Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ze strony koleżanki jest tak jak pisałam wcześniej - DT u jej mamy, na czas nieograniczony, które pewnie się zamieni w DS. Tylko najpierw musiałaby się wyadoptować Nora z mojego podpisu, bo jej mama czasem sypia u tej mojej koleżanki w Warszawie (sama mieszka pod Warszawą, a czasami musi być wczesniej w pracy) i Dasti też by siłą rzeczy od czasu do czasu bywał u mojej znajomej.
Ogólnie teraz decyzja należy do nas. Ja jestem jak najbardziej za, bo po prostu ich znam i bardzo lubię, a psiaki mają u nich bardzo dobrze. Poza tym często bywam u tej znajomej, chodzimy razem na spacerki z psami i miałabym stały kontakt z Dastim. Ale wiem, że z boku może to wyglądać na przerzucanie psa i pytanie co Wy o tym sądzicie.

Posted

Niech się tu jeszcze reszta ciotek wypowie, ale myślę, że jest to szansa dla Dustiego na dom. Jasne, że na pewno jest szczęśliwy u yumanji, ale przecież nie o to chodzi, żeby życie spędzić na DT. Jeśli Ty znasz te osoby to tym lepiej, w jakiś tam sposób za nie ręczysz.

Rozumiem, że sunia jest u tej koleżanki, tak? A Dusty miałby mieszkać u jej mamy? A oni nie mogą ze sobą przebywać?

A przerzucanie psa na czym by polegało? Na tym, że od czasu do czasu by był u tej koleżanki? Dla mnie to żadne przerzucanie, moje psy też czasem muszę u kogoś zostawić, a to nie jest prosta sprawa, bo są 3, więc zazwyczaj są dodatkowo rozdzielane (na szczęście wszystkich znają).

Posted

Mnie chodzilo tylko o to,jak duza jest szansa ,ze ten DT stanie sie DS ,bo jesli Dusty mialby byc tam pol roku ,a potem znowu isc gdzie indziej,to na cos takiego go
po prostu szkoda.A sytuacja,ze psa sie wrzuca do rodziny z przyczyn obiektywnych nie jest niczym strasznym.

Posted

paulinken napisał(a):
Niech się tu jeszcze reszta ciotek wypowie, ale myślę, że jest to szansa dla Dustiego na dom. Jasne, że na pewno jest szczęśliwy u yumanji, ale przecież nie o to chodzi, żeby życie spędzić na DT. Jeśli Ty znasz te osoby to tym lepiej, w jakiś tam sposób za nie ręczysz.

Rozumiem, że sunia jest u tej koleżanki, tak? A Dusty miałby mieszkać u jej mamy? A oni nie mogą ze sobą przebywać?

A przerzucanie psa na czym by polegało? Na tym, że od czasu do czasu by był u tej koleżanki? Dla mnie to żadne przerzucanie, moje psy też czasem muszę u kogoś zostawić, a to nie jest prosta sprawa, bo są 3, więc zazwyczaj są dodatkowo rozdzielane (na szczęście wszystkich znają).


Sunia - Nora jest u koleżanki, tyle, że sunia jest dosyć niepewna wobec innych psów, warczy, pokazuje kły, etc. Z sunią znajomej jako tako się dogaduje (choć i tak na czas nieobecności są zamykane w osobnych pokojach), ale nie można jej za bardzo ufać w tej kwestii. Poza tym obecnie Nora ma cieczkę. Więc ogólnie byłby sajgon.

Tak, Dusty mieszkałby z mamą. Czasem przebywałby u mojej koleżanki (najczęściej wraz z mamą).

Przerzucanie, bo mama znajomej czasami sypia u córki i Dasti też by wtedy u nich nocował.

Posted

yumanji napisał(a):
Mnie chodzilo tylko o to,jak duza jest szansa ,ze ten DT stanie sie DS ,bo jesli Dusty mialby byc tam pol roku ,a potem znowu isc gdzie indziej,to na cos takiego go
po prostu szkoda.A sytuacja,ze psa sie wrzuca do rodziny z przyczyn obiektywnych nie jest niczym strasznym.


Jasne, zgadzam się z tym.
Ale rozumiem, że ten domek u mamy znajomej byłby stały? I po prostu czasem by odwiedzali córkę?

Posted

Na razie Nora musi znaleźć dom. Ale są już zainteresowane dwie rodzinki, więc wszystko na dobrej drodze.
Oni są zdecydowani na Dastiego. Teraz tylko my musimy podjąć decyzję. Ja zaproponuję, gdy Nora znajdzie dom, by przejechali się do yumanji i odwiedzili Dastiego. Na pewno już całkiem zakochają się po uszy. Im zależy najbardziej na tym, by psiak był radosny, sympatyczny i miał otwarty do świata charakter - a taki jest Dasti, tyle, że póki co znają to tylko z moich opowieści o nim.
Na razie jeden domek dla Nory jest w trakcie wizyty przedadopcyjnej - czekamy na rezultat, choć wydają się naprawdę w porządku. Wcześniej jeszcze musiałyśmy sprawdzić jak Nora reaguje na koty, bo w tym domku jest kilka, stąd to tak długo trwa (no i plus sesja). Mam nadzieję, że w tym tygodniu już sunia trafi do swojego DS. Wtedy ruszymy po Dastiego. ;)

I zrobiłam uaktualnienie wpłat na pierwszej stronie.

  • 2 weeks later...
Posted

Dusty nadal u yumanji. Będzie będzie szczepiony na wirusówki (ok. 30 zł).

Ze znajomą spotykam się w środę, to zapytam, ale wiem, że teraz Hania przesiaduje całe dnie ze swoją sunią Tarą u kardiologa i generalnie z sunią nie jest dobrze... :( Dlatego jakoś głupio mi dopytywać o Dustiego... Zwłaszcza przez telefon.

Posted

Za wirusówki wyszło 40 zł (wirusówki 35 zł + 5 zł dojazd weta dzielony z innymi psami).

Przelałam yumanji za hotel i weta, Dastiemu zostało 5 zł na koncie. Gdy w środę pogadam ze znajomą, będziemy wiedzieli na czym stoimy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...