yumanji Posted August 23, 2010 Posted August 23, 2010 U psow ok,dzis byla Leyla,robila fotki psom. Quote
Akrum Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 kurcze, Fundacja Medor mi nic nie odpisała na moją prośbę o pomoc dla tego kaukaza... komu by go jeszcze podesłać? myślcie cioteczki, myślcie... Quote
_Goldenek2 Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Może znasz kogoś, kto pokocha LUSIĘ??? http://www.dogomania.pl/threads/1914...3#post15243143 Quote
yumanji Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Akrum napisał(a):kurcze, Fundacja Medor mi nic nie odpisała na moją prośbę o pomoc dla tego kaukaza... komu by go jeszcze podesłać? myślcie cioteczki, myślcie... A oni sie jakos "specjalizuja "w kaukazach? Quote
Akrum Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 [quote name='yumanji']A oni sie jakos "specjalizuja "w kaukazach? chyba nie, ale widziałam na wątku zbiorczym, że swego czasu tam kilka zgłaszali http://www.dogomania.pl/threads/111911-Owczarki-kaukaskie-i-w-typie-mixy-rasy-pokrewne.-W%C4%85tek-zbioczy./page34 i potem jeszcze na jakimś innym widziałam, aktualniejszym... dlatego jako pierwszy krok to do nich napisałam. Quote
Basia i Barni Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Co u labradorki, możemy liczyć na jakieś zdjecia , jak się zachowuje , jak jej zdrowie ? Quote
yumanji Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Zdjecia robila wczoraj Leyla i ona ma je zamiescic,ja ich jeszcze nie mam.Jesli chodzi o zachowanie...to jest posluszny,wrecz potulny pies,nadajacy sie od razu po sterylce do adopcji. Nie moze pojsc do domu halasliwego,do kogos,kto musztruje psy,bo ona jest po jakis nieprzyjemnych przejsciach z pewnoscia.Boi sie podniesionego glosu,szczotki,smyczy,lopaty w moim reku... przemyka wtedy z podkulonym ogonem,albo od razu przypada do ziemi...Jest posluszna,ladnie chodzi na smyczy.Zalatwia sie niestety w boksie i to po spacerze,wydaje mi sie ,ze jej brak jest jeszcze poczucia bezpieczenstwa...dopiero dzis pierwszy raz biegala galopem z radoscia po podworku,ale i tak na kazdy halas uciekala z powrotem do boksu.Jamnis jest niewatpliwie jakims tam wsparciem psych dla niej,czesto wlazi na jego legowisko i prawie siada na nim.Poznalam ja dzis z inna suczka,troche zjezona ale potem zaczely razem biegac.Do dzieci super.Sprawdzimy jeszcze koty,ale nie chcialam jej do tej pory ciagnac do siebie na sile,wszystk tu pachnie moimi sukami,zeby jej nie stresowac.Ja tzreba ewidentnie osmielic,pokazac,ze czlowiek moze byc dobry. Quote
yumanji Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Rana na glowie ladnie sie wygaja,odrobaczymy drugi raz i potem zaszczepimy wirusowki. Quote
panbazyl Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 to dobre wiesci. mizianki dla siersciuchow. Quote
Bonsai Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 Wróciłam cioteczki. :loveu: Dzięki za opiekę nad wątkiem. Ja wracam napompowana dobrą energią i zabieram się za promocję Dustiego. Na początek ogarnęłam finanse: Doszły wpłaty: Paulinken - 60 zł Kaas1 - 20 zł czerda - 150 zł _Goldenek 2 - 20 zł beataczl - 5 zł conceited - 50 zł grzenka - 10 zł ANNA B - 30 zł MakS - 10 zł AKRUM - 50zł W sumie na konto Dastiego wpłynęło jak dotąd 405 zł Yumanji otrzymała 203 zł na hotelik i weta. 27.08.10 Yumanji otrzymała 50 zł na karmę dla Dustiego. Dasti na chwilę obecną dysponuje : 152 zł Wpłaty stałe za sierpień: Kaas1 - 20 zł Goldenek2 - 10 zł grzenka - 10 zł MakS - 10 zł Andzia_F - 30 zł Wpłaty stałe za wrzesień: Goldenek2 - 10 zł Z bazarku cegiełkowego: beataczl - 5 zł paulinken - 10 zł Dalej kontaktowałam się z Yumanji, mam dostać dziś zdjęcia i rozpoczynam kampanię ogłoszeniową. Na sunię podobno są już jacyś chętni, ale sprawę ciągnie Amber, więc dokładnie nie wiem co i jak. Kurdupelek bardzo lubi dzieci, to ogromny plus, podobno ma też ładne zdjęcia z dziećmi, więc chłopak ma szansę. Zbliża się też koniec wakacji, może adopcje ruszą, więc jestem dobrej myśli. Quote
