bull-gang Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Na prosbe...:lol: zakladam watek naszej Gabi ktora a chwile zostanie mama. glowna rola planowa Od czego zacząć. Może od tego ze teraz teoretycznie mam więcej czasu. Od paru dni czuwam nad Gabi – termin już tuz , tuz, brzuch plywa a przyszla mama sapie jak parowóz. W sumie wielkie nic a jednak sama atmosfera rozczula, powoduje ze na sercu robi się ciepło a jednocześnie ciężko ze względu na odpowiedzialność jaka na Tobie spoczywa . Ale może zacznijmy od samego początku. Najpierw miesiące , tygodnie szukania odpowiedniego partnera. setki meili, rozmów żeby znaleźć zdrowego, z fajnym charakterem i pasującego do naszej Gabi. Niby nic wielkiego a jednak ciężko. W ostatnim rozliczeniu wybór padł na konkurenta wybranego na samym początku. Jak to się często zdarza- pierwszy wybór najlepszy. Pozostało więc czekać na cieczkę. Czekanie jak się potem okazało był pierwszą próbą cierpliwości ponieważ panna spóźniła się raptem 2 miesiace Jednak pierwsze siwe włosy[FONT=Wingdings]J[/FONT] pojawiły się w trakcie cieczki. Z racji , że nasz wybór padł na belga szykowała się niezła wycieczka. Tak więc coby nie jechać w ślepo zaczęliśmy badać progesteron w 9 dniu . I tutaj kolejna próba. Poniżej normy, co dwa dni do 16 dnia latałam jak pies z pęcherzem po różnych laboratoriach porównując wyniki a progesteron jak stał tak stał. W 16 dniu o dziwo skoczył [FONT=Wingdings]J[/FONT] z poniżej o,2 na normę czyli już pokazał się na najniższej granicy. Zawsze to coś[FONT=Wingdings]J[/FONT]))) pojechaliśmy wiec na cytologie , która potwierdziła wynik z krwi. Co pozostało robic- czekamy dalej. W 18 dniu Eureka!!!!- skok do 2,7 no więc ustalamy wyjazd. Myślałam ze osiwieje tym bardziej ze skok był w piątek, Decyzja zapadła wiec że jedziemy w poniedziałek do Belgi. Adrenalina wysoka bo od piatku do poniedziałku spory czas ale nadzieja jak to się mowi motorem W poniedziałek o 4 rano zapakowaliśmy się i ruszylismy w podroz z zyczeniami powrotu w wiekszej liczbie:) Yoeckydoes Gamin przyszly dumny tatus - oraz filmik http://www.youtube.com/watch?v=S-0wUAHpv_k&playnext_from=TL&videos=ocPk6Cql86U strona Winnego http://www.yoeckydoes.be/ Cd nastapi…………….:lol: Quote
bull-gang Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 08. 06.2010 Droga do Belgi piękna choć utrudniona korkami, wypadkami, remontami. W sumie jechaliśmy 9 godzin z przerwami na rozprostowanie kości. Trasa minęła szybko tym bardziej ze było co przezywać[FONT=Wingdings]J[/FONT] Gabi nieświadoma przespała drogę . W sumie dobry z niej podróżnik, nieuciążliwy budzący się jedynie na szelest papierka od cukierka bądź kanapki[FONT=Wingdings]J[/FONT] Pod wieczór wjechaliśmy do Belgi i zachwyt mnie ogarnał mijając małe miasteczka . Piękny , czysty kraj, prawie cukierkowy. Dojechaliśmy na miejsce . Hotelik bardzo przyzwoity, czysty z bardzo miła obsługa świetnie mówiącą po angielsku. Mięliśmy do zaliczenia jeszcze krycie wiec po wstępnym odsapnięciu ruszyliśmy w dalsza tym razem krótka drogę, Po 5 km dojechaliśmy pod wielka bramę z przepięknym postumentem bulka . Nie dało się przegapić i tak dojechaliśmy do hodowli Yoeckydoes Krycie inseminacyjne przebiegło bezproblemowo, Winny wiedział co z czym się je a i chyba Gabi się spodobał [FONT=Wingdings]J[/FONT] Po wszystkim wypiliśmy kawkę, pogadaliśmy z Heike , wyściskaliśmy cały zwierzyniec i wróciliśmy do hotelu by pojutrze znowu się pojawić. Dzień przerwy przeznaczyliśmy na zwiedzanie. Gabi odsypiała romanse a my wypożyczyliśmy rowery by zwiedzić okolice. Nie siedziałam na rowerze od dobrych paru lat wiec nie bardzo widziałam czy gdziekolwiek dojadę[FONT=Wingdings]J[/FONT] ale trasy rowerowe były tak zachwycające ze grzechem byłoby nie skorzystać. Tak wiec wsiadłam na piękną starego typu acz w bdb stanie Minerwe i ruszyliśmy z mapa do pobliskiego miasteczka odległego o ok. 15km. Trasa piękna, wśród drzew, pól . Nie omieszkaliśmy zatrzymać się kolo prywatnego safarii i wygłaskać zwierzaki[FONT=Wingdings]J[/FONT] . Na każdej farmie natykaliśmy się na konie rasy szair lub ich mieszanki także wogole byłam jak w raju i już widziałam mine Janusza , który widząc już z daleka konie łypał na mnie okiem czy zauważę czy nie . Nagle skończyła się zadrzewiona trasa i zaczęły się schody . Z trasy rowerowej wjechaliśmy na trasę szybkiego ruchu i to pod górkę. Myślałam ze flaki wypruje no ale trzeba było jechać. Nagle przy mijaniu skrzyżowania przed nami stanął wielki znak zakaz jazdy rowerami. Ja po hamulcach i co… gleba. Tak tylko Polak potrafi chyba. Wjechać tam gdzie nie można[FONT=Wingdings]J[/FONT] i w dodatku męczyć się parę km. Okazało się ze zósemkowalam koło, urwałam lampkę i zbiłam kolano. Do domu 10 km i do tego fakt ze tak naprawdę nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy. Zjechaliśmy do pobliskich magazynow i burza mózgów co dalej. Przechodzącą kolo nas pani zaczepiona przez nas odburknęła cos w swoim jezyku i poszła. Co było robić- na czuja wracamy. Ja już byłam bliska łez. Zmęczona, wkurzona w obcym kraju i niewiadomo gdzie. Spotkaliśmy jednak Pana który próbował nas mieszanym angielskim i niemieckim poprowadzić w dobra stronę. Po dwoch godzinach kluczenia udalo nam się wrócić na trase i do domu!!! Hurra. Jaka bylam szczesliwa tym bardziej ze Minerwa nie bardzo wygodna się stała od wypadku[FONT=Wingdings]J[/FONT] [FONT="]Po powrocie do hotelu, oddaniu rowerow , zaleglismy na kanapach przy drinku by móc w końcu pośmiać się z wydarzeń , które nas spotkały. Na chwile [/FONT] obecną bardzo miło je wspominam. Wtedy to był jakiś koszmar[FONT=Wingdings]J[/FONT] Quote
Korenia Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Świetnie się czyta ;) Czekam na dalszy ciąg ;) I chyba pierwsza jestem ;) Quote
Obama Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Cześć Asia,witam z Obamą :)Gratulujemy ciąży i tu :) Quote
agaga21 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 zapisuję się do waszego pamietnika i czekam na maluszki! asiu, mam nadzieję, że aparat z naładowanymi bateriami masz juz naszykowany i pokażesz nam maleństwa jak tylko się pojawią :) gabunia śliczna(fotka z kociskiem rozbrajająca:loveu:) a wybraniec boski! uwielbiam białe bulki z łatką na oku!mnóstwo uroku mają:loveu::loveu: a w ogóle ostatnio to mi się marzy taki biały buliś z łatką:lol: Quote
pinkmoon Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Zdjęcie z kotem najlepsze ;) Przyłączam się do czekania na małe bullki! Quote
bull-gang Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 hejhej witam w watku. mam nadzieje ze nie zanudze:cool3: Obamke tez witamy. :loveu: ciag dalszy Środa była dniem kiedy odbyło się ostatnie krycie , równie sprawnie , szybko. Zapakowaliśmy się więc w drogę powrotną do Szczecina z nadzieją ze wszystko pójdzie po naszej myśli. Powrót był szybszy jak to w zwyczaju bywa . I zaczęło się odliczanie do pierwszego USG. Miałam wrażenie , że mija cala wieczność . Tym bardziej że nadal nie wiedziałam czy male fasolki są czy nie. Tego dnia nawet mój Marek pojechał z nami do weterynarza ale jak to faceci chciał zostac w samochodzie paląc pewnie papierosa za papierosem z nerwów. Gabi w trakcie badania zasnęła i było jej jak widać bardzo dobrze oraz pierwsze zdjecie dzieciorów maly krabik I jakby się mogło wydawać powinniśmy zaczac byc spokojniejsi. Ciaza potwierdzona. Gabi w dobrej kondycji , . Ale szczerze mowiac od tej pory zaczełam na nia patrzec inaczej. tym bardziej ze ona sama nie jest typem bulla oszczedzajacego sie. Bylam ciekawa czy ciaza wplynie na nia jakos wyciszajaco ale o tym mialam sie przekonac dopiero za jakis czas Tudziez ciekawostka mala. Weterynarz byl bardzo zdziwiony ze wtrafilismy sie tak doskonale w termin. kryjac suczke w 22 dniu bylo to byc albo nie byc. aczkolwiek trzymal za nas kciuki i widzialam jak mu sie kaciki ust w usmiech ukladaja jak mogl mi przekazac szcesliwa wiadomosc. cd Quote
Basia&Safi Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 jeee jak was juz chyba gdzies na wystawie widziałam :):):) chyba ze wiecej bullków ma takie znaczenie nad okiem :) Quote
Tengusia Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 i ja przyszlam poczytac bullkowaty pamietnik :grins: Quote
bull-gang Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 winny pochodzi i mieszka w Belgi takze na polskiej wystawie nie do zobaczenia:) Quote
agaga21 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 pokażesz nam jeszcze jakies inne fotki gabuni póki maluszków nie ma? Quote
