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 Ech, no i ludzie zrezygnowali ostatecznie z adopcji Nory. Szukamy dalej, wczoraj zrobiliśmy wyróżnione allegro i gumtree. Ech.. Quote
paulinken Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Szkoda, ale na szczęście Dusty ma gdzie mieszkać. Quote
yumanji Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Niech sie zabiera,bo juz mi sie znudzil. Quote
_Goldenek2 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Nakarm proszę psiaki http://www.dogomania.pl/threads/2016...3#post16270993 Quote
Akrum Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 co tam u Dastiego? domek widzę, że zrezygnował z Nory? więc Dasti nadal u yumanji siedzi? Quote
Bonsai Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Dusty nadal u yumanji. Będzie będzie szczepiony na wirusówki (ok. 30 zł). Ze znajomą spotykam się w środę, to zapytam, ale wiem, że teraz Hania przesiaduje całe dnie ze swoją sunią Tarą u kardiologa i generalnie z sunią nie jest dobrze... :( Dlatego jakoś głupio mi dopytywać o Dustiego... Zwłaszcza przez telefon. Quote
panbazyl Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 ech Wiewór - pora już zmieniać meldunek.... Quote
Bonsai Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Za wirusówki wyszło 40 zł (wirusówki 35 zł + 5 zł dojazd weta dzielony z innymi psami). Przelałam yumanji za hotel i weta, Dastiemu zostało 5 zł na koncie. Gdy w środę pogadam ze znajomą, będziemy wiedzieli na czym stoimy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.