Guest ambird Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Bonsai napisał(a): Na sunię podobno są już jacyś chętni, ale sprawę ciągnie Amber, więc dokładnie nie wiem co i jak. Każdy chętny musi przejść wizytę przedadopcyjną :cool3: jak będzie coś wiadomo, dam znać ;) Quote
panbazyl Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 ambird napisał(a):Każdy chętny musi przejść wizytę przedadopcyjną :cool3: jak będzie coś wiadomo, dam znać ;) to czekamy. a co u leosia-kaukaza? Quote
Bonsai Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 Rudy jest w schronisku. Mateusz pisał tu, że pies nie jest kastrowany, więc to już wiecie... Nie jest to Ruben z Ostrowa Wlkp... Niestety nie mamy co z nim zrobić, nie ma kasy na wzięcie go do hoteliku, z resztą mało który hotelik mógłby go wziąć (najbliższy z tego co się orientowałam jest dopiero na Śląsku). Szkoda go w schronisku, bo to fajny, zabawowy pies, a w schronisku najprawdopodobniej znajdzie dom, ale typu pilnowanie posesji czy tfu! tfu! łańcuch, a to nie domki dla niego, szkoda po prostu psa... Ale co zrobić, nic nie możemy zrobić... Quote
Akrum Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 a były rozklejane ogłoszenia o znalezieniu tego psa w Kaliszu?? Quote
Bonsai Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 Nie były. Nie ma mnie na miejscu teraz w Kaliszu. Jak mój TŻ wróci do W-wy (poniedziałek), to poproszę go o zrobienie ładnego plakatu i może moi znajomi zgodzą się porozwieszać trochę ogłoszeń. Quote
toyota Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Bonsai napisał(a):Mam informację od Bonsai, że Kaukaz nie jest wykastrowany. Prosiła żeby przekazać tutaj. Pozdrawiam wszystkich. TŻ Bonsai Ja zrozumiałam , że kaukaz nie jest wykastrowany ? Quote
toyota Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Bonsai napisał(a):Rudy jest w schronisku. Mateusz pisał tu, że pies jest kastrowany, więc to już wiecie... Nie jest to Ruben z Ostrowa Wlkp... Niestety nie mamy co z nim zrobić, nie ma kasy na wzięcie go do hoteliku, z resztą mało który hotelik mógłby go wziąć (najbliższy z tego co się orientowałam jest dopiero na Śląsku). Szkoda go w schronisku, bo to fajny, zabawowy pies, a w schronisku najprawdopodobniej znajdzie dom, ale typu pilnowanie posesji czy tfu! tfu! łańcuch, a to nie domki dla niego, szkoda po prostu psa... Ale co zrobić, nic nie możemy zrobić... To jest czy nie jest kastrowany ? Czy ktoś pomoże w utrzymaniu psa w DT , a także w kosztach wet ? Quote
andzia_F Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Biedny Rudy, może uda sie jakoś wyciągnąć go ze nschronu? Na maluszka wpłaciłam już pieniążki za wrzesień. A jak tam u niego? Co z jego szyją? z tego co pamiętam miał coś na szyi w siersci. Quote
Bonsai Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 Ale gafa, nie jest kastrowany, ma jaja. Czyli to nie Ruben. Nie mamy nic dla niego. Zero kasy, ani nawet DT który by go przyjął. Przerażają mnie koszta, jakie by za tym wszystkim szły i sama bym nie podołała. W tej chwili prowadzę finanse Dustiego i choć na razie wydaje się być bezpieczny finansowo, to i tak się stresuję, że w końcu ta sytuacja się zmieni, chociażby dlatego, że nie mamy stałych deklaracji. A mały potrzebuje na hotel jedynie 150 zł + 50 zł na karmę, czyli 200 zł m/c. A rudas potrzebowałby ok. 400 zł na m/c. Patrząc na wątki na dogo wątpię czy tyle uda nam się zebrać, by był bezpieczny przez dłuższy czas. Jedyne co moge i z resztą planuję zrobić w sprawie kaukaza, to gdy będę w Kaliszu (jeszcze we wrześniu) porobić mu fotki, ogłoszenia. Chyba, że macie jakieś inne pomysły? Quote
Bonsai Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 Sznur został zdjęty Dustiemu jeszcze w schronisku w Kaliszu. Pozostał mu ślad, nie ma tam sierści, ale nie wygląda to najgorzej. Dostałam właśnie od Yumanji zdjęcia. Zaraz je wstawię. Quote
Bonsai Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 Cudowna sesyja z synkiem Yumanji. :) :) Tak mały kocha dzieci: Quote
Bonsai Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 Na rączkach: I ze swoją przyjaciółką ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.