agnieszka32 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Asiu, super się to wszystko czyta, a Gabi jest przepiękna :loveu:, wybraniec też :cool3: agaga21 napisał(a):zapisuję się do waszego pamietnika i czekam na maluszki! asiu, mam nadzieję, że aparat z naładowanymi bateriami masz juz naszykowany i pokażesz nam maleństwa jak tylko się pojawią :) gabunia śliczna(fotka z kociskiem rozbrajająca:loveu:) a wybraniec boski! uwielbiam białe bulki z łatką na oku!mnóstwo uroku mają:loveu::loveu: a w ogóle ostatnio to mi się marzy taki biały buliś z łatką:lol: Agata, nie ma sprawy, jeśli wśród małych bullinków będzie taki biały z łatką na oku, to Ci go kupię od Asi i zawiozę w prezencie :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
ania z poznania Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 OO, świetny pomysł :razz:! Mi się sunia super podoba, ja z kolei uwielbiam jak najciemniejsze bullki. Quote
agnieszka32 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 ania z poznania napisał(a):OO, świetny pomysł :razz:! Mi się sunia super podoba, ja z kolei uwielbiam jak najciemniejsze bullki. Ja też, Aniu :) Zdjęcie Gabi z kotkiem powinno być na konkurs zgłoszone, miałoby murowane zwycięstwo ;) Quote
agaga21 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 agnieszka32 napisał(a): Agata, nie ma sprawy, jeśli wśród małych bullinków będzie taki biały z łatką na oku, to Ci go kupię od Asi i zawiozę w prezencie :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: trzymam cie za słowo:p:evil_lol: asiu, jak tam brzuszek gabi? juz się nie mogę doczekać:evil_lol: Quote
ageralion Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Naaareszcie blogasek bull-gang :multi: Gabi jest przepiekna!! Chciaz tatus maluszkow, tez bardzo niczego sobie ;) Cholera, nie lubie Was, bo mam coraz wieksza slabosc do bullinek i bullinkow :mad: PS wiecej, wiecej... :cool3: Quote
baster i lusi Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Gratulacje dla przyszłej mamy.Będziemy zaglądać do pamiętnika. Quote
ania z poznania Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Bull- gang, jesteś już babcią ;)? Quote
agnieszka32 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Stało się coś strasznego, siedzę i ryczę, nie mogę przestać :(:( Napisała do mnie Asia, kopiuję część PW: Agnieszko u nas niestety rozegral sie najwiekszy koszmar o jaki w zyciu bym nie pomyslala:placz::placz::placz: stracilismy w trakcie porodu Gabi i 4 szczeniaczki. Zostala na osierocona 5. Mamy 3 suczki -biala z czarna plamka, -biala cala -biala z kolorowymi uszkami oraz dwoch chlopcow. caly bialy i maly klonik Gabi Gabrysiem teraz zwany, jest nasjalbszy. urodzil sie podduszony. mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze. przepraszam ale wiecej nie potrafie, nadal nie wierze w to co sie stalo i ty bardziej jest i ciezko jak patrze na maluchy. mialo byc pieknie a to jest jakis koszmar. :placz::placz::placz::placz::placz:boli strasznie Nie znam szczegółów, nie wiem, czy Asia będzie w stanie jeszcze prowadzić ten pamiętnik. Nie wiem jak jej pomóc :(:( Quote
agnieszka32 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Nie mogę sobie wyobrazić, przez co teraz przechodzi Asia - straciła ukochaną sunię, wychuchaną, kochaną nad życie. To był pierwszy miot Gabi, ciąża przebiegała bez komplikacji, matko kochana ... :placz::placz::placz: Quote
ageralion Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 agnieszka32 napisał(a):Nie mogę sobie wyobrazić, przez co teraz przechodzi Asia - straciła ukochaną sunię, wychuchaną, kochaną nad życie. To był pierwszy miot Gabi, ciąża przebiegała bez komplikacji, matko kochana ... :placz::placz::placz: Ja walcze z lzami w robocie. Nawet nie probuje sobie wyobrazic co oni teraz przechodza :( Jakis koszmar normalnie i to cholernie niesprawiedliwy!!! Quote
ania z poznania Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Gabuniu............... :-(:-( nie mam słów........ Trzymam mocno, mocno kciuki za maleństwa, żeby im się udało!!!!!!!!!!! Quote
agaga21 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 jezu, jaka tragedia!:placz::placz:dlaczego??? ASIU, strasznie, strasznie współczuję........... trzymam mocno kciuki za maleństwa GABUNIU, to dla ciebie i twoich maluszków, które z tobą odeszły:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.