Alicja Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 jakie zatroskane te oczęta http://lh4.ggpht.com/_5h0kLg0CDdg/TFXyVOy6xjI/AAAAAAAABUg/cC15NLH3hTo/s512/P8010084.JPG Quote
OlaLola Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 No tymi oczkami to nie jednego urzeknie... Świetne fotki na reszcie widać, jaki ten szczeniak jest piękny :) Tekst tez bardzo fajny, popołudniu zrobię mały porządek wrzucę go do pierwszego postu i uzupełnię zdjęciami. A jak tam nocka minęła?? Zrobił kupkę?? Boi się jeszcze psiaków?? I czy piszczy jeszcze?? Matko halbina ja Cie przepraszam za te pytania... Quote
halbina Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 w nocy było kilka przerw w spaniu: na siu, kupkę (zrobił taką bez zarzutu!), jedzonko i zabawy... myślę, że już się oswoił ze stadkiem, a stadko też go zaakceptowało... obcięłam mu pazurki, strasznie miał długie... Quote
OlaLola Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Oj to super, że kupka dobra, bardzo się cieszę, bo u mnie była okropna.... :) No pazurki miał długie, to fakt, wolałam mu nie obcinać, bo mówię jeszcze za daleko obetnę, albo co.... Zawsze czarne wizję mam...;/ Quote
AMIGA Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Dajcie pliiiiis jakiś numer tel. Nadal dzwonią do mnie ludzie po Dalię mogę więc przekazywać im tel żeby dzwonili do Was Quote
OlaLola Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 AMIGA napisał(a):Dajcie pliiiiis jakiś numer tel. Nadal dzwonią do mnie ludzie po Dalię mogę więc przekazywać im tel żeby dzwonili do Was podawaj mój na razie jest w pierwszym poście i napisałam Ci na profilu jeszcze ;) Quote
AMIGA Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Już zapisałam, mam przed oczami, będę podawac. A wiadomo coś o tej pani, ktora dzwonila o Dalię, ale jak się dowiedziala, ze już to nieaktualne, to miala iść do schroniska po jakiegoś pieska? Quote
OlaLola Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Pani hmm dość szorstkim głosem ze mną rozmawiała, powiedziała, że była zakochana w Dalii i na chwilę obecną nie wiem czy weźmie jakiegoś szczeniaka w najbliższym czasie. Powiedziała, żebym wysłała zdjęcia na @, ale niczego nie obiecuje. Tak też zrobiłam, ale jak na razie nie ma żadnego odzewu... Pani z Krakowa też nie dzwoniła, przypuszczam, że wzięli jednak jakiegoś psiaka ze schroniska. Quote
halbina Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 U nas rozrabianko... ciągniemy za nogawki, żujemy sznurówki, podgryzamy... :evil_lol: Quote
AleksandraJ Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Swietny tekst i te zdjęcia! Jest sliczny i wyglada tak niewinnie. Halbino przyszłaś jak zwykle z pomoca w krytycznym momencie. dziekujemy Quote
halbina Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 http://picasaweb.google.pl/100275448574788903256/Szczeniak# wszystkie foty w tym albumie Quote
halbina Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 podrzucimy maleństwo, pilnie szuka domku... Quote
nina_q Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Witam z ranka :) śliczny, proszący pycholek ma :) Quote
OlaLola Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 No pomału myślę, można ruszać z ogłoszeniami ;) I tak myślę, że może allegro wyróżnione Kajtusiowi by się przydało... Quote
halbina Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Kupa raz gorsza, raz lepsza... dosyć szczekliwy jest bajtel i próbuje zdominować kociaki... niestety jest też nerwowy przy misce, tzn rzuca się na konkurencję, czyli koty, bo psy mają swoje żarełko... więc niby szczylek, a dominant... albo niedojadał wcześniej, choć z drugiej strony za dużo to nie je... Ogłaszajcie, ile się da... Quote
OlaLola Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 halbina napisał(a):Kupa raz gorsza, raz lepsza... dosyć szczekliwy jest bajtel i próbuje zdominować kociaki... niestety jest też nerwowy przy misce, tzn rzuca się na konkurencję, czyli koty, bo psy mają swoje żarełko... więc niby szczylek, a dominant... albo niedojadał wcześniej, choć z drugiej strony za dużo to nie je... Ogłaszajcie, ile się da... ogłoszenia zaczne robić już dziś w nocy, lub wieczorkiem :) i będę na bierząco wklejać w pierwszym poście wątku. Jak ja go przyniosłam, to był strasznie głodny.... no ale cóż mógł dostać do jedzenia od jakiegoś pijaka.... Quote
AMIGA Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Czy nikt nie dzwonił? Tylu osobom juz przekazałam namiary na OlaLola Